R
roedel
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 137
Beko napisał:Generalnie zgadzam się z powyższą argumentacją, tyle, że chodzi tu o konkretny stan faktyczny. W kazusie było stwierdzenie wprost, że prokurator nie miał dowodów na to by przypisać zamiar zabójstwa sprawcy. Poza tym obrażenia były do 7 dni, więc był to tzw. lekki uszczerbek. Obawiam się, że autorzy kazusu chcieli wpuścić zdających w przysłowiowe maliny i rozumowanie pt. użycie noża = zamiar zabójstwa. Uderzenie w szyję, która jest miejscem wrażliwym - ok. z tym, że był to jeden cios, a w zasadzie dotknięcie, jeśli popatrzymy na charakter obrażeń.
Ja dodam tylko tyle, że niektórzy zapominają o tym, że rozwiązania tych kazusów to poziom akademicki. Czasami warto po prostu uderzyć w najprostsze rozwiązanie, a nie zapędzać się w analizę orzecznictwa i dorobku doktryny, co zresztą było doskonale widać w zeszłych latach.
No, ale poczekamy i zobaczymy, może w tym roku komisji chodziło o rozważenie różnych stanowisk autorytetów prawa i rozbicie na części pierwsze kwestii machania nożem