Komornik Alimenty i dorosłe dziecko

  • Autor wątku Autor wątku sypkilopez
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
To masz postanowienie ze wskazaną podstawą prawną.

Obowiązek to ma płacić alimenty ojciec na dziecko mądralo i reagować na wezwania komornika.

Jakby komornik nie miał w aktach egzekucyjnych tytułu wykonawczego to postępowanie nie byłoby prowadzone więc swój obowiązek dopełnił.

Bimbałeś sobie jak niebieski ptak nie dostarczając komornikowi aktualnych postanowień sądu ( między innymi ) a teraz pleciesz bzdury.

Postanowienie miało się teleportować do komornika ?
 
Sranie w banie, , komornicy to państwo w panstwie, a ty wszystkowiedzący czy obrońca komorników? to jest zdaje się forum, a nie miejsce do pouczania innych palancie, nic o mnie nie wiesz, nie masz pojęcia o czym mówisz, więc zejdź ze mnie, i nie wymyślaj mi od niebieskich ptaków, albo udzielaj obiektywnych informacji, albo spadaj.
 
Nieważne kim w mniemaniu bezrobotnego od 5 lat a mającego od 24 lat prowadzone postępowanie egzekucyjne alimenciarza są komornicy.

Ważne, że pojęcie o tym co piszesz masz takie jak świnia o gwiazdach i do tego wyjątkowo nie możesz zrozumieć prostych jak konstrukcja cepa rzeczy.

Lema bym zrozumiał ale żeby bezrobotny beneficjent alimenciarz wierzył, że jak czegoś nie dostarczy to specjalnie dla niego samo się teleportuje.
 
szkoda z tobą wchodzić w polemikę, jedyne na czym się znasz to na inwektywach...pojęcie mogę miec takie jakie mam , nie mam obowiązku znac sie na zawiłościach prawnych, mam nadzieje że w nowym roku pozbierasz całą masę nieszczęść które na ciebie spadną, czego ci serdecznie życze
 
Czy zgłaszałeś komornikowi zgodnie z przepisami każdą zmianę swojego adresu zamieszkania ?

Art.761 KPC:
...
§ 3. Dłużnik, który został zawiadomiony o wszczęciu egzekucji, obowiązany jest do powiadomienia w terminie 7 dni organu egzekucyjnego o każdej zmianie miejsca swego pobytu, trwającej dłużej niż jeden miesiąc. O obowiązku tym oraz o skutkach jego zaniedbania poucza się dłużnika przy zawiadomieniu go o wszczęciu egzekucji.
 
Ostatnia edycja:
tak, zgłaszałem, sorry Krispl, ale nie chce mi się już gadac na tym forum, pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
kajattar napisał:
mam nadzieje że w nowym roku pozbierasz całą masę nieszczęść które na ciebie spadną, czego ci serdecznie życze

Dziękuje dziękuję.
 
Kończąc temat, w mojej ocenie możesz zwrócić się do komornika o podanie adresu i sposobu doręczenia nieznanego ci postanowienia o kosztach i umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Jeśli adres wysyłki był niewłaściwy można prosić o ponowne doręczenie w/w postanowienia co uruchamia termin do złożenia skargi i podniesienia zarzut niecelowości egzekucji. O ile naliczone koszty dotyczą okresu kiedy twój obowiązek alimentacyjny wygasł z powodu zmiany miejsca pobytu dzieci. Komornik nalicza opłatę 5 % od kwot które zostały umorzone i niezapłacone w aktach sprawy. Możesz też poprosić o podstawę wyliczenia kosztów to jest wskazanie okresu alimentów umorzonych.
 
Z tego co napisał to jest już w posiadaniu postanowienia.
 
powiem tak dziękuję Ci bardzo Krispl, ale w całym tym zamieszniu chodzi o to że komornik nie miał prawa mnie ścigać o alimenty od 2004 roku, LLawyer prawdopodobnie ma kłopot z czytaniem ze zrozumieniem, bo odpowiada nie na temat, chodzi o to że komornik miał do mnie cały czas właściwy adres, wiedział że nie ma prawa mnie ścigać bo w 1999 roku sąd zawiesił postępowanie alimentacyjne, więc nie miał z jakiego tytułu mnie ścigać i co rusz przysyłać zajęcia na coraz wyższe kwoty...
 
Ostatnia edycja:
Zawieszenie sądowego postępowania o alimenty jak piszesz to nie to samo co zawieszenie czy też umorzenie postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez komornika.

Komornik sądowy jako organ egzekucyjny nie bada zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym. Tak KPC.

Nie ma do tego prawa. Ty jako dłużnik i strona tego postępowania miałeś możliwość umorzenia postepowania egzekucyjnego w trybie art.825 KPC. Jeśli żadna ze stron nie wnosi o umorzenie postępowania egzekucyjnego to może ono nawet trwać aż do śmierci którejś ze stron. Aby komornik umorzył postępowanie na twój wniosek to po pierwsze trzeba było taki wniosek złożyć a po drugie musi być do tego podstawa prawna np. uchylenie obowiązku alimentacyjnego przez sąd.

Dlaczego postępowanie o alimenty zostało zawieszone przez sąd w okresie do 2004 ?
Trwało postępowanie rozwodowe ?
 
Ostatnia edycja:
nie, ja złozyłem wniosek o pozbawienie praw byłą w 1999 roku, ona w tym czasie wyjechała za granicę, nie było z nią kontaktu ciągnęło się aż sprawa "upadła " po 3 latach, tak mi powiedziała sędzina na rozprawie w grudniu tego roku, poniewaz złozyłem do sądu wniosek o uchylenie obowiązku alimentacyjnego i na rozprawie sędzina mi powiedziała że nie ma obowiązku alimentacyjnego od 2004 roku...i zasugerowała wycofanie wniosku...dlatego tego nie rozumiem
 
Krispl napisał:
Aby komornik umorzył postępowanie na twój wniosek to po pierwsze trzeba było taki wniosek złożyć a po drugie musi być do tego podstawa prawna np. uchylenie obowiązku alimentacyjnego przez sąd.

no więc komornik umarzając postępowanie też nie miał prawa tego zrobić?
a zrobił to bez orzeczenia sądu na wniosek mojego syna który tylko wysłał do niego pismo że nie rości żadnych pretensji
 
Egzekucja alimentów to bardzo specyficzna sprawa. Egzekucję może umorzyć w trybie art.825 KPC wierzyciel w każdym momencie postępowania. Może to zrobić również dłużnik ale tylko jeśli tytuł wykonawczy zostanie pozbawiony wykonalności lub straci moc a dłużnik przedstawi wraz z wnioskiem o umorzenie odpowiednie orzeczenie sądu.

Gdyby sąd wydał orzeczenie o uchyleniu obowiązku alimentacyjnego od ciebie na rzecz matki dzieci to wtedy udajesz się z tym orzeczeniem do komornika i składasz wniosek o umorzenie postępowania. Nie ma wtedy kosztów egzekucyjnych obciążających dłużnika.
 
dzięki!!! ale właśnie o te koszty cały czas chodzi...a ja takiego orzeczenia nie mam, nie wiem więc w dalszym ciągu czy najpierw ponownie napisać do komornika o wstrzymanie egzekucji jakiejkolwiek (żeby sie nie przyczepił do tych 2 tys. ) (pozew opozycyjny z art.840), a później jednak składać jakiś wniosek o umorzenie, tyle że sąd mi znowu odpisze ze wniosek jest nie zasadny bo sprawy jako takiej nie ma od 2004 roku ...i tak w kółko...
 
kajattar napisał:
wystąpiłem do sądu o anulowanie alimentów z datą wsteczną i w sądzie dowiedziałem się że od 2004 roku komornik NIE MA PRAWA mnie ścigać, ponieważ po 3 latach od zawieszenia przez sąd postępowania, sprawa "upadła" jak powiedziała sędzina.

Co to znaczy "anulowanie", czy złożyłeś pozew o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego? Co oznacza "dowiedziałem się" i "upadła"? Jakie sąd wydał postanowienie, jaka jest dokładna jego treść, czy sąd uchylił obowiązek od 2004 roku, czy nie?

kajattar napisał:
nie mam żadnego postanowienia, parę dni temu odbyła sie rozprawa na której sędzina poinformowała mnie że są 2 opcje, albo przekaże sprawę do gdyni , bo tam mieszka mój syn , który w tym momencie stał sie pozwnym, (ma 29 lat) i tam umorzą tą sprawę, albo umarza sprawę, na mój wniosek, ponieważ dochodzenie czego kolwiek przeze mnie jest bezsadne, bo od 2004 roku komornik nie ma prawa mnie ścigać, . Kwestia alimentów za okres 1993 - 1999 jest poza tematem, bo w tym czasie dzieci mieszkały ze mną, a oprócz tego była żona dostawała alimenty

Sąd jakąś decyzję wydać musiał. Czy ty faktycznie zakładasz jakieś sprawy w tym sądzie, czy rozmawiasz z sędziną przy kawie w barze, bo nie rozumiem twoich wypowiedzi. Co dostałeś na piśmie? Liczy się treść postanowienia, a nie o czym rozmawiałeś z sędzią. Jaki efekt końcowy tego postępowania. Na podstawie jakiego postanowienia, z jakiego dnia i o jakiej treści komornik nie ma prawa cię ścigać? Czy komornik otrzymał takie postanowienie od ciebie?

kajattar napisał:
1. na podstawie pisma które dostałem od komornika

Jeżeli otrzymujesz korespondencję komornika, to jest tam napisane z czego wynika opłata komornika, za jaki okres i jaka podstawa prawna. Jeśli nie możesz tego znaleźć, to zadzwoń do komornika, lub zwróć się pismem z takim zapytaniem, bo dopóki nie wiesz za co dokładnie są te koszty i na podstawie jakiego przepisu zostały przyznane, to skąd wiesz, że są bezzasadne?

kajattar napisał:
wiedział że nie ma prawa mnie ścigać bo w 1999 roku sąd zawiesił postępowanie alimentacyjne, więc nie miał z jakiego tytułu mnie ścigać i co rusz przysyłać zajęcia na coraz wyższe kwoty...

Skąd wiedział? Kto mu wysłał pismo/postanowienie/decyzję/cokolwiek? Sąd tego nie robi, więc jeżeli ty tego nie zrobiłeś, to skąd się dowiedział?

kajattar napisał:
ciągnęło się aż sprawa "upadła " po 3 latach, tak mi powiedziała sędzina na rozprawie w grudniu tego roku, poniewaz złozyłem do sądu wniosek o uchylenie obowiązku alimentacyjnego i na rozprawie sędzina mi powiedziała że nie ma obowiązku alimentacyjnego od 2004 roku...i zasugerowała wycofanie wniosku...dlatego tego nie rozumiem

Co to znaczy "upadła" i "sędzina powiedziała"? Jakie masz postanowienie z tej rozprawy? Nikt ci nie potrafi pomóc, bo nie idzie zrozumieć sytuacji z twoich wypowiedzi. Wiadomo tylko, że masz pretensje do komornika, a na razie nic nie wskazuje, żeby gdziekolwiek zawinił.
 
żeby było jasne, nie mam pretensji tylko próbuję się dowiedzieć co z tym wszystkim zrobić, ponieważ rozprawa odbyła się 15 grudnia, nie dostałem jeszcze żadnego postanowienia, mówię tylko że sędzina zasugerowała żebym wycofał pozew, bo sprawy "nie ma" cytuję sędzię, bo od 2004 roku komornik nie ma prawa Pana ścigać...znowu cytuję , dlatego sam nie wiem co mam zrobić...
 
Jeżeli sędzina uważa, że obowiązek ustał w 2004 roku, to na jakiej podstawie? Było wydane wtedy jakieś postanowienie? Nie jest to zrozumiała sytuacja, za mało informacji.

Komornik musi prowadzić postępowanie, aż do momentu, kiedy wierzyciel złoży wniosek o umorzenie, bądź dłużnik mu doręczy postanowienie sądu o uchyleniu obowiązku alimentacyjnego.
 
Ja to rozumiem tak: w 1999 r. autor wystąpił do sądu bo matka wyjechała za granicę o powierzenie mu w sposób formalny władzy rodzicielskiej oraz uchylenie obowiązku alimentacyjnego na rzecz matki dzieci. Adres pozwanej był nieaktualny więc sąd zawiesił postępowania z urzędu w trybie 177 par.1 ust.6 KPC. Upłynął okres zawieszenia z urzędu i sąd umorzył postępowanie.

Nie było jak się wydaje żadnego orzeczenia w sprawie obowiązku alimentacyjnego bo nie można było go wydać. Sprawa upadła w sądzie rodzinnym w 2004 r. ale może z winy powoda, który nie wskazał w terminie adresu zamieszkania pozwanej.
 
Ostatnia edycja:
dokładnie Krispl, tyle że dzieci były ze mną od 1993 roku, od tego też roku były zasądzone alimenty,które płaciłem, w 1999, była żona wniosła o podwyższenie alimentów, i ślad po niej zaginął, okazało się że od 2004 jest za granicą, synowie też nie mieli z nią kontaktu... ja wniosłem o pozbawienie jej praw, sąd wydał postanowienie o zawieszeniu postępowania, z zabezpieczeniem, dzięki czemu jeszcze przez 2,5 roku fundusz wypłacał jej alimenty, bo ja byłem w tym czasie bez pracy, a potem upłynął okres zawieszenia z urzędu i sąd umorzył postępowanie, ale nie mam żadnej decyzji o umorzeniu....mijają lata, do 2010 prowadziłem działalność, więc dostałem ze 3 razy od komornika jakieś pisma o zajęciach, ale był to czas kiedy wszystko lądowało w koszu, od 2010 do 2015 byłem bez środków do życia, w 2016 w lipcu zatrudniłem się na 1/2 etatu i zaraz przyszło zajęcie...na 55 tys. więc napisałem pismo do sądu, ale niezgrabnie, nie po prawniczemu, sąd wyznaczył termin, i 15 grudnia odbyła sie rozprawa, ale trudno to nazwać rozprawą, sędzina w przyjazny sposób probowała mi wytłumaczyć, że wszystko co napisałem ni jak się ma do rzeczywistości bo sprawy de facto "nie ma, bo upadła" cytuję, więc cytat: "jeśli Pan chce mogę to przesłać do sadu w gdyni gdzie mieszka Pana syn, bo to jest właściwy sąd,i tam to umorzą, albo Pan wycofuje ten pozew , bierze Pan synów pod pachę , idzie do komornika i komornik umarza postępowanie na wniosek synów....ale ja chcę miec postanowienie sądu
Tak że dalej jestem w d..., bo nie mam żadnego postanowienia, a 2 tys. dla komornika za koszty to też dla mnie dużo kasy, a jak znam życie to mi to zacznie zaraz ściągać...
 
Powrót
Góra