Mieszkanie kwaterunkowe

  • Autor wątku Autor wątku pj_internet
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Jeszcze jedno pytanie czy przed złożeniem tego wniosku muszę się wymeldować ze stałego miejsca zameldowania?
 
Z tamtego powinna się pani wymeldować, skoro pani Agnieszka tam już nie mieszka :)

Proszę poczytać ustawę meldunkową
Ustawa meldunkowa

art. 11

Osoba zobowiazana do zameldowania sie na
pobyt stały przedstawia organowi gminy własciwemu ze wzgledu na nowe miejsce jej pobytu stałego
zaswiadczenie o wymeldowaniu sie z poprzedniego miejsca pobytu stałego

Z tym, ze podczas postępowania organ powinien to sprawdzić i ewentualnie wymeldować tam panią z Urzędu.
 
Ostatnia edycja:
Witam, ponieważ po 2 miesiącach od złożenia wniosku (wniosek o wyrażenia zgody na oddanie w bezpłatne używanie całości lokalu)nie otrzymałam żadnej odpowiedzi złożyłam zażalenie do burmistrza na opieszałość urzędu i przewlekłość postępowania.Po 2 tyg burmistrz nie odpowiedział na pismo tylko naczelnik wydziału zasobów lokalowych"ODNOSZĄC SIĘ DO PISMA Z DN... WYDZIAŁ ZASOBÓW LOKALOWYCH DLA DZIELNICY BIELANY INFORMUJE,ŻE WNIOSEK O WTYRAŻENIE ZGODY NA ODDANIE W BEZPŁATNE UŻYWANIE CAŁOŚCI LOKALU JEST ROZPATRYWANY W SFERZE STOSUNKÓW CYWILNO PRAWNYCH ZAWARTYCH W K.C A ZATEM PRZYTOCZONY PRZEZ PANIĄ TERMIN WYNIKAJĄCY Z ART.35 K.P.A. NIE ZNAJDUJE ZASTOSOWANIA W SPRAWIE."jak ich pogonić? 17 stycznia złożyłam wniosek termin odpowiedzi do 2 misięcy a oni nic nie robą tylko zwlekają.Panie Wojtku proszę o pomoc.
 
Musimy odróżnić dwa tryby:
- cywilno prawny, wtedy na mocy Kodeksu Cywilnego zawierana jest umowa np.najmu
- administracyjny, wtedy na mocy Kodeksu Postępowania Administracyjnego wydawana jest decyzja np. o zameldowaniu

Zależnie od sprawy ma miejsce jeden tryb lub drugi. Oddanie w bezpłatne użytkowanie podlega pod prawo cywilne i nie ma obowiązku do zawarcia takiej umowy. Nie obowiązują tez normy z KPA, ponieważ taka umowa nie jest decyzja administracyjną. Podobnie, zgodnie z prawem nie może pani zmusić kogoś do sprzedaży tego, co ta osoba posiada, bo to wyraz jej wolnej woli.

Jeśli zaś chodzi o złożenie zażalenia w trybie art. 37 KPA (gdyby to była sprawa administracyjna), to takie zażalenie składamy nie do burmistrza, ale do organu nadrzędnego - dla burmistrza jest to rada gminy - zgodnie z art. 229 KPA
 
czyli nie pozostaje nic innego tylko czekać...
 
w kwestie cywilnej czekać, zaś wcześniej poruszane kwestie meldunkowe, to sprawy administracyjne i można działać jak najbardziej zgodnie z KPA
 
W takim razie czekam ...jak odpowiedż będzie niezadowalająca to zlożę wniosek,który Pan mi napisał ;) dziękuję i pozdrawiam.
 
Witam mam dla Pana taką radę: jedynym sposobem zatrzymania przez Pana tego mieszkania jest wykupienie go przez dziadka i sporządzenie przez niego testamentu na Pana rzecz. Obawiam się, że w żadnym innym razie mieszkania Pan nie uzyska
Pozdrawiam
 
Witam,po 3 miesiącach otrzymałam odpowiedż od gminy ,że nie wyrażają zgody na oddanie do bezpłatnego używania części lokalu (czyli nie mogę się zameldować nawet na czasowo).Jednocześnie poinformowali mnie ,że jeżeli zamelduję się w drodze Administracyjnej bez ich zgody ,to wypowiedzą umowę najmu mojej babci na podstawie art,11 ust,2 pkt 3 ustawy z dnia 21 czerwca 2001r o ochronie praw lokatorów i mieszkaniowym zasobie gminy.Napisali ,że ze zgromadzonych dokumentów wynika ,że zamieszkuję w pobliskiej miejscowości w warszawie a do sprawowania opieki nad babcią nie jest potrzebny meldunek.Bzdura totalna przez 3 miesiące nachodzili mnie w domu ,przysyłali dzielnicowego ,żeby sprawdził czy mieszkam a nawet przysłali pismo z administracji ,żeby płacić za 3 osoby mieszkające w lokalu.A TERAZ PISZĄ ,ŻE JA MIESZKAM W POBLISKIEJ MIEJSCOWOŚCI!!! Panie Wojtku bardzo proszę o pomoc bo już sama nie wiem co robić.Agnieszka agnieszkas3:(
 
agnieszkas33 napisał:
Witam,po 3 miesiącach otrzymałam odpowiedż od gminy ,że nie wyrażają zgody na oddanie do bezpłatnego używania części lokalu

a wcześniej wyrażali taką zgodę, bo meddowana była pani wielokrotnie na czas okreslony za zgoda gminy?

agnieszkas33 napisał:
(czyli nie mogę się zameldować nawet na czasowo).

To akurat nie ma znaczenia, bo jest obowiazek meldunku i jesli przebywa pani tam dluzej niz 3 miesiace, to jest wymog prawny. Zamedowanie nie wynika z praw do lokalu, ale ze stwierdzenia stanu fantycznego.

agnieszkas33 napisał:
Jednocześnie poinformowali mnie ,że jeżeli zamelduję się w drodze Administracyjnej bez ich zgody

czy napisali tak w pismie?
Zastanawiam sie, czy to nie podstawa do zawiadomienia prokuratora, bo jest to szantaz majacy na celu niewykonanie obligatoryjnego obowizku meldukowego


poza tym ciekawe by bylo, gdyby pani sama poinformowala wydzial meldunkowy, ze zamieszkuje pani ten lokal od tego a tego czasu i pani niedoplenila obowiazku meldunkowego... byloby bardzo intrygujaco :)


agnieszkas33 napisał:
to wypowiedzą umowę najmu mojej babci na podstawie art,11 ust,2 pkt 3 ustawy z dnia 21 czerwca 2001r o ochronie praw lokatorów i mieszkaniowym zasobie gminy

z tego co pani pisze, to oni wyrazali wielokrotnie zgode

a bylo by bardzo ciekawie, gdyby pani babcia stwierdzila, ze teraz to ona juz nie chce pani uzyczac miekszania... na forum jest kilka watkow o osobach, ktore uzyczyly lokal komunalny komus, a ten nie chce sie wyprowadzic

wtedy ta podstawa prawna nie mialaby miejsca

agnieszkas33 napisał:
Napisali ,że ze zgromadzonych dokumentów wynika ,że zamieszkuję w pobliskiej miejscowości w warszawie a do sprawowania opieki nad babcią nie jest potrzebny meldunek.

czy tam jest pani zameldowana?

to moze tam na odwrot wszac postepowanie o wymeldowanie i wtedy bedzie dowod, ze pani tam nie mieszka :)

agnieszkas33 napisał:
Bzdura totalna przez 3 miesiące nachodzili mnie w domu ,przysyłali dzielnicowego ,żeby sprawdził czy mieszkam

czy postępowanie o zameldowanie w formie decyzji administracyjnej, zostalo wszczete? jesli tak, to musi sie zakonczyc decyzja


agnieszkas33 napisał:
a nawet przysłali pismo z administracji ,żeby płacić za 3 osoby mieszkające w lokalu.(

To jest dowod, ze wlasciciel mieszkania wiedzial, ze pani mieszka i nie podjal zadnych krokow, aby pania eksmitowac. Nawet takie pismo oznacza zgode, wiec upadnie zarzut, ze babcia uzyczyla lokalu bez wiedzy.
 
Wyrażali zgodę na meldunek na rok.Byłam w wydziale meldunkowym ,powiedziałam że tam mieszkam a oni na to że jak złożę wniosek o meldunek w drodze administracyjnej to oni przekażą wydziałowi zasobów lokalowych a ten wypowie umowę najmu mojej babci.Zameldowana na stałe jestem w mieszkaniu komunalnym mojej mamy.Jeżeli chodzi o szantaż to jutro napiszę dokładnie jak brzmi pismo,pozdrawiam.
 
W imieniu właściciela lokalu-m.st.Warszawy na podstawie 36 ust3 Uchwały nr LVIII/1751/2009 Rady miasta z dn 9 lipca 2009r w sprawie zasad wynajmowania lokali wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu miasta stołecznego nie wyrazam zgody na oddanie do bezpłatnego używania części lokalu pani Agnieszce.. Ze zgromadzonych dokumentów wynika iż pani Agnieszka zamieszkuje w pobliskiej miejscowości, w Warszawie.Do sprawowania opieki nad babcią i pomocy w codziennych czynnościach nie jest konieczne zameldowanie.Pragnę podkreślić iż podnajem bądż oddanie do bezpłatnego używania części lokalu bez pisemnej zgody wynajmującego stanowi przesłankę do wypowiedzenia umowy najmu na podstawie art.11 ust2 pkt3 ustawy z dn 21 czerwca 2001 o ochronie praw lokatorów i mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie kodeksu cywilnego BURMISTRZ I ZASTĘPCA BURMISTRZA
 
agnieszkas33 napisał:
Byłam w wydziale meldunkowym ,powiedziałam że tam mieszkam a oni na to że...

z urzędem należy dyskutować w formie pisemnej, nie zaś rozmawiać, bo potem jedno powiedzą, a drugie napiszą

agnieszkas33 napisał:
Ze zgromadzonych dokumentów wynika iż pani Agnieszka zamieszkuje w pobliskiej miejscowości

a co to za dokumenty?

agnieszkas33 napisał:
Zameldowana na stałe jestem w mieszkaniu komunalnym mojej mamy

a kiedy pani została tam zameldowana i jaki jest tam pani status prawny?
 
Niestety nie napisali jakie to dokumenty,a u mojej mamy jestem zameldowana na stałe 10 lat ,głównym najemcą jest moja mama.A jakie jest Pana zdanie dotyczące tego pisma(wyżej)czy to jest szantaz?
 
agnieszkas33 napisał:
Niestety nie napisali jakie to dokumenty

Proszę zażądać dostępu tych dokumentów, a najlepiej otrzymać uwierzytelnione kopie.

agnieszkas33 napisał:
,a u mojej mamy jestem zameldowana na stałe 10 lat ,głównym najemcą jest moja mama.

czy przydział tamtego mieszkania dotyczył tylko mamy?

aby się pani mogła zameldować "tu" na stałe, to musi pani najpierw wymeldować się "tam".

agnieszkas33 napisał:
A jakie jest Pana zdanie dotyczące tego pisma(wyżej)czy to jest szantaż?

Ukryty... skoro organ wielokrotnie wyrażał zgodę na pani zameldowanie czasowe, a teraz udaje ze nic nie wie...

Odnośnie argumentu dotyczącego babci, to ile ona liczy lat?

art. 11 pkt 12 ustawy o ochronie lokatorów:

Przepis prawny:
Jeżeli lokatorem, któremu właściciel wypowiada stosunek prawny na podstawie ust. 5, jest osoba, której wiek w
dniu otrzymania wypowiedzenia przekroczył 75 lat, a która po upływie terminu, o którym mowa w ust. 5, nie będzie
posiadała tytułu prawnego do innego lokalu, w którym może zamieszkać, ani nie ma osób, które zobowiązane są
wobec niej do świadczeń alimentacyjnych, wypowiedzenieJeżeli lokatorem, któremu właściciel wypowiada stosunek prawny na podstawie ust. 5, jest osoba, której wiek w
dniu otrzymania wypowiedzenia przekroczył 75 lat, a która po upływie terminu, o którym mowa w ust. 5, nie będzie
posiadała tytułu prawnego do innego lokalu, w którym może zamieszkać, ani nie ma osób, które zobowiązane są
wobec niej do świadczeń alimentacyjnych, wypowiedzenie staje się skuteczne dopiero w chwili śmierci lokatora;
przepisów art. 691 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego nie stosuje się
 
Przydział mieszkania dotyczy tylko mamy ona jest głównym najemcą a ja z synem jesteśmy zameldowani.W przydziale jest napisane ,że ja i syn możemy mieszkać.Babcia ma 85 lat i nikt nie płaci na nią alimentów, nie ma żadnej innej rodziny oprócz mnie.Z tego wynika,że mogę meldować się w trybie administracyjnym oczywiście po wymeldowaniu się z mieszkania mamy.A urząd nie będzie miał żadnego prawa wypowiedzieć babci umowy najmu do jej śmierci.A czy urząd zasobów lokalowych może po śmierci babci wymeldować mnie w trybie administracyjnym bez mojej zgody?
 
agnieszkas33 napisał:
A urząd nie będzie miał żadnego prawa wypowiedzieć babci umowy najmu do jej śmierci.

o ile to będzie na podstawie ust. 5 wyżej zacytowanej ustawy


agnieszkas33 napisał:
A czy urząd zasobów lokalowych może po śmierci babci wymeldować mnie w trybie administracyjnym bez mojej zgody?

Jeśli pani będzie tam mieszkać, to nie ma takiego prawa.

Meldunek ma się nijak, jeśli chodzi o prawa do lokalu.
Trybunał Konstytucyjny orzekł, ze prawo sukcesji lokalu ograniczone jest tylko do jednego pokolenia, więc babcia to już dwa pokolenia.


Oczywiście będzie mógł panią eksmitować i po dokonaniu skutecznej eksmisji wymeldować.
 
A jeżeli babcia dobrowolnie zobowiąże się,że będzie mi płacić jakąś kwotę za opiekę w formie alimentów i wystąpi z wnioskiem do sądu, to czy wtedy też mogą mnie eksmitować.
 
Alimenty nie dają prawa do sukcesji prawa do lokalu.

Proszę zapoznać się z ustawą o ochronie lokatorów oraz poczytać wątki na forum o eksmisji , jak to działa.
 
Powrót
Góra