NIemieckie Pochodzenie- BŁĘDY

  • Autor wątku Autor wątku mama65
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
czasem przyczyny sa bardzo prozaiczne: znizsczenia wojenne (glownie pozar). Zdarza sie, ze pewne roczniki w wyniku pozaru spowodowanego dzialaniami wojennymi sie po prostu spalily, albo ze ktos probowal je przewiezc w inne, bezpieczniejsze miejsce i zaginely w drodze.
 
Karmen' napisał:
Dowiedziałam się że koperta dowodowa dziadka jest w dwoch UM, ale najwcześniejsza wzmianka jest z roku 48 a on urodził się w 13 więc troche dokumentów im wyparowało?? dowody osobiste istniały już po Iwś a niemcy w 39 r podtrzymali obowiązek posiadania dowodu osobistego. rozumiem że wojna itd ale CO TO MA BYĆ??? 35 lat człowiek nie istniał czy co? :mad::ma
Sprawa wygląda tak, że w UM tak stare dokumenty nie będą tam przechowywane. Jeżeli chcesz starsze dokumenty musisz szukać w miejscowym archiwum , znajdującym się na terenie na którym mieszkał dziadek przed i po wojnie. W Polsce jest kilkadziesiąt Państwowych archiwów i oddziałów , na ich stronie znajdziesz podział terytorialny Polski i będziesz widziała jaki teren do jakiego archiwum należy. Ponadto jest internetowa baza dany Pradziad, Ela i można odnaleźć dość sporo ciekawych sygnatur. Jeżeli przejrzysz moje posty , to natrafisz jak szukać VL w bazie Ela
 
dostałem z Anglii dokumenty dotyczące dziadka, 22.01.1945 był w polskim wojsku. Tam było napisane ze juz w 1941 roku byl w niemieckim wojsku a po dwóch miesiącach oddelegowany do kopalni w katowicach gdzie mieszkał. Dopiero w 1944 wzięli go na front. Militarisarchiv nic nie ma gdzie jeszcze mogę szukać informacji na ten temat?
 
W WASt nie ma zadnej informacji na temat jego sluzby w niemieckim wojsku? No to raczej nigdzie indziej w niemieckich archiwach nie bedzie, co najwyzej w polskich archiwach. Jak pracowal w kopalni (wiesz w jakiej?), to moze oni wiedza, gdzie trafily ich dokumenty z czasow wojny.

Z ciekawosci sie zapytam, jak sie nazywa to archiwum w Anglii, skad dostales informacje?
 
Witam, mam pytanie....czy ktoś moze wytłumaczyć raz a dobrze granice III Rzeszy z 1937 roku i czy urodzeni miedzy 1890-1937 roku to byli Niemcy? Chodzi mi o Pomorze. Przeglądałam wiele map z tego okresu....ale nie jestem dobra w tym temacie... Dziękuję
 
Pogodniak napisał:
A zwrocilas sie do nich, czy go w ogole maja?

Jesli maja, to z reguly (przynajmniej na terenie Niemiec) przesla ci ten akt wraz z rachunkiem do domu, i wtedy zaplacisz, a na rachunku bedzie numer konta.

Powinno to kosztowac ok. 8-10 euro, ale nie badz taka nadgorliwa i nie przelewaj nic z gory, dopoki nie dostaniesz od nich wezwania/rachunku. Tam bedzie tez numer konta
Przysłalimi podpowiedż, ze maja duzo wnioskow i załatwienie sprawy potrwa 20 miesięcy....ale mnie to zdziwiło...chodziłomi tylkoo Akt Zgonu...
 
Nie przesadzaj z tymi granicami, jesli chodzi o Pomorze wystarczy popatrzec na pierwsza lepsza mape POLSKI z okresu miedzywojennego 1922-1937 i na pierwszy rzut oka bedziesz widziec, jakie miejscowosci nalezaly do Polski a jakie do Niemiec
 
Ok, dam juz spokoj...a powiedz,na ten akt zgonu tak długo mam czekać...20 miesiecy? Zapewnie tego nie mają i beda szukac...
 
w jakim urzedzie ci kazali czekac 20 miesiecy? W USC (Standesamt I) w Berlinie? Oni maja rzeczywiscie malo personelu i wolno pracuja, ale z reguly to nie trwa dluzej niz pol roku. Ale widzocznie zalatwiaja sprawy biezace w pierwszej kolejnosci, a stary akt zgonu nie jest sprawa priorytetowa
 
Tak, własnie ten urząd kaze mi czekac 20 miesięcy...rozumiem, ze maja prace i mało personelu, wiec nie jest m zaskoczona. Ale martwie sie, ze moga nie miec tego aktu, on zginał na wojnie, wiec nie wiem czy on posiada taki akt...czy ktos jak zginał na wojnie, to tez mu taki akt wystaiaja, nawet jak zaginął?
 
jak zaginal, to trzeba wystapic o uznanie takiej osoby za zmarla, sadownie

generalnie najwiecej infomacji o tym, czy dana osoba zginela na wojnie jako zolnierz ma placowka WASt w Berlinie i oni dzialaja duzo szybciej niz Standesamt I
 
ok, tam złożyłam wniosek on-line miesiąc temu, na razie się nikt nie odezwał...myslisz, ze mozna tam zadzwonić, czy lepiej im nie przeszkadzac i czekac na jakis kontakt?
 
miesiac to jest za malo czasu. Oni tez dostaja duzo wnioskow, dzwonienie tam nic raczej nie da
 
Bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi. CZy mozesz mi powiedziec, w jak krótkim czasie mozna opanować j. niemiecki na poziomie B2 w niemieckiej szkole jezykowej? Wez pod uwage opanowane podstawy tego jezyka. Pozdrawiam
 
Nie odpowiem ci na pytanie o kurs niemieckiego, bo ja znam jezyk z domu.

Ale z doswiadczenia w nauce innych jezykow powiedzialbym, ze trzeby rocznego kursu intensywnego, ale takiego na ktory sie nie tylko "chodzi", ale sumiennie odrabia wszystkie zadania domowe i przyklada do nauki, zeby opanowac jezyk w stopniu umozliwiajacym w miare swobodna komunikacje we wszystkich normalnych sytuacjach zyciowych
 
Witam, prosze o pomoc.
Dzis dostałam z Bundesarchiv informację, ze nie maja zadnych dokumentów w sprawie mojego dziadka. Sugeruja wniosek do WASTu, ja juz tam pisałam. Ale nie moge dobrze zrozumiec nastepujacego tekstu:
In die Recherchen waren die personenbezogenen Bestande und Sammlungen des ehemaligen Berlin Document Center und die Sammlung "NS-Archiv des Ministeriums fur Staatssicherheit der DDR" einbezogen.
Dziękuję
 
Po zjednoczeniu Niemiec Bundesarchiv przejal archiwa aliantow zachodnich, w ktorych znajdowalo sie duzo danych na temat glownie esemsmanow oraz archiwum sluzby bezpieczenstwa NRD. Napisali ci, ze w tych dwoch dodatkowych archiwach tez nic nie ma
 
Dziękuję Ci. Co o tym myślisz? Jeszcze jade do Gdyni i Gdańska, tam moze się cos dowiem. Chodzi mi o UM i AP.
Jeśli w Gdyni urodził mu się syn w 1941, to jak myślisz, czy UM bedzie miał jakieś dokumenty odnosnie dowodu osobistego? POzdrawiam
 
Nie mam pojecia, nie znam sie zupelnie na zasobach polskich archiwow
 
Dzięki za odp. Sprawdzę tam, przeciez człowiek nie moze sie rozpłynąć w powietrzu. WAST moze cos napisze...zobaczę. Jeszcze raz dzięki.
 
Powrót
Góra