Niepełnoletni ojciec. Proszę o porade

  • Autor wątku Autor wątku kozamati1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kozamati1

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
9
Mam 17 lat a właściwie 18 bede miał w listopadzie, w lutym ubiegłego roku moja była juz teraz partnerka urodziła nam córkę. Zajmowałem się nią dorabiałem po szkole gdzie się tylko dało aby pomóc na nią łożyć. Rodzice mojej dziewczyny przejęli prawa do małej i zostali rodziną zastępczą. Z tego co wiem miało to wyglądać tak, że będą oni jej rodzicami do czasu ukonczenia naszej edukacji i do czasu az bedziemy w stanie sami małą utrzymac. Jak nasza córka miała 5 miesięcy rozstalem sie z moja dziewczyna i z racji odległosci do jej miejsca zammieszkania, braku dojazdu, i kontaktów między nią i jej rodzicami nie byłem w stanie widywac małej. Minął ponad rok i matka mojej córki ma juz 18 lat. Dostałem dzisiaj wezwanie do sądu o pozbawienie i ustalenie ojcostwa, pozostanie małej przy nazwisku matki i alimenty w wysokości 500zł kosztorys (ile kosztuje utrzymanie dziecka, który według mnie jest banalny). I teraz chciałem zapytać Jakie mam warianty o co moge sie starać czego mogę sie zrzec i czy alimenty wchodza w gre skoro nadal się uczę nie mam praktycznie zadnych dochodow, a wychowujemnie samotna matka która utrzymuje nas praktycznie z zasiłku rodzinnego.
 
Jak tylko skończysz 18 lat - możesz iść do pracy i płacić alimenty. Nauke można przecież przerwać - obowiązku ukończenia szkoły średnieje nie ma.
 
No tak, ale jak jestem w technikum górniczym (4 letnim) to mam specjalnie przerwac szkołe iśc na budowe i robić za grosze po to żeby płacic alimenty? Ja od początku mówiłem że alimenty bede płacił bo to wkoncu moje dziecko i powinienem je płacic, ale wolałbym skończyć szkołę skoro juz jestem w tej 3 klasie. Sąd może jej teraz przyznać alimenty?
 
nie daj się pozbawic praw rodzicielskich,bądź odpowiedzialny,idź do pracy,zabierz dziewczynę z dzieckiem do siebie,spróbujcie dac sobie szansę na stworzenie rodziny.
 
Sąd nie tylko może - ale nawet powinien przyznać alimenty teraz.

Z drugiej strony nie musisz płacić już teraz. Jeśli nie będziesz płacił - może płacić za Ciebie fundusz alimentacyjny - ale komornik potem ściągnie wszystko co do grosza doliczając koszty egzekucji.

Szkołę mozna tez skończyć zaocznie.
 
Nie nie wróce do niej nie ma takiej opcji. czyli co juz moge sie nastawic na wybranie papierów ze szkoły?
 
500zł to i tak niewiele,lepiej płacic i nie miec zaległości,bo komornik dolicza odsetki,13% w skali roku.
Zostałeś ojcem, jesli masz możliwości,żeby płacic a nie pracowac,to ok, ale swojemu dziecku chyba nie powiesz:tatuś uczy się,mleka nie będzie...
 
No tak, ale zastanawia mnie tylko jedno. Jej rodzice jako rodzina zastępcza z tego co wiem dostawali pieniądze na małą i to nie aż takie małe a matka mojej córki tez nie skonczyła jeszcze szkoły więc nie mogła jeszcze zostać prawnym opiekunem chyba że zrezygnowali z pieniędzy od państwa tylko po to żeby jeszcze bardziej namieszać u mnie. To po co ja sie ucze 3 rok na górnika żeby ani mi ani małej nie brakowało skoro i tak skończe po gimnazjum na budowie...
 
trzeba było poczekac z dzieckiem aż skończysz szkołę,pobudujesz dom,bedziesz miał dwa samochody...
 
taak bo ja z miłą chęcią dziecko zrobiłem. Czysta wpadka młodzieńcza glupota. Całe mi sie życie zburzyło. Juz wiele razy to słyszałem także uwierz mi morałów mi wystarczy... Chce tylko sie dowiedzieć czy jest opcja skończenia normalnej szkoły itd
 
kozamati zrób wszystko aby ukończyć szkołę.W Twojej sytuacji jedynym rozwiązaniem jest dogadanie się Twojej mamy z Jej rodzicami. Nie daj się wciągnąć w FA a potem w komornika bo popadniesz w pętle z której możesz nie wyjść.Z jakiej racji chcą Cię pozbawić praw do dziecka- nie daj się
 
Trochę w tym wątku za bardzo Ci podpowiadają samotne mamy, a za mało prawnicy.
Co się stało, to się stało, i trzeba się z tym zmierzyć. Ale bez przesady... Rzucanie szkoły byłoby głupotą! (możesz pomyśleć o jakichś zajęciach popołudniowych, jakieś prace dorywcze?)
1/ Prawnie zaś sprawa wygląda w ten sposób, że sąd będzie analizował Twoje obecne możliwości zarobkowe. Niezwykle mało prawdopodobne więc wydaje mi się zasądzenie od Ciebie w tej chwili 500 zł alimentów. Prędzej 150 czy 200 (oczywiście na razie).
2/ Jeśli dziecko znajduje się w pieczy zastępczej u dziadków, to PCPR płaci im na nie co najmniej 660 zł miesięcznie. Gdyby zasądzono od Ciebie alimenty, to w praktyce zyskaliby na tym niewiele (ciekawe czy zdają sobie z tego sprawę?), bo świadczenie z PCPR jest zmniejszane o połowę kwoty alimentacyjnej.
3/ Jeszcze jedno - jeśli PCPR wystąpi do Ciebie o poniesienie opłaty za pobyt w rodzinie zastępczej, to nie chowaj głowy w piasek, tylko złóż wniosek o odstąpienie od wymierzenia tej opłaty (jest to możliwe i jest praktykowane, ale trzeba przedstawić odpowiednie uzasadnienie).
4/ Do użytkownika wgan - chyba nie wiesz, że FA z założenia nie wypłaca alimentów na dzieci pozostające w pieczy zastępczej.
 
Ostatnia edycja:
kozamati1 napisał:
taak bo ja z miłą chęcią dziecko zrobiłem. Czysta wpadka młodzieńcza glupota. Całe mi sie życie zburzyło. Juz wiele razy to słyszałem także uwierz mi morałów mi wystarczy... /QUOTE]
Tobie? a co ma powiedziec matka dziecka? wiesz czym jest samotne macierzyństwo ?
 
samotnamama 13 napisałaś co ma powiedziec matka dziecka? wiesz czym jest samotne macierzyństwo ? przecież problem dziecka jest rozwiązany przez rodziców matki ... kasę dostają też więc młoda mamusia nie jest sama .Chłopak nie musi mieć zniszczonego życia a w gre wchodzi okres 2 lat? puki szkoły nie skończy.
 
samotnamama13
Kobieta.gif
przypominam, że to forum prawne. Tu pomagamy ludziom, a nie oceniamy ich.
Jak chcesz się powyżywać na facetach, to może czas zmienić forum. Proszę nie zamieniać FP w magiel.
 
Czyli jeszcze nie wszystko stracone i moze dam rade skonczyc te szkołe?:)) Pozostaje czekac na rozprawe?
 
Tak.
Płać na dziecko ile możesz - zbieraj dowody przekazu. Lepiej pieniądze niż konkretne rzeczy (uwierz mi - nie mam czasu się rozpisywać), choćby i sto zł miesięcznie, na swoje możliwości. Taki maluch, jeśli nie jest chory, nie jest też zbyt kosztowny w utrzymaniu.
Przygotuj papiery o Twoich wynikach w nauce (nawet, jeśli nie są rewelacyjne, a tylko pozytywne!), pokazujące, że do nauki starasz się podchodzić poważnie, a ukończenie szkoły zwiększy Twoje możliwości zarobkowe. Oczywiście, inne papiery (a nie słowo przeciw słowu!) pokazujące Twoją aktualną sytuację finansową.
No i zacznij być odpowiedzialny za swoje dziecko... To też Ci dobrze zrobi.
 
No matka mojej córki stwierdziła w kosztorysie że miesięcznie traci na dziecko 1004zł (same wyżywienie i ubrania)
 
Powrót
Góra