Witam. Panowie, Panie, TKmaxx.
Po odrzuceniu pierwszej reklamacji udałem się do rzeczoznawcy, który wykonał ekspertyzę potwierdzającą słuszność moich roszczeń (podeszwa przetarła się po ok 9 m-cach od zakupu, użytkowanie butów przez ok 6 miesięcy, bo w międzyczasie zdarzyła się zima

).
Zadzwoniła do mnie dzisiaj kierowniczka sklepu w którym reklamowałem. Stwierdziła, że ona się z tą opinią nie zgadza, ale w ramach dobrej woli zaoferowała mi zwrot kosztów zakupu, ale nie ma mowy o zwrocie kosztów opinii.
Jako że nie interesuje mnie już jej dobra wola, tylko prawo i sprawedliwość

, to co teraz mogę?
Kierowniczka coś przebąkiwała, że skonsultuje się jeszcze z prawnikami, poprosiłem ją o przyjrzenie się Art 8.2 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, na co odpowiedziała mi, że przy powtórnej reklamacji obowiązują nas przepisy Kodeksu Cywilnego. Brzmi jak bzdura, no ale tak powiedziała.
//edycja: Aha, Kierowniczka stwierdziła, że ona nie widzi dziur w podeszwie, więc w jej opinii reklamacja jest bezpodstawna. Nie ważne, co napisał rzeczoznawca.