Karta pojazdu - zwrot nadplaty cz. II

  • Autor wątku Autor wątku tetra
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Radzę przeczytać ostatnich kilka stron a dopiero zadawać pytanie gdyż można wyjść co najmniej na ignoranta lub nie potrafiącego czytać ze zrozumieniem... A szkoda.... ;)
Podałeś przykład daty dokonania wpłaty i policzyłeś 10 lat od tego dnia po czym zadajesz takie pytanie na forum...?!
Pzdr
 
Ostatnia edycja:
Z ostatnich postów wywniskowałem, że istnieje ogólne przekonanie jakoby zwrot opłaty przedawaniał się po 10 latach.
Jednak w owych latach przedawnienie takiego roszczenia nie występowało więc nie należy go stosować obecnie. /gdzieś jest orzeczenie, ale nie mam czasu teraz szukać/
Należy natomiast dysponować potwierdzeniem wpłaty gdyż urzędy nie mają obowiązku przechowywania takich dokumentów powyżej lat pięciu.
 
Proszę o rozwinięcie Twego wpisu i poparcie jakimiś konkretami lub odnośnikami do źródeł.
Inaczej może to być potraktowane tylko jako ciekawostka lub plotka, że "coś tam gdzieś tam" słyszałeś.

Pzdr

Edit: Co do potwierdzenia wpłaty to jest dokładnie tak jak piszesz. 5 lat mają obowiązek przechowywać dokumenty z tym związane i nawet jeśli będą coś jeszcze mieć w archiwum to nie udostępnią. Kto normalny będzie dawał ewentualnemu Powodowi oręż do walki o swoje pieniądze?
 
Ostatnia edycja:
Witam.
Właśnie jestem w trakcie „walki” o zwrot 425zł, złożyłem, wniosek 10.03.2016r
Treść wniosku:
Złożony 11.03.2016
W związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006r. (sygn. akt 6104 Dz, U.. 2006 r, Nr 15 poz,.119), stwierdzającym niezgodność przepisu 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r, w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137 poz.. 1310) z art, 77 ust.. 4 pkt 2 i usł. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. — Prawo o ruchu drogowym (Tekst jedn, D. U. 2005 r.. Nr 108, poz.. 908 ze zm.) oraz z art. 92 ust, 1 i art. 217 Konstytucji RP, wnoszę o zwrot uiszczonej przeze mnie nadpłaty w kwocie 425 zł za wydanie karty pojazdu przy rejestracji pojazdy sprowadzonego z zagranicy, da którego zostały wydane tablice rejestracyjne o numerze: xx xxxxx
Żądaną kwotę: - proszę przelać na rachunek bankowy
Jednocześnie oświadczam, że: zapłata powyższej kwoty zaspokaja moje roszczenia z tytułu nadpłaty i zrzekam się wszelkich roszczeń z tego tytułu; - wniosek o zwrot nadpłaty zlożyłem-am w porozumieniu i na rzecz pozostałych współwłaścicieli pojazdu.


Dostałem odmowę z urzędu 22.03.2016r

Treść odmowy:
Odpowiadając na pismo dotyczące zwrotu kwoty w wysokości 425 zł z tytułu pobranej nadpłaty za wydanie karty pojazdu dla samochodu sprowadzonego z zagranicy, uprzejmie informuję, że opłata w wysokości 500 zł pobrana podczas pierwszej rejestracji samochodu marki Audi 80, nr rejestracyjny BI 58401 (obecnie BI 75233) w dniu 5 lipca 2004r. była opłatą pobraną na podstawie i w granicach powszechnie obowiązującego prawa. Ustawową podstawę do pobierania opłaty za kartę pojazdu stanowi przepis art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. —Prawo o ruchu drogowym /Dz. U. z 2012r., poz. 1137 ze zm./. Z jego treści wynika, że przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej kartę pojazdu dla pojazdu samochodowego sprowadzonego z zagranicy wydaje, za opłatą i po uiszczeniu opłaty ewidencyjnej, właściwy w sprawach rejestracji starosta lub prezydent w miastach na prawach powiatu. Wysokość opłaty za kartę pojazdu określało rozporządzenie Ministeria Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu /Dz. U. Nr 137, poz. 1310/ -zwanego dalej rozporządzeniem, zgodnie z § 1 ust. 1 rozporządzenia „za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobierał opłatę w wysokości 500 zł". Powyższe rozporządzenie obowiązywało do dnia 14 kwietnia 2006r. Oznacza to, że obowiązek uiszczenia opłaty, jak i jej wysokość wynikają bezpośrednio z przepisów prawa, zatem organ jest obowiązany do pobierania opłaty za kartę, bez wydania odrębnego aktu administracyjnego.
Z uwagi na fakt, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 17 stycznia 2006r. orzekł, iż § 1 ust. 1 rozporządzenia jest niezgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej i z ustawą Prawo o ruchu drogowym /Dz. U. z 2005r. Nr 108, poz. 908 ze zm./, Minister Transportu i Budownictwa wydał nowe rozporządzenie obniżające wysokość opłaty za kartę pojazdu do 75 zł /Dz. U. z 2006r. Nr 59, poz. 421/. Przepis ten dotyczy pojazdów zarejestrowanych po dniu 14 kwietnia 2006r. Ww. wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie burzy porządku prawnego ustanowionego wskazanym rozporządzeniem w czasie, gdy zachowywał on moc obowiązującą. Zgodnie, bowiem z art. 190 Konstytucji moc orzeczenia TK działa tylko na przyszłość, co w konsekwencji oznacza, że moc obowiązująca takiego orzeczenia nie rozciąga się na stany faktyczne, powstałe przed dniem ogłoszenia wyroku TK lub przed innym wyznaczonym przez TK terminem utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego, w tym przypadku § 1 ust. 1 ww. rozporządzenia. Mając na uwadze fakt, że organ udzielając odpowiedzi na Pana żądanie w sprawie zwrotu opłaty za wydaną kartę pojazdu dokonał czynności, na którą na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm./ służy stronie prawo wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, za pośrednictwem Prezydenta Miasta Białegostoku. Jednakże dopuszczalność skargi uwarunkowana jest uprzednim wezwaniem na piśmie organu do usunięcia naruszenia prawa —w terminie 14 dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności. Natomiast skargę stosownie do art. 53 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, można wnieść w terminie 30 dni od dnia doręczenia odpowiedzi od organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzieli odpowiedzi na wezwanie, to skargę wnosi się w terminie 60 dni od dnia wniesienia wezwania o usuniecie prawa.

Proszę mi powiedzieć co teraz mam robić na jakie przepisy się powołać i do jakiego sądu z tym iść. Wierzę, że opisany krok po kroku mój problem i rozwiązanie go z Waszą pomocą może pomóc innym, tym bardziej, że został już ostatni dzwonek.
Pozdrawiam
 
arcicha2 napisał:
...Odpowiadając na pismo dotyczące zwrotu kwoty w wysokości 425 zł z tytułu pobranej nadpłaty za wydanie karty pojazdu dla samochodu sprowadzonego z zagranicy, uprzejmie informuję, że opłata w wysokości 500 zł pobrana podczas pierwszej rejestracji samochodu marki Audi 80, nr rejestracyjny BI 58401 (obecnie BI 75233) w dniu 5 lipca 2004r. .....

Proszę przeczytać 3 ostatnie strony tego wątku i będzie wszystko jasne. Przedawnia się po 10 latach od dnia zapłaty.
Kolega WCJ miał coś jeszcze do dodania, że jednak jest teoretycznie możliwe złożenie sprawy do sądu pomimo upływu przedawnienia ale zamilkł niestety.
 
Ale urząd miasta nic nie pisze o przedawnieniu, tylko pisze, że opłatę pobrał "zgodnie" z prawem.
 
Teraz może pisać co chce. Mógł również nie odpisywać. Najważniejsze, że przed sądem podniesie zarzut przedawnienia i wygrywa sprawę w I instancji. Przegrywający pokrywa koszty postępowania.

Próbuj i koniecznie napisz tu na forum jak poszło.

Pzdr
 
Skoro jestem na straconej pozycji to nie wiem czy warto, się szarpać i wyrzucić kolejne pieniądze na "państwo"
 
Jak byś przeczytał choćby ostatnie 3 strony to byś nie zadał tego pytania....

Podpowiem, że Twoje rozterki są słuszne w Twojej sytuacji.
 
Ostatnio przypomniałem sobie o tym wątku i jeżeli w dalszym ciągu są osoby zainteresowane tematem, to chciałbym poinformować, że cały czas istnieje otwarta droga do dochodzenia przedmiotowego roszczenia na drodze procedury administracyjnej.
Fragment wyroku III SA/Gd 854/15 WSA w Gdańsku

"W orzecznictwie sądów administracyjnych zgodnie podkreśla się oraz wskazuje na odrębność prawa administracyjnego i prawa cywilnego. Na gruncie prawa administracyjnego o przedawnieniu roszczenia można mówić jedynie wtedy, gdy przepis prawa administracyjnego wyraźnie tak stanowi. W przypadku zaś braku takiego unormowania nie mogą mieć zastosowania w postępowaniu administracyjnym przepisy kodeksu cywilnego, w tym przepisy o przedawnieniu roszczeń. Tym samym nie jest zasadny pogląd organu o przedawnieniu się roszczenia na podstawie art. 442 k.c."

Tak więc po mimo niepewnej drogi dochodzenia roszczenia przed sądem cywilnym, cały czas aktualna jest taka możliwość w postępowaniu administracyjnym. W powyższym wyroku nie jest podana dokładna data rejestracji pojazdu, więc żeby nie pozostawiać wątpliwości, to już w wyroku nr II SA/Go 983/15 - WSA w Gorzowie Wlkp. stwierdzającym obowiązek zwrotu nadpłaty pojazd został zarejestrowany w lipcu 2004 roku. Skarga datowana jest na 30 listopada 2015 r. , zatem jak łatwo zauważyć okres czasu przekracza 10 lat.
 
Witam,
dodam tylko, że dla ludzi, którzy już swoje postępowania na drodze cywilnej mają za sobą (z negatywnym wynikiem) muszą brać pod uwagę:

"
Często postępowania mają ze sobą związek lub w trakcie jednego z nich należy odnieść się do innego. Związki między postępowaniami są więc bardzo ważne. Jakie relacje istnieją między nimi?

Związek z postępowaniem administracyjnym

Postępowanie administracyjne jest uregulowane w kodeksie postępowania administracyjnego. Normuje ono ciąg czynności procesowych, które podejmowane są przez organy administracji publicznej i inne podmioty. Postępowanie administracyjne dąży do rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. Postępowanie cywilne uregulowane jest innym aktem prawnym – kodeksem postępowania cywilnego i dąży do rozstrzygnięcia sprawy cywilnej. Kryterium rozgraniczającym jest więc samo pojęcie sprawy. Jednak może dojść do sporu kompetencyjnego. W takim wypadku zgodnie z przepisami prawa sąd nie może odrzucić pozwu z tego powodu, że do rozpoznania sprawy właściwy jest organ administracji jeżeli organ ten uprzednio uznał się w sprawie za niewłaściwy. Podobnie organ administracji nie może zwrócić podania z tej przyczyny, że właściwym w tej sprawie jest sąd powszechny jeżeli sąd uznał się już za niewłaściwy.

Może się także zdarzyć taka sytuacja, że sprawa była rozstrzygnięta najpierw decyzją administracyjną, a następnie została przeniesiona na drogę cywilną. Przykładem jest decyzja administracyjna Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, od której wniesiono odwołanie do sądu powszechnego.

Ważnym jest także, że oba postępowania mogą wywierać na siebie wpływ. Bowiem wyrok sądu powszechnego wiąże nie tylko sądy, ale także organy administracji. Decyzja administracyjna natomiast wywołuje określoną sytuację prawną i w ten sposób powinna być wzięta pod uwagę przez sąd w trakcie rozpatrywania sprawy cywilnej. Jeżeli oba postępowania toczą się jednocześnie, a rozstrzygnięcie spraw cywilnej zależy od uprzedniej decyzji administracyjnej sąd może zawiesić postępowanie. Jeżeli natomiast postępowanie administracyjne nie zostało jeszcze wszczęte, a jego wszczęcie zależy od wniosku strony, sąd wyznaczy termin do wszczęcia postępowania, a w innych wypadkach może się zwrócić do właściwego organu."

Tutaj link:
Sądowe postępowanie cywilne a inne rodzaje postępowań - Postępowanie Sądowe | Porady i usługi prawne online – pomoc prawna – prawo on line
 
kpierog napisał:
"Ale zastanawia mnie jedno. Skoro jest tak jak powyżej napisane, to dlaczego sądy dotychczas zasądzały zwrot nienależnie pobranej opłaty i najczęściej odsetki liczone od upłynięcia TERMINU wyznaczonego w tymże przedsądowym wezwaniu?
Czyżby nie znali zapisów art. 117 § 1 i 2, art. 123 § 1 i 2 ustawy 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 ze zm.) ??
W tym wypadku powinni zasądzać odsetki od dnia uprawomocnienia się takiego wyroku."

Domniemuje sie iz pozwany nie wiedzial ze powod chce odzyskac wplacone srodki (nie bylo miedzy powodem a pozwanym zadnej umowy precyzujacej okolicznosci ani termin zwrotu wplaconej oplaty) a termin uregulowania wyznaczony przez powoda w wezwaniu do zwrotu oplaty jest ostateczna data w ktorym powod chce zwrotu tych wg. niego nienaleznych oplat.
Tak mi wyjasnil ktos kto z prawem ma do czynienia.
 
Powrót
Góra