Kolizja przy wyprzedzaniu pojazdu skręcającego w lewo

  • Autor wątku Autor wątku wisniax
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
batmand napisał:
Jakiś powód Stefański i sąd mieli aby dojść do wniosku, że widząc pojazd sygnalizujący manewr skrętu, wyprzedzający ma obowiązek się co najmniej zatrzymać na lewym pasie.

Załóżmy, że podczas mojego wyprzedzania pojazd wyprzedzany włącza lewy kierunkowskaz. Czy to jest wystarczający znak, że będzie skręcał w lewo? Czy może zwolnił bo zauważył przeszkodę na drodze, kamień, kota i chce zmienić pas aby to ominąć? To też ma pierwszeństwo? Dobre jaja :)
 
Włączając kierunkowskaz sygnalizuje zamiar skrętu lub ominięcia przeszkody a jadący za nim ma przewidzieć każdą z tych możliwości bo wróżką nie jest i powstrzymać się od wyprzedzania. Proste i nic nie kosztuje.
 
mobopx napisał:
Załóżmy, że podczas mojego wyprzedzania pojazd wyprzedzany włącza lewy kierunkowskaz. Czy to jest wystarczający znak, że będzie skręcał w lewo?

Proponuję, byś Tu i niektórzy dyskutanci w tym temacie zapoznali się z "oddziałem" PoRD dotyczącym wyprzedzania. Przeczytajcie i wracajcie do dyskusji. Szczególnie dokładnie przeczytajcie co powinien zrobić kierujący przed rozpoczęciem wyprzedzania.
 
Wolne żarty. O ile zmiana kierunku ruchu jest dyskusyjna, ponieważ nie jest to wprost wyartykułowane w PoRD, tak o zmianie pasa ruchu masz czarno na białym:

Art. 22.
1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

...

4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.
 
Tak, tylko co do tego dołóż przepisy o zachowaniu się na skrzyżowaniu, bo w tej chwili patrzyć przez klapki jednej możliwości.
 
mobopx napisał:

Nadal nie rozumiesz czy udajesz? Ja piszę po raz ostatni. Nie da się rozstrzygnąć tutaj kwestii winy w spowodowaniu kolizji. Nie da się jednak wykluczyć twojego nieprawidłowego wyprzedzania. I tylko ratować cię może dowód na to, że wyprzedzane auto nie miało włączonego lewego kierunkowskazu. Jeśli miało i miało włączony ten kierunkowskaz odpowiednio wcześniej to nieprawidłowo wyprzedzałeś i za to powinieneś być ukarany.

Ale tak czy owak przed rozpoczęciem wyprzedzania nie upewniłeś się, czy kierujący pojazdem wyprzedzanym nie sygnalizuje czegokolwiek lewym kierunkowskazem - i nie zaprzeczaj temu bo sam się do tego przyznałeś.
 
Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:
...
3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.

Ja nie byłem na tym samym pasie ruchu w momencie rozpoczęcia wyprzedzania pojazdu 1.
Tak samo jest na drodze jednokierunkowej, jeśli chcę wyprzedzić będąc na prawym pasie, a kierujący przede mną rozpoczyna wyprzedzanie - to ustępuję mu zgodnie z art. 24 pkt 3.
Jeśli ja rozpoczynam wyprzedzanie będąc na lewym pasie (wyprzedzanie kilku pojazdów jednocześnie - typowa sytuacja), a kierujący jadący pasem prawym, sygnalizuje wyprzedanie, zmianę pasa ruchu czy też zmianę kierunku ruchu - to ja w myśl art. 24 pkt 3. nie mam obowiązku ustępowania mu.

Chyba, że wg Ciebie, wyprzedzanie na drodze jednokierunkowej różni się od tego na dwukierunkowej. Podaj przepis jeśli masz, może o czymś nie wiem.

Podrzucam od razu def. wyprzedzania, nigdzie nie jest napisane że wyprzedzanie powiązane jest ze zmianą pasa.
28 ) ,,wyprzedzanie" - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku;
 
Ostatnia edycja:
mobopx, a po co odkopywałeś temat sprzed dwóch lat ?
 
Dobrze. Napisz jakie uszkodzenia miały pojazdy albo narysuj położenie pojazdów w momencie stłuczki.
 
Jeśli ja rozpoczynam wyprzedzanie będąc na lewym pasie (wyprzedzanie kilku pojazdów jednocześnie - typowa sytuacja), a kierujący jadący pasem prawym, sygnalizuje wyprzedanie, zmianę pasa ruchu czy też zmianę kierunku ruchu - to ja w myśl art. 24 pkt 3. nie mam obowiązku ustępowania mu.

Chyba, że wg Ciebie, wyprzedzanie na drodze jednokierunkowej różni się od tego na dwukierunkowej. Podaj przepis jeśli masz, może o czymś nie wiem.

Czytaj, aż zrozumiesz.

Przepis prawny:
PoRD Art. 24. 5. Wyprzedzanie pojazdu lub uczestnika ruchu, który sygnalizuje zamiar skręcenia w lewo, może odbywać się tylko z jego prawej strony.
 
kub86, rozmawiamy o sytuacji kiedy wyprzedzający jest już na lewym pasie czyli już wyprzedza , co to przytaczasz to zgadza się jeśli jadę za pojazdem, widzę, że włącza lewy kierunkowskaz - wtedy mam prawo wyprzedzać go z prawej strony.
 
To o czym Ty piszesz to jest jedna wielka zagadka, z PoRD mająca niewiele wspólnego.

Przepis prawny:
PoRD art 2 28 ) ,,wyprzedzanie" - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku;


Widzisz we wskazanej definicji lub w/w art coś o lewym pasie?
 
A ty w Polsce zazwyczaj wyprzedzasz którym pasem ? Skoro nie ma o tym mowy w PoRD to może wyprzedzany ma obowiązek zjechać na lewy pas ? :D
 
batmand napisał:
A ty w Polsce zazwyczaj wyprzedzasz którym pasem ? Skoro nie ma o tym mowy w PoRD to może wyprzedzany ma obowiązek zjechać na lewy pas ?

Musisz wreszcie przeczytać po raz pierwszy ustawę, skoro twierdzisz, że ta nie nakłada obowiązku wyprzedzania z określonej strony w pewnych sytuacjach.
 
Mnie interesuje to czy jak już wyprzedzam, jestem dawno na lewym pasie czy to oznacza, że mimo to skręcający w lewo może mi zjeżdżać drogę. Przestań cytować znane wszystkim przepisy.
 
batmand napisał:
kub86, rozmawiamy o sytuacji kiedy wyprzedzający jest już na lewym pasie czyli już wyprzedza ,

Ile można tłuc to samo?
Po mojemu mamy do czynienia z "klasyką" - nasz bohater postanowił wyprzedzić "za jednym zamachem" dwa pojazdy - do głowy mu nie przyszło by się upewnić, czy pojazd następny w kolejce do wyprzedzania nie sygnalizuje czegoś. "Mam miejsce, rura" - klasyka.
A druga klasyka to pojazd skręcający do posesji - "po co patrzeć, czy ktoś nie jedzie pasem, który mam zamiar przeciąć, przecież włączyłem kierunkowskaz to mi wolno". Jest jeszcze wariant z brakiem kierunkowskazu - ale tego już tu nie rozstrzygniemy bo jest on hipotetyczny.

batmand napisał:
Mnie interesuje to czy jak już wyprzedzam, jestem dawno na lewym pasie czy to oznacza, że mimo to skręcający w lewo może mi zjeżdżać drogę.

Nie może a ty nie możesz go wyprzedzać. Rozumiesz to?
 
Ostatnia edycja:
batmand napisał:
Mnie interesuje to czy jak już wyprzedzam, jestem dawno na lewym pasie czy to oznacza, że mimo to skręcający w lewo może mi zjeżdżać drogę. Przestań cytować znane wszystkim przepisy.

Tobie nie są znane.
 
Forg - ja nie mogę i on nie może ? A to mamy kolejną fajną teorię ;)
 
batmand napisał:
Forg - ja nie mogę i on nie może ?

Ręce opadają ... Tak, ty nie możesz, zatem zaprzestajesz manewru wyprzedzania. On nie może, czeka, aż znikniesz z tego pasa i wtedy może skręcić. Proste?
 
Powrót
Góra