Karta pojazdu - zwrot nadplaty

  • Autor wątku Autor wątku edi_dur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
a - ha jak by ktoś miał problem z uzyskaniem odpowiedzi od starostwa możecie telefonicznie lub osobiście zapytać

czy znają podstawowe zasady Kodeksu Postepowania Administracyjnego, a dokładnie zasadę pisemności zgodnie z art. 14 § 1.KPA "Sprawy należy załatwiać w formie pisemnej lub w formie dokumentu elektronicznego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne"?
 
pod dyskusje- z tego co się dowiedziałem to w przypadku samochodu wyprodukowanego przed 1999 r. powinniśmy pisać o zwrot 500zł bo rozporządzenie w sprawie kart weszlo w życie 1 lipca 1999r.
pytanie do mar1978 czy jest jakieś ograniczenie czasowe od chwili otrzymania odmowy starostwa do momentu złożenia pozwu do sądu Rejonowego?
 
Z tego co mi wiadomo w Sądach powszechnych (rejonowych) chyba nie ma tak rygorystycznych terminów jak w WSA- w sądach administracyjnych terminy wynikają z Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W sądach rejonowych przeważnie odbywa się to w trybie upominawczym a tam nie ma takich terminów. Ja raczej wzoruje się w każdym postępowaniu na KPA.
 
jurek_ napisał:
pod dyskusje- z tego co się dowiedziałem to w przypadku samochodu wyprodukowanego przed 1999 r. powinniśmy pisać o zwrot 500zł bo rozporządzenie w sprawie kart weszlo w życie 1 lipca 1999r.

Kolega trochę zboczył z tematu. Nie ma znaczenia kiedy samochód byl wyprodukowany, lecz kiedy był rejestrowany po raz pierwszy na terytorium RP. Przy rejestrowaniu nowego samochodu (tak wówczas jak i teraz) nie placi się dodatkowo za kartę pojazdu, jest ona "częścią" samochodu. Tu chodzi jednak głównie o "prywatny import" pojazdów po wejściu Polski do UE w 2004 roku. (dokładny okres obowiązywania "naszego" rozporządzenia od dnia 21.08.2003, do dnia 14.04.2006r). Wtedy płaciliśmy 500 zł za kartę, o 425 za dużo.
 
Ostatnia edycja:
do mysza2011
Chodzi o to że:rozporządzenie Ministra Transportu....z dnia 21 czerwca 1999 r. w sprawie ....wydawania kart pojazdów, wzoru karty....zaczęło obowiązywać 1 lipca 1999 r.Biorąc dalej fakt że rozporządzenie Ministra w & 1 ust 1 z 28 lipca 2003r i po zmianach z 2006 jest niezgodne z prawem unijnym- wspólnotowym- nakładanie obowiązku opłaty za kartę pojazdu używanego przywiezionego z panstwa członkowskiego w sytuacji gdy taka opłata nie jest nakładana przy kupnie samochodu uzywanego w Polsce jest sprzeczna od samego poczatku z prawem wspolntowym (art 90 akapit pierwszy WE)- wykazał to Tybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej 10 grudnia 2007 r.
Przykład:
1)kupilem samochód używany z 1997 r w Niemczech w 2005 r i zapłaciłem za KP 500zł.
2)gdyby ten sam samochód został do Polski sprowadzony w 1998 r i ja go kupilem w 2005 r zadnych kosztów bym nie ponosil
czy 1= 2 ? Co TY na to?
 
jurek - ale ja myślę, że gdybasz a dla sądu ważne są fakty, a są one takie, że nabyłeś auto w 2005r. i auto powinno wtedy posiadać już kartę pojazdu (nowe lub nowo zakupione). Koszt opłaty za kartę nie powinien być wyższy niż koszt jej wyrobienia i dystrybucji, i równy dla wszystkich aut zakupionych na terenie Unii. W drugiej sytuacji co opisujesz myślę, że auto traktowane jest jako krajowe - sprzed wejścia polski do Unii. Mogę się mylić co do dat ale chyba od 2000r. obowiązuje karta pojazdu na zakupione w kraju auta nowe (bynajmniej ja kupowałem w 2000r. i otrzymałem) a druga sytuacja przedstawia auto, które jest na terytorium polski przed okresem wprowadzenia kart pojazdu.

Ps. "chytry dwa razy traci" - ja wole nie ryzykować zwrotu 500 zł - bo trafi się sędzia filozof - i odrzuci pozew bo powie, że opłata za kartę się należała i nie może wydać wyroku, że się nie należała - a inna sprawą jest kwota jaka powinna być wniesiona. I co, ponowny wniosek - 30 zł za pierwszy stracone.
 
Ostatnia edycja:
do jurek
nie jestem prawnikiem więc nie bardzo rozumiem z tymi odsetkami w całym procesie czyli: we wniosku, wezwaniu, skardze jak i w zawiadomieniu o rozprawie gdzie jest przeredagowana przez starostwo moja skarga (bo skargę skradamy za pośrednictwem starosty) jak i na rozprawie w ustnym ogłoszeniu wyroku była mowa o odsetkach (dam sobie rękę uciąć iż sędzia o tym mówił) ale w odpisie wyroku ani słowa o odsetkach choć w uzasadnieniu do wyroku jest mowa o odsetkach. Dałem sobie poprostu spokój nadpłata zwrócona koszty zwrócone więc nie jest źle. a trwało to zgodnie z terminami bez żadnych nadzwyczajnych opóźnień a konkretnie wniosek złożony 12-07-2010 r. kasa na koncie 04-02-2011 r. Generalnie drogę administracyjną polecam bo nie było żadnych problemów oczywiście trzeba było przejść całą procedurę bo powiat tak dobrowolnie kasy nie chciał oddać ale już na rozprawie nikt z powiatu sie nie pojawił a sędzia z całą stanowczością stwierdził iż zwrot sie należy ponieważ pobieranie takiej opłaty od początku było nie zgodne z prawem i dla nich sprawa jest oczywista. Może problem tylko z tymi odsetkami ale z tego co ludzie piszą choć by i na tym forum to i wdrodze cywilnej nie zawsze sąd zasądza odsetki a może wystarczy lepiej sprawy odsetek przypilnować chodzi mi tu o dokładne upewnienie sie na rozprawie co z odsetkami bo w każdym piśmie mowa o odsetkach była i ogłoszenie wyroku na rozprawie to jest jedyny moment w którym nie mogę sprawdzić czy była mowa o odsetkach choć ja pamientam że była. a co do pism to wniosek pisałem do "Starosta Powiatowy w Skarżysku-Kamiennej" tak samo wezwanie do usunięcia naruszenia prawa a skargę do "Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach za pośrednictwem Starosty Powiatowego w Skarżysku-Kamiennej"
Jeśli byś sie zdecydował na drogę administracyjną to daj po zakończeniu znać co z odsetkami z ciekawości chciał bym wiedziec czy to niestety moje gapiostwo. Moge przesłać wzory wszystkich pism.
 
Ostatnia edycja:
Spryciarz i jurek - w drodze administracyjnej, wydaje mi się, że nie ma możliwości zasądzenia odsetek. Sąd administracyjny (WSA) orzeka o zasadności bądź bezzasadności decyzji lub czynności organu administracji. Prościej: WSA bada czy to co zrobił starosta jest słuszne czy nie. W naszej sytuacji zazwyczaj orzeka, że starosta źle zrobił, że nie zwrócił różnicy w produkcji i dystrybucji karty, tj. 425 zł; koszty sadowe myślę, że każdy sąd zasądza na niekorzyść osoby przegrywającej. Jeżeli była na sprawie mowa o odsetkach to widziałem jeden wyrok WSA gdzie napisali coś w tym właśnie stylu że oni rozpatrują zasadność podjętych czynności a zasądzenie odsetek było by rozpatrzeniem wybiegającym po za to - i że tych praw można się ubiegać przed sądami powszechnymi. Myśle że u ciebie SPRYCIARZ tez w ten ton mówił sędzia tylko może ci umkło, że ewentualne roszczenia o odsetki powinieneś dochodzić przed sądami powszechnymi - chociaż teraz nie wiem czy ci sie opłaca, bo sądy rejonowe obecnie zaczęły zasądzać odsetki od dnia złożenia pierwszego pisma do starostwa o zwrot a nie jak wcześniej od wpłaty za kartę.

Też długo borykałem się czy iść do sądu rejonowego czy administracyjnego - w tym drugim czuje się pewniej - pracuje w administracji. Ale ostatecznie wczoraj złożyłem do sądu rejonowego - przekonało mnie mniejsze koszty, zwrot odsetek i posiadałem wzór pozwu o Pana, który w sądzie w moim mieście wygrał bez problemu.
 
o znalazłem:

II SA/Op 606/10 - Wyrok WSA w Opolu link: II SA/Op 606/10 - Wyrok WSA w Opolu z 2010-12-29

"W zakresie swoich kompetencji Sąd nie mógł również rozstrzygać o zwrocie odsetek od nienależnie uiszczonej kwoty opłaty. W kognicji sądów administracyjnych nie mieści się bowiem orzekanie o prawach i obowiązkach stron (chyba że te wynikają z przepisów prawa, co jednak nie występuje w niniejszej sprawie), w szczególności zaś zasądzanie żądanych kwot i przyznawanie odsetek. O zasadności tego roszczenia rozstrzyga sąd powszechny."
 
spryciarz244 mam do ciebie prośbę czy przysłał byś mi wzory tych pism na pocztę moderacja z góry dzjękuje
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Czy można prosić o przesłanie na emalia moderacja wzorów pism które należy złożyć do sądu o zwrot pieniędzy za kartę pojazdu. Niestety ze starostwa dostałem odpowiedz negatywną więc zostaje mi wniesie sprawy z powództwa cywilnego.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dziękuje za wzory ale mam jeszcze jedno pytanie kogo mam pozwać jestem z Warszawy i do kogo mam napisac wezwanie do zapłaty
 
Nie jestem prawnikiem więc może niech wypowie się ktoś bardziej kompetętny ale może napisz po przez analogię moją kartę pojazdu wydało starostwo wiec napisałe do starosty powiatowego i nie było z tym żadnych problemów i zastrzeżeń przypominam to była droga administracyjna
 
Pozwanym musi być powiat. Starostwo to tylko organ powiatu.
 
Witam ! Są jednak w naszym pięknym kraju Starostwa Powiatowe ,gdzie bez zbędnych formalności ( prawie zbędnych ) wyrażają chęć ugody i zwrotu nadpłaty za Kartę Pojazdu. Udało mi się dzisiaj odzyskać Nadpłatę ,po złożeniu pozwu,telefon od samego Pana Starosty : Czy wyrażam chęć ugody , otrzymam nadpłatę i wycofam pozew ! W ciągu godziny od wyjazdu z domu załatwiłem formalności w Starostwie i otrzymałem zwrot ! Także próbujcie może i Wam się uda . Pozdrawiam:D
 
Właśnie dostałem zwrot: 425zł za kartę , 85zł koszty postępowania , 339zł odsetki. Sprawa wygrana w Sądzie. Częstochowa:D Ze starostwem sam się potykałem a w Sądzie reprezentowała mnie znajoma. Wszystko trwało około 2 miesięcy, więc warto powalczyć.
 
auto zakupione w lipcu 2004 i wtedy opłacona karta pojazdu
 
Hmm.... wynika z tego, że odsetki naliczone od dnia zapłaty. Obecnie większość sądów przyznaje odsetki od dnia upłynięcia terminu wyznaczonego w wezwaniu do zapłaty...
 
również uważam, że coś wysoka ta kwota odsetek - miałeś farta w takim razie!:D
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra