U mnie z wygląda to tak

Droga Administracyjna
-złożyłem wniosek o zwrot nadpłaty-podstemplowali
-2 tygodnie po złożeniu dostałem pismo, nie jest w nagłówku ani decyzja ani postanowienie-ogólne pismo w którym jest odmowa bla bla bal
-dzwonie do Kolegium Odwoławczego , gdzie pani mnie informuje ze mogę sie odwołać od decyzji bądź postanowienia i odsyła mnie do prawników-jakaś infolinia
-tam mi mówią ze słyszeli o tym ale nie wiedza jak mi pomóc

-biorę tel i dzwonie ponownie do WK(Wielki Piątek) miły pan gdzieś sie błąka i nie mogę go namierzyć (4 telefony)
-w końcu go namierzyłem i we wtorek mam dzwonić w tej sprawie bo pan musi sie skonsultować z prawnikiem.
W miedzy czasie drukuje sobie Kodeks Postępowania Administracyjnego i czytam.
Wnioskuje z tego ze KPA ma dwie instancje-1 to tam gdzie teraz załatwiam sprawę, druga to Kolegium odwoławcze, wiec Wydział Komunikacji, by zakończyć ze mną sprawę powinien wydać mi decyzję bądź postanowienie bym mógł odwołać sie dalej, czyli do Kolegium Odwoławczego

Na razie idę drogą administracyjna, jak sie wyczerpią pomysły złoże pozew do sadu