Karta pojazdu - zwrot nadplaty

  • Autor wątku Autor wątku edi_dur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
el_kar napisał:
Witam, jestem w "połowie" walki o zwrot nadpłąty za karte pojazdu. Dostałem odwołanie od nakazu zapłaty Starostwa, wktórym powołujac sie na Ordynacja Podatkowo (weszła 1 stycznai 2010 roku) i na jej podstawie wnosi o niedopuszczalności roszczeń na drodze sądowej (Sąd Cywilny).
Jak rozegra dalszy tok sprawy.
pozdrawiam

Daj treść odwołania, w jakim sensie Ordynację Podatkową?
 
Tak właśnie szukam jak to ominąć i z tego co wiem temat ten też jest do ruszenia!!!

Na tej samej postawie dostałem od starostwa postanowienie o niedopuszczalności drogi sądowej !!!. Generalnie i tak składam pozew bo to nie żaden radca będzie decydować czy pozew mi odrzuci Sąd czy nie - TO jest tzw zagrywka z sądu z pow. Leszczyńskiego, powołują się na wyrok SO w Poznaniu. Ps czy ma ktoś z wziąć uzasadnienie od wyroku SO z Zamościa "sprawa o bezprawne 500zł a nie tylko 425 PLN ? Bo składam o wyrównanie.

Z posiadanej mi wiedzy to też można ominąć tylko jak?

Droga cywilna - powiaty zabrały się na sposób i po wezwaniu przedsądowym wydają postanowienia twierdząc że tylko tak można odwołać się do SKO co wy na to!!!!!:mad:

To w tym wypadku powołają się na przedawnienie! a co z drogą cywilną:sad:
 
Witam, wczesniej pisałem o sprzeciwie Powiatu do wyroku zaocznego.
Poniżej skany.
Czy ktos ma pomysł jak odpowiedziec na pismo procesowe, 29 lutego mam sprawe.
Pozdrawiam
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Dziekuję za info, ale szczerze to nie do końca wiem jak odpowiedziec na pismo Kancelarii reprezentującej Powiat.
Myślę,, że trzeba upierac się nad kodeksem cywilnym i nieprawne wzbogacenie się, tylko co z tą niedopuszczalnością drogii sadowej. Sam nie wiem.
pozdro i proszę o rady.
 
el_kar napisał:
Dziekuję za info, ale szczerze to nie do końca wiem jak odpowiedziec na pismo Kancelarii reprezentującej Powiat.
Myślę,, że trzeba upierac się nad kodeksem cywilnym i nieprawne wzbogacenie się, tylko co z tą niedopuszczalnością drogii sadowej. Sam nie wiem.
pozdro i proszę o rady.

Ponieważ jest to nowy sposób (związany z nowymi ustawami) obrony powiatów, to myślę, że należy poczekać na wyrok w tej sprawie i na forum wkleić uzasadnienie wyroku. Na "pismo kancelarii" nie musisz odpowiadać. To co napisali to zwykły sprzeciw do wyroku, czyli normalne postępowanie adwokata reprezentującego powiat.
Pzdr
 
Moja rozprawa została odroczona, bo podniosłam roszczenia do 500 zł:D
Pewnie mnie czeka apelacja:mad:, ale w moim SO się wygrywa.... a odsetki sobie lecą :)

PS. Drogi administracyjnej nie polecam, bo tam nie zasądzą odsetek, a poza tym jest dłuższa i droższa :)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
27 stycznia miałem pierwszą rozprawe w Lublinie. Po złożeniu pozwu w pażdzierniku, Powiat Lublin wystosował przeciw do pozwu i wnosił o oddalenie lub całkowite odrzucenie pozwu. Powoływał się m.in. na niedopuszczalność dochodzenia nadpłaty na drodze cywilnej o czym pisałem w tej wiadomości.
Przed rozprawą 27 stycznia złozyłem pismo procesowe powoda w którym podtrzymywałem swoje żądania, czyli występuje o 500zl na podstawie niezgodności przepisów z TWE (szczególnie z art. 90 TWE) oraz powołałem się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z 10 grudnia 2007 r., który zakwestionował możliwość pobierania takiej opłaty za pojazdy sprowadzane z UE.
Uzasadniałem również możliwość występowania na drodze cywilnej pisząc m.in.
"Należy bowiem podzielić stanowisko wyrażone w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2007 r., sygn. akt III CZP 35/07, iż o dopuszczalności drogi sądowej przed sądem powszechnym decyduje przede wszystkim podstawa prawna wskazana przez powoda, a nie to czy określone roszczenie rzeczywiście istnieje."
Również w tym artykule piszą o tym.
Podczas rozprawy z 27 stycznia, sędzia odrzucił wnioski powiatu (czyli odrzucony wniosek o niedopuszczalności drogą cywilnej) i odroczył sprawę na 18 kwietnia 2012 uzasadniając tym że:
- pozwany będzie miał czas na ustosunkowanie się do tego co ustalił sędzia
- pozwany będzie miał czas na zapoznanie się z moim pismem


el_kar - w sprawie o nadpłate za kartę pojazdu nie mogą mieć przepisy ordynacji podatkowej. Piszą o tym tutaj:
Nie jest to jednak sprawa podatkowa i nie ma tu zastosowania ordynacja podatkowa.
Również Naczelny Sąd Administracyjny w siedmioosobowym składzie w dniu 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07.
NSA wyjaśnił czym jest karta pojazdu samochodowego oraz jaka jest relacja między rejestracją pojazdu a wydaniem karty pojazdu. Zważył, że opłata ta, co do jej istoty nie ma charakteru podatkowego, ponieważ jej celem jest zrekompensowanie poniesionych przez organ kosztów wytworzenia i wydania karty pojazdu.

Nie daj sie, mozesz napisać jakieś pismo procesowe ew. czekać na rozstrzygnięcie sądu wyższej instancji.
 
Witam,
Mam pytanie, czy ktoś dochodził nadpłaty w Katowicach? Do jakiego sądu skierować pozew? Jakie są wyroki w Katowicach? Nie wiem, czy sama mam to prowadzić, czy zlecić prawnikowi?
 
Jak się czujesz na siłach to zaczynaj sama. Jeśli nie, mogę polecić prawnika, z którego usług ja właśnie korzystam... dobry jest w te klocki. Kontakt jest mailowy. Co do tego, jak wygląda sprawa w Katowicach, pewnie dowiesz się z niejednego forum regionalnego. Ja szukając sprawy u siebie wpisałam w Google "karta pojazdu zwrot.... i nazwę miasta"... net to skarbnica wiedzy :)
 
U mnie też w decyzji powołują się na art60 ust. z 27 sierpnia 2009, która weszła w 2010, a zwłaszcza w art.pkt 7(dochody pobierane przez pań, i samorz. jednostki budżetowe na podst. odrębnych ustaw) opłatę za kartę pojazdu pod to podciągają, a póżniej pod ordynację podatkową III dział, art.72,79 i przedawnienie. Mam pytanie jak to ominąć, a także czy pismo procesowe muszę wysłać, czy mogę też dostarczyć na rozprawie? Rozprawa pod koniec lutego. Pozdrawiam
 
Pozew wniosłem art. 410. teraz chce dow piśmie ująć, artykuł 405, art 90 TWE Wspónoty Europejskiej, orzeczenia SN, tylko nie wiem czy to wystarczy na ich decyzję.
 
Witam!

Można prosić o wzory wszystkich pism potrzebnych na drodze administracyjnej.
bouma1@o2.pl

Z góry dzięki za pomoc! :D
 
Mi jednak przyszło postanowienie w którym sąd: 1. odrzucił pozew, 2. zasądził zwrot kosztów opłaty sądowej.
W uzasadnieniu piszą że Starostwo nie ma zdolności sądowej, a ten brak nie może być uzupełniony. Nie ma natomiast przeszkód do ponownego wniesienia pozwu z prawidłowym wskazaniem pozwanego.

No i tak... półtora miesiąca czekania na darmo w zasadzie... :mad:

Więc kto ma w końcu tą zdolność sądową, sam Powiat??? Jak wy pisaliście we wnioskach co jest prawidłowe? Bo na pewno w tym przypadku to nie jest miasto na prawach powiatu, tylko zwykłe starostwo! Więc kogo wpisać żeby było dobrze???

I jeszcze jedno.
Lepiej od razu pisać nowy pozew, bo zażalenie na to postanowienia raczej nic nie zmieni prawda??

I czy muszę od nowa szykować wszystkie dokumenty, załączniki i kserokopie czy tylko sam wniosek i oni go dołączą do tamtych akt??
 
karolincia90 napisał:
Mi jednak przyszło postanowienie w którym sąd: 1. odrzucił pozew, 2. zasądził zwrot kosztów opłaty sądowej.
W uzasadnieniu piszą że Starostwo nie ma zdolności sądowej, a ten brak nie może być uzupełniony. Nie ma natomiast przeszkód do ponownego wniesienia pozwu z prawidłowym wskazaniem pozwanego.

No i tak... półtora miesiąca czekania na darmo w zasadzie... :mad:

Więc kto ma w końcu tą zdolność sądową, sam Powiat??? Jak wy pisaliście we wnioskach co jest prawidłowe? Bo na pewno w tym przypadku to nie jest miasto na prawach powiatu, tylko zwykłe starostwo! Więc kogo wpisać żeby było dobrze???

I jeszcze jedno.
Lepiej od razu pisać nowy pozew, bo zażalenie na to postanowienia raczej nic nie zmieni prawda??


I czy muszę od nowa szykować wszystkie dokumenty, załączniki i kserokopie czy tylko sam wniosek i oni go dołączą do tamtych akt??


Dziwne ,że wogole doszło do sprawy.
Ja jak pierwszy raz składalam pozew też jako pozwanego wskazałam powiat, dokładnie zielonogórski, i otrzymałam informację z sądu ,że pozew nie zostanie rozpatrzony ze względu na złe wskazanie pozwanego, że właśnie nie ma on zdolności,że mam wskazać odpowiednią osobę albo pozew zostanie oddalony. Chyba w ciągu siedmiu dni miałam odpowiedzieć. Napisałam pismo , w którym podałam,że zmieniam pozwanego ze starostwa na: Starostwo powiatowe reprezentowane przez starostę zielonogórskiego ( bo to starosta ma zdolność prawną , ito jego trza wpisać ale właśnie jako osobe reprezentujaca owiat). A pozew myślę że możesz skladać ponownie skoro pozwanym bedzie teraz kto inny. tylko szkoda straconej kasy.
 
kasia_kati napisał:
Dziwne ,że wogole doszło do sprawy.
Ja jak pierwszy raz składalam pozew też jako pozwanego wskazałam powiat, dokładnie zielonogórski, i otrzymałam informację z sądu ,że pozew nie zostanie rozpatrzony ze względu na złe wskazanie pozwanego, że właśnie nie ma on zdolności,że mam wskazać odpowiednią osobę albo pozew zostanie oddalony.

No właśnie, skoro był wskazany to powinni wezwać w sumie do poprawy a nie od razu odrzucać całość, no chyba że co sąd to inaczej :)

kasia_kati napisał:
Chyba w ciągu siedmiu dni miałam odpowiedzieć. Napisałam pismo , w którym podałam,że zmieniam pozwanego ze starostwa na: Starostwo powiatowe reprezentowane przez starostę zielonogórskiego ( bo to starosta ma zdolność prawną , i to jego trzaba wpisać ale właśnie jako osobę reprezentująca powiat). A pozew myślę że możesz składać ponownie skoro pozwanym będzie teraz kto inny. tylko szkoda straconej kasy.

Hmm.. szczerze to już nie wiem kto jest właściwy, a kto nie.. We wnioskach z którymi się dotąd spotkałam pozwanym był właśnie albo Powiat, albo Starostwo Powiatowe. Więc co do wpisania tak jak podałaś ,,Starostwo powiatowe reprezentowane przez starostę xxx " wolałabym się wstrzymać aż będą jeszcze jakieś inne odpowiedzi, tych którzy złożyli wnioski żeby porównać to wszystko. Bo nie wiem już sama... w sumie chyba w art 2 ustawy o samorządzie powiatowym, pisze ze powiat ma osobowość prawna (wiec powinien mieć i zdolność sadowa chyba?!?!?!) a starostwo jest tylko jednostka pomocnicza..
Wiec czekam na dalsze rady/ odpowiedzi.
 
Powiedzcie mi dla pewności, jeśli na drodze administracyjnej złożyłem:
"Wniosek wzywający do usunięcia naruszenia prawa" to teraz:

-jeśli odpowiedzą, mam 30 dni na skargę do WSA
-jeśli nie odpowiedzą, mam 60 dni na skargę do WSA????
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra