Konkurs na aplikację ogólną (KSSiP) - 2016 cz. II

  • Autor wątku Autor wątku duska1958
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
bogusia1954 napisał:
nie można, bo udział jest obowiązkowy, jeśli nie pojedziesz, skreślą cię z listy

Mniejsza z tym to w takim razie można pojechać sobie na wycieczkę, kazusów nawet nie otwierać i oddać pustą kartkę.
 
Właśnie o to mi chodzi, jak ostatnie miejsce było ex aequo to wtedy zwiększyliby limit. Moim zdaniem, ale to tylko moje zdanie, żadnych zmian nie będzie.
Aczkolwiek jak już pisałem wszystko jest możliwe.
 
Iversen_88 napisał:
A tam nie jest czasem napisane że maksymalnie wynosi dwukrotność liczby miejsc?

Co innego, gdyby na przykład kilka ostatnich osób miało tyle samo to wtedy jak wyżej może zrobić 308 z 300, bo inaczej się by nie dało.

Oczywiście, że chodzi o wartość maksymalną. Jeżeli zostanie ona przekroczona, automatycznie zostaje podwyższony próg (np. do 121 pkt / 122 pkt.), tak jak to zresztą było w latach ubiegłych.
 
Skoro maksymalnie próg wynosi dwukrotność miejsc, to może być również mniej.
Nie ma za to wartości minimalnej. Mogłoby być zatem tak, że tylko jedna osoba miałaby przekroczony próg i tylko dla niej byłyby kazusy.
Brzmi nieprawdopodobnie, ale ...
 
Prorok P napisał:
Gdyby żadnych zmian miało nie być już byłaby opublikowana lista. A nie jest.

I to mnie niepokoi... Pomysł z obniżaniem progu jest zły. Zasady były jasne od lat. To co, jakby nikt nie napisał na 100 pkt, to obniżają do ilu do 50? 35? Przecież to zmniejszanie poziomu. Zaniżanie elitarności. Na siłę upychać ludzi. Po co?
 
Wam, koleżanki i koledzy, powiem, że ta akcja z plombami to dla mnie grube przegięcie. Egzamin do unieważnienia.

Czytałem raz wywiad z sędzią Pietraszką dyr. KSSIP, który anulował jeden ze sprawdzianów na jednej z aplikacji gdyż w materiałach jakie otrzymali aplikanci, był wyrok jaki należało wydać.
Ale co innego unieważnić sprawdzian dla kilkudziesięciu osób, a co innego dla ponad półtora tysiąca ludzi...
 
skoro jestescie tacy przeciwko obniżaniu progu to niech zmniejszą liczbę miejsc o połowę żeby przeszło tylko połowa z drugiego etapu jak to było ustalone w cytowanych przez Was zasadach. To że ktoś rozwiązał test nie znaczy jeszcze ze jest najlepszy.
 
Z takich ciekawostek (OCR do excela, więc szybko podlicza):

Max. 141 pkt (3 os.)

140-150pkt --> 6 osób
130-139pkt --> 46 osób
120-129pkt --> 166 osób
---------- PONAD PROGIEM: 218 osób ----------
110-119pkt ---> 238 osób
---------- WYNIK PONAD 110 pkt: 456 osób ---
 
kryspin2 napisał:
I to mnie niepokoi... Pomysł z obniżaniem progu jest zły. Zasady były jasne od lat. To co, jakby nikt nie napisał na 100 pkt, to obniżają do ilu do 50? 35? Przecież to zmniejszanie poziomu. Zaniżanie elitarności. Na siłę upychać ludzi. Po co?

Zaniżanie elitarności? Nie sądzę. Trzeba mieć na uwadze, że poziomem trudności egzamin znacznie różnił się od poprzednich lat. Zapewne część osób, która dostała się w ubiegłym roku, nie zdałaby środowego testu. Natomiast osoby będące w tym roku nieco pod kreską, ubiegłoroczny test pewnie by zdały.
 
limit jest limitem, nie róbmy naciągania, to tak jak na studiach, powtórki z zaliczeń, przeciąganie na siłę i później prawnicy z trójami naciąganymi
 
Dzwonił już ktoś do KSSiPu w sprawie przejrzenia arkusza odpowiedzi, odbywa się to w Krakowie?
Mnie wyszło 118, ale jestem pewien że powinien być minimum jeszcze jeden punkt.
Gratulacje dla wszystkich którzy zdali, a jeszcze większe dla tych ze 135+.
 
cywilove napisał:
Z takich ciekawostek (OCR do excela, więc szybko podlicza):

Max. 141 pkt (3 os.)

140-150pkt --> 6 osób
130-139pkt --> 46 osób
120-129pkt --> 166 osób
---------- PONAD PROGIEM: 218 osób ----------
110-119pkt ---> 238 osób
---------- WYNIK PONAD 110 pkt: 456 osób ---

A nie podliczyło Ci w tym czasem też numerów zdających?

Obniżenia progu nie będzie. Do drugiego etapu przeszło te 218 osób czy mniej i one podejdą do kazusów, które - z przyczyn formalnych, muszą być przeprowadzone, ale absolutnie niczego nie zmienią, bo wszyscy którzyśmy mieli ponad 120 punktów z testu się dostaniemy.
 
Jest kilka opcji:
1. Przyjmą 218 osób.
2. MS wymyśli sobie jakąś liczbę z przedziału 119-111 i to będzie próg do II etapu.
3. MS zarządzi, że do II etapu będzie wykorzystany limit 440 miejsc + osoby ex aequo z 440 miejsca.

Opcja numer 1 - moim zdaniem najbardziej sprawiedliwa, najbardziej prawdopodobna.
Opcja numer 2 - najmniej sprawiedliwa, mniej prawdopodobna.
Opcja numer 3 - trochę bardziej sprawiedliwa niż opcja numer 2, ale najmniej prawdopodobna, ze względu na ilość ewentualnych prac do poprawy.
 
Iversen_88 napisał:
Wam, koleżanki i koledzy, powiem, że ta akcja z plombami to dla mnie grube przegięcie. Egzamin do unieważnienia.

Dajcie już z tym spokój. I co z tego, że ktoś nie miał plomby?? Wymienili na zaplombowany egzemplarz i już. Przecież ta niewielka ilość osób, które przekroczyły próg ewidentnie wskazuje na to, że przekrętu żadnego nie było. W przeciwnym razie dobrych wyników byłoby znacznie więcej.

Pomyśl o osobach, które uzyskały dobry wynik (jeśli sam taki uzyskałeś, to strzelasz sobie w kolano z tym unieważnieniem). Dostałam prawidłowy egzemplarz, napisałam ten egzamin uczciwie i co? Unieważnią, i mam to pisać jeszcze raz?? To jakieś żarty. Po drugie: Kto za ten egzamin zapłaci? Przecież wynajęcie sali, obsługa itp., to kosztuje.

Jeszcze nie znając swojego wyniku pomyślałam sobie, że ludzie to wymyślą i rozdmuchają każda historię, byleby tylko usprawiedliwić dobre wyniki, albo mieć swoją drugą szansę, gdy komuś np. nie poszło.

Wyniki 140 i więcej to pick&rolla, House'a itp. i innych podobnych - same "perełki". Nie ma mowy o żadnym oszustwie. Przestańcie już smęcić o tym unieważnieniu.
 
Lipstick napisał:
Dajcie już z tym spokój. I co z tego, że ktoś nie miał plomby?? Wymienili na zaplombowany egzemplarz i już. Przecież ta niewielka ilość osób, które przekroczyły próg ewidentnie wskazuje na to, że przekrętu żadnego nie było. W przeciwnym razie dobrych wyników byłoby znacznie więcej.

Pomyśl o osobach, które uzyskały dobry wynik (jeśli sam taki uzyskałeś, to strzelasz sobie w kolano z tym unieważnieniem). Dostałam prawidłowy egzemplarz, napisałam ten egzamin uczciwie i co? Unieważnią, i mam to pisać jeszcze raz?? To jakieś żarty. Po drugie: Kto za ten egzamin zapłaci? Przecież wynajęcie sali, obsługa itp., to kosztuje.

Jeszcze nie znając swojego wyniku pomyślałam sobie, że ludzie to wymyślą i rozdmuchają każda historię, byleby tylko usprawiedliwić dobre wyniki, albo mieć swoją drugą szansę, gdy komuś np. nie poszło.

Wyniki 140 i więcej to pick&rolla, House'a itp. i innych podobnych - same "perełki". Nie ma mowy o żadnym oszustwie. Przestańcie już smęcić o tym unieważnieniu.

Nie zdawałem tego egzaminu.
Po drugie skoro tyle wymaga się od zdających to może warto by samemu dochować maksymalnej staranności? Już ktoś pisał, jak byle cielę mogło wspólnie z kolegą lub samemu opracować test i mieć więcej czasu na sprawdzenie problemowych pytań- przytoczony wcześniej post zawierający komentarz z GP.
Unieważnienie oznaczałoby, że egzamin jest uznany za niebyły i piszemy jeszcze raz, na koszt ms/kssip. Ale to dla mnie sc- fi.Żaden egzamin nie będzie unieważniony.
 
Mam nadzieję, że tą sprawę z ręcznym przeliczeniem punktów da się załatwić na odległość. Wierzę, że jak się ich poprosi to zrobią to rzetelnie. Nie wyobrażam sobie jechać 800 km do Krakowa. Chyba liczyć jeszcze potrafią sami.
 
pejatibia napisał:
A nie podliczyło Ci w tym czasem też numerów zdających?

Obniżenia progu nie będzie. Do drugiego etapu przeszło te 218 osób czy mniej i one podejdą do kazusów, które - z przyczyn formalnych, muszą być przeprowadzone, ale absolutnie niczego nie zmienią, bo wszyscy którzyśmy mieli ponad 120 punktów z testu się dostaniemy.

A ty skad taki pewien jestes swoich racji? :D moim zdaniem drugi etap bylby bezcelowy, po co go organizowac? Z calym szacunkiem, ale glupoty piszesz :P to juz lepiej poprzestsac na pierwszym etapie
 
Mad Max7 napisał:
Mam nadzieję, że tą sprawę z ręcznym przeliczeniem punktów da się załatwić na odległość. Wierzę, że jak się ich poprosi to zrobią to rzetelnie. Nie wyobrażam sobie jechać 800 km do Krakowa. Chyba liczyć jeszcze potrafią sami.

Wymagasz od kogoś żeby liczył Ci od nowa test, który sprawdził komputer, a samemu nie raczysz się nawet pofatygować do Krakowa? Chyba kpisz.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra