Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
KKW
Art. 105.

§ 1. Skazanemu należy umożliwiać utrzymywanie więzi przede wszystkim z rodziną i innymi osobami bliskimi przez widzenia, korespondencję, rozmowy telefoniczne, paczki i przekazy pieniężne, a w uzasadnionych wypadkach, za zgodą dyrektora zakładu karnego, również przez inne środki łączności, oraz ułatwiać utrzymywanie kontaktów z podmiotami, o których mowa w art. 38 § 1.

§ 2. Skazany cudzoziemiec może prowadzić korespondencję z właściwym urzędem konsularnym, a w razie braku takiego urzędu — z właściwym przedstawicielstwem dyplomatycznym oraz korzystać z widzeń z urzędnikiem konsularnym lub wykonującym funkcje konsularne pracownikiem przedstawicielstwa dyplomatycznego.

§ 3. Zakres i sposób kontaktów, o których mowa w § 1 i 2, w szczególności nadzór nad widzeniami i korespondencją, są uzależnione od rodzaju i typu zakładu karnego, w którym skazany odbywa karę, a także od wymogów indywidualnego oddziaływania.

§ 4. Dyrektor zakładu karnego podejmuje decyzje dotyczące zatrzymania lub cenzurowania korespondencji, jeżeli wymagają tego względy bezpieczeństwa zakładu, informując o tym sędziego penitencjarnego oraz skazanego."


Czyli nie wszędzie, zależy to od rodzaju i typu zk, oraz od decyzji Dyrektora.
 
A no to nie wszędzie ;) ale i tak to nie zmienia faktu,iż stwierdzenie padło,że wychowawca nie czyta,nie bo nie musi a dlatego,że jest leniem ;)
 
Fakt, stwierdzenie niefortunne bo być może właśnie nie ma takiego obowiązku.
 
szka napisał:
to źle wiesz, na p1,r1 muszą, na p2,r2, mogą, ale nie muszą, a na p3,r3 nie są i nie muszą być czytane listy.
muszą, nie muszą-nie wiem, ale mąz ma p1 i przewaznie nie są cenzurowane-ani wychodzace ani przychodzące:)
 
mama_synka napisał:
muszą, nie muszą-nie wiem, ale mąz ma p1 i przewaznie nie są cenzurowane-ani wychodzace ani przychodzące:)

czyli ktoś za to odpowiedzialny nie wykonuje należycie swojej pracy, bo MUSZĄ.

art.90 kkw (ZK typu zamkniętego)
-korespondencja skazanych podlega cenzurze administracji zakładu karnego z wyjątkiem korespondencji o której mowa w art. 8 par. 3, art. 102 pkt. 11, art. 103 par. 1, która może podlegać jedynie nadzorowi

art. 91 kkw (ZK typu półotwartego)
- korespondencja skazanych może podlegać cenzurze administracyjnej

art. 92 kkw (ZK typu otwartego)
- korespondencja skazanych nie podlega cenzurze administracji zakładu karnego
 
Ostatnia edycja:
anthony napisał:
A jaka jest różnica u ciebie między listem niecenzurowanym a w tym po cenzurze?
w naszych listach jeszcze nic nie ocenzurowano i szczerze mówiąc nie słyszałam nic na temat cenzurowania, poza tym że czytają. ( te cenzurowane od męża adresuje wychowawca, a te, które nie są czytane adresuje i zakleja mój mąż(przy wychowawcy), natomiast które listy ode mnie były czytane, to już mąż mi przekazywał)
aha (być może komuś się przyda)-ja wysyłam jeszcze gazety w listach (max. dwie lub gazetę i krzyżówkę- tak, żeby nie wyglądało jak paczka - mój mąż twierdzi, że jest to bardzo miły dodatek, zwłaszcza, że na brak czasu nie narzeka). Gazety są tylko czasami przeglądane przez wychowawcę (wyrywkowo)
 
Ostatnia edycja:
mamo_synka, podczas cenzury, cenzor nie musi tylko usuwać fragmentów tekstu, lecz może tylko i wyłącznie odnosić korzyść w pozyskiwaniu informacji np. nt. relacji z rodziną. List może zostać skserowany i zarchiwizowany. Informacje z takowego listu mogą być pomocne np. przy akceptowaniu próśb przy wpisywaniu na widzenie bądź realizowaniu innych potrzeb skazanego.
 
To,że nie zauważam,że listy są cenzurowane to nie oznacza,że nie są.
List zawsze przychodzi do mnie w nienaruszonym stanie,dobrze zaklejony bez śladów odklejania.Ale to nie znaczy,że wychowawca zaniedbuje swoją pracę i nie czyta listów.
 
A ja dostałam raz chamsko otwarty. Po prostu. Poza tym wewnątrz listu zawsze mam pieczątkę i datę kiedy go ocenzurowano.
 
blossom11 ja się nigdy nie spotkałam z takim czymś, za to wychowawca podczas rozmowy powiedział mi, że dokładnie czyta nasze listy.
 
No to mi się zdarzyło,że na kopercie ołówkiem miałam napis sw ;) ale czy to był znak,że przeczytano to nie wiem ;) chyba nie :D
 
chciałam napisać że nasi panowie listów nie zaklejają
 
Kiedyś pisałyście czy listy są cenzurowane - otwierane... ja pisze listy z bratem od miesiaca i jeszcze nie zauwazylam żeby któryś był otwarty. A na kopercie pisze imie nazwisko adres nr celi i nazwe wiezienia bo chciałbym zaznaczyć że on siedzi w Niemczech. za 2 msc ma byc deportowany do Polski... a listy dochodza normalnie tzn 5dni ale to odleglosc robi swoje...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Furia napisał:
a to może dlatego jest koperta w dobrym stanie :)

Nie wiem jak u Was ,ale w każdym z.k,w którym był/jest mój mąż,list do wysłania,ma być z nadawcą i nie zaklejony ...
A co Wam przeszkadza ta cenzura dziewczyny ?:D
 
forg napisał:
W oparciu o jaki przepis?

O ten sam który podaje wzór teczki osobopoznawczej, mówi o dokumentowaniu w niej prowadzonych oddziaływań osobopoznawczych, podaje że badaniom osobopoznawczym podlegają kontakty społeczne skazanego które realizuje się poprzez analizę rozmów i korespondencji z rodziną i innymi osobami bliskimi skazanemu.
 
anthony napisał:
O ten sam który podaje wzór teczki osobopoznawczej, mówi o dokumentowaniu w niej prowadzonych oddziaływań osobopoznawczych, podaje że badaniom osobopoznawczym podlegają kontakty społeczne skazanego które realizuje się poprzez analizę rozmów i korespondencji z rodziną i innymi osobami bliskimi skazanemu.

Cytowany przez Ciebie przepis pozwala Służbie Więziennej na dokonanie analizy korespondencji - jeśli podlega ona cenzurze. W żadnym wypadku nie pozwala na kopiowanie i archiwizowanie treści korespondencji.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra