Mandat za nie okazanie dowodu tożsamości

  • Autor wątku Autor wątku kris6565
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jeśli podałeś dane a nie dałeś dowodu pomimo że go miałeś to jest to wykroczenie art.65 kw.
 
Art. 65. § 1. Kto umyślnie wprowadza w błąd organ państwowy lub instytucję upoważnioną z mocy ustawy do legitymowania:

1) co do tożsamości własnej lub innej osoby,

2) co do swego obywatelstwa, zawodu, miejsca zatrudnienia lub zamieszkania,

podlega karze grzywny.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie udziela właściwemu organowi państwowemu lub instytucji, upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania, wiadomości lub dokumentów co do okoliczności wymienionych w § 1.


Ja nie chcę się sprzeczać, ale nigdzie tam nie widzę zapisu o "dowodzie osobistym". Jak wcześniej pisałem, nie miałem dowodu. Z prawa jazdy można odczytać wszystkie dane, podobnie jak z dowodu. Imię ojca i matki podałem na wezwanie f-sza. Jak zatem mogę naruszać ten artykuł ??
 
§ 2. Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie udziela właściwemu organowi państwowemu lub instytucji, upoważnionej z mocy ustawy do legitymowania, wiadomości lub dokumentów co do okoliczności wymienionych w § 1.
Prawo jazdy takim dokumentem nie jest. poszukaj na forum co jest takim dokumentem, bo nie będziemy ponownie o tym samym pisać. W skróecie: dowód osobisty, paszport, karta żeglarska.
 
Dzięki za odpowiedź. Widzę, że jest Pan "oblatany" w temacie :) Proszę jeszcze powiedzieć, dlaczego Policjant nie dał mi mandatu, za nieokazanie dowodu, którego nie miałem, tylko skierował sprawę do sądu? Czy to jest standardowa procedura? Dzięki
Pozdrawiam!
 
Też było wiele razy. Nie ma obowiązku proponowania mandatu, mozna od razu skierować sprawę do sądu.
 
Czekam zatem na wyrok sądu. W każdym razi po konsultacji z prawnikiem, nie naruszyłem art. 65 kw, gdyż w żaden sposób nie chciałem wprowadzić policjanta w błąd. Policjant miał wszystkie dane, pozwalające ustalić moją tożsamość, a nie mam obowiązku mieć przy sobie dowodu osobistego. Dam znak jaki będzie wyrok
Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam!
 
destructor napisał:
Prawo jazdy takim dokumentem nie jest. poszukaj na forum co jest takim dokumentem, bo nie będziemy ponownie o tym samym pisać. W skróecie: dowód osobisty, paszport, karta żeglarska.

Może jeszcze karta pływacka?. Są 3 podstawowe dokumenty tożsamości: dowód osobisty, paszport i PRAWO JAZDY. Od zawsze prawko było dokumentem stwierdzającym tożsamość. Nie wiem, kto Cie szkolił, że jest tylko przywilejem do kierowania pojazdem/pojazdami?. W przypadku kontroli drogowej policja życzy sobie dowód osobisty. Pytanie po co? Dla potrzeb biurokracji? Przeciez wszystko można odczytać z PESEL, nawet czy ktoś ma przywilej do kierowania. Nie muszę mieć dowodu osobistego, ważne że pamietam PESEL od urodzenia.
 
Ostatnia edycja:
HomerSimpson napisał:
Dzięki za odpowiedź. Widzę, że jest Pan "oblatany" w temacie :) Proszę jeszcze powiedzieć, dlaczego Policjant nie dał mi mandatu, za nieokazanie dowodu, którego nie miałem, tylko skierował sprawę do sądu? Czy to jest standardowa procedura? Dzięki
Pozdrawiam!

Przede wszystkim powinien Cię f-sz przeszukać po polsku "dokonać kontroli osobistej", jak w normalnym cywilizowanym kraju, czy przypadkiem nie kłamiesz z nieokazaniem dowodu. Nie dał mandatu, bo uznał, że lepiej sąd wymierzy sprawiedliwość za niby kłamstwo, którego podobno nie było;-)
 
Ostatnia edycja:
HomerSimpson napisał:
Czekam zatem na wyrok sądu. W każdym razi po konsultacji z prawnikiem, nie naruszyłem art. 65 kw, gdyż w żaden sposób nie chciałem wprowadzić policjanta w błąd. Policjant miał wszystkie dane, pozwalające ustalić moją tożsamość, a nie mam obowiązku mieć przy sobie dowodu osobistego. Dam znak jaki będzie wyrok
Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam!

Też sie z tym zgadzam, że nie popełniłeś wkroczenia. Miał prawo dokonać kontroli, czy masz przy sobie dowód. W przeciwnym razie notuje z oświadczenia ustnego te same dane, które są zawarte w dowodzie. Oprócz pesel, którego nikt nie musi pamiętać. Jeśli to nie da rezultatu, może policja zatrzymać na nieustalenie tożsamości.
 
Luislo napisał:
Są 3 podstawowe dokumenty tożsamości: dowód osobisty, paszport i PRAWO JAZDY. Od zawsze prawko było dokumentem stwierdzającym tożsamość.

Prawo jazdy nie jest i nigdy nie było dokumentem stwierdzającym tożsamość.

Dokumentami takimi są: dowód osobisty, paszport oraz dokument podróży, wiza, karta pobytu, polski dokument tożsamości cudzoziemca, tymczasowy polski dokument podróży dla cudzoziemca, o których mowa w ustawie z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach.

P.S. Korzystaj z opcji "edytuj" zamiast pisać post pod postem.
 
Piszesz o cudzoziemcach, którzy podlegają pod osobną ustawę. Tożsamość jako legitymowanie to nic innego jak stwierdzenie faktycznej zgodności pomiędzy osobą kontrolowaną a personalami przypisanymi w legalnym dokumencie. Do tych rodzajów dokumentów zalicza się legalne prawko oraz książeczka wojskowa, legitymacja szkolna czy studencka. Najprościej: legalne dokumenty pozwalające stwierdzić tożsamość, które nie budzą żadnej wątpliwości. Oprócz dokumentów cudzioziemca.
 
Ostatnia edycja:
Luislo napisał:
Piszesz o cudzoziemcach, którzy podlegają pod osobną ustawę.

Nie piszę o cudzoziemcach, tylko o rodzajach dokumentów stwierdzających tożsamość.

Luislo napisał:
Do tych rodzajów dokementów zalicza się legalne prawko oraz książeczka wojskowa, legitymacja szkolna czy studencka.

Może zatem wskażesz stosowne przepisy stanowiące, że poszczególne wymienione przez Ciebie dokumenty stwierdzają tożsamość?

Luislo napisał:
Najprościej: legalne dokumenty pozwalające stwierdzić tożsamość, które nie budzą żadnej wątpliwości. Oprócz dokumentów cudzioziemca.

Proponowałbym jednak nie bazować w tej mierze na przeczuciach, lecz na stosownych przepisach ustaw. Nie każdy legalnie wydany dokument, w którym zawarte są imię i nazwisko jego posiadacza jest dokumentem stwierdzającym tożsamość w rozumieniu przepisów np. art. 274 i 275 kk. Jeśli mi nie wierzysz - zapoznaj się z ustawami lub pierwszym lepszym komentarzem do wskazanych przepisów.

Zupełnie inną sprawą jest, że art. 65 kw nie posługuje się pojęciem "dokumentu stwierdzającego tożsamość", a stanowi jedynie o dokumencie "co do tożsamości"...
 
A takim dokumentem "co do tożsamości" jest na pewno prawo jazdy. W przytoczonych art. kk nie chodzi tylko o dowód tożsamosci, jakim jest dowód osobisty. Jest wyraźnie napisane: "dokument stwierdzający tożsamość". Jeśli byłoby napisane, ze dowód osobity stwierdza tożsamość, to zgoda. Ale nie szeroko pojęta definicja "dokumentów tożsamości". Co do moich przeczuć to policja sama twierdzi, że na przesłuchaniu do protokołu nie trzeba okazywać dowodu osobistego. Takim papierkiem jak wyzej pisałem jest każdy jednorazowy dokument tożsamosci, pod którym można udowodnić tożsamości i nie ma zastrzeżeń. Okazuje się, ze dowod osobisty jest niepotrzebnym biurokratycznym przedmiotem.
 
Luislo napisał:
A takim dokumentem "co do tożsamości" jest na pewno prawo jazdy.

Na gruncie art. 65 par. 2 kw - można się z tym się zgodzić.

Luislo napisał:
W przytoczonych art. kk nie chodzi tylko o dowód tożsamosci, jakim jest dowód osobisty.

Owszem - chodzi w nich o dowód osobisty i inne wskazane przez mnie rodzaje dokumentów. Z całą pewnością pojęcie "dokumentu stwierdzającego tożsamość" nie obejmuje prawa jazdy, legitymacji szkolnej, studenckiej, honorowego krwiodawcy, budowniczego PRL, czy karty woźnicy...

Luislo napisał:
Jeśli byłoby napisane, ze dowód osobity stwierdza tożsamość, to zgoda.

Ale tak jest napisane - dlatego odsyłałem Cię do lektury ustaw regulujących wydawanie poszczególnych dokumentów... Szczególnej Twojej uwadze polecam art. 1 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych.

Luislo napisał:
Co do moich przeczuć to policja sama twierdzi, że na przesłuchaniu do protokołu nie trzeba okazywać dowodu osobistego.

Bo żaden przepis nie wymaga przy przesłuchaniu okazania "dokumentu stwierdzającego tożsamość".

Sugerowałbym Ci zaprzestać dalszej dyskusji do czasu zapoznania się przepisami o dostrzegania różnić pomiędzy poszczególnymi pojęciami, bo póki co piszesz jedynie o tym, co Ci się wydaje nie mając nic na poparcie tych "oryginalnych" tez.
 
Właśnie, że policja przy czynnościach procesowych wymaga dokumentu stwierdzającego tożsamość, jakim jest przeważnie dowód osobisty. Wynika to z rozporządzenia kgp czy rm. Zapis pomiędzy ustawą o ewidencji ludności a kodeksiem karnym są to 2 duze rozbieżności. Oczywiścię, że nie mam poparcia "oryginalnych" tez. Konstytucja nie gwarantuje każdemu z nas obowiązkowego posiadania dowodu osobistego w dzień i w nocy. Dokumenty stwierdzające tożsamość regulują przepisy wewnętrzne instytucji państowych, które maja prawo legitymować, z dokumentów, które same ustalają w drodze aktów normatywnych. Nawet karta woźnicy, do której de facto nie ma prawnie, może być dokumentem stwierdzającym tożsamośc w urzędzie, gdyz rolnik przyjechał wozem zapłacić podatek na wsi.
 
Luislo napisał:
Zapis pomiędzy ustawą o ewidencji ludności a kodeksiem karnym są to 2 duze rozbieżności.

A przeczytałeś ten przepis? Może Ci to ułatwię:

Przepis prawny:
Art.*1.*(...)
3.*Dowód osobisty jest dokumentem:
1) stwierdzającym tożsamość osoby;
(...)


Naprawdę dalej chcesz się przy tym upierać?

Luislo napisał:
Dokumenty stwierdzające tożsamość regulują przepisy wewnętrzne instytucji państowych, które maja prawo legitymować, z dokumentów, które same ustalają w drodze aktów normatywnych.

Bardzo ciekawa teza - zwłaszcza zważywszy katalog źródeł prawa określonych w art. 87 Konstytucji RP, na którą tak ochoczo się powołałeś...

Luislo napisał:
Nawet karta woźnicy, do której de facto nie ma prawnie, może być dokumentem stwierdzającym tożsamośc w urzędzie

Po raz ostatni zwracam Ci uwagę na rozróżnienie pomiędzy pojęciem "dokumentu stwierdzającego tożsamość", którym to pojęciem posługuje się kodeks karny a pojęciami "ustalenia tożsamości", "zweryfikowania tożsamości" czy innymi równoważnymi używanymi na gruncie przepisów regulujących określone procedury postępowania.

Na koniec, byś w końcu przestał się upierać przy czymś, czego nie rozumiesz:


Włodzimierz Wróbel, Komentarz do art.274 Kodeksu karnego:

6. Przez dokument stwierdzający tożsamość należy rozumieć:
a) dowód osobisty, wojskowy dowód osobisty, tymczasowy dowód osobisty, tymczasowe zaświadczenie tożsamości w rozumieniu art. 3 ustawy z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r. Nr 87, poz. 960 ze zm.),
b) paszport, paszport dyplomatyczny, paszport służbowy MSZ, paszport blankietowy w rozumieniu art. 1 i 2 ustawy z 29 listopada 1990 r. o paszportach (Dz. U. z 1991 r. Nr 2, poz. 5 ze zm.),
c) dokument paszportowy należący do cudzoziemca, kartę stałego pobytu, kartę czasowego pobytu, dokument podróży, tymczasowy dokument podróży, tymczasowe zaświadczenie tożsamości lub wiza (zawierająca imię i nazwisko cudzoziemca oraz jego fotografię) w rozumieniu ustawy z 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach (Dz. U. Nr 128, poz. 1175 ze zm.),
d) dokument podróży przewidziany w konwencji genewskiej.
Wyżej wymienionym dokumentom przysługuje wzmożona ochrona prawna, a nadto na mocy szczególnych regulacji mają one walor dokumentów stwierdzających tożsamość danej osoby w zakresie danych, które zawierają.
7. Nie posiadają charakteru dokumentów stwierdzających tożsamość wszelkiego typu legitymacje służbowe, prawo jazdy, legitymacje ubezpieczeniowe, legitymacje uprawniające do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, legitymacje szkolne czy studenckie. Dokumenty te, zawierając co prawda dane o osobach, które są ich posiadaczami, stanowią co najwyżej podstawę do ustalenia tożsamości danej osoby, z punktu widzenia obowiązującego prawa nie mają charakteru dokumentów stwierdzających tożsamość danej osoby.


Marek Mozgawa, Komentarz do art.274 Kodeksu karnego:

2. Brak jest legalnej definicji dokumentu stwierdzającego tożsamość. Należy sądzić, że w grę może wchodzić: dowód osobisty (art. 1 ust. 3 i art. 33-44 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych, tekst jedn.: Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 z późn. zm.); wojskowy dowód osobisty (tzw. książeczka wojskowa - art. 9 ust. 4 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych); paszport (paszport, paszport tymczasowy, paszport dyplomatyczny, paszport służbowy MSZ - art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r. o dokumentach paszportowych (Dz. U. Nr 143, poz. 1027 z późn. zm.); dokument podróży (art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach, tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r. Nr 264, poz. 1573 z późn. zm.); wiza (Schengen, krajowa, tranzytowa wiza lotniskowa - art. 26 ustawy o cudzoziemcach); karta pobytu (art. 72 ustawy o cudzoziemcach); polski dokument podróży dla cudzoziemca (art. 73 ustawy o cudzoziemcach); polski dokument tożsamości cudzoziemca (art. 74 ustawy o cudzoziemcach); tymczasowy polski dokument podróży dla cudzoziemca (art. 75 ustawy o cudzoziemcach).

wyrok SN z 3.12.2012 r., III KK 45/12

LEX nr 1231572
1. Kradzież prawa jazdy powinna być rozpatrywana na gruncie art. 126 k.w., przewidującego odpowiedzialność m.in. za kradzież cudzej rzeczy przedstawiającej wartość niemajątkową.
2. Przepis art. 276 k.k. uznaje za występek nie kradzież dokumentu, ale jego niszczenie, uszkodzenie, czynienie bezużytecznym, ukrycie lub usunięcie i to wtedy, gdy sprawca nie ma prawa wyłącznie rozporządzać dokumentem. Zasadne jest przypisanie sprawcy kradzieży dokumentu innego niż określony w art. 275 k.k. występku z art. 276 k.k., o ile z kradzieżą będzie łączyła się któraś z czynności czasownikowych określonych w art. 276 k.k., np. ukrycie przez sprawcę dokumentu.
 
Ostatnia edycja:
To ja jeszcze zapytam: czy mam szanse w sądzie? Czy nagranie tel. zostanie dopuszczone jako dowód? A tak naprawdę, to czy Policjant miał w ogóle powód kierować wniosek do sądu, czy to tylko czysta złośliwość?
Z góry dzięki.
Pozdrawiam!
 
Według Twojego opisu nie ma mowy o wykroczeniu z art. 65 par. 2 kw. Kwestią otwartą pozostaje natomiast to, jak ta sytuacja wyglądała w szczegółach i jak zostanie przedstawiona przez funkcjonariuszy w razie ewentualnego postępowania sądowego.
 
Sytuację opisałem wcześniej, ale co to ma do rzeczy? Jakbym się nie zachowywał, nie miałem dowodu, więc dlaczego kierować sprawę do sądu? Na logikę, to bez sensu. Przyjąłem mandat za wykroczenie, nie utrudniałem kontroli.
 
HomerSimpson napisał:
Jakbym się nie zachowywał, nie miałem dowodu, więc dlaczego kierować sprawę do sądu?

To nie jest pytanie do użytkowników forum.
 
Powrót
Góra