Karta pojazdu - zwrot nadplaty

  • Autor wątku Autor wątku edi_dur
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Możesz pofatygować się do sądu lub zadzwonić. Zapewne wszystkiego się tam dowiesz :)
 
Pofatyguj się osobiście do sądu,gdyż telefonicznie różnie to bywa.Najczęściej powiedzą "na odczepnego".Jeśli będziesz musiała mieć orginały to myślę ,że notarialnie " ze zgodnością z orginałem".Za tę usługę zapłacisz ale ile?
 
Otrzymałem postanowienie o odrzuceniu mojego pozwu o zapłatę w post. upominawczym(sprzeciw starostwa) i zasądzeniu ode mnie na rzecz pozwanego zwrot kosztów zastępstwa procesowego.
Uzasadnienie jest w zasadzie kopią orzeczenia II SA/Po 980/11 - Wyrok WSA w Poznaniu z 15 grudnia 2011 plus jakieś rzeczy nt tego do kogo było/miało być adresowane wezwanie/pozew (starosta/starostwo ale to chyba mało istotne, na wezwanie już odpowiedziało starostwo), oraz o tym 'czym' jest mój powiat(jest jedynie zespołem środków osobowych i rzeczowych przeznaczonych do obsługi powiatu i jako takie nie posiada samodzielnie zdolności sądowej, zdolność tę posiada sąsiedni powiat) - jakby 'doklepanie' otrzymanego postanowienia.
W wezwaniu do zwrotu do urzędu i pozwie sądowym o zapłatę w post.upominawczym, powoływałem się na wyrok z dn. 17 stycznia 2006 r. (sygn. akt U 6/04), Trybunału który stwierdził, iż przepis rozporządzenia ustalający tak wysoką opłatę jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 Prawa o ruchu drogowym oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP itp.,
nie korzystałem jeszcze z tego że: polskie prawodawstwo musi być zgodne z prawem wspólnotowym, orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE (wcześniej ETS) z dn. 10 grudnia 2007 r. w sprawie Piotra Kowala v. Gmina Miasta Jaworzna (sygn. akt C 134/07) itd/itp.
Ktoś wcześniej pisał w tym temacie że jest to do ruszenia, inny tutaj <-- czy da się jakoś i skutecznie wykorzystać sprawę przedawnienia (obronić przed tym - wpłaty dokonałem w 2006 więc do końca 2011 mogłem wnosić o nadpłatę, wniosłem natomiast wezwanie do urzędu i tak samo pozew do sądu na podstawie j/w - tak rozumiem treść postanowienia sądu które otrzymałem po 3,5msc oraz orzeczenia WSA), jak to jest w tym przypadku z działaniem prawa wstecz prościej rzecz biorąc?(bo jakoś to wpływa na 10lat dla nie-przedsiębiorców jak można wcześniej też wyczytać)
Mam 6 dni na sformułowanie zażalenia, co radzicie w tej kwestii, jak z tym dalej postępować, jak to widzicie? Jak to dalej ogarnąć? Dzięki za wszelkie odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
troteron napisał:
Otrzymałem postanowienie o odrzuceniu mojego pozwu o zapłatę w post. upominawczym(sprzeciw starostwa) i zasądzeniu ode mnie na rzecz pozwanego zwrot kosztów zastępstwa procesowego.
Uzasadnienie jest w zasadzie kopią orzeczenia II SA/Po 980/11 - Wyrok WSA w Poznaniu z 15 grudnia 2011 plus jakieś rzeczy nt tego do kogo było/miało być adresowane wezwanie/pozew (starosta/starostwo ale to chyba mało istotne, na wezwanie już odpowiedziało starostwo), oraz o tym 'czym' jest mój powiat(jest jedynie zespołem środków osobowych i rzeczowych przeznaczonych do obsługi powiatu i jako takie nie posiada samodzielnie zdolności sądowej, zdolność tę posiada sąsiedni powiat) - jakby 'doklepanie' otrzymanego postanowienia.
W wezwaniu do zwrotu do urzędu i pozwie sądowym o zapłatę w post.upominawczym, powoływałem się na wyrok z dn. 17 stycznia 2006 r. (sygn. akt U 6/04), Trybunału który stwierdził, iż przepis rozporządzenia ustalający tak wysoką opłatę jest niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 Prawa o ruchu drogowym oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP itp.,
nie korzystałem jeszcze z tego że: polskie prawodawstwo musi być zgodne z prawem wspólnotowym, orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE (wcześniej ETS) z dn. 10 grudnia 2007 r. w sprawie Piotra Kowala v. Gmina Miasta Jaworzna (sygn. akt C 134/07) itd/itp.
Ktoś wcześniej pisał w tym temacie że jest to do ruszenia, inny tutaj <-- czy da się jakoś i skutecznie wykorzystać sprawę przedawnienia (obronić przed tym - wpłaty dokonałem w 2006 więc do końca 2011 mogłem wnosić o nadpłatę, wniosłem natomiast wezwanie do urzędu i tak samo pozew do sądu na podstawie j/w - tak rozumiem treść postanowienia sądu które otrzymałem po 3,5msc oraz orzeczenia WSA), jak to jest w tym przypadku z działaniem prawa wstecz prościej rzecz biorąc?(bo jakoś to wpływa na 10lat dla nie-przedsiębiorców jak można wcześniej też wyczytać)
Mam 6 dni na sformułowanie zażalenia, co radzicie w tej kwestii, jak z tym dalej postępować, jak to widzicie? Jak to dalej ogarnąć? Dzięki za wszelkie odpowiedzi.

Witaj

Jestem świeżo po lekturze:
http://www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ic/III-CZP-0067_11.pdf

gdzie wyczytałem:

"... 3. W uchwale z 2 czerwca 2010 r., III CZP 37/10 (OSNC 2011, nr 1, poz. 2), Sąd Najwyższy wyjaśnił, że bieg przedawnienia roszczenia o zwrot opłaty za wydanie karty pojazdu rozpoczyna się z chwilą spełnienia tego świadczenia. Co do zasady, roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, w tym o zwrot nienależnego świadczenia, przedawniają się w terminie dziesięcioletnim (por. wyrok Sądu Najwyższego z 17 grudnia 1976 r., III CRN 289/76, nie publ., wyrok Sądu Najwyższego z 25 lutego 2005 r., II CK 439/04, nie publ.,). ..."

Ale też w naszym wątku na stronie 71 ktoś wrzucił link do opinii samych sędziów odnoszących się do tej kwestii oraz do argumentów zawartych w nowej ustawie podatkowej:

EBOS.PL - Dyskusje Sędziów RP. , KARTY POJAZDÓW

Nie jestem prawnikiem, więc dla mnie (na chłopski rozum) sprawa była rozstrzygana różnie, w zależności od regionu naszego kraju (czytaj posty sędziów w powyższym linku). Po wprowadzeniu tej ustawy podatkowej już nie jest tak różowo.

Ciekawi mnie tylko, czy jest możliwe uzyskanie odszkodowania przed ETS (od Państwa?) i na jakiej podstawie... ?

Nie pamiętam gdzie, ale wyczytałem. że obywatel powinien liczyć się z tym, że Państwo unormuje podobne sporne kwestie, oraz że obywatel powinien wcześniej o tym pomyśleć...
 
troteron napisał:
Mam 6 dni na sformułowanie zażalenia, co radzicie w tej kwestii, jak z tym dalej postępować, jak to widzicie? Jak to dalej ogarnąć? Dzięki za wszelkie odpowiedzi.

W linku, który podałem w poprzednim poście:
EBOS.PL - Dyskusje Sędziów RP. , KARTY POJAZDÓW
jest nadzieja - odpowiedź ;)

Dopiero teraz do mnie dotarło, że można w zażaleniu próbować odroczyć termin wydania wyroku w tej sprawie, ze względu na zapytanie do Sądu Najwyższego Sygn. akt III CZP 24/12 dotyczące właśnie kwestii opłaty za kartę pojazdu:

http://www.sn.pl/aktual/6_1.html

Pozdrawiam
 
Witam

właśnie otrzymałem zwrot nadpłaty za kartę z Powiatu bielskiego (425 zł + odsetki od daty złożenia wniosku + koszty sądowe). Wybrałem drogę przed Sądem Cywilnym, powiat się już dalej nie odwoływał :D.
Chciałem szczególnie podziękować Kpierog-owi za jego zaangażowanie w ten wątek oraz cenne rady, z których często korzystałem.

dzięki i powodzenia

pozdrawiam
KH
 
Niech mi ktoś powie, jeśli starostwo powiatowe nie posiada zdolności sądowej takiej, by dało się w/w pozwać skutecznie przed sądem cywilnym, to dlaczego są(ponoć, jeszcze chyba nikt nie widział) wyroki sądów cywilnych nakazujących wypłatę starostwom ludziom nadpłaty za kp (które to starostwa nie mają przecież zdolności sądowej wymaganej chyba do bycia stroną w tej sprawie)? i o co cały ten szum w prasie - idźcie do sądów cywilnych, co jest kryterium ew. wyroków zasądzających wypłatę?
 
Ostatnia edycja:
Jeśli starostwo jest źle oznaczone co sąd opisał w swoim postanowieniu, to dlaczego nie wezwał mnie do prawidłowego oznaczenia stron(czy informacja o tym powinna do mnie dotrzeć ze sądu wcześniej?) tylko wydał postanowienie w którym stwierdził że pozwany nie uznał się za niewłaściwego, sam dalej uzasadniając że pozwany jest niewłaściwy?
Ciekawe jest:
http://www.gover.pl/k5/poslowie/szc...placonej-kwoty-z-tytulu-wydania-karty-pojazdu
 
Ostatnia edycja:
Chyba znalazłem odpowiedź:
Zdolność sądowa ma istotne znaczenie, ponieważ jest ona jedną z bardziej istotnych przesłanek procesowych. Jej brak niesie za sobą bardzo istotne konsekwencje. Jeżeli brak zdolności sądowej jest brakiem pierwotnym to jego skutkiem jest odrzucenie pozwu (art. 199 k.p.c.). Jednak z powodu tego sąd odrzuci pozew dopiero wówczas, gdy brak nie będzie uzupełniony zgodnie z przepisami kodeksu. Z tego też względu jeżeli braki w zakresie zdolności sądowej dają się uzupełnić, sąd wyznaczy w tym celu odpowiedni termin (art. 70 § 1 k.p.c.). sąd może również dopuścić tymczasowo do czynności stronę nie mającą zdolności sądowej z zastrzeżeniem, że przed upływem wyznaczonego terminu braki będą uzupełnione (art. 70 § 2 k.p.c.).
 
Jeżeli wybrałeś drogę cywilną to informacje podane w wątku dotyczące tego, kogo będziemy pozywać jasno określają, że pozywamy Powiat xxx lub Gmina Miasto xxx. Jeśli w pozwie miałeś starostwo powiatowe - to błąd. I dziwne, że nie zostałeś wezwany do usunięcia braków formalnych. Może wrzuć na forum swój pozew oraz uzasadnienie wyroku? Wyrok jaki wkleiłeś 4 posty wstecz jest wyrokiem SA, a przecież sprawa toczy się przed SC. Może najpierw uzupełnij braki formalne a następnie próbuj zrobić jak pisałem wcześniej...?

Pozdrawiam
 
Witam
Dostałam odpowiedź na pozew i oczywiście Powiat się broni, a ja powiem szczerze trochę się wystraszyłam. Zastanawiam się czy sprawy nie oddać adwokatowi, bo nie wiem za bardzo jak się dalej bronić (chodzi m.in. o Ordynację podatkową i to, że niby nie mogę dochodzić swoich praw na drodze cywilnej tylko administracyjnej). Czy mam pisać jakieś pismo procesowe i iść na rozprawę? Jeśli tak to co tam głównie napisać?
W odpowiedzi na pozew jest w jednym punkcie o tym żeby zasądzić ode mnie na rzecz pozwanego koszty procesu. Więc jeśli przegram to będę musiała jeszcze coś płacić???
 
Jeśli stać Cię na prawnika, to śmiało. Jak wygrasz to może zasądzą od powiatu zwrot poniesionych przez Ciebie kosztów na prawnika ;). Jeśli nie, to na ostatnich kilku stronach jest parę pomysłów jak to zrobić...
 
Witam
Dokładniej to chodziło mi o to, że jak przegram sprawę to czy starostwo powiatowe może zasądzić ode mnie zapłatę za ich koszty za adwokata?
W odpowiedzi starostwa na pozew było w jednym punkcie napisane, że Starostwo chce żeby ode mnie zasądzono ich koszty zastępstwa procesowego.
Trochę się wystraszyłam, bo walczę o 7 kart pojazdu i trochę tych kosztów by było.
 
Miałem kolejną rozprawę w dniu 18 kwietnia.
Pisałem o pierwszej i drugiej tutaj (ew tutaj). Na drugą rozprawę w dniu 18 kwietnia udałem się do sadu jednak przesunęły się rozprawy na wokandzie i nie moglem poczekać na swoją (1.5h zwłoki czasu) i musiałem zmykać do pracy wiec w niej niestety nie uczestniczyłem.

Przypomnę pokrótce:
- pierwsza rozprawa z dnia 27 stycznia 2012r odroczona została na 18 kwietnia 2012r bo:
  • sad odrzucił sprzeciw powiatu
  • 3 dni przed rozprawa złożyłem pismo procesowe powoda i pozwany nie miał jak sie z nim zapoznać
- druga rozprawa z dnia 18 kwietnia 2012r została odroczona na 29 sierpnia 2012r jednak nie napisano z jakiego powodu.


Jakie mam możliwości uzyskania informacji dlaczego kolejny raz rozprawa została odroczona? Na szybko nieoficjalnie po rozprawie kwietniowej próbowałem dowiedzieć się w sądzie jaki jest tego powód i powiedziano mi że zostanę powiadomiony listownie jednak nie zostałem.

Czy powinienem teraz składać jakiś wniosek o uzasadnienie? Ew dowiadywać sie ustnie?? Kompletnie nie poinformowano mnie listownie dlaczego została odroczona tylko napisano o nowym terminie rozprawy.
Czy to jest normalne zachowanie sądu?

Jak tak będą odraczać i przenosić to mi się w końcu termin 10 letni przeterminuje i nie będę miał czasu na ewentualne odwołanie do sądu wyższej instancji.:sad:
 
majka114 napisał:
Witam
Dokładniej to chodziło mi o to, że jak przegram sprawę to czy starostwo powiatowe może zasądzić ode mnie zapłatę za ich koszty za adwokata?
W odpowiedzi starostwa na pozew było w jednym punkcie napisane, że Starostwo chce żeby ode mnie zasądzono ich koszty zastępstwa procesowego.
Trochę się wystraszyłam, bo walczę o 7 kart pojazdu i trochę tych kosztów by było.

W naszych sądach wszystko jest możliwe... niestety. Jeśli wszystkie o wszystkie nadpłaty walczysz w jednym pozwie to tutaj masz rozpiskę ile może cię to mniej więcej kosztować w razie przegranej:
http://forumprawne.org/prawo-cywilne/102643-koszty-zastepstwa-procesowego-kto-je-ponosi.html
Bardziej opłacalne w tym przypadku jest chyba 7 osobnych postępowań cywilnych ;) - w razie przegranej oczywiście. Zawsze możesz zasięgnąć opinii fachowca - prawnika. Porady prawne są tańsze niż koszty zastępstwa procesowego. Korzystając z porady prawnej możesz się dowiedzieć także jakie są szanse, że sąd w razie twojej przegranej zasądzi zwrot kosztów poniesionych przez powiat.

techen napisał:
Jakie mam możliwości uzyskania informacji dlaczego kolejny raz rozprawa została odroczona? Na szybko nieoficjalnie po rozprawie kwietniowej próbowałem dowiedzieć się w sądzie jaki jest tego powód i powiedziano mi że zostanę powiadomiony listownie jednak nie zostałem.

Sprawa kwietniowa - jeśli powiedzieli, że zostaniesz powiadomiony listownie, to pewnie tak będzie. Na wszystko potrzeba czasu ;) zwłaszcza w naszych sądach... Chyba nie sądzisz, że wysłanie listu poleconego to taka prosta sprawa?

techen napisał:
Czy powinienem teraz składać jakiś wniosek o uzasadnienie? Ew dowiadywać sie ustnie?? Kompletnie nie poinformowano mnie listownie dlaczego została odroczona tylko napisano o nowym terminie rozprawy.
Czy to jest normalne zachowanie sądu?

Jak tak będą odraczać i przenosić to mi się w końcu termin 10 letni przeterminuje i nie będę miał czasu na ewentualne odwołanie do sądu wyższej instancji.:sad:

Sąd może odroczyć rozprawę z wielu powodów. W moim przypadku termin rozprawy został zaplanowany na 3 miesiące do przodu - ze względu na urlop sędziego ;)
 
Witam
Bardzo proszę osoby, które wygrały już po wprowadzeniu nowej ordynacji podatkowej. Może ktoś wklei uzasadnienie wyroku?
Pozdrawiam.
 
Proszę bardzo III CZP 24/12 -nadchodzi chwila prawdy, już się nie mogę doczekać :)

etap I

Na tę chwilę proszę się częstować uzasadnieniem z SR :

Za nieuzasadnione uznaje się odwoływanie przez Powiat XXXXX do przepisów obowiązującej ustawy od dnia 1 stycznia 2010 roku ustawy o finansach publicznych w zakresie nieopodatkowanych należności budżetowych. Świadczenie uiszczone przez wnoszącego w chwili jego spełnienia miało charakter świadczenia bezpodstawnego i uznawane było za świadczenie cywilnoprawne, a tym samym dopuszczalna była droga sądowa dla dochodzenia jego zwrotu. Konsekwencją takie ustalenia jest też przyjęcie np. 10 – letniego terminu przedawnienia roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia. W tym miejscu wypada zauważyć, iż zgodnie z art. 80 § 1 Ordynacji podatkowe prawo do zwrotu nadpłaty podatku wygasa po upływie 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego. Wskazana interpretacja przepisów prawa podatkowego nie daje się pogodzić z konstytucyjną zasadą demokratycznego Państwa (art. 2 Konstytucji RP).

etap II ctrl C / ctr V

YO!
 
kpierog napisał:
Sprawa kwietniowa - jeśli powiedzieli, że zostaniesz powiadomiony listownie, to pewnie tak będzie. Na wszystko potrzeba czasu ;) zwłaszcza w naszych sądach... Chyba nie sądzisz, że wysłanie listu poleconego to taka prosta sprawa?

Sprawa ma się tak, że listownie zostałem powiadomiony 24.04.2012 ale tylko o terminie kolejnej rozprawy (stąd mój post) natomiast nie powiadomili mnie z jakiego powodu sprawa została odroczona. Nieoficjalnie dowiedziałem się w sekretariacie mojego sądu że sędzia wystąpił do powiatu z prośbą o informacje czy nie zostało wszczęte postępowanie administracyjne - coś w tym stylu bo czytała mi to prosto z monitorai na szybko babka w sekretariacie.
Dowiedziałem się, że mogę złożyć wniosek o kopię protokołu ze sprawy kwietniowej (koszt 2zł:)) tylko zastanawiam się czy jest sens skoro mnie to nie dotyczy. W sumie moja sprawa więc może powinienem się zainteresować - a nóź widelec w protokole jest coś więcej niż mi sekretarka zdołała przeczytać... ??

Swoją drogą sprawa drugi raz pod rząd odroczona - więc nieciekawe. Chyba że to norma w naszym sądownictwie...
 
Panie/ Panowie pod koniec marca wysłałem listem poleconym z potwierdzeniem odbioru- wezwanie do zapłaty do mojego urzędu miasta. Niestety do tej pory nie dostałem żadnej odpowiedzi. Co w tej sytuacji mogę zrobić? Nie kwapią się z odpowiedzią więc mam czekać nie wiadomo ile? Oczywiście potwierdzenie odbioru mam.

Przeczytałem ostatnie wypowiedzi i widzę że jest chyba więcej kłopotów z odzyskaniem swoich pieniędzy- czy to tylko moje mylne wrażenie? Zmieniło się coś?

Z góry dziękuję za odp.
Pozdrawiam
 
Musisz kolego cierpliwie czekać, ponieważ Urząd ma 30 dni na odpowiedź.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra