E
eurotech
P. Przybysz, Kodeks postepowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2012 r.
Art. 6 k.p.a. ZASADA LEGALIZMU
Zgodnie z zasadą legalizmu organy administracji publicznej muszą działać na podstawie i w granicach prawa. Działanie niezgodne z prawem to nie tylko takie, które jest podjęte niezgodnie z obowiązującym prawem, ale również takie, które było podjęte bez podstawy prawnej.
Art. 2 Konstytucji RP stanowi swego rodzaju zbiorcze wyrażenie szeregu reguł i zasad, które wprawdzie nie zostały expressis verbis wyrażone w pisanym tekście Konstytucji, ale w sposób immanentny wynikają z aksjologii oraz z istoty demokratycznego państwa prawnego.
Legalność nie może być rozumiana w sposób formalny - jako podejmowanie przez organy administracji takich działań, które są zgodne z tekstem prawa. W państwie prawa konieczna jest także ocena sposoby korzystania z prawa przez administrację. Wiąże się z tym konieczność przestrzegania zasady proporcjonalności oraz zakaz nadużycia prawa przez organy administracji.
Oczekuje się, że w państwie prawa przepisy będą jasne, jednoznaczne i zrozumiałe. Jeżeli jednak tak nie jest, to niejasności i wątpliwości co do treści przepisu prawa nie mogą być intepretowane na niekorzyść strony.
Należy zwrócić uwagę na dyrektywę intepretacyjną nakazującą organom administacji dokonywanie wykładni przepisów, które pozwala je uznać za zgodne z obowiązującymi normami konstytucyjnymi.
Art. 8 k.p.a. ZASADA BUDZENIA ZAUFANIA DO WŁADZY PUBLICZNEJ
Realizacja zasady ogólnej zawartej w przepise jest możliwa w wyniku działania organu w sposób zgodny z zasadami dobrej administracji.
Nie będzie sprzyjać realizacji zasady budzenia zaufania obywateli do władzy publicznej podejmowanie w tej samej sprawie przeciwstawnych działań przez organy Państwa, dokonywanie skrajnie różnej oceny tego samego stanu faktycznego przez organy administracji, jak również zmienność rozstrzygnięć podejmowanych w sprawie przez organy administracji. Naruszeniem zasady budzenia zaufania obywateli do władzy publicznej jest także odmienne traktowanie stron w takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej przez różne organy administracji.
Z komentowanego przepisu wynika także zakaz nadużywania prawa przez organ administracji prowadzący postępowanie, tj. zakaz stosowania prawa dla osiągania innych niż cele zamierzone przez ustawodawcę.
Organ administracji nie może uzasadniać nieracjonalności swoich działań treścią przepisów prawa, podważając w ten sposób zaufanie obywateli do władzy ustawodawczej. Jeżeli interpretacja przepisów prawa prowadzi do rezultatów niemożliwych do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa, to obowiązkiem organu jest poszukanie takiego sposobu interpretacji przepisów, który doprowadzi do rezultatów możliwych do przyjęcia.
2. Minister Sprawiedliwości zarządza, w zależności od potrzeb kadrowych sądów i prokuratury, nabór na aplikację ogólną, sędziowską oraz prokuratorską i jednocześnie wyznacza limit miejsc na te aplikacje.
2. Warunkiem dopuszczenia do drugiego etapu konkursu, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, jest uzyskanie z testu minimum punktów określonego przez Ministra Sprawiedliwości.
Stan faktyczny - obniżenie progu lub limitu PO pierwszym etapie.
1. Interes prawny.
Prawdopodobnie osoby, które mimo osiągnięcia progu pierwotnego (który osiągnęło 218 osób w limicie 220 osób), a wskutek zmienionego zarządzenia, nie dostały się na aplikację.
2. Obniżenie progu lub limitu po pierwszym etapie:
- przede wszystkim wykładnia językowa: w przepisach nie jest wyrażone, że MS określa/zarządza oraz zmienia/dostosowuje zarządzenie; zatem kompetencję tę należy rozumieć wąsko jako upoważnienie rokrocznie jednorazowe; kompetencji organu administracji publicznej nie wolno domniemywać; chociaż o ile zmianę progu lub limitu jeszcze przed egzaminem dałoby się przełknąć, o tyle zmiana zarządzenia w tym przedmiocie po I etapie jest wyłącznie arbitralnym rozstrzygnięciem godzącym w sprawiedliwość, równe traktowanie względem prawa oraz w pewność regulaminu/przepisów przeprowadzania konkursu i jak najbardziej wpływa na uprawnienia nabyte przez kandydatów po pierwszym etapie;
- jak wyżej, wykładnia językowa: rozporządzenie/ustawa ws. przeprowadzenia konkursu nie wskazują, ażeby po pierwszym etapie komisja/KSSiP/MS mieli jakiekolwiek uprawnienia do zmiany warunków przebiegu egzaminu (czym jest oczywiście wysokość progu); można się w te przepisy zagłębić, a one jasno wskazują kto komu co zgłasza, co ogłasza, co kto komu przekazuje, itd.; nie widać żadnej kompetencji w przedmiocie uznaniowości co do intepretacji całości wyników po pierwszym etapie; kolejno - ustawa nie zakazuje, ażeby nie miała miejsca sytuacja z tego roku - ponieważ, o ile wskazany jest w ramach wyjątku przykład maksymalnej liczby przystępującej do drugiego etapu, to każdy mniejszy wynik mieści się w ramach sytuacji uregulowanej ustawą; jest to więc jedynie sytuacja nieznana z praktyki życiowej (gdyż do tej pory nie miała miejsca), jednak w sensie arytmetycznym była ona do przewidzenia; na zasadzie sprawiedliwości i równości wobec prawa, czym różni się w sensie prawnym sytuacja 218 osób z tego roku od sytuacji z lat ubiegłych - osiągnięcie progu i wejście do drugiego etapu - ażeby w tym roku naruszyć dotyczasową praktykę nieingerowania w zasady przeprowadzania egzaminu;
- ochrona praw nabytych - jak ktoś zgrabnie w tym wątku już kiedyś ujął /nie pamiętam kto/ - osoby, które przekroczyły próg uzyskały uprawnienie w postaci niekonkurowania w drugim etapie z osobami, które nie osiągnęły jedynego wymogu formalnego (progu);
- wykładnia funkcjonalna: noooo to dużo by pisać nt. tego, jak fatalnym rozwiązaniem jest przyznanie, iż MS może w dowolnej chwili ukształtować/zmienić przebieg egzaminu na dowolnym jego etapie, jak bardzo godzi to w zasady państwa prawnego; ratio legis przepisów z rozporządzenia/ustawy dot. aplikacji ogólnej - jak bardzo byłoby bezsensowne, gdyby uznać, że próg ma być ustanawiany po I etapie, nie zaś przed.
ITD. ITD.
Argumentów odnośnie powyższego na forum padło mnóstwo, na ten temat można elaborat napisać. Wziąć przepisy regulujące tę materię (rozporządzenie, ustawa, na podstawie których przebiega nabór), ładnie odczytać, ująć to w zgrabne sformułowania, ładnie ubrać w słowa, zinterpretować stan faktyczny w konteście naruszenia zasady 6 k.p.a. oraz 8 k.p.a., przerzucić przez pryzmat art. 2 oraz art. 7 Konstytucji RP. To tak na pierwszy rzut oka.
Edit: nie dziwcie się, że jednak mylenie gałęzi prawa budzi czasem niesmak. Już niektórzy zdążyli się odwoływać do rebus sic stantibus oraz pacta sunt servanda.
Art. 6 k.p.a. ZASADA LEGALIZMU
Zgodnie z zasadą legalizmu organy administracji publicznej muszą działać na podstawie i w granicach prawa. Działanie niezgodne z prawem to nie tylko takie, które jest podjęte niezgodnie z obowiązującym prawem, ale również takie, które było podjęte bez podstawy prawnej.
Art. 2 Konstytucji RP stanowi swego rodzaju zbiorcze wyrażenie szeregu reguł i zasad, które wprawdzie nie zostały expressis verbis wyrażone w pisanym tekście Konstytucji, ale w sposób immanentny wynikają z aksjologii oraz z istoty demokratycznego państwa prawnego.
Legalność nie może być rozumiana w sposób formalny - jako podejmowanie przez organy administracji takich działań, które są zgodne z tekstem prawa. W państwie prawa konieczna jest także ocena sposoby korzystania z prawa przez administrację. Wiąże się z tym konieczność przestrzegania zasady proporcjonalności oraz zakaz nadużycia prawa przez organy administracji.
Oczekuje się, że w państwie prawa przepisy będą jasne, jednoznaczne i zrozumiałe. Jeżeli jednak tak nie jest, to niejasności i wątpliwości co do treści przepisu prawa nie mogą być intepretowane na niekorzyść strony.
Należy zwrócić uwagę na dyrektywę intepretacyjną nakazującą organom administacji dokonywanie wykładni przepisów, które pozwala je uznać za zgodne z obowiązującymi normami konstytucyjnymi.
Art. 8 k.p.a. ZASADA BUDZENIA ZAUFANIA DO WŁADZY PUBLICZNEJ
Realizacja zasady ogólnej zawartej w przepise jest możliwa w wyniku działania organu w sposób zgodny z zasadami dobrej administracji.
Nie będzie sprzyjać realizacji zasady budzenia zaufania obywateli do władzy publicznej podejmowanie w tej samej sprawie przeciwstawnych działań przez organy Państwa, dokonywanie skrajnie różnej oceny tego samego stanu faktycznego przez organy administracji, jak również zmienność rozstrzygnięć podejmowanych w sprawie przez organy administracji. Naruszeniem zasady budzenia zaufania obywateli do władzy publicznej jest także odmienne traktowanie stron w takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej przez różne organy administracji.
Z komentowanego przepisu wynika także zakaz nadużywania prawa przez organ administracji prowadzący postępowanie, tj. zakaz stosowania prawa dla osiągania innych niż cele zamierzone przez ustawodawcę.
Organ administracji nie może uzasadniać nieracjonalności swoich działań treścią przepisów prawa, podważając w ten sposób zaufanie obywateli do władzy ustawodawczej. Jeżeli interpretacja przepisów prawa prowadzi do rezultatów niemożliwych do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa, to obowiązkiem organu jest poszukanie takiego sposobu interpretacji przepisów, który doprowadzi do rezultatów możliwych do przyjęcia.
2. Minister Sprawiedliwości zarządza, w zależności od potrzeb kadrowych sądów i prokuratury, nabór na aplikację ogólną, sędziowską oraz prokuratorską i jednocześnie wyznacza limit miejsc na te aplikacje.
2. Warunkiem dopuszczenia do drugiego etapu konkursu, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, jest uzyskanie z testu minimum punktów określonego przez Ministra Sprawiedliwości.
Stan faktyczny - obniżenie progu lub limitu PO pierwszym etapie.
1. Interes prawny.
Prawdopodobnie osoby, które mimo osiągnięcia progu pierwotnego (który osiągnęło 218 osób w limicie 220 osób), a wskutek zmienionego zarządzenia, nie dostały się na aplikację.
2. Obniżenie progu lub limitu po pierwszym etapie:
- przede wszystkim wykładnia językowa: w przepisach nie jest wyrażone, że MS określa/zarządza oraz zmienia/dostosowuje zarządzenie; zatem kompetencję tę należy rozumieć wąsko jako upoważnienie rokrocznie jednorazowe; kompetencji organu administracji publicznej nie wolno domniemywać; chociaż o ile zmianę progu lub limitu jeszcze przed egzaminem dałoby się przełknąć, o tyle zmiana zarządzenia w tym przedmiocie po I etapie jest wyłącznie arbitralnym rozstrzygnięciem godzącym w sprawiedliwość, równe traktowanie względem prawa oraz w pewność regulaminu/przepisów przeprowadzania konkursu i jak najbardziej wpływa na uprawnienia nabyte przez kandydatów po pierwszym etapie;
- jak wyżej, wykładnia językowa: rozporządzenie/ustawa ws. przeprowadzenia konkursu nie wskazują, ażeby po pierwszym etapie komisja/KSSiP/MS mieli jakiekolwiek uprawnienia do zmiany warunków przebiegu egzaminu (czym jest oczywiście wysokość progu); można się w te przepisy zagłębić, a one jasno wskazują kto komu co zgłasza, co ogłasza, co kto komu przekazuje, itd.; nie widać żadnej kompetencji w przedmiocie uznaniowości co do intepretacji całości wyników po pierwszym etapie; kolejno - ustawa nie zakazuje, ażeby nie miała miejsca sytuacja z tego roku - ponieważ, o ile wskazany jest w ramach wyjątku przykład maksymalnej liczby przystępującej do drugiego etapu, to każdy mniejszy wynik mieści się w ramach sytuacji uregulowanej ustawą; jest to więc jedynie sytuacja nieznana z praktyki życiowej (gdyż do tej pory nie miała miejsca), jednak w sensie arytmetycznym była ona do przewidzenia; na zasadzie sprawiedliwości i równości wobec prawa, czym różni się w sensie prawnym sytuacja 218 osób z tego roku od sytuacji z lat ubiegłych - osiągnięcie progu i wejście do drugiego etapu - ażeby w tym roku naruszyć dotyczasową praktykę nieingerowania w zasady przeprowadzania egzaminu;
- ochrona praw nabytych - jak ktoś zgrabnie w tym wątku już kiedyś ujął /nie pamiętam kto/ - osoby, które przekroczyły próg uzyskały uprawnienie w postaci niekonkurowania w drugim etapie z osobami, które nie osiągnęły jedynego wymogu formalnego (progu);
- wykładnia funkcjonalna: noooo to dużo by pisać nt. tego, jak fatalnym rozwiązaniem jest przyznanie, iż MS może w dowolnej chwili ukształtować/zmienić przebieg egzaminu na dowolnym jego etapie, jak bardzo godzi to w zasady państwa prawnego; ratio legis przepisów z rozporządzenia/ustawy dot. aplikacji ogólnej - jak bardzo byłoby bezsensowne, gdyby uznać, że próg ma być ustanawiany po I etapie, nie zaś przed.
ITD. ITD.
Argumentów odnośnie powyższego na forum padło mnóstwo, na ten temat można elaborat napisać. Wziąć przepisy regulujące tę materię (rozporządzenie, ustawa, na podstawie których przebiega nabór), ładnie odczytać, ująć to w zgrabne sformułowania, ładnie ubrać w słowa, zinterpretować stan faktyczny w konteście naruszenia zasady 6 k.p.a. oraz 8 k.p.a., przerzucić przez pryzmat art. 2 oraz art. 7 Konstytucji RP. To tak na pierwszy rzut oka.
Edit: nie dziwcie się, że jednak mylenie gałęzi prawa budzi czasem niesmak. Już niektórzy zdążyli się odwoływać do rebus sic stantibus oraz pacta sunt servanda.
Ostatnia edycja: