Krajowy Rejestr Długów

  • Autor wątku Autor wątku kotunia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kotunia

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
11
Czy Ultimo może bez tytułu sądowego dokonać wpisu do KRD. Chodzi o to, że przysłali wezwanie do zapłaty długu z 2001r. , na który im odpisałem, że jest on przedawniony i odmawiam zapłaty. W odwecie dokonali wpisu do KRD. Podkreślam, ze nie było żadnego postępowania sądowego ani tym bardziej komorniczego. Czy mogą takiego wpisu dokonać i co ewentualnie zrobić w tej sytuacji?
 
Robilee napisał:
Kol. korf, jakoś ten język do Ciebie nie pasuje.


A czym w takim razie jest KRD?
Zwykła S.A. z kapitałem zakładowym 4 mln zł i jedynym akcjonariuszem: Kaczmarski Małgorzata Dorota (ur 11.11.1963).
 
Robilee napisał:
Kol. korf, jakoś ten język do Ciebie nie pasuje.

Wiem, wiem....ale wkurza mnie pani dwojga imion, a w zasadzie jej pełnomocnik. Bilans potyczek Korf-KRD 9;2
 
pozwolce ze sie podepnę, a jesli do bik wpisze nas bank, nastepnie sprzeda wierzytelnosc mija np. kilka lat, to czy nabywca tez moze nas ponownie wpisac?
 
"Dziękuję" za takie odpowiedzi. Jeżeli potraficie tylko takich rad udzielać to szkoda fatygi.
 
Powtarzam za Robilee Tak mogą! Innej odpowiedzi nie ma. Dług przedawniony, nie znaczy, że nie istnieje. Zarzut przedawnienia podnosisz w sądzie.
 
rafmik napisał:
A czym w takim razie jest KRD?
Zwykła S.A. z kapitałem zakładowym 4 mln zł i jedynym akcjonariuszem: Kaczmarski Małgorzata Dorota (ur 11.11.1963).

KRD jest zwykła krową dojną, znam firmę (w upadłości układowej)co jest dłużna podwykonawcą ponad 2 mln zł i w KRD widnieje jako tzw. "Rzetelna firma"
:-D
 
KRD - Kaczmarski Inkaso- Rzetelna Firma .....dopowiedzcie sobie.
Morgan41 napisał:
jest dłużna podwykonawcą ponad 2 mln zł i w kard widnieje jako tzw. "Rzetelna firma"
Ale nie KRD - zapłaciła abonament roczny....
 
kotunia napisał:
"Dziękuję" za takie odpowiedzi. Jeżeli potraficie tylko takich rad udzielać to szkoda fatygi.
Dla jakich rad warto się fatygować? Jeśli pisanie prawdy zasługuje na Twoje potępienie, to co mamy zrobić? Podpowiedz coś.
korf napisał:
Bilans potyczek Korf-KRD 9;2
Jednak wykonują też kupę dobrej roboty. Wielu dłużników daje się przekonać do spłaty długów tylko dzięki temu rejestrowi.
 
Ostatnia edycja:
Robilee napisał:
Wielu dłużników daje się przekonać do spłaty długów tylko dzięki temu rejestrowi.
nie no robilee, myslałem że jesteś poważny a ty tu sobie dziś z powaznych spraw jakieś jaja robisz...
sam dobrze wiesz, że skuteczność windykacyjna tych rejestrów jest bliska zeru, a prawdziwi windykatorzy opłacają abonament tylko po to, by zobaczyć czy pacjent nie ma innych długów...
 
marian.pazdzioch napisał:
sam dobrze wiesz, że skuteczność windykacyjna tych rejestrów jest bliska zeru
Nie wiem tego, bo nie znam żadnych danych statystycznych na ten temat, nie mam też osobistego doświadczenia. Czytam jednak od czasu do czasu (również na tym forum) relacje, z których wynika, że niektórzy z dłużników są gotowi zapłacić, by nie znaleźć się w KRD. Stąd mój powyższy wniosek. Napisałem "wielu", co nie znaczy "większość" (choćby jeden, to już jakiś zysk, prawda?). Znasz jakieś dane, z których wynika, że wpływ tego rejestru na ściągalność długów jest bliski zeru?
 
robilee, niektórzy oznacza, że są tacy ale jest ich mniejszość. wielu - w stosunku do calości może oznaczać, że będzie to większa ilość, powiedzmy że ponad połowa. a zatem jedno z drugim się kłóci... a jak piszesz wielu i mówisz że choćby jeden... czyżby jakaś impreza dziś była robilee? :)
tak naprawdę to czytasz tylko o tych, którzy się w jakiś sposób przestraszyli wpisu. wśród konsumentów należałoby użyć słowa niektórzy, z zaznaczeniem raczej na nieliczni. w obrocie gospodarczym - jakoś to w zdecydowanej wiekszośći przypadków nie działa. a już na pewno nie funkcjonuje jako narzędzie windykacyjne.
co do statystyk to popytaj windykatorów. ale nie tych ze słuchawek czy terenowych od kruka, ultimo i podobnych
 
marian.pazdzioch napisał:
jakaś impreza dziś była robilee?
Dziś nie, ale za to wczoraj ...
marian.pazdzioch napisał:
wielu - w stosunku do calości może oznaczać, że będzie to większa ilość
Jeśli tak, to się poprawiam, dyscyplinuje niektórych. Naprawdę chciałbym poznać jakieś dane statystyczne (z ciekawości, bo ogólnie pomysł z takim rejestrem mi się bardzo podoba). Ty się interesujesz tematem, może więc dotarłeś do takich informacji?
 
Robilee napisał:
Dziś nie, ale za to wczoraj ...
to grubo było :P
Robilee napisał:
Naprawdę chciałbym poznać jakieś dane statystyczne (z ciekawości, bo ogólnie pomysł z takim rejestrem mi się bardzo podoba). Ty się interesujesz tematem, może więc dotarłeś do takich informacji?
sęk w tym, że o statystyki trudno, bo te rzetelne po prostu nie istnieją.

owszem, KRD czy BIG Infomonitor chwalą się ileż to długów i na jakie kwoty zniknęło z ich bazy... taaa, owszem prawda to jest - prawda że długi zniknęły z bazy. i na tym prawda się kończy...
a powody z jakich długi zniknęły z bazy to:
- zgłaszający przegrał sprawę
- zgłaszający przestał opłacać abonament
- zgłaszajacy wygrał sprawę i odzyskał dług
trzeci przypadek jest efektem tylko i wyłącznie wygranej sprawy sądowej, a nie zaś tego iż dłużnik na sam dźwięk nazwy biura narobił w spodnie i w zębach przyniósł pieniążki... jak ktoś nie ma pieniędzy by zapłacić albo zapłacić nie zamierza to naprawdę żaden taki rejestr go nie wystraszy.
a ERIF (rejestr utworzony przez kruka) to taki smieszny twór - z 95% wpisów to wpisy od kruka i nikt tego poważnie nie traktuje. nawet windykatorzy abonamentu nie chcą tam wykupywać. najmłodszy to KBIG, sądzę że bazę ma mikroskopijną (zresztą chyba jeszcze nawet np. cyfrowy polsat, nc+ nie zaglądają tam by prześwietlić potencjalnego abonenta)

skuteczność windykacyjna rejestrów jest niemal bliska zeru. popytaj windykatorów to ci powiedzą. tylko nie tych od słuchawek czy terenu od kruka, ultimo i innych
 
Ostatnio chciałem do KRD się zarejestrować i sprawdzić czy mnie któś wpisał.....

Proces rejestracji tragiczny... a dodatkowo chcą wszystkie dane adresowe, pesel, nip stan cywilny itp bzdury.... W końcu stwierdziłem, że rezygnuję z rejestracji bo na plaster mam jakieś firemce podawać wszystkie swoje dane osobowe i jak potem je ktoś wykorzysta..... :)
 
Mimo wszystko, dziękuję dyskutantom za podjęcie próby udzielenia mi odpowiedzi ( liczyłem, że prócz "zapłacić....", znajdą się inne odpowiedzi, np. fundamentalne, czy bez jakiegokolwiek wyroku sądowego, nakazu płatniczego lub też działań komornika można takiego wpisu dokonać i czy można go ewentualnie podważyć, jeżeli tak to w jaki sposób)
 
kotunia napisał:
Mimo wszystko, dziękuję dyskutantom za podjęcie próby udzielenia mi odpowiedzi ( liczyłem, że prócz "zapłacić....", znajdą się inne odpowiedzi, np. fundamentalne, czy bez jakiegokolwiek wyroku sądowego, nakazu płatniczego lub też działań komornika można takiego wpisu dokonać i czy można go ewentualnie podważyć, jeżeli tak to w jaki sposób)

Liczyłeś na inne odpowiedzi, to nie nasza wina że prawda jest inna niż byś chciał. Nie potrzeba wyroku sądowego, skoro masz dług możesz zostać tam wpisany.
 
Powrót
Góra