Nie zapłacona rata OC - windykacja

  • Autor wątku Autor wątku morghul
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Zgodze sie ze wszystkim ale nadal nie widze wzmianki o tym iz nie powiadomienie TU o zbyciu skutkuje egzekucja skladki za nie swoje auto jest to wybieg TU i firm windykacyjnych co to jest odpowiedzialnosc solidarna?
 
Właśnie dlatego Twoje wnioski są błędne, że nie wiesz, co to odpowiedzialność solidarna.
Odpowiedzialność solidarna oznacza, że ubezpieczyciel może żądać zaległej składki zarówno od zbywcy jak i nabywcy w pełnej wysokości.
 
I wlasnie dlatego mysle ze jest to absurd bo dotarlem do czlowieka ktory kupil moje auto i wiem ze wypowiedzial umowe w terminie
Skoro wypowiedzial to i zawarl pewnie nowa wiec jakim prawem zada sie zaplaty za okres w ktorym auto posiadalo oc w innym TU w tym momencie zapis prawny mowiacy o tym ze ''oc jest na auto'' traci tutaj sens
Mysle ze ustawodawca mial na celu wyeliminowanie plagi aut jezdzacych bez oc i prub unikniecia odpowiedzialnosci przez np. okazanie sfalszowanej umowy
TU i firmy windykacyjne zrobily sobie z tego zapisu prawnego stale zrodlo dochodu TU nie powinno sprzedawac rzekomego dlugu skoro nabyca oplacil oc- bazujac na niewiedzy[zadnego pisma czy tel. -po co poczekamy to zaplaci cala skladke]
I prosze nie piszcie ze nieznajomosc prawa nie zwalnia od jego przestrzegania bo przeciez wystarczy zauwazyc jak wiele osob ma podobny problem
 
Nie zgłosiłeś sprzedaży i dlatego masz teraz problem. Gdybyś się zgłosił do ubezpieczyciela z umową sprzedaży, to problemu byś nie miał.
Lepiej się zastanów, jak teraz z tego wybrnąć, zamiast tutaj dywagować na tematy nieistotne.

Nabywca ma to wypowiedzenie?
 
Z pewnoscia ma ale nie ma obowiazku mi tego okazywac
 
A skąd Twa pewność, tak się z ciekawości w takim razie spytam?
 
Bo jak pisalem wczesniej dotarlem do tego czlowieka i wiem iz wypowidzial umowe w terminie i nie ma rzadnych klopotow z tym zwiazanych zreszta niewazne czy dokument taki posida TU wiedzialo ze auto zmienilo wlasciciela a mimo to fikcyjny dlug sprzedalo firmie wind. tylko dlatego ze nie przyszedlem pokazac umowy.
Napewno tego nie zaplace swoja droga jestem ciekaw jak dlugo bede musial czekac az ta niewielka kwota[posiadam pelne znizki za bezszkodowosc przy silniku 1.6 ] bedzie sie nadawala na wokande
 
Ręce normalnie opadają...
Nikt nie ma obowiązku niczego okazywać, nikt nie ma obowiązku się tłumaczyć, ale jak machina pójdzie w ruch, to nie tak łatwo będzie ją zatrzymać.
Nie potrzeba "wokandy".
Nakaz zapłaty sąd wydaje w trybie uproszczonym. Potem wystarczy taki nakaz skierować egzekucji komorniczej. Komornik siądzie Ci na wynagrodzenie i będzie po sprawie.
Tylko potem tu nie przylatuj z płaczem, bo dojadą jeszcze koszty egzekucji komorniczej.
Potem sobie będziesz mógł wyegzekwować sądownie należność od nabywcy :D

Po co zwracasz d**pę, skoro i tak Ty masz rację???
 
Ostatnia edycja:
Droga akrobatko po przeczytaniu tylko samych naglowkow z postow w ktorych udzielasz rad doszedlem do wniosku iz posiadasz ogromna wiedze na temat spraw zwiazanych z ubezpieczeniami komunikacyjnymi i z calym szacunkiem dla twojej wiedzy ale na prozno mi szukac w twoich postach informacji pomocnej w mojej sprawie z twoich wypowiedzi wynika jasno musze zaplacic.

Twoja postawa jest dla mnie jak najbardziej zrozumiala bo wydaje mi sie ze pracujesz w jednym z TU i nie podasz do ogolnej widomosci w jaki sposob mozna unikac placenia pozbawiajac w ten sposob firme w ktorej pracujesz znacznych dochodow.

Piszesz ze argumenty ktorych uzylem wyzej nie maja zadnego znaczenie dla TU oczywiscie nie ale dla sadu wydaje mi sie ze tak bo tak zamirzam wyjsc z tej sytuacji droga sadowa.

Kwota nie jest duza wiec nawet z odsetkami i kosztami plakac nie bede ale trzeba miec zasady!
 
Niewłaściwe wnioski wyciągnąłeś z moich wypowiedzi.
Uważam, że jeśli jest jakiś błąd to należy go wyjaśnić a nie czekać nie wiadomo na co.

To nie lepiej nakłonić kupującego, żeby sprawę wypowiedzenia wyjaśnił albo sam zapłacił?
Otóż jeśli wypowiedzenie ma, to w jego interesie leży żeby tę sprawę wyjaśnić.
Dlategoż mianowicie, że jeśli TU ściągnie z Ciebie tą kwotę , to potem Ty ściągniesz z niego drogą sądową na podstawie bezpodstawnego wzbogacenia.
Niech się teraz on zastanowi, czy mu potrzebne kłopoty.

PS> Niestety skutecznego sposobu jak uniknąć płatności, która jest firmie ubezpieczeniowej NALEŻNA, nie ma.
 
Ostatnia edycja:
Sylwas - przykro mi, ale Akrobatka ma wg mnie rację.
Przyszedłeś na to forum, żeby uzyskać odpowiedź, uzyskałeś ją.
Nikt Ci nie napisze tego co chciałbyś przeczytać tylko dlatego, że Tobie się dotychczasowe ustalenia nie podobają.
 
Mahatman - zapewniam cie iz nie jestem osoba ktora w rozny sposob formulujac pytania czeka na zadawalajaca odpowiedz i nie mowie ze odpowiedzi sa zle ale taka wiedze otrzymalem juz wczesniej od TU i firmy wind. myslalem ze tutaj dowiem sie czegos wiecej w mojej sprawie tak jak to ma miejsce w przypadku odszkodowania za auto z oc sprawcy gdzie informacje jakie uzyskalem na tym forum diametralnie roznia sie od tych uzyskanych od TU i sa bardzo przydatne. W tym przypadku ludzie zdecydowanie czesciej dochodza swoich praw bo i stawka zdecydowanie wieksza a takie oc to nie sa jakies wielkie pieniadze i czesto placa.
Mysle ze slepe przestrzeganie prawa nie zwalnia czloweka z zasad logicznego rozumowania mowiac slepe mam na mysli rowniez interpretacje na swoja korzysc tak jak pisalem wyzej 1 podpunkt wyklucza 2.
Na tym koncze z pytaniami w tej sprawie i przepraszam jezeli kogos nimi urazilem.
Swoja droga nie zaplace tego oc zrobie sobie kopie tego wypowiedzenia umowy od nabywcy i przesle wraz z odwolaniem do FW oczywiscie po zakonczeniu opisze jak wyszlo aby zachecic do walki o swoje albo przestrzec przed podobnym postepowaniem.
 
Witam wszystkich. Odświeżę ten temat ponieważ mam podobny problem i proszę o opinie. Po 10-ciu latach windykacja z polecenia TU każe mi spłacić zaległą ratę OC + odsetki. Odpisałem im, że zgodnie z art.819 kc. odmawiam zapłaty rzekomego roszczenia, a oni odpisali mi cytuję: "w świetle ponoszonych zarzutów przedawnienie nie powoduje wygaśnięcia roszczenia tylko przekształcenie zobowiązania w naturalne i że wierzyciel ma prawo dochodzenia należności z zastrzeżeniem, że w przypadku wystąpienia wierzyciela na drogę sądową musi liczyć się on z podniesieniem stosownych zarzutów przez dłużnika i że nie widzą żadnych podstaw prawnych do odstąpienia od żądania spłaty".
Proszę o poradę co w tym przypadku mogę zrobić, czy nadal mogę podpierać się przedawnienem i czy istnieje realna szansa na to abym nie płacił? Dzięki za odp.
 
Roszczenie się przedawniło, ale dług nie zniknął. Nikt cię do zapłaty nie zmusi o ile w przypadku pozwu napiszesz sprzeciw i podniesiesz zarzut przedawnienia. To co napisali to są takie trele morele obliczone na to że ktoś nie zrozumie, przestraszy się i zapłaci z własnej woli.
 
Witam
Sprawę mam podobną do poprzednich ale jest różnica. należność przeteminowana ale wciąż istniejąca (OC). Problem w tym, ze żona zapłaciła cześć wierzytelności 300pln jednym przelewem (z ponad 800pln) na piśmie.
Co w takiej sytuacji? mam jeszcze jakieś środki obrony?
 
Roszczenie się przedawniło, minęło bardzo dawno. Od dnia zapłaty raty składki a nie od dnia, firma która przejęła należność składkową.
 
Ladaco, a kiedy Twoja żona zapłaciła należność?! dawno ?:)
 
Witam.
Rzadko zajmuję głos w sprawie, ale tutaj czuję obowiązek. Firmy windykacyjne różne/różniste, występują zwykle w takich przypadkach (roszczeń przedawnionych) o wydanie nakazu zapłaty w elektronicznym post. upominawczym - podając zwykle nieaktualny adres pozwanego. Dochodzi do zasądzenia kwoty, a o całej sprawie dowiadujemy się z chwilą wszczęcia egzekucji (bo komornik nie ma problemu z ustaleniem prawidłowego adresu). Naliczone zostały już stosowne opłaty, a nakaz jest zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Mimo, ze mamy do czynienia z roszczeniem przedawnionym. I tak
- po pierwsze składamy pismo o doręczenie odpisu pozwu wraz wydanym nakazem na prawidłowy adres (jeżeli mamy np. od komornika nakaz i wiemy o co chodzi to lepiej od razu przejść do drugiego myślnika, bo egzekucja trwa i im szybciej będziemy odkręcać tym lepiej - a nie jest to takie proste)
- składamy sprzeciw od nakazu zapłaty wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia (na wszelki wypadek, choć teoretycznie w przypadku wadliwego doręczenia bieg terminu do złożenia sprzeciwu się nie rozpoczął) - przy czym należy wskazać, iż wniesienie sprzeciwu przed doręczeniem (prawidłowym) pozwu i nakazu jest dopuszczalne (SN już o tym orzekał),dodatkowo wniosek restytucyjny (mimo wątpliwości o jego dopuszczalności - nie będe się bawić w teoretyczne dywagacje - czasami przechodzi, gdy już wyegzekwowano cokolwiek) oraz zabezpieczenie - żądanie zawieszenia post egzekucyjnego
- na wszelki wypadek składamy także zażalenie na klauzulę wykonalności wraz z wnioskiem o zabezpieczenie i zawieszenie egzekucji do czasu rozpoznania sprawy wywołanej sprzeciwem (możemy zobowiązać się do złożenia spornej sumy do depozytu sądowego na żądanie sądu 821 kpc) i kopię przesyłamy komornikowi,
- gdy komornik był skuteczny i wyegzekwował pomimo naszych zabiegów - zażalenie na postanowienie o kosztach egzekucji.
- gdy całość wyegzekwowano przed rozpatrzeniem zażalenia na klauzulę lub wniesieniem powództwa przeciwegzekucyjnego - niestety musimy po uchyleniu nakazu zwrócić się do wierzyciela o zwrot zasądzonej i wyegzekwowanej kwoty, jak nie zwróci - pozew o zapłatę (tu tez dyskusje, czy świadczenie nienależne czy bezpodstawne wzbogacenie, ale to moim zdaniem nieistotne - z doświadczenia wiem, że obie podstwy "chwytają").
Jeżeli ktoś potrzebowałby pomocy to służę.
Wkurzają mnie już te firmy.
Pozdrawiam

P.S. Przedawnienie 3 lata od terminu zapłaty raty/kwoty wskazanej w umowie - 819 kc - zwykle termin zapłaty można znaleźć w polisie. W przypadku umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych też 3 lata - ogólny termin wskazany w 118 kc (tak twierdzi aktualnie SN, choć wcześniej twierdził, ze 2 lata, bo stosuje sie zlecenie)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra