Nieuznana reklamacja obuwia (przez rzeczoznawcę)

  • Autor wątku Autor wątku djantaro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A kiedy mówimy o naturalnym zużyciu? Po pół roku, roku, 2 latach, a może po przebyciu 50km, 100km czy może 500km.
Jak kupujesz klocki hamulcowe to masz na opakowaniu określone co to oznacza (większość producentów stosuje zapis > 1000km)
O ile w przypadku klocków są w stanie sprawdzić przebieg o tyle jak rzeczoznawca jest w stanie to stwierdzić w przypadku butów?
 
Mam pytanie dnia 26 lipca 2014 roku zakupiłem buty w sieci Puma. Zanim jednak zakupiłem obuwie (Męskie Buty Lifestyle PUMA ST RUNNER NYLON - 200 zł [35673803] - wygląd i opis tych butów) zapytałem się sprzedawcy czy są one wytrzymałe i czy gąbka na spodzie mi się nie wbije - sprzedawca zatwierdził mnie, że nie ma takiej możliwości. Jednak tak się stało. Na początku grudnia ( max 4 miesiące użytkowania) zgłosiłem się do salonu z reklamacją, gdyż: pianka się cała przekrzywiła(wgniotła), rozkleił się czubek butów oraz podeszwa koło pianki oraz nastąpiły pęknięcia w niej. Zostało napisane, że zauważyłem to podczas użytkowania
Dziś odebrałem reklamacje z wnioskiem o odrzuceniu, gdyż

Mimo krótkiego okresu użytkowania stan obuwia jest zły. Obuwie zużyte. Posiada rozklejenia, które są spowodowane przemoczeniem obuwia o tym świadczą zacieki na obuwiu. But jest przekoślawiony. Wady powstały w wyniku niniejszego działania użytkowania. Reklamacja niezasadna.

Jak mogę się od tego odwołać? Szukam na forum informacji lecz w mojej reklamacji nie napisano o eksploatacji
 
zdjęcie 1
http://zapodaj.net/180e78ca5fb31.jpg.html

Opis wady
odklejenie się podeszwy w całej parze, rozklejone są na czubkach, odrywanie się warstwy pokrywającej pianką w podeszwie deformacja pianki.
Stwierdzono 28.11.2014, podczas użytkowania
żądanie nabywcy: naprawa, wymiana, zwrot gotówki lub wg ustawy.

zdjęcie 2
http://zapodaj.net/3ae90f02da0aa.jpg.html

ps. Przez opcje "dodaj zdjęcie" nic mi nie wyskoczyło
 
Ostatnia edycja:
Telefonicznie mnie powiadomiono w poniedziałek czyli 15
 
Jeśli nie zgadzasz się ze stanowiskiem sprzedawcy, pozostaje tylko zdobycie pozytywnej dla Ciebie opinii rzeczoznawcy i złożenie powtórnej reklamacji.
 
A nie mogę jeszcze raz się odwołać ale teraz już z poziomu ustawy lub ewentualnie udać się do Rzecznika Praw Konsumenta ?
 
Nie ma takiej instytucji jak odwołanie od reklamacji, złóż następną reklamację. W każdej chwili możesz udać się po bezpłatną pomoc do RK, FK, SKP.
 
We wrześniu wypowiadałam się na forum,chciałam uzyskać jakąś pomoc.
Buty zareklamowałam ponownie i otrzymałam odmowę,choć reklamacja tyczyła się tej samej wadu która za pierwszym razem została uwzględniona przez sklep.Po konsultacji z rzeczoznawcą dowiedziałam się,że jak reklamacja za pierwszym razem została uwzględniona to sklep potwierdził ,ze but miał wadę nie z mojej winy. Dwa miesiące temu oddałam sprawę do rzecznik,a on miesiąc temu wysłał pismo do sklepu.Sklep do dzisiaj na nie nie odpisał.Teraz wysyłam pismo do sądu,może to coś da.Buty nike kupione za 160zł po 4 tygodniach wyglądały gorzej niż dwuletnie buty mojego dziecka.
 
Ostatnia edycja:
Napisałam ten post po rozmowie z RK który wysłał ponaglenie do sklepu.20 stycznia będzie 2 miesiące jak sklep otrzymał pierwsze pismo i miał 21 dni na odp. i cisza do dnia dzisiejszego.Oczywiście jeszcze poczekam czy właściciel pofatyguje się na jakąś odp.na ponaglenie ,ale RK już miał parę skarg od innych osób na towar z tego sklepu ,które zawsze były bez odp. i sam stwierdził,że wątpi w to,że tym razem ktoś odp.Szkoda,że tak późno się dowiedziałam o złej opinii o tym sklepie,sama ekspedientka poradziła mi abym poszła do RK
 
Witam. Panowie, Panie, TKmaxx.
Po odrzuceniu pierwszej reklamacji udałem się do rzeczoznawcy, który wykonał ekspertyzę potwierdzającą słuszność moich roszczeń (podeszwa przetarła się po ok 9 m-cach od zakupu, użytkowanie butów przez ok 6 miesięcy, bo w międzyczasie zdarzyła się zima :)).

Zadzwoniła do mnie dzisiaj kierowniczka sklepu w którym reklamowałem. Stwierdziła, że ona się z tą opinią nie zgadza, ale w ramach dobrej woli zaoferowała mi zwrot kosztów zakupu, ale nie ma mowy o zwrocie kosztów opinii.

Jako że nie interesuje mnie już jej dobra wola, tylko prawo i sprawedliwość ;) , to co teraz mogę?

Kierowniczka coś przebąkiwała, że skonsultuje się jeszcze z prawnikami, poprosiłem ją o przyjrzenie się Art 8.2 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, na co odpowiedziała mi, że przy powtórnej reklamacji obowiązują nas przepisy Kodeksu Cywilnego. Brzmi jak bzdura, no ale tak powiedziała.

//edycja: Aha, Kierowniczka stwierdziła, że ona nie widzi dziur w podeszwie, więc w jej opinii reklamacja jest bezpodstawna. Nie ważne, co napisał rzeczoznawca.
 
Ostatnia edycja:
Chciałam zwrócić sie z zapytaniem dot. reklamacji obuwia.
Reklamacja została rozpatrzona negatywnie, przyczyną odrzucenia było zużycie materiału+intensywne użytkowanie. Napisałam w tej sprawie odwołanie. 07.03.2015 otrzymałam smsa z odpowiedzią, że odwołanie również zostało odrzucone na podstawie opinii niezależnego rzeczoznawcy. Poinformowano mnie również o tym, że sklep skontaktuje się ze mną jak buty wrócą z działu reklamacyjnego.
18.03 udałam sie do sklepu w celu odbioru obuwia i zostałam poinformowana, że buty jeszcze nie dotarły do salonu, ich status to:' wysłane", a sklep na zwrot towaru ma 3 miesiące od daty rozpatrzenia reklamacji.
21.03 skontaktowałam sie telefonicznie z kierownikiem salonu, bo potwierdzić, czy buty są już do odbioru. Pracownik sklepu poinformował mnie, że sprawdzi status i skontaktuje sie ze mną. Niestety nikt nie oddzwonił z informacja zwrotną.
Chciałam zapytać, czy brak możliwości odbioru reklamowanego towaru jest zgodny z prawem?
Czy własciciel sklepu moze "zawłaszczyć" sobie towar, pomimo, iż odrzucił reklamację?
Czy czas na zwrot reklamowanej rzeczy może wynosić aż 3 miesiące?
 
Po odrzuceniach przez sklep kolejnych moich reklamacji i według Rk braku już innych szans na pozytywne jej rozpatrzenie jak tylko wystąpienie do Sądu Cywilnego o zapłatę w trybie uproszczonym,wysłałam buty do oceny rzeczoznawcy i otrzymałam pozytywną dla mnie opinię.Sklep zwrócił mi pieniądze za buty i opinię,oraz za poniesione koszty przesyłek.Tak się skończyła prawie roczna udręka z moimi butami:D
 
rozumiem :) ja jednak nie mam z czym iść do rzeczoznawcy, gdyż salon uznał, że na zwrot mojego obuwia po negatywnie rozpatrzonej reklamacji ma 3 miesiące :) Tylko czy jest to zgodne z prawem? Czy jest możliwe, by nie moznabyło odzyskać towaru w momencie odrzucenia reklamacji tylko czekać na nie tak długi okres?
 
Powrót
Góra