Konkurs - aplikacja KSSiP 2017 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku neon777
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2017

Ja nie lubię spekulować, w sądach są tysiące spraw i nagle mam założyć, że asesor dostanie sprawę polityka PiS i będzie musiał pod naciskiem Ziobry wydać korzystny dla niego wyrok? I co wtedy Ziobro zadzwoni do tego asesora? zadzwoni do Prezesa, żeby wydał asesorowi dyspozycje? To brzmi tak absurdalnie, że trudno to komentować.

Mniejsza z tym, nie ma co kontynuować tego wątku, ja aktualnie nie widzę żadnych podstaw, żeby podejrzewać asesorów o służalczość, ani żadnych zagrożeń wpływających na ich niezawisłość ze strony PiS, czy innych partii.

btw. od oceny sędziego wizytatora, przysługuje asesorowi odwołanie przecież :/


Wracając do głównego wątku, już coraz więcej osób zaczyna wytykać błędy KRS

I jak zauważył Janusz Wojciechowski, artykuł 30. tej ustawy brzmi:
W sprawach indywidualnych, w razie stwierdzenia braku dokumentów uniemożliwiającego rozpatrzenie sprawy, Przewodniczący zarządza jego uzupełnienie w wyznaczonym terminie, pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpatrzenia.


to wypowiedź byłego sędziego i byłego członka KRS Janusza Wojciechowskiego, nie będę podawał linka do artykułu bo skasują zaraz :)
 
Ostatnia edycja:
RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2017

Nikt dyspozycji nie dostanie ;)

Proces mógłby wyglądać w ten sposób, że w razie gdyby asesor zrobił cokolwiek nie po myśli danej osoby, która ma odpowiednie znajomości, MS może "wykonać telefon" do prezesa ("jak nie to odwołam z funkcji"), a prezes wyznaczy wizytatora, który "właściwie" zaopiniuje takiego asesora, a jednocześnie asesor nie chciałby mieć raczej negatywnej opinii.

Ja się zgadzam, że jest to abstrakcyjna sytuacja i w idealnym świecie niedopuszczalna, ale czy jest możliwe, że w drodze całkowicie legalnej MS może mieć wpływ na ocenę takiego asesora? Jest.

Albo inaczej.

Załóżmy, że jesteś asesorem i masz na rozkładzie radnego z opcji władzy, który coś tam przeskrobał. Miałbyś chwilę zawahania w trakcie orzekania, wiedząc, że w/w proces jest teoretycznie możliwy?
___
Nie może się odwołać. Może tylko przedstawić swoje uwagi prezesowi.
 
Ostatnia edycja:
RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2017

Jak go niewłaściwie zaopiniują to będzie mógł się odwołać, zakładasz, że MS ma kontrolę nad wszystkimi sędziami? Żeby MS wpłynął na negatywną ocenę asesora to musiałby się bardzo natrudzić, a jeśli asesor wydał wyrok niezgodny z oczekiwaniami ministra, ale w pełni zgodny z prawem to niby co napiszą mu w tej negatywnej opinii? sytuacja jaką przedstawiasz jest nierealna. Zresztą specyfiką każdego ministra jest to, że szybko się zmieniają... partie rządzące też, więc ich kontrola nad sędziami nie mam pojęcia jak miałaby wyglądać :D

właśnie to, że po KSSiP i zdanym sędziowskim każdy dostaje asesurę całkowicie wyklucza ingerencję polityków w wybór sędziów. Wpływ polityków był i byłby, gdyby nadal to KRS sobie wybierała kandydatów na sędziów, których przedstawia Prezydentowi. Oni wtedy robili co chcieli i wybierali kogo chcieli. Jak ktoś im się nie spodobał to out.
 
Ostatnia edycja:
RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2017

Albvs napisał:
Załóżmy, że jesteś asesorem i masz na rozkładzie radnego z opcji władzy, który coś tam przeskrobał. Miałbyś chwilę zawahania w trakcie orzekania, wiedząc, że w/w proces jest teoretycznie możliwy?
Zapytam inaczej...

Załóżmy, że jesteś już sędzią i masz na rozkładzie [...]. Miałbyś chwilę zawahania w trakcie orzekania? Przecież teoretyczna opcja "nacisków" czy "presji" istnieje również w stosunku do (równie niezawisłych) sędziów. Więc może skończmy taką retorykę, bo przy podobnej argumentacji można podważyć niezawisłość czy niezależność całego wymiaru sprawiedliwości...

Poza tym jaki związek "wątpliwa" (przynajmniej wg. Ciebie) niezawisłość asesorów ma ze sprzeciwem KRSu, opartym na argumencie "że w kilkunastu przypadkach nie było zaświadczeń zdrowotnych, a jeden kandydat miał kilka mandatów za wykroczenia drogowe"?

Jeśli KRS uważa, że obecna ustawa jest niekonstytucyjna i nie gwarantuje asesorom niezawisłości, to mogła ją skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Konstytucja daje im takie uprawnienie...

Zabetonowanym dziadkom nie odpowiada kierunek przeprowadzanych reform, więc szantażem i przy pomocy nieobiektywnych mediów próbują przeforsować swoje partykularne cele. Wykorzystują do tego tępe społeczeństwo (które wyjdzie na ulice gdy tylko usłyszy, że Ziobro próbuje wcisnąć swoich sędziów do sądów) i robią to kosztem Bogu ducha winnych absolwentów KSSiPu...
 
Ostatnia edycja:
RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2017

mmd01 napisał:
Jeśli KRS uważa, że obecna ustawa jest niekonstytucyjna i nie gwarantuje asesorom niezawisłości, to mogła ją skierować do Trybunału Konstytucyjnego.
Setnie się uśmiałem! Dzięki!:D
 
RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2017

a ja wtrącę zupełnie z innej beczki kwestie podwyżki stypendium, a raczej przewidzianego dodatku dla osób dojeżdżających... ktoś coś wie oprócz moich ploteczek ?:) prace nad rozporządzeniem są już w wykazie prac legislacyjnych, ale na stronach RCL projektu wciąż brak...
 
RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2017

@mmd01 - przede wszystkim nie szukaj w moich wypowiedziach czegoś, czego nie ma. Nigdzie nie napisałem o wątpliwej niezawisłości asesorów. Wręcz przeciwnie - napisałem, że nawet w teorii jest to abstrakcja (ergo nie powinna się zdarzyć), acz czysto teoretycznie w pełni możliwa.

Po drugie - co ma sędzia do tego? Ma już urząd sędziego i nie będzie opiniowany w taki sam sposób jak asesor.

Po trzecie to z tym Trybunałem pojechałeś :D
 
RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2017

sorry, a czym się różni obecny TK od tego, który był 5 lat temu? poza tym, że stary skład nie chciał oddać zabaweczek nowemu i nagłośnieniu informacji, że coś takiego jak TK istnieje to wiele się nie zmieniło.
 
RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2017

Różni się. Ten temat miał dotyczyć konkursu a nie prezentacji partyjnej propagandy.

Jaki macie nastrój na ostatniej prostej przed testem? Udziela się już zmęczenie? ;)
 
RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2017

Albvs napisał:
Po drugie - co ma sędzia do tego? Ma już urząd sędziego i nie będzie opiniowany w taki sam sposób jak asesor.

Ale będzie opiniowany i można mu skutecznie zablokować drogę do awansu.
 
RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2017

Albvs napisał:
Po drugie - co ma sędzia do tego? Ma już urząd sędziego i nie będzie opiniowany w taki sam sposób jak asesor.
Co ma sędzia do tego? Już tłumaczę...

Podałeś jakiś absurdalny przykład, który wg. Ciebie mógłby podważać niezawisłość asesora. Wg. Ciebie skoro MS może odwołać prezesa, to prezes chcąc utrzymać się na stołku może wyznaczyć "odpowiedniego" wizytatora, więc asesor, pod presją, będzie orzekał na zamówienie polityczne. Pal licho, że od negatywnej opinii asesor może się odwołać, a i do odwołania prezesa potrzebna jest opinia KRS, która w niektórych sytuacjach może być nawet wiążąca...

To ja Ci powiem, że podobną presję co asesorzy (może "pokusę" byłoby tu trafniejsze), mogą czuć równie dobrze sędziowie. W jaki sposób? Sam sobie odpowiedziałeś (celowo posłużę się niemal identyczną argumentacją co Twoja). Jeśli prezesów powołuje MS, to żaden sędzia (którego ambicją jest zostać kiedyś np. prezesem albo przewodniczącym wydziału) nie wyda orzeczenia, które ministrowi by się "nie spodobało". W związku z tym, jeśli wg. Ciebie asesor mógłby mieć "wątpliwości" w sprawie np. radnego, to takie same "wątpliwości" mógłby mieć równie dobrze sędzia. Coś rozjaśniłem? Czy mam podawać kolejne przykłady? O blokowaniu awansu nawet nie wspominam...

Przypomnisz mi może na koniec, za czyjej władzy telefonowano do prezesa w Gdańsku? Jaki był wtedy skład KRSu? Kto był wtedy prezesem TK?

Jeśli więc wg. KRSu cały "system" jest zły, to mieli długie lata, by go zmienić (gdy jeszcze rządziła PO, a prezesem TK był Rzepliński), a nie nagle się obudzili i forsują na obecnym rządzie swoje partykularne postulaty pod groźbą blokowania kandydatur Bogu ducha winnych absolwentów KSSiPu z fikcyjnych powodów (bo nie wiem jak inaczej nazwać sprzeciw z powodu kilku mandatów, złożenia papierów przez pełnomocnika albo teoretycznego braku zaświadczenia lekarskiego).
 
Ostatnia edycja:
RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2017

I dlatego MS nie powinien mieć możliwości powoływać i odwoływać prezesów sądów niemal jak tylko chce.

Pytania typu kto telefonował do Gdańska etc zaszczycę co najwyżej spojrzeniem pełnym politowania, bo z tego co widzę masz jakiś uraz do poprzedniej władzy, ciągle się do niej odwołujesz i niejako próbujesz mnie postawić w roli, o zgrozo, obrońcy ex-władzy, podczas gdy ja w żaden sposób nigdzie, tej czy poprzedniej, ani nie gloryfikowałem, ani o nic nie oskarżałem, podobnie jak z KRS-em, gdzie także ani razu nie wyraziłem swojej opinii za lub przeciw komukolwiek/czemukolwiek.
 
Ostatnia edycja:
Kell7 napisał:
Jaki macie nastrój na ostatniej prostej przed testem? Udziela się już zmęczenie? ;)
Mam dość. Uczę się od kwietnia i mam wrażenie że dochodzę do granic możliwości. Ale wziąłem ponad tydzień urlopu żeby wszystko co się da powtórzyć. A jak u Ciebie?
 
RE: Konkurs - aplikacja KSSiP 2017

Albvs napisał:
I dlatego MS nie powinien mieć możliwości powoływać i odwoływać prezesów sądów niemal jak tylko chce.
Nie wiem jak z powoływaniem (chyba faktycznie MS ma tu sporą dowolność; pewności nie mam, bo kandydatów na prezesów opiniują przecież zgromadzenia, czyli sędziowie), ale do odwołania prezesa potrzebna jest opinia KRSu, która pod pewnym warunkami potrafi dla MS być wiążąca (2/3 KRSu, czyli w zasadzie sami sędziowie mogą wetować odwołanie prezesa). Jest to IMHO dość rozsądny kompromis. Widzisz lepsze rozwiązanie?

Co do urazu... Tak, mam uraz do poprzedniej ekipy, tak samo jak mam uraz do obecnej. Chcę powiedzieć jedno (i to będzie chyba podsumowanie mojej aktywności w tym wątku, czas zabrać się za naukę):

1. Chyba większość zgadza się, że oficjalny powód wyrażenia przez KRS sprzeciwu wobec powołania wszystkich asesorów jest absurdalny i musi się za nim kryć jakieś "drugie dno".
2. Nieoficjalnego powodu nie znamy, możemy tylko gdybać. Na pewno nie zgodzę się ze stwierdzeniem które tu padło, że jest to obawa przez niezawisłością asesorów. Argumentacja, ze asesorzy orzekaliby na zamówienie polityczne, z obawy przed negatywnymi opiniami (i zamknięciem albo utrudnieniem sobie w ten sposób drogi do urzędu sędziego) jest kuriozalny - musielibyśmy do niego założyć upolitycznienie także prezesów sądów, wizytatorów, kolegiów, zgromadzeń (czyli przecież setek zwykłych sędziów, bo ich decyzje też mają wpływ na dalsze "losy" asesora).

Niezależnie od tego co napisałem wyżej, stwierdzam dwa fakty:
1. Na decyzji KRSu najwięcej tracą kandydaci na urząd asesora/sędziego.
2. "Słabe" jest patrzenie, jak doświadczeni sędziowie z KRSu realizują swoje ukryte, polityczne cele, kosztem młodych, Bogu ducha winnych ludzi, których wykorzystują jako kartę przetargową w swoim proteście i pokazie siły ("Albo zrealizujecie nasze postulaty, albo my konsekwentnie będziemy blokować wszystkich kandydatów").

A na rozluźnienie odpowiem na pytanie Kella jak idzie nauka: słabo. Zmęczenie jednak daje o sobie znać. Pocieszające jest jednak, że został już tylko tydzień po którym człowiek wreszcie nieco odpocznie, niezależnie od wyniku testu. Wreszcie skończy się siedzenie nad kodeksami do późnej nocy.

@remix: Podziwiam. Ja uczę się od mniej więcej początku czerwca. Nie wyobrażam sobie, żebym miał uczyć się jeszcze 2 miesiące.
 
Ostatnia edycja:
@mmd01 To moje 3 podejście stąd taka mobilizacja. Ale nie myśl że cały czas non stop się uczę. W międzyczasie kilka wesel 2 tygodnie urlopu, przeprowadzka i problemy zdrowotne ;) Przy okazji praca w sądzie ułatwiła mi trochę naukę. Szczerze to nie umiem powiedzieć ile umiem a ile nie. Ten ostatni tydzień to nauka od rana do późnej nocy. Może i czuje się pewniej ale po zeszłorocznym teście nie zdziwi mnie teraz kodeks Napoleona :P
 
Asesorzy zasiądą w końcu za stołem sędziowskim bo MS nie zrezygnuje z projektu. W dniu sprzeciwów, MS opublikowało uzupełniającą listę dla aplikantów V rocznika. Oni jeszcze mogą zostać "przeczołgani" ale w mojej ocenie już VI rocznik pójdzie na asesurę bez żadnych przeszkód.
 
HouseMD napisał:
Asesorzy zasiądą w końcu za stołem sędziowskim bo MS nie zrezygnuje z projektu. W dniu sprzeciwów, MS opublikowało uzupełniającą listę dla aplikantów V rocznika. Oni jeszcze mogą zostać "przeczołgani" ale w mojej ocenie już VI rocznik pójdzie na asesurę bez żadnych przeszkód.

jeśli będzie rządził PiS to pewnie tak, ale trudno powiedzieć, co będzie w przyszłości... w kolejnych latach będzie ostra walka o to, jak ma wyglądać droga dojścia do zawodu sędziego i zmiany na pewno jakieś będą
 
@House Co nie zmienia faktu, ze aplikacja prokuratorska to na ten moment zdecydowanie bezpieczniejsza opcja. Sytuacja absolwentów aplikacji sedziowskiej może być różna i zmieniać się jeszcze nie raz. Tak czy inaczej każdemu życzę żeby wybór aplikacji zależał od niego, a nie od dalekiego miejsca na liście rankingowej, czy tej po wstępnym czy tej po AO.
 
@ neon777 Patrząc po sondażach i po tym jaką mamy opozycję myślę, że raczej nie zapowiada się na zmianę władzy. Wiadomo 2 lata to długo, ale jakoś nie widzę tych milionów na ulicach o których tak mówiła opozycja. W najgorszym razie obstawiam że wygrają i będą musieli dogadać się z Kukizem albo pakt z diabłem czyli PSL jak wejdzie. Mogę się mylić ale na ten moment tak to widzę.
 
Zobaczymy. Egzaminy wstępne za tydzień, na ogólnej zostały tylko 2 sprawdziany. Bardzo żałuję, że w cywilizowanym kraju nie da się ustalić jasnych i przede wszystkim stabilnych zasad dojścia do poszczególnych zawodów. Dobrze że to co się dzieje ma miejsce teraz a nie np w lutym bo każdy ma jeszcze czas na przemyślenia, choć faktycznie osoby z niską ilością punktów już powinny szykować się na sędziowską.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra