Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku duska1958
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

Bayerlein napisał:
To akurat dosyć "logiczne". Niby dajemy więcej miejsc i jest więcej chętnych (ergo również kasy) a tak podkręcamy poziom, że wykrusza się element gorzej przygotowany. Choć faktycznie jak tak dalej pójdzie to na drugim etapie będzie mniej osób niż jest dostępnych miejsc ;).
Stawiałbym, że w tym roku ostatnia zakwalifikowana osoba będzie miała w graniach 150-155 punktów.

W ubiegłym roku gdyby obowiązywał limit 220, ostatnio osoba miałaby 156 pkt.
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

W ubiegłym roku wyniku z testu nie były takie złe. Najlepsza osoba miała 147 pkt co w tym roku jest wg mnie nieosiągalne. Zaważył chyba niejednoznaczny kazus z karnego.
 
Pytanie o zawieszenie jest bezsprzeczne, było już z resztą na jednej z aplikacji i klucz mówi jednoznacznie, że na odmowę też przysługuje, zaznaczyłem automatycznie.
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

HouseMD napisał:
W ubiegłym roku wyniku z testu nie były takie złe. Najlepsza osoba miała 147 pkt co w tym roku jest wg mnie nieosiągalne. Zaważył chyba niejednoznaczny kazus z karnego.

308 osób miało między 121 a 147 pkt. W latach ubiegłych 370-398
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

Poziom testu z tego co przeglądałem poprzednie lata był zdecydowanie najtrudniejszy. Dużo pytań wymagało zastanowienia głębszego :) Pytania z ustroju sądów wojskowych czy tam o Trybunale Stanu (instytucja martwa), podobnie jak o jakieś konwencje o dyskryminacji to jakieś żarty. 99% nigdy tych ustaw na oczy nie widziała więc pytania z tego sprawdzają bardziej "szczęście strzeleckie" niż faktyczną wiedzę. Nie wiem ile osób przejdzie, różnie może być. Faktycznie jak to przy teście może się zdarzyć, że dużo osób po prostu bez większej wiedzy po prostu trafiała. Potem jednak na kazusach takie elementy giną.

Kolejną kwestią problematyczną moim zdaniem jest zaznaczanie odpowiedzi... zamalowywanie kwadracików całych bez możliwości wyjścia poza ramkę. No ludzie co to w ogóle ma być... do ASP ktoś startuje? Już wiele razy słyszy się, że ludzie podawali, że mieli 130 dobrych a potem przychodzi wynik i jest 110 prawidłowych, bo głupi komputer źle odczytał a żaden z komisji nie pofatygował się, żeby to weryfikować... tragedia. Te testy w 40% to jest loteria.
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

TexasHoldem napisał:
Czy wy naprawę myślicie, że ta sytuacja mogła wam przeszkodzić w dostaniu się do Szkoły? Liczy się tylko i wyłącznie wasza wiedza na dzień egzaminu.

Nieprawda. To jest clou sprawy. Tak by było, gdyby dostanie się na aplikację zależało wyłącznie od osiągnięcia progu (tak jak na korporacyjnych) - czyli ile napiszesz, tyle masz i wchodzisz albo nie. Natomiast do KSSiP jest ograniczona liczba miejsc. Na aplikacje korporacyjne taka sytuacja nie rzutowałyby przynajmniej na sytuację osób, które rzetelnie sie nauczyły i dały radę. Ale w KSSiP sytuacja jest zupełnie inna.
Jeżeli przeprowadzenie tak ważnego konkursu następuje z naruszeniem przejrzystości i rzetelności procedur... to to jest problem.
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

neon777 napisał:
Kolejną kwestią problematyczną moim zdaniem jest zaznaczanie odpowiedzi... zamalowywanie kwadracików całych bez możliwości wyjścia poza ramkę. No ludzie co to w ogóle ma być... do ASP ktoś startuje? Już wiele razy słyszy się, że ludzie podawali, że mieli 130 dobrych a potem przychodzi wynik i jest 110 prawidłowych, bo głupi komputer źle odczytał a żaden z komisji nie pofatygował się, żeby to weryfikować... tragedia. Te testy w 40% to jest loteria.

Że co przepraszam? :D mam się bać że bede mieć mniej punktów bo nie zaznaczyłam dobrze kratki? Żartujesz sobie chyba ;) na UJ mieliśmy mnóstwo egzaminów z kartami odpowiedzi i zamalowywaniem kratek, czasem się wyjdzie poza kratkę, czasem nie, nie zdarzyło mi się mieć mniej punktów bo skaner coś źle odczytał (to chyba tylko skrajne przypadki, gdzie naprawde niedokładnie się zamalowało kratke, albo bardzo bardzo wyszło poza nią).
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

Zaraz zaraz nikt nie mówił o tym, że wyjście o pół milimetra za kratkę równa się utratą punktu (no chyba że ktoś pociągnął tuszem pod sąsiednią kratkę). Ja wyszedłem ze 2-3 razy. Widzę, że przez te jaja z plombami szuka się dalszych problemów. Ok niepewność jest, ale bez przesady :D.

W ubiegłym roku gdyby obowiązywał limit 220, ostatnio osoba miałaby 156 pkt.

Czyli 150 pkt w tym roku nie jest takie niemożliwe. Praktycy na pewno mogą być zadowoleni z trudnego testu, bo więcej mogą nadrobić na kazusach. Ciekawe czy też podkręcą poziom trudności na II etapie ;) .
 
Ostatnia edycja:
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

ja byłem pierwszy raz zdawać. Jeśli odpowiedzi, które tutaj mamy okażą się prawidłowe to mam 123 pkt. Z tym zamalowywaniem kratek po wyjściu z egzaminu straszyły mnie jakieś dziewczyny, które już 2 raz podchodziły i mówiły, że rok wcześniej powinny mieć 130 pkt a przez to, że wychodziły poza te kwadraciki to miały lekko ponad 100 i nie przeszły :D Jedna siedziała koło mnie, wyciągnęła linijkę i się spytała czy może z niej korzystać :D
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

W kpc nie ma czegoś takiego jak "wyrok nakazowy".
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

bogusia1954 napisał:
chwileczkę, jeśli sąd wydaje na posiedzeniu niejawnym wyrok nakazowy to spisywany jest protokół ?

odpowiedź brzmiała ZAWSZE protokół jeżeli wydano orzeczenie

wyrok nakazowy w kpc :D? co Ty za kpc czytasz :D na posiedzeniu niejawnym jak się wydaje orzeczenie to jest tylko orzeczenie zza biurka i tyle. Notatki urzędowe jak nie wydaje się orzeczenia to fikcja w praktyce :)
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

@neon777 Może miały zeza...
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

wskaz podstawe prawna, z ktorej wynikaloby, ze protokol spisuje sie zawsze wtedy kiedy wydaje sie orzeczenie :-) Takiej nie ma, wiec najbardziej logiczna odpowiedzia jest ta z notatka urzedowa
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

pomyłka, myślałam że pytanie dotyczyło kpk :)
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

Pewnie tak ale jest to poważny błąd. Do dziś mnie boli jak na uczelni oblałem kazus bo pomyliło mi się czy w KRiO mamy majątek osobisty czy odrębny:D
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

Sędziowie robią sobie posiedzenia niejawne, wydają postanowienia nawet na kiblu i nikt o tym nawet nie wie... potem tylko rzucają je do Sekretariatu. Już widzę jak sędzia do tego jeszcze sobie protokół pisze z posiedzenia, na którym jest sam :D haha
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

eurotech napisał:
Nieprawda. To jest clou sprawy. Tak by było, gdyby dostanie się na aplikację zależało wyłącznie od osiągnięcia progu (tak jak na korporacyjnych) - czyli ile napiszesz, tyle masz i wchodzisz albo nie. Natomiast do KSSiP jest ograniczona liczba miejsc. Na aplikacje korporacyjne taka sytuacja nie rzutowałyby przynajmniej na sytuację osób, które rzetelnie sie nauczyły i dały radę. Ale w KSSiP sytuacja jest zupełnie inna.
Jeżeli przeprowadzenie tak ważnego konkursu następuje z naruszeniem przejrzystości i rzetelności procedur... to to jest problem.

Wyjaśnij proszę, w jaki sposób "naruszenie przejrzystości i rzetelności procedur" miało wpływ na twój wynik testu?
Mi chodziło o to, że właśnie poziom trudności testu na ogólną w przeciwieństwie do egzaminów korporacyjnych nie ma aż tak wielkiego znaczenia, gdyż musisz być lepszy niż 220 osób, a nie że musisz osiągnąć określony próg punktowy, który pozwala na "wejście" do KSSiPu
 
RE: Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016

neon777 napisał:
Pytania z ustroju sądów wojskowych czy tam o Trybunale Stanu (instytucja martwa), podobnie jak o jakieś konwencje o dyskryminacji to jakieś żarty.

O przepraszam! Właśnie po raz n-ty ma wystartować proces ministra Wąsacza (on chyba był za czasów AWSu, czym podpadły to ja nie wiem). TS jeszcze żyje (ale trochę tak niemrawo).

Ad. czyjejś uwagi, że "niektórzy" w tym temacie bagatelizowali ten egzamin... cóż. Można powiedzieć, że sam go trochę "bagatelizowałem" (napisał coś w deseń, że niektórzy robią z stosunkowo prostej rzeczy - zdania na aplikację - lot na Marsa), raczej nie zdałem (jak po otwarciu testu przeżyłem szok pt. "co to jest?', potem zauważyłem że jest ponad milion pytań z prawa o prokuraturze - którą zrobiłem tylko z panią Heliosz - a na dobitkę potem zoczyłem, że jest drugi milion pytań z PoPpSA i KPA - gdzie pierwsze robiłem z Heliosz, a drugie i owszem, przeczytałem, ale dawno temu w lipcu - to raczej nie ma co liczyć, choć punktów nie liczę sobie, arkusza nie brałem... po co? Wyniki będą jutro lub w poniedziałek, a musiałbym na głowę upaść, by ostatni dzień pobytu w Warszawie poświęcić na grzebanie po kodeksach, a nie na spacer po Parku Saskim czy obczajanie co spartolono na Świętokrzyskiej).

Ale wiecie co?

Nadal uważam, że to nie jest wielki wyczyn ten egzamin zdać - jeżeli oblałem (choć po maturach też byłem pewny, że z łaciny - z której wyszedłem po godzinie egzaminu, bo mi się wiedza skończyła szybciej niż liczba stron arkuszu dałem coś, czego nie wolno na tym forum wymieniać i będzie wynik rzędu 10-20%, a na świadectwie pięknie lśniła 60%... zaś z historii na odwrót, byłem pewien że pęknie 90%, a tu marne 60 czy 70%, bogowie chaosu bywają przewrotni jeżeli chodzi o oceny moich egzaminów) to nie dlatego, że się komisja przeciwko mnie sprzysięgła (choć miałbym kilka uwag co do pewnych kwestii technicznych dot. egzaminu - mogliby jednak dać dwa pisaki, z plombami mam inne uwagi niż podnoszone). Ja po prostu nie nauczyłem się dostatecznie, i tyle. Gdybym poświęcił więcej czasu na procedurę administracyjną (w mojej opinii lekko bezcelowe jest uczenie się jej przez ludzi, którzy w 99% nie zostaną sędziami w WSA) i ustrój prokuratury, miałbym większe szanse na zdanie. W liceum i na studiach tez jak coś skrewiłem, to szukałem swojej a nie cudzej winy (chyba, że faktycznie oceniający zrobił coś sprzecznie z zasadami). Ot, siadła mi planistyka i logistyka, cała tajemnica.

Korzystając z okazji, pragnę pozdrowić kol. Martę (czy Magdę, przepraszam, mam słabą pamięć do imion) po UWr-ze i jej znajomych, dzięki którym wydobyłem swoja kurtkę z szatni bez stania w tej niezwykle poplątanej kolejce do szatni.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra