Konkurs aplikacja ogólna 2015

  • Autor wątku Autor wątku Buliusz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Hmm a w oirp kato mówią, żeby raczej napisać wniosek o odroczenie terminu rozpoczęcia zajęć o rok, a nie o urlop ani zawieszenie...
 
Szaaa napisał:
Hmm a w oirp kato mówią, żeby raczej napisać wniosek o odroczenie terminu rozpoczęcia zajęć o rok, a nie o urlop ani zawieszenie...

W Opolu nie odbierają telefonu :rolleyes:
 
Cześć, czy orientuje się ktoś na jakich zasadach można przejrzeć swoją pracę z kazusów? Czy np. może twoją pracę obejrzeć inna osoba jak się jej napiszę pełnomocnictwo??
 
Szaaa napisał:
Hmm a w oirp kato mówią, żeby raczej napisać wniosek o odroczenie terminu rozpoczęcia zajęć o rok, a nie o urlop ani zawieszenie...

Mam taką samą sytuacje.właśnie zastanawiam się o co lepiej wnosić. Bo pani w oirp w kato sama do końca nie wiedziała co zrobic i dodała ze odroczenie terminu rozpoczęcia nie jest takie proste. Priv
 
Ostatnia edycja:
Ponawiam pytanie, wie ktoś w jaki sposób wnioskować o wgląd do prac? Istnieje możliwość napisania maila o scan uzasadnienia oceny prac?
 
Tak, dostaniesz wówczas tabelkę z rozpisanymi punktami w odniesieniu do poszczególnych kryteriów. Można też uzyskać osobiście prace do wglądu.
 
Dziekuje za wiadomosc:) czyli wystarczy napisac tylko maila z wnioskiem o udostpenienie scanu uzasadnienia punktacji kazusu?

Tak jak reszta zastanawiam się czy jest sens odwolywac sie od decyzji o nieprzyjeciu na apliakcje... zwlaszcza ze MS sprawdza tylko bledy formalne, a merytorycznie zmienic mozna tylko cos poprzez wniesienie skargi do sądu... a wiadomo, żę z uwagi na ramy czasowe ewentualna skarga zostanie rozpatrzona juz po rozpoczeciu zajec na apliakcji ogolnej
 
Ja myślę, że trzeba wziąć na klatę to, że się nie udało i tyle ;) no chyba, że komuś brakuje 0,5 pkt i zżera go poczucie niesprawiedliwości.
 
owszem, nieszczesne 0,5 pkt, toz pod kreska... boli jak chooo***:mad:
 
intr napisał:
owszem, nieszczesne 0,5 pkt, toz pod kreska... boli jak chooo***:mad:

Aj to współczuję :( jednak, gdy brakuje kilku pkt to jakoś łatwiej jest przetrawić porażkę.
 
Brawo dla Wszystkich, którym się udało :brawo::D!

Czy ktoś z Was mógłby napisać bardziej szczegółowo, jak się przygotowywał do testu oraz kazusów 2015 i kiedy zaczęliście naukę w ogóle, żeby jakoś wpomóc w tej próbie za rok :(, bo nasz 'system' na to nie wypalił :(, więc każda Wasza dobra rada z tego roku - na wagę złota.
 
noce.dnie napisał:
Czy ktoś z Was mógłby napisać bardziej szczegółowo, jak się przygotowywał do testu oraz kazusów 2015 i kiedy zaczęliście naukę w ogóle, żeby jakoś wpomóc w tej próbie za rok :(, bo nasz 'system' na to nie wypalił :(, więc każda Wasza dobra rada z tego roku - na wagę złota.

niektórzy przewidują, że za rok nie będzie naboru ;)
 
To bardzo indywidualna sprawa, ale tegoroczny konkurs był trudny (zarówno test jak i kazusy). Biorąc pod uwagę to że przyszłoroczny nabór będzie od razu na specjalistyczną aplikację można przypuszczać że konkurs może być jeszcze trudniejszy. Szczerze mówiąc jeśli ktoś pracuje albo ma różne inne obowiązki to może spokojnie już teraz zacząć się uczyć.
 
noce.dnie napisał:
Czy ktoś z Was mógłby napisać bardziej szczegółowo, jak się przygotowywał do testu oraz kazusów 2015 i kiedy zaczęliście naukę w ogóle, żeby jakoś wpomóc w tej próbie za rok :(, bo nasz 'system' na to nie wypalił :(, więc każda Wasza dobra rada z tego roku - na wagę złota.

Ja na swoim przykładzie widzę jeden największy błąd- stracenie masy punktów przez:
a) stres- złapało mnie już na pytaniach z konstytucji, w pewnym momencie miałam pustkę w głowie i spanikowałam, strasznie mnie to rozkojarzyło;
b) niepotrzebne zastanawianie się nad odpowiedziami przy przenoszeniu ich na kartę. Zwykle pierwsza myśl jest prawidłowa, a ja doskonale o tym wiedząc i tak zmieniałam odpowiedź.

Tym sposobem straciłam kilka pkt, które by mi zagwarantowały miejsce w tej 150.

Moim zdaniem dobry wynik z testu jest ważniejszy od wyniku z kazusów. Ciężko jest je napisać tak dobrze, żeby nadrobić utracone na teście pkt. Podostawały się osoby, które miały mniej pkt z II etapu, niż ja, ale które miały wyniki zdecydowanie powyżej 130 pkt.

Ja będę uczyć się tak samo, jak teraz, czyli czytanie ustaw, robienie testów (arslege jako podsumowanie każdego przeczytanego fragmentu kodeksu + testy z poprzednich lat + pewnie też zrobię Stepaniuka, Becka itd.)

Co do kazusów- tutaj już trzeba po prostu orientować się w przepisach. I trafić w klucz. Trzeba więc zwykle mieć oprócz umiejętności logicznego myślenia i zastosowania odpowiedniego przepisu, po prostu szczęście ;) Uważam, że w tym roku bez problemu można było uzyskać co najmniej 30 pkt, co przy odpowiednio wysokim wyniku z testu gwarantowało dostanie się.

No i póki co nie mam zamiaru się zabierać za naukę :D ale myślę, że zacznę jakoś w marcu najszybciej. Udało mi się dostać na asystenta sędziego, mam nadzieję, że to też pomoże w przygotowaniach. Z drugiej strony, wiem że jeśli teraz sobie odpuszczę na kilka miesięcy to wiedza, którą jeszcze mam w głowie szybko uleci. Zastanawiam się więc nad tym, czy nie powtarzać sobie systematycznie po kolei wszystkich ustaw. Na pewno nie ruszę jednak z tymi powtórkami szybciej, niż w lutym, bo chcę odpocząć.
 
Ostatnia edycja:
/Dzięki - Maciek@maciek, krzychszp, roedel/. Też wydaje mi się, że konkurs w tym roku nie był łatwy :( (tym większy szacunek dla osób, które się dostały :)) i niestety tu racja - istnieje duże prawdopodobieństwo, że za rok będzie jeszcze trudniejszy, miejsc może z 40-60 na cały kraj i podejście dekalaruje także o wiele, wiele więcej znanych mi osób niż w tym roku, w tym dużo absolwentów samego KSSiP, osób z korporacyjnych, asów z wieloletnim doświadczeniem itd.

roedel napisał:
Ja na swoim przykładzie widzę jeden największy błąd- stracenie masy punktów przez:
a) stres- złapało mnie już na pytaniach z konstytucji, w pewnym momencie miałam pustkę w głowie i spanikowałam, strasznie mnie to rozkojarzyło;
b) niepotrzebne zastanawianie się nad odpowiedziami przy przenoszeniu ich na kartę. Zwykle pierwsza myśl jest prawidłowa, a ja doskonale o tym wiedząc i tak zmieniałam odpowiedź.

Tym sposobem straciłam kilka pkt, które by mi zagwarantowały miejsce w tej 150.

Moim zdaniem dobry wynik z testu jest ważniejszy od wyniku z kazusów. Ciężko jest je napisać tak dobrze, żeby nadrobić utracone na teście pkt. Podostawały się osoby, które miały mniej pkt z II etapu, niż ja, ale które miały wyniki zdecydowanie powyżej 130 pkt.

Ja będę uczyć się tak samo, jak teraz, czyli czytanie ustaw, robienie testów (arslege jako podsumowanie każdego przeczytanego fragmentu kodeksu + testy z poprzednich lat + pewnie też zrobię Stepaniuka, Becka itd.)

Co do kazusów- tutaj już trzeba po prostu orientować się w przepisach. I trafić w klucz. Trzeba więc zwykle mieć oprócz umiejętności logicznego myślenia i zastosowania odpowiedniego przepisu, po prostu szczęście ;) Uważam, że w tym roku bez problemu można było uzyskać co najmniej 30 pkt, co przy odpowiednio wysokim wyniku z testu gwarantowało dostanie się.

No i póki co nie mam zamiaru się zabierać za naukę :D ale myślę, że zacznę jakoś w marcu najszybciej. Udało mi się dostać na asystenta sędziego, mam nadzieję, że to też pomoże w przygotowaniach. Z drugiej strony, wiem że jeśli teraz sobie odpuszczę na kilka miesięcy to wiedza, którą jeszcze mam w głowie szybko uleci. Zastanawiam się więc nad tym, czy nie powtarzać sobie systematycznie po kolei wszystkich ustaw. Na pewno nie ruszę jednak z tymi powtórkami szybciej, niż w lutym, bo chcę odpocząć.


Dzięki .

Roedel, a dużo razy czytałaś o deski do deski pojedyncze kodeksy?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
noce.dnie napisał:
/Dzięki - Maciek@maciek, krzychszp, roedel/. Też wydaje mi się, że konkurs w tym roku nie był łatwy :( (tym większy szacunek dla osób, które się dostały :)) i niestety tu racja - istnieje duże prawdopodobieństwo, że za rok będzie jeszcze trudniejszy, miejsc może z 40-60 na cały kraj i podejście dekalaruje także o wiele, wiele więcej znanych mi osób niż w tym roku, w tym dużo absolwentów samego KSSiP, osób z korporacyjnych, asów z wieloletnim doświadczeniem itd.

Tak źle nie będzie, w projektach rozporządzeń MS można znaleźć info o 150 miejscach (użyto zwrotu maks 156 osób), podano również proponowane wynagrodzenie aplikantów 2800 przed kolokwium, 3300 po kolokwium. Oczywiście brutto.

Ale czy to się potwierdzi to zobaczymy jak wyjdzie oficjalne info.
 
Ostatnia edycja:
noce.dnie napisał:
Dzięki :).

Roedel, a dużo razy czytałaś o deski do deski pojedyncze kodeksy?

Dużo, bo ja z tych co muszą coś przeryć kilkanaście razy, żeby zapamiętać (zazdroszczę ludziom, którzy potrafią 2 razy coś przeczytać i zapamiętać). Najwięcej jednak dało mi rozwiązywanie testów (z poprzednich lat i na arslege), dzięki temu wyłapywałam masę szczegółów, które jakoś pomijałam czytając ustawy ("pff to jest proste, to jeszcze łatwiejsze, to na bank będę pamiętać"itd.), przy czym najlepiej sprawdzało się robienie ich wg schematu: przeczytać część kodeksu-> rozwiązać odpowiednią część na arslege.
Jak brałam zestawy mieszane (losowe pytania z całego kodeksu) to łapałam się na tym, że często strzelałam i tak naprawdę nie zapamiętywałam dobrej odpowiedzi.

Inna sprawa, że np. w ogóle nie ruszyłam egzekucji, postępowania zabezpieczającego, a nieproces i odrębne zrobiłam bardzo po łebkach. Dobrze miałam zrobione KC, KK i KPK (bez międzynarodowego) i sporo ustaw. Najgorzej było u mnie z Unią/międzynarodowym, ale ja należę do tych, którym zupełnie do głowy nie wchodzą TFUE i TUE, nie mówiąc już o jakichś konwencjach.

krzychszp napisał:
Tak źle nie będzie, w projektach rozporządzeń MS można znaleźć info o 150 miejscach (użyto zwrotu maks 156 osób), podano również proponowane wynagrodzenie aplikantów 2800 przed kolokwium, 3300 po kolokwium. Oczywiście brutto.

Ale czy to się potwierdzi to zobaczymy jak wyjdzie oficjalne info.

150 miejsc łącznie, tak?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra