Listy do/od osadzonego

  • Autor wątku Autor wątku OCEANIA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
No właśnie jak mają byc jakieś problemy to już wole żeby to dłuzej szło ważne że dojdzie .. od osadzonego dostaje szybko listy moje niestety idą bardzo długo dlatego ciężko pisać na bieżąco :sad: a właśnie bo już wcześniej pisałam o tym tylko nie mam żadnej odpowiedzi ,jak bym chciała pare słów na zwykłej kartce napisać chodzi mi o widokówkę to jak jest z tym też idzie przez cenzure? bo przecież wysyłam kartkę bez koperty czyli jest widoczne to co na niej jest napisane.. jak długo idzie taka widokówka?
 
anowi1 napisał:
jak bym chciała pare słów na zwykłej kartce napisać chodzi mi o widokówkę to jak jest z tym też idzie przez cenzure? bo przecież wysyłam kartkę bez koperty czyli jest widoczne to co na niej jest napisane.. jak długo idzie taka widokówka?

A niby dlaczego nie ma iść przez cenzurę? Funkcjonariusze SW nie wiedzą jakie treści mogą wpłynąć na dobro prowadzonego postępowania. I nie oni są od cenzurowania korespondencji tymczasowo aresztowanego.
Gazeta też pójdzie przez cenzurę - uprzedzając następne pytanie. Opakowanie ciastek z napisaną na nim wiadomością tez pójdzie przez cenzurę.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedź.
ojej no tak a już myslałam że może kartka szybciej dojdzie :( no nic będę musiała wysłać list normalnie ,osadzony sie naczeka pewnie dopiero w styczniu dostanie ,bo ostatnio po 3 miesiącach doszedł mój list :(
 
forg napisał:
Gazeta też pójdzie przez cenzurę - uprzedzając następne pytanie. Opakowanie ciastek z napisaną na nim wiadomością tez pójdzie przez cenzurę.

Odnosząc się do powyższego: Czy list od adwokata też pójdzie przez cenzurę? Czy wysyłając go do osadzonego list taki wraca do organu, do dyspozycji którego pozostaje podejrzany, a następnie przesyłany jest z porotem do AŚ czy od razu jest doręczony podejrzanemu?
 
Nick122 napisał:
Czy list od adwokata też pójdzie przez cenzurę? Czy wysyłając go do osadzonego list taki wraca do organu, do dyspozycji którego pozostaje podejrzany, a następnie przesyłany jest z porotem do AŚ czy od razu jest doręczony podejrzanemu?

A co, jesteś adwokatem i nie wiesz? Czy może szukasz furtki do nielegalnego kontaktu z tymczasowo aresztowanym? Tak czy owak odpowiedzi nie otrzymasz - przynajmniej ode mnie.
 
forg napisał:
A co, jesteś adwokatem i nie wiesz? Czy może szukasz furtki do nielegalnego kontaktu z tymczasowo aresztowanym? Tak czy owak odpowiedzi nie otrzymasz - przynajmniej ode mnie.

Nie szukam nielegalnego kontaku. Daleko mi do tego. To, że generalnie nie podlega kontroli to wiem, tylko moje pytanie brzmi: Czy list do lub od adwokata automatycznie wędruje do adresata czy przechodzi pro forma przez organ dysponujący, bo te listy też niestety długo idą!
 
No więc już się dowiedziałem. Szkoda tylko, że to forum zamiast służyć radą i pomocą to polega na wzajemnym utrudnianiu sobie w wielu istotnych kwestiach. Szkoda. Póki co na pewno się już tutaj z niczym nie zwrócę.
 
Nick122 napisał:
No więc już się dowiedziałem. Szkoda tylko, że to forum zamiast służyć radą i pomocą to polega na wzajemnym utrudnianiu sobie w wielu istotnych kwestiach.

Oczom nie wierzę ... Dowiedziałeś się, ale nie napiszesz. Po co pomóc innym. Sam oczekujesz pomocy, wręcz jej żądasz - mimo, że w regulaminie napisano czego można się spodziewać po tym forum - ale innym nie podpowiesz.

Do tego oczekujesz natychmiastowej odpowiedzi. Bo masz taki kaprys i już.
 
Co do listow to w kazdym zk jest podobnie .Raz w tygodniu przywozona jest poczta a pozniej odbywa sie sprawdzanie listow. Takze doreczenie listu osadzonemu moze potrwac od tygodnia do trzech tygodni.Tak przynajmniej jest w zk w Klodzku. A co do tego forum to tu mozna sie dowiedziec tylko tyle co pisza na stronach internetowych danych ZK.Jedyne informacje to mozna uzyskac od osob ktore mialy z tym stycznosc.Pozdrawiam
 
Witam,
Odnośnie listów,to np. do ZK Grudziądz, ZK Koronowo ( zamknięty ),
listy ida 3 dni w w jedną i drugą stronę.
Pozdrawiam ;)
 
niushi napisał:
Witam,
Odnośnie listów,to np. do ZK Grudziądz, ZK Koronowo ( zamknięty ),
listy ida 3 dni w w jedną i drugą stronę.
Pozdrawiam ;)

Jak wyślesz list z drugiego końca kraju to wierz mi, że będzie szedł dłużej ;)
 
igaaa napisał:
Jak wyślesz list z drugiego końca kraju to wierz mi, że będzie szedł dłużej ;)

niekoniecznie. kiedyś wysłałam polecony priorytet na poczcie naprzeciwko zk i list szedł 4 dni (i nie jest to wina zk). podobno ma wejść na rynek w przyszłym roku konkurencja dla Poczty Polskiej, więc może sama PP będzie się bardziej starać. aczkolwiek czarno to widzę.
 
No tak, macie rację. Ale w każdym razie nie ma określonej liczby dni, w której list musi dojść. Bo może iść 2 dni, a może tydzień. I to nie zależy od zk ;)
 
czy istnieje prawdopodobienstwo, ze list nie dojdzie (opalaca sie wyslac kilka rayz ten sam dla zwiekszonych szans czy to zbyteczne?)?
Ile czasu moze maksymalnie trwac droga listu?
Czy mozna/tzreba/powinno sie wsadzic do listu czysta koperte,papier i znaczki? Istnieje cos czego nalezy unikac wtresci listu, zeby nie byla konieczna cenzura?
 
Nie powinno stać się tak, że list nie dojdzie. Wysyłanie kilku takich samych listow moim zdaniem jest zbyteczne.

Mozna wyslac koperte, papier i znaczki
 
ostatnia napisał:
czy istnieje prawdopodobienstwo, ze list nie dojdzie (opalaca sie wyslac kilka rayz ten sam dla zwiekszonych szans czy to zbyteczne?)?
Ile czasu moze maksymalnie trwac droga listu?
Czy mozna/tzreba/powinno sie wsadzic do listu czysta koperte,papier i znaczki? Istnieje cos czego nalezy unikac wtresci listu, zeby nie byla konieczna cenzura?

tak, istnieje prawdopodobieństwo, że list nie dojdzie. jest to głównie kwestia poczty.
nie opłaca się wysyłać kilka razy jednego listu, lepiej zapłacić raz, a za polecony.
droga listu trwa tyle ile zajmuje listonoszowi dojście pod zk - czyli różnie.
jak już wcześniej ktoś pisał - możesz włożyć te rzeczy do koperty, tylko napisz w treści listu co i ile wysyłasz, żeby nie zniknęło "przez przypadek".
najlepiej po prostu nie pisz niczego co może być związane ze sprawą za jaką siedzi skazany bądź jakimkolwiek innym łamaniem prawa, choćby to miała być historia wyssana z palca.
 
Tematu tego nie poruszę na pewno, bo nawet nie wiem za co siedzi. Ale mam rozumieć,ze w liscie tez nie moge go o to nawet zapytac?
 
ostatnia napisał:
Tematu tego nie poruszę na pewno, bo nawet nie wiem za co siedzi. Ale mam rozumieć,ze w liscie tez nie moge go o to nawet zapytac?

Możesz. On już odbywa za to karę.
 
ja dzisiaj wysłałam list do narzeczonego i dołączyłam mu zdjęcie ale w liście nic o tym nie napisałam może być tak że on tego zdjęcia nie dostanie ? ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra