Na Tablica.pl zamówiłem telefon, a dostałem coś innego.

  • Autor wątku Autor wątku AliGie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AliGie

Użytkownik
Dołączył
03.2012
Odpowiedzi
31
Witam. Jak w temacie, na portalu Tablica.pl zamówiłem telefon Sony Ericsson W995. Wszystko pięknie ładnie, ale w paczce zamiast zamówionego towaru dostałem obudowę do Nokii N95. Potem obiecał wysłać paczkę, bo niby fatycznie się pomylił. Wczoraj pytałem czy wysłał bo nie doszła. Napisał mi że nic nie wysłał bo pierwsza paczka jednak była tym co chciałem. Piszę mu, że nie było tam telefonu tylko ta obudowa, a on chce mnie podać o wyłudzanie pieniędzy. Jak mam się bronić ?

Zrobiłem błąd w tym, że nie sprawdziłem paczki zanim za nią zapłaciłem.
Napisałem mu, że podejmę odpowiednie kroki, ale nie wiem co mogę w tej sytuacji zrobić.

Reasumując zapłaciłem 240 zł za kilka kawałków bezużytecznego plastiku.
Zbierałem na telefon cztery miesiące, gdyż zarabiam tylko jako praktykant 150 zł, ale wiadomo muszę płacić za internet itp.

To były moje ostatnie pieniądze, które wydałem na ten właśnie telefon, a telefonu jak nie było tak nie ma i w dodatku zostałem bez pieniędzy.

Czy mogę coś zrobić żeby odzyskać pieniądze ?
Jak udowodnić sprzedawcy, że w paczce nie znalazłem tego co chciałem ?
 
na tablicy sie nie kupuje i nie wplaca kasy z góry, masz przecież to napisane.
idz zglos oszustwo na policji.
 
Właśnie chodzi o to, że nie płaciłem z góry tylko wysłał mi za pobraniem. Ponieważ nie było mnie w domu przesyłkę odebrałem na poczcie i wtedy za nią płaciłem. Byłem pewny, że to jest to co chciałem więc dlatego nie pomyślałem o tym żeby sprawdzić przy odbiorze co jest w środku. Chciałbym wiedzieć jakie mam szanse w tej sprawie, że ją wygram.
 
trzeba było sprawdzic na poczcie abys mial swiadka.
jaka byla waga przesylki?
waga fona z pudełkiem i papierami itd gratami toz reguly paczki 2-3 kg.
 
Telefon miałbyć tylko z ładowarką i głośnikiem doczepianym. Świadka mam, a jest nim mój ojciec, gdyż to przy nim otwierałem paczkę.
 
bobpl napisał:
trzeba było sprawdzic na poczcie abys mial swiadka.
jaka byla waga przesylki?
waga fona z pudełkiem i papierami itd gratami toz reguly paczki 2-3 kg.

3 kg? To chyba cegła... :D
 
sam wiele telefonów wysyłałem i np. pudełka nokiowe albo starszych SE z calym akcesorium oraz grubymi instrukcjami ważą ~1,5-2kg. Dodaj do tego upchanie paczki gazetami oraz opakowanie paczkowe to masz niecałe 3.

a 3kg to chyba 1/4 pustaka waży ;)
 
Standardowa cegła pełna o wymiarach 250x65x120 mm waży 3,2 kg :cool:
 
Przepraszam, ale to nie pomoże mi odzyskać pieniędzy ;/
 
dodaj do cegły wagę opakowania to wyjdzie poand 3 :P
ale mniejsza z tym, odbiegamy od tematu. w kazdym razie sama obudowa na pewno jest lzejsza od telefonu z akcesoriami i ja bym doszukiwał się 'wad' w wadze przesyłki. przecietny telefon 'sam w sobie' wazy ~120 gram (w995 bodajze ze 150, ale dawno nie mialem z nim kontaktu), sama obudowa nie więcej jak 20-30 gram. a wagi są dosc dokladnie wpisywane na poczcei z reguły.
 
No dobrze teraz wiemy, że w paczce nie było telefonu... I co mam zrobić żeby odzyskać pieniądze ? Podobno policja zajmuje się rzeczami który wartość przekracza chyba 500 zł...

Więc jakie mam szanse odzyskać pieniądze ?
 
policja kazdym oszustwem musi sie zajac, nie ma znaczenia wartosc teoretyczna. nie sluchaj bzdur których ci ktos nawciskał.
 
Dobrze jutro pójdę się dowiedzieć co i jak... Czy zwróci mi pieniądze ? Czy może ubiegać się o jakieś odszkodowanie ?
 
Witam

Czy udało Ci się coś osiągnąć w sprawie tego "sprzedawcy" obudowy? Zgłosiłeś się z tym na policję.
 
Sprawa już dawno zakończona, ale napiszę jaki był jej wynik.

Otóż zgłosiłem to na policji. Rozpoczęli śledztwo, a następnie sprawa została przekierowana do Sądu. Postępowanie sądowe zostało przeprowadzone bez mojej obecności na sali sądowej ( za daleko dla mnie, jak na tamte czasy, ale nie musiałem na sprawie być ). Pieniądze odzyskałem, pozwany został ukarany 6-cioma miesiącami pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, oraz kazano mu zwrócić pieniądze.
 
Pojechałem na komisariat razem z paczką i jej zawartością. Do tego miałem dowód w postaci zapisu rozmowy z GG gdzie sprzedawca sam się przyznał, że wystąpiła pomyłka, ale później zaczął się wypierać. Cały zapis rozmowy z GG + paczka z przesyłką były dowodami w sprawie. To mi wystarczyło, aby wygrać z oszustem.
 
a gdyby nie było tej rozmowy gdzie sam przyznał że wystąpiła pomyłka? bo mam podobną sytuacje i u mnie sprzedający nie odpowiada w ogóle
 
Nie wiem co możesz zrobić w takiej sytuacji, ale na pewno możesz iść z tym na policję. Oszustwo jest czynem karalnym z art. 286 kodeksu karnego. Policja zajmie się sprawą i w toku śledztwa będziesz informowany o jego postępach. Policjant zajmujący się Twoją sprawą, może Cię poprosić o przekazanie paczki pod ich opiekę ( jako dowód w sprawie więc będziesz musiał podpisać jakieś papierki ).

Każdy dowód jest ważny, nawet numer ogłoszenia. Ważny jest również blankiet z przesyłki, na którym widnieją dane osobowe sprzedającego.
 
a jak pójdę na policje to będą się mnie pytać wstępnie o jakieś dowody? czy przyjmą zgłoszenie bez tego?
 
Powrót
Góra