Nie odebrana przesyłka a wezwanie do zapłaty.

  • Autor wątku Autor wątku Joakk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
hmmm....to inaczej - co TY byś poradził?Moze w ten sposób nabiorę jasności...
ewentualnie o co powinniśmy dopytać autorkę?
 
O czym ty piszesz?Bo podajesz autora loco1, cytując (chyba) fragment mojej wypowiedzi.... :what:
 
HenRab napisał:
Bo podajesz autora loco1, cytując (chyba) fragment mojej wypowiedzi....
Błąd systemu. Nie pierwszy raz. Oczywiście, że chodzi o Ciebie. Naprawdę uważasz, że zwrot towaru to, to samo co pisemne odstąpienie od umowy (powoduje te same skutki prawne)? Bo akurat wypowiedzenie umowy (skuteczne) i odstąpienie od umowy (dopuszczalne) powodują te same skutki. Naprawdę tego nie łapiesz?
 
Naprawdę uważasz, że zwrot towaru to, to samo co pisemne odstąpienie od umowy (powoduje te same skutki prawne)?
Nic takiego nie napisałem, aż musiałem przeczytać swoje posty...

Więc po kolei - mam tendencje do okazjonalnego chaotycznego słowotoku -ale będę się hamował
1.zwróciłeś uwagę na poradę dotyczącą informacji o "zwrocie towaru" w ciągu 14 dni, w swojej wypowiedzi powołuj ac się na wypowiedzenie umowy
2.ja zauwazylem, z odrobiną ironii (aczkolwiek bez szyderstwa), ze skoro juz pietnujemy brak poprawnosci winno byc ustawowe odstapienie a nie wypowiedzenie
3. wskazales, ze o ile owa porada "o zwrocie" jest fałszywa i szkodliwa, twoja jest tylko różnica terminologiczna i niescislosc owa nie ma wplywu na skutecznosc czynnosci
4. ja wskazałem następnie - zaznaczając iz to tylko moja opinia, z którą masz prawo sie nie zgodzić - iz pismo (wobec wymogu pisemności z ustawy) o treści "zwracam towar, oddajcie kasę" winno być, w myśl zasad wykładni oświadczeń woli z KC, potraktowane jako odstąpienie od umowy, tym samym owa "fałszywa porada" w stosunku do której rozpoczeła się ta dyskusja, w skutkach nie rozni sie od twojej niescislosci terminologicznej.....

Bo akurat wypowiedzenie umowy (skuteczne) i odstąpienie od umowy (dopuszczalne) powodują te same skutki. Naprawdę tego nie łapiesz?
Naprawdę nie łapię.Ale feel free to explain. Będę wdzięczny. A nie łapię, bo nawet nie widzę możliwości wypowiedzenia umowy sprzedaży....ponieważ (byc moze błędnie) mam wbite jakoś do głowy ze wypowiedzieć to można coś okresowego,a nie jednorazowego...Stad też pismo o "wypowiedzeniu" będzie w tym przypadku - w moim przekonaniu, ponownie podkreślam-winno być potraktowane jako odstąpienie, analogicznie jak w przypadku pisma o "zwrocie", o którym mowa powyżej.

Dalsza ewentualną dyskusję, proponuje kontynuować na priv by nie rozbudowywać wątku o nadmierny off top.

I mam prośbę od razu - gdybyś zechciał udzielić porady w przedmiotowej sprawie, od której rozpoczęła się ta dyskusja, byłbym wdzięczny i można by zamknąć ten wątek z czystym sumieniem i przekonaniem że pytającej poradzono co ma zrobić.....
 
Witam! Czytam te wszystkie wpisy i dalej nic nie rozumiem. Czy ktoś może mi konkretnie odpowiedzieć co po kolei mam zrobić. ??
A z drugiej strony czy powinnam w ogóle reagowaćskoro wezwania przychodzą poczta zwykłą, przecież jeśli nie jest poleconą to mogłam jej w ogóle nie dostać!
 
Powrót
Góra