Koniec grypsowania

  • Autor wątku Autor wątku Martita81
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Martita81

Użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
52
Mój J. zadzwonił dzisiaj i powiedział, że przestał grypsować. Na początku się ucieszyłam. Dla niego grypserka wiele znaczyła, był zatwardziałym grypsującym. Dla niego grypsera wile znaczyła. To co zrobił było okazaniem wielkiego uczucia dla mnie i naszej córeczki. J. powiedział, że teraz się boi i musi ukrywać. Jest na innym pawilonie. Już mało brakowało a by go skopali. Jak go dorwą to go połamią. Proszę powiedzcie jak on zrezygnował z grypsowania? Jak to wygląda? Jakie teraz będą konsekwencje? Ja się strasznie boję o niego ;( Czy w zakładzie będzie w jakis sposób chroniony?
 
Martita 81, Twój M. :odokonał złamania pewnych zasad, "został wrzuczony do wora"! teraz na f...będzie miał przekichane. Są sztywne zasady w zk, których osadzony nie powinien łamać, dokonał tego na własną odpowiedzialność!!! Nie wiem z jakich przyczyn zrezygnował (moze coś mu administracja obiecała: więcej paczek, widzeń etc). Teraz jest (jak piszesz) "na innym pawilonie", być moze to pawilon dla szczególnie chronionych, pod większym dozorem SW. Ale i tak (mogą byc takie sytuacje), kiedy będzie szedł na spacer, będzie musiał się liczyć z "pociskiem" słownym od innych, krzyczących (wyzywających) przez okna... Ale to koniec, nawet gdy go przewiozą do innego zk, fama o nim i tak tam dotrze...Tak niestety wygląda prawdziwe życie, po drugiej stronie muru...

ps. poczekaj może na komentarze innych, zobaczysz co napiszą?:ok:
 
zrobił to po to by mieć większą szansę na wokandę i przepustki. Zrobił to dla mnie :( mi na tym zależało ale nie wiedziałam, że to ma aż takie konsekwencje. Nigdy mi tego nie powiedział, gdyby powiedział to nie prosiłabym go o to. Chciał mi udowodnić, że kocha mnie tak bardzo, że dla mnie zrobi wszystko. Przy mnie zobaczył co znaczy normalne życie, którego nigdy nie miał. Siedział kilka razy, odsiedział długi czas. Czy mogą być inne niż "słowne" konsekwencje? boje się o niego tak bardzo ;(
 
Tak myślałem "zrobił to po to by mieć większą szansę na wokandę i przepustki"! I w czym rzecz? Przecież jako "zatwardziały grypsujący" (jak określasz swojego J.) doskonale wiedział co może go czekać za "ucieczkę" czy rezygnację z grypsowania! Może nieraz sam dawał w kość tym co przestali grypsować, a teraz chce litości??? Co tu więcej dodać? - ogólnie współczuję kolesiowi!...:(
 
marcinmajster napisał:
Może nieraz sam dawał w kość tym co przestali grypsować, a teraz chce litości??? Co tu więcej dodać? - ogólnie współczuję kolesiowi!...:(

Ja rowniez mu WSPOLCZUJE :!: :(
 
heh...i bedzie nerwica wiezienna....chlopaczysko po nocach spac nie bedzie!
To musi byc dopiero poswiecenie dla milosci!
 
donata771 napisał:
heh...i bedzie nerwica wiezienna....chlopaczysko po nocach spac nie bedzie!
To musi byc dopiero poswiecenie dla milosci!
nie wiem czy to ironia?
Na pewno wiedział co to będzie znaczyło. Zrobił to świadomie. Ja nie mam pojęcia co tam sie teraz dzieje. A chcę wiedzieć. Dlatego pytam. Dziwne dla mnie jest to, że ktoś chce udowodnić, że stara się zmienić swoje zycie a tutaj na forum jest z tego powodu krytykowany. Ludzie popełniają błędy. Nie oczekuje litości. Powiedzcie proszę jak wygląda taka deklaracja "przestania grypsowania", i czy po za słownymi atakami coś jeszcze mu grozi. Ja najnormalniej w świecie jestem przerazona.
 
Jeżeli zrezygnował sam i w niczym nie zaszkodził grupie, to nie powinno być tak żle jak piszą.
 
M mówił, że jeśli ktoś jest na erce, to może nie być tak źle. Najgorzej na petce, jak to określił nie ma zmiłuj i musi zostać przekopany. Na recydywie trochę z przymrużeniem oka na to mogą popatrzeć.
 
Ja chcialam tylko powiedziec,ze jesli skonczyl grypsowac to moze byc mu teraz ciezko,choc jak pisze Recedes moze nie bedzie tak zle,oby bylo jak najlepiej!Twoj facet kocha Cie bardzo i zaczyna inaczej spogladac na zycie.Moj siedzi drugi raz i nie grypsuje,dla niego jest latwiej jak twierdzi.Twojego przeniesli wiec trzymam kciuki by bylo mu jak najlepiej;)
 
Barbie napisał:
M mówił, że jeśli ktoś jest na erce, to może nie być tak źle. Najgorzej na petce, jak to określił nie ma zmiłuj i musi zostać przekopany. Na recydywie trochę z przymrużeniem oka na to mogą popatrzeć.
a co to jest erka i petka? no on jest recydywa i co to znaczy, że z przymrużeniem oka?
 
petka -P pierwszy raz osadzony , a erka -R recydywa
 
Sam zrezygnował. Dla mnie ta jego rezygnacja jest dowodem ogromnej miłości. Boję się bo powiedział, że jak go dorwą to go połamią i był na prawdę przestraszony a nie jest z tych strachliwych. Ja czuję się winna i nie wybaczę sobie jeśli coś mu się stanie.
A jak wygląda cała procedura tego przestania grypsowania?
 
osadzony zgłasza oddziałowemu (lub wychowawcy), że "kończy" z grypsowaniem, (dobre o tyle, że w kartotece będzie miał odpowiedni wpis o "zakończeniu działalności w podkulturze więziennej") a później, to już idzie cała maszyna zdarzeń: przeniesienie do innej celi (w przypadku J. zmiana pawilonu), szok dla innych grypsujących którzy raczej nie tolerują "wyłamywania się"! (dla nich nie są ważne przesłanki o których Ty piszesz: rodzina, dziecko). Długi wyrok ma jeszcze J.? Może trzeba będzie szukać innych rozwiązań?:o
 
...dla nich nie są ważne przesłanki o których Ty piszesz: rodzina, dziecko...
nie zgadzam sie z tym stwierdzeniem i mogla bym z tym polemizować - grypsujacy to tez ludzie :) wielu z nich posiada rodziny
 
zgadzam się to też są ludzie i mają rodziny , ale liczą sie "zasady" i "lojalka"
 
ok! beata dla grypsujących ważna jest RODZINA (żona, dzieci) nigdy tego nie negowałem!, chodziło raczej o przesłankę: czemu J. przestał grypsować!
 
J. ma wyrok 3 lata odsiedział na śledczym 4,5 mieś potem było odroczenie. Teraz przyszło mu już odsiedzieć. Więc w sumie ma ok 2l i 7mieś. to dość długo. A jakie mogą być te inne rozwiązania? Do tego dodam, że siedzi w ZK w którym go znają bo wszystkie poprzednie wyroki tam odsiedział :(. A skąd inni grypsujący dowiadują się, że on "skończył"?
 
Wlasnie dlaczego osoba ktora siedzi nagle ni z gruszki ni z pietruszki mowi ze juz nie grypsuje i nie bedzie tego robic.co jest tego powodem? do tej pory nie posiadal rodziny?
To wszystko jest bardzo skaplikowane co moga pomyslec- ro...sie
 
Powrót
Góra