Karta pojazdu - zwrot nadplaty

  • Autor wątku Autor wątku edi_dur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W moim mieście urząd sam przygotował wnioski i w nagłówku stoi że wniosek jest kierowany właśnie do Urzędu miasta/ czyli do tego który wystawił kartę pojazdu/ i z tego co wiem to wypłacają już pieniądze wszystkim którzy go złożyli i podpisali w całości tzn z klauzulą iż zrzekają się odsetek reszta "pazernych " dostaje odmowę wiec czekam a później to chyba złożę ostateczne wezwanie do zapłaty.
 
Ważne jest czyim dochodem była opłata za kartę pojazdu. Po przeszukaniu netu wydaje mi się, że w przypadku miast na prawach powiatu pozwać należy gminę (powiat grodzki - jest to gmina z uprawnieniami powiatu) - bo to chyba jej budżet zasilały opłaty za kartę pojazdu.
Lecz wolałbym uzyskać potwierdzenie mojego przypuszczenia ;)
 
Ja złożyłem zawiadomienie do zapłaty na Powiat ale mi przyszło odmowne pismo, że powiat nie jest odpowiednia jednostką do takich spraw. Karta pojazdu była wydana przez starostę tak wiec napisze zażalenie na decyzję aby mi sami wskazali podmiot do którego mam się zwrócić z wezwaniem do zapłaty. A z tego co mi wiadomo w sądzie to można pozwać gminę lub powiat bo tylko te jednostko samorządu terytorialnego posiadają osobowość prawna i można je pozwać.
 
Czy tu nam nikt bardziej fachowo nie pomoże??
 
Ja rejestrowałem samochód w 01-06-2006 i płaciłem za kartę 500zł i czy w takim razie należy mi się zwrot??
 
witam.
właśnie otrzymałem zachętę z Urzędu Miasta do pobrania kwoty 425zł po podpisaniu stosownego wniosku w którym to zapisano, że :
- zrzekam się roszczenia objętego wnioskiem na przyszłość,
- zrzekam się roszczenia z tytułu odsetek od powyższej kwoty,

Jak to jest z obowiązkiem zapłaty odsetek? Należą mi się czy też nie? W jaki sposób określić wysokość odestek - od daty zapłaty 500 zl (tj 25.03.2005r.) za kartę czy od innej daty (orzeczenia Trybunału...)
 
kupiłem auto w 04.2005 do wydziału komunikacji złozyłem wnosek o zwrot 425 ten się odwolał i złozyłem podanie o zwrot tejże kwoty do starosty ten oczywiscie teżmnie spławił było to w 2006 zastanawiam się czy te odmowy są na dzień dzisiejszy dalej ważne czy jeszcze raz musze złożyc wniosek z zwrot nadpłaty .Jeszcze jedna sprawa kolega wczesniej pisał, że własciciele auta z lat zarejstrowanych przed 1999 rok mogą się starać o zwrot nie 425 a 500 zł na jakiej podstawie prawnej się oprzeć?
 
amarcin2008 napisał:
witam.
właśnie otrzymałem zachętę z Urzędu Miasta do pobrania kwoty 425zł po podpisaniu stosownego wniosku w którym to zapisano, że :
- zrzekam się roszczenia objętego wnioskiem na przyszłość,
- zrzekam się roszczenia z tytułu odsetek od powyższej kwoty,

Jak to jest z obowiązkiem zapłaty odsetek? Należą mi się czy też nie? W jaki sposób określić wysokość odestek - od daty zapłaty 500 zl (tj 25.03.2005r.) za kartę czy od innej daty (orzeczenia Trybunału...)

Na pierwszy rzut oka wydawałoby się że liczy się data w której zapłaciliśmy te 500zł ale ponoć/ tak też słyszałam/ może to być data w której to upomnieliśmy się o pieniądze i wtedy to odsetki będą na tyle małe że nie warto się gryźć z urzędnikami. Nie wiem tego na pewno a tu w tym wątku nikt nie chce bądź nie potrafi rozgryźć sprawy od A-Z :( dlatego trzeba zasięgnąć porady fachowca co też zrobiłam i czekam teraz na odpowiedź jak coś będę wiedziała to tu opiszę tyle mogę obiecać.
 
dzięki kasiulek70 za info.
a propos fachowców - mam problem z dostępem do fachowców..... może jakieś namiary?
 
Witam , a co w przypadku gdy chcę dochodzić zwrotu nadpłaty lecz nie posiadam dowodu wpłaty tych że 500 zł. Ja tą kwotę zapłaciłem (mam decyzję o czasowej rejestracji XI. 2004 r i rejestracji na stałe XII. 2004 r ) ale nie mam samego dowodu wpłaty - być może wyrzuciłem nie pamiętam. Co mogę w tym przypadku zrobić ? Jak sprawa trafi do sądu to jakoś muszę udowodnić , że zapłaciłem tą kwotę . Zwrócenie się do Urzędu Miejskiego o duplikat lub jakieś potwierdzenie zapłaty raczej nie wchodzi chyba w grę - poczują pismo nosem .
 
Dzięki bardzo , dzisiaj złożyłem wniosek w UM. i oczekuje na odpowiedź.
 
Witam

Właśnie otrzymałem info od UM w Sosnowcu że oczywiście bla, bla, bla i nie dadzą mi 425zł :) Więc teraz wniosek do sądu. Mam tylko pytanko: We wniosku do sądu jest zdanie " zasądzenie od pozwanej Gminy Miejskiej w …………………./ pozwanego Starostwa Powiatowego w …………………………….. na rzecz powoda kwoty 425 zł. tytułem zwrotu nienależnie pobranej opłaty". A chciałbym też przy okazji napisać o tym żeby zwrócili odsetki. I czy ja je mam sam określić czy wystarczy napisać 425zł + należne odsetki ?

I jeszcze jedno: nie mam kopii wpłaty za kartę. Czy to jest konieczne przy składaniu wniosku do sądu? Przecież to oczywiste że skoro w tamtym momencie trzeba było za kartę płacić 500zł to musiałem te 500zł zapłacić.
 
Ostatnia edycja:
Jeszcze dodam że o ile pamiętam to wszelkie wpłaty które uiszczałem w UM za dowód rej, kartę, tablice itp zabrał mi urzędnik przy odbieraniu tych wszystkich rzeczy. I dlatego nie mam dowodów wpłat.
 
Ja też nie mam dowodu wpłaty, urzędnik wziął przy rejestracji więc dowód musi być w aktach urzędu. Myślę że sąd będzie mógł zażądać od nich tego potwierdzenia w trakcie rozpatrywania sprawy.
 
witam, ja 3 miesiące temu zapłaciłam 500zl z kartę pojazdu czyli mi również należy się zwrot?
 
colin23 napisał:
Jeszcze dodam że o ile pamiętam to wszelkie wpłaty które uiszczałem w UM za dowód rej, kartę, tablice itp zabrał mi urzędnik przy odbieraniu tych wszystkich rzeczy. I dlatego nie mam dowodów wpłat.
Dobrze pamiętasz te wszystkie dowody wpłaty każdy kto rejestrował auto musiał oddać w wydziale komunikacji i to dlatego większość osób ich nie ma, ale o ile mi wiadomo urzędy mają obowiązek potwierdzić te opłatę bo sąd będzie jej wymagał, wiem bo już raz się o kartę sadziłam w 2006r i wtedy przegrałam:)
 
Kolego idziesz do wydziału komunikacji i prosisz o ksero dowodu wpłaty za karte pojazdu i maja ci obowiązek wydać, w moim przypadku nie robili problemów tylko musiałem w kasie zapłacić 10 gr za kartke z kserem HEHEHE
 
Załączam wzór mojego pozwu. W chwili obecnej sąd wydał nakaz zapłaty od którego starosta wniósł sprzeciw. Podniósł argument że .... starostwo na koniec roku miało deficyt w budżecie co ma stanowić dowód że pozwany zużył moje pieniądze i nie jest już wzbogacony. Macie jakiś pomysł jak zbić ten argument ?
A ja nie musiałem oddawać kwitków i mam dowód wpłaty.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
U mnie z wygląda to tak:D Droga Administracyjna
-złożyłem wniosek o zwrot nadpłaty-podstemplowali
-2 tygodnie po złożeniu dostałem pismo, nie jest w nagłówku ani decyzja ani postanowienie-ogólne pismo w którym jest odmowa bla bla bal
-dzwonie do Kolegium Odwoławczego , gdzie pani mnie informuje ze mogę sie odwołać od decyzji bądź postanowienia i odsyła mnie do prawników-jakaś infolinia
-tam mi mówią ze słyszeli o tym ale nie wiedza jak mi pomóc:D
-biorę tel i dzwonie ponownie do WK(Wielki Piątek) miły pan gdzieś sie błąka i nie mogę go namierzyć (4 telefony)
-w końcu go namierzyłem i we wtorek mam dzwonić w tej sprawie bo pan musi sie skonsultować z prawnikiem.
W miedzy czasie drukuje sobie Kodeks Postępowania Administracyjnego i czytam.
Wnioskuje z tego ze KPA ma dwie instancje-1 to tam gdzie teraz załatwiam sprawę, druga to Kolegium odwoławcze, wiec Wydział Komunikacji, by zakończyć ze mną sprawę powinien wydać mi decyzję bądź postanowienie bym mógł odwołać sie dalej, czyli do Kolegium Odwoławczego:cool:
Na razie idę drogą administracyjna, jak sie wyczerpią pomysły złoże pozew do sadu
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra