Karta pojazdu - zwrot nadplaty

  • Autor wątku Autor wątku edi_dur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
oczywiście że możesz! Ja w związku że nie pamiętałem dokładnych dat wystąpiłem do starostwa żeby mi wydali odpowiednie zaświadczenie (opłata 17 zł) po 7 dniach poszedłem i dostałem zaświadczenie, gdzie było wszystko kiedy pierwsza rej. kiedy zapłacono 500 zł etc.
 
a gdzie kolego znajde taki wniosek dodam ze jestem z sieradza?
 
Nie posiadany dowodu wpłaty ponieważ zabrał je urzędnik jak wydawał tablice rejestracyjne. Wystarczy iść do Starostwa i poprosić o kserokopie wpłaty z potwierdzeniem oryginału i wtedy płaci się około 0,40 zł. (czterdzieści groszy). Lub pofatygować się i łożyć pismo o wydanie tylko ze wtedy płaci się 17zł (znaczki). Dodam, że tez jestem z Sieradza. Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
No ale kolego oddali ci ta nadpłate czy jeszcze nie?
 
Dopiero składam podania do starostwa. Na tym forum jest kilka osób z Sieradza i właśnie zamierzam wszystkich zebrać by wspólnie walczyć o swoje:)
 
No to budżet Sieradza nieźle zubożeje jak taka ekipa wygra swoje !!! ale trzeba walczyc ja też jestem w trakcie !
 
UUUUUUUUUUUUU rzeczywiście jest nas tu sporo z Sieradza - i dobrze!

Kurcze mam nadziej że wygramy sprawy i w końcu Starościna wyda polecenie naczelnikowi żeby wypłacał bez spraw sądowych - bo ciekawe jak się wytłumaczy z kolejnych kosztów na odsetki i sprawy sądowe.:D
Najgorsze jest że na tym forum jest kilka wersji niby tych samych pozwów, wniosków etc.
 
a może znajdziemy jakieś lokalne forum - dla mieszkańców powiatu sieradzkiego? Dobrze jest bazować na wspólnej wiedzy i doświadczeniach.
Teraz jak widzę ile osób walczy w moim powiecie o zwrot to przypominają mi się słowa naczelnika wydziału komunikacji, który stwierdził że takie sprawy są incydentalne :D a teraz myślę, że starostwo ma SPORY orzech do zgryzienia:evil:
 
Wzory pozwów ,wniosków mogą się różnić ale we wszystkich napewno chodzi o jedno , sa te same argumenty , podstawy prawne stwierdzajace że jednak powinni przełknąć i zwrócić pieniądze , chyba ze lubią sprawy sądownie załatwiane . Faktycznie patrząc ile osób na forum bierze udział z Twojego Powiatu to aż zazdroszczę że z mojego ( Powiat Bartoszycki ) jest tak cicho..... !!!
 
markis78 napisał:
Wzory pozwów ,wniosków mogą się różnić ale we wszystkich napewno chodzi o jedno , sa te same argumenty , podstawy prawne stwierdzajace że jednak powinni przełknąć i zwrócić pieniądze , chyba ze lubią sprawy sądownie załatwiane . Faktycznie patrząc ile osób na forum bierze udział z Twojego Powiatu to aż zazdroszczę że z mojego ( Powiat Bartoszycki ) jest tak cicho..... !!!

wiesz co mogę ci poradzić, żebyś trochę sprawę rozgłosił. U nas tez była cisza do puki jedna z lokalnych gazet napisała chyba 2 artykuły: najpierw opiasali o co chodzi a później zrobiła "reportaż" z Panem który wygrał sprawę z starostwem i zachęcał w nim do zakładania spraw. Ludzie zaczęli główkować, wielu myśli że jak już sprzedali auta to musztarda po obiedzie, ja tez tak myślałem (nie dość że sprzedałem już auta 2 szt moje i żony, to do tego kupowałem od handlarza-ale później zakumkałem, że przecież to ja płaciłem za kartę on mi tylko pomagał to załatwiać). Do tematu włączyło się tez lokalne radio i sprawa nabrała rozgłosu (nie po myśli starostwa) co zachęciło zwolenników odzysku kasy. Prawda jest taka że ten urząd nie idzie na żadne ustępstwa (w pierwszy dzień jak zobaczyłem minę urzędniczki że ma mi wydać zaświadczenie, to się cieszyłem że nie mam pistoletu bo albo bym siebie albo ją ustrzelił ;) ) to dlaczego nie szarpać ich o kasę. Myślę, że jeszcze powinno się nagłaśniać ile starostwo wydaje kasy na odsetki i koszty spraw! A swoją droga zauważcie jak temat jest nie wygodny dla polityków i jaka cisza medialna z tym związana: gdzie panowie audycji informacyjnych czy UWAGI i podobnych programów?!
 
Ostatnia edycja:
Faktycznie to jest pewien sposób sprawę rozgłośnić ,ale narazie to musze byc wygranym żeby coś działać. Pytałem sie na lokalnym forum i przez ogłoszenie lokalne na inter. czy jest ktoś kto też próbował odzyskać kaskę, albo czy w ogóle jest ktos zainteresowany odzyskaniem i grobowa cisza brak chętnych ,zorientowanych ? W sądzie po złożeniu pozwu Urzędniczka ( bardzo miła Pani ) oswieciła mnie że jestem jednak debiutantem w naszym powiecie w tej sprawie , ale ktos musi to rozkrecić. Myslę tylko że po tej całej sprawie nie bedę musiał rejestrowac kolejnego samochodu na kogos z rodziny albo w innym powiacie :D!!!!!
 
Powiem tak - zastanów się a jeszcze kaskę ładną zarobisz. U nas pełnoteraz ogłoszeń "sprowadzałeś i rejestrowałeś auto w latach 2004-2006 zgłoś się do nas pomożemy ci odzyskać zwrot za kartę pojazdu" przeważnie biorą 125 zł + odsetki dla nich = około 150,00 zł znajdź 10 w miesiącu 1500 zł dodatkowa pensja za wykorzystanie własnych wzorów no i trochę chodzenia do urzędu (ale już przynajmniej znasz drogę). Sam kiedyś myślałem czy nie oddać to komuś ale teraz nawet nie żałuję fajna zabawa z tym starostwem - niby wie że na przegranej stoi pozycji ale walczy jak świąteczny karp! :D
 
Najśmieszniejsze jest to że sami wiedzą że opłaty pobierali bezprawnie. Wiele o tym można znaleźć na stronie ... Związku Powiatów Polski www.zpp.pl poczytajcie sobie to : http://www.zpp.pl/zpp/news/download/20090426232114karta_pojazdu.pdf
konkluzja :
"W świetle dotychczasowego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przyjąć należy, że na powiatach ciąży obowiązek zwrotu pobranych niezgodnie z prawem wspólnotowym opłat – choć możliwe jest bronienie tezy, iż w miejsce roszczenia restytucyjnego wobec powiatu winno mieć tu miejsce roszczenie odszkodowawcze wobec Skarbu Państwa. Opracował Grzegorz Kubalski Związek Powiatów Polski"
I nie powołujcie się na Trybunał Konstytucyjny tylko na niezgodność z prawem UE. W ogóle zapomnijcie o Trybunale, to ślepa uliczka.
 
Ostatnia edycja:
Ciekawe jak dla mnie jest też fakt - jak załatwiają, i ewentualnie czy załatwiają zwrot za kartę pojazdu pracownicy starostwa (a w szczególności wydziałów komunikacji) musi im być przykro odpuszczać sobie 425 zł w imię utrzymania pracy - chyba, że ich droga sądowa nie dotyczy i odzyskują "z urzędu", ale jak tak jest to ciekawy kąsek dla prasy!
 
Witam wszystkich moze znajde kogos tu z bialegostoku co mu sie udalo odzuskac pieniazki za karte? moze jakies podpowiedzi?
 
W momencie kiedy składane było pierwsze pismo dotyczące zwrotu za kartę pojazdu zapyt.: Czy mam ją od kserować? Na to Pani oburzona powiedziała, że to P. wie jaki dokument składa i co powinno być dołączone!!! Więc kontratakując pow. "Przecież powinni mieć w wydziale komunikacji!!! Za drugim razem była inna pani i już było lepiej:) Więc nie dziwię się że ludzie nie chcą składać papierów.
 
Mój pozew był opart o wzór podany przez kolegę Stom (prawo wspólnotowe art 90). Pozew złożony w Sierpniu 2010 wygrany w Grudniu! Pismo otrzymałem w styczniu tego roku. Minął miesiąc i kasy nie ma ani żadnych informacji więc wysłałem maila do Sądu (Kraków) o stan sprawy, otrzymałem dziś informację iż Pozwany złożył odwołanie..... Jeśli skuteczne to co mam robić dalej. Proszę o poradę
 
Witam

Czy Starostwo Powiatowe w Międzyrzeczu nie ma zdolnosci prawnej?
Na ich stronie Starostwo Powiatowe w Międzyrzeczu jest podane ze, Starostwo ma swój NIP i regon, a także Powiat Międzyrzecki ma swój NIP i regon. Czy w takim przypadku mozna pozwac Starostwo czy tylko Powiat? W karcie pojazdu w pozycjach "Urząd rejestrujący" oraz "wystawiajacy kartę" jest pieczątka "Starostwo Powiatowe"
Prosze o odpowiedz gdyz jescze dziś chce pismo złożyć.

pozdrawiam
 
Starostwo Powiatowe jest jednostką pomocnicza, którą powołuje się w celu wykonywania określonych zadań. Powiat natomiast posiada osobowość prawną.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra