kupno auta (bez)wypadkowego

  • Autor wątku Autor wątku MiSSSieK
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Piszesz, że masz dokumenty pomiaru lakieru wykonane zaraz po zakupie. Czyli z tego wynika, że stan powłoki był Ci znany od tych 5 lat.
 
KronX napisał:
Piszesz, że masz dokumenty pomiaru lakieru wykonane zaraz po zakupie. Czyli z tego wynika, że stan powłoki był Ci znany od tych 5 lat.

już odpowiedział.

MiSSSieK napisał:
Jak ten rzeczoznawca mierzyl jakos to do mnie nie dotarlo, myslalem ze glupoty mowil, ale jak juz chcialem sprzedac jako bezwypadkowe, za odpowiednio wyzsza cene i mi sie to nie udalo to do mnie dotarlo ze mnie oszukal ten sprzedawca.

Poza tym z poczatku nie bylo sladu ze cos jest nie tak, pozniej lakier zaczal pekac w tym miejscu, i szpachla zaczela odchodzic.
:/

arturoooo napisał:
Powiedz, że sobie kpisz z nas... Szpachla o grubości 5mm to nie jest "niegroźne wgniecenie"

Masakra.

Tylnego błotnika w aucie tak łatwo nie wymienisz. Żeby zaoszczędzić blacharz wyklepuje i nakłada szpachlę.

Znam ludzi którzy przedni błotnik każą klepać i szpachlować (i płacą 250zł za usługę) pomimo tego, że używany kosztuje 100zł.

Ja nie wiem ile on tam ma mm. Ogólnie piszę. Po kolizjach wymienia się elementy na nowe. Tylne często się spawa ( co oczywiście znacznie narusza konstrukcję auta) czego jestem przeciwnikiem. W tych czasach szpachluję się tylko niegroźne wgniotki i rysy. Po poważnej kolizji musieli by chyba ulepić nowe auto z tej szpachli a nie szpachlować elementy, ale to już nie temat na FP. EOT
 
Trochę zamieszane się robi . Przy tej wartości auta 5 lat temu to się powinno elementy wymienić na nowe i lakierowane a nie szpachlowane . Obejrzałbym z miernikiem albo dobrym lakiernikiem czy główne elementy konstrukcji auta nie były naruszone ( podłużnice , progi słupki ) . Obejrzyj sobie na YT filmiki z rzeczoznawcami tam pokazują jak naprawiają auta i ile jest roboty przy zaczepieniu o zwykły słupek .

Pytanie czy jest gdzieś zdefiniowane dokładnie co oznacza auto bezwypadkowe . Bo nie spotkałem się z precyzyjnym opisem : auto po kolizji , auto po wypadku .

Po kolizji jak dla mnie : uszkodzone zewnętrzne elementy karoserii L błotnik , zderzak , drzwi lampa . to się da naprawić

Po wypadku : naruszona konstrukcja auta i w sumie takie auto wymaga spawania , naciągana konstrukcji a w sumie to nie powinno ponownie na drogę już wyjechać .
 
opania napisał:
już odpowiedział.

Czytałem. Z tego właśnie wynika, że miał świadomość stanu pojazdu, ale nie było to problemem do czasu kiedy samochód postanowił sprzedać, a komuś innemu przeszkodziło to w kupnie.
 
Zglosilem sprawe do US.
Ku mojemu zdziwieniu z pisma wynika ze nic nie zrobia takiemu nieuczciwemu sprzedawcy. Jestem mega zaskoczony, poniewaz gosc oszukal Skarb Panstwa na Vacie na jakies 6 tysiecy no i na dochodowym na jakies 4 tysiace. I po roku od takiego czynu jest bezkarny.


Odpowiedz US na zgloszenie o popelnieniu przestepstwa skarbowego:
A1.png

A2.png

Faktura ktora wystawil sprzedajacy
F.png

Dowod wplaty na konto
KP.png
 
Powrót
Góra