witam, proszę o poradę kogoś doświadczonego w sprawach reklamacji.
sprawa wygląda tak:
w styczniu 2013 roku zakupiłem buty za 349zł, po półtora roku jeden but rozkleił się całkowicie przy połączeniu cholewki z podeszwą, w drugim bucie wada ta zaczyna się pojawiać. Buty były kupione w sklepie internetowym worldbox, posiadam paragon z ich zakupu i kartę informacyjną o przysługującej mi dwuletniej gwarancji.
W zeszłym tygodniu wysłałem buty do sklepu wraz z formularzem ze strony internetowej tego sklepu dotyczącym reklamacji (zał. 1)
Zapodaj.Net - Darmowy hosting zdjęć i obrazków bez rejestracji! - f09c2dc38c3c6.jpg
Dziś otrzymałem paczkę z butami, tym samym formularzem i na jego odwrocie z opinią "rzeczoznawcy" (zał. 2)
Zapodaj.Net - Darmowy hosting zdjęć i obrazków bez rejestracji! - f9f9fbb9be83d.jpg
jak widać w załączniku opinia ta jest tendencyjna, pisana na kolanie.
Chciałbym się od niej odwołać, początkowo bez udawania się do niezależnego rzeczoznawcy. Chciałbym ich trochę "postraszyć", stąd moja prośba o pomoc w przygotowaniu takiego pisma. We wczesniejszych postach znalazłem coś takiego:
"Szanowni Państwo,
Odnosząc się do odpowiedzi reklamacje, przedstawiam moją opinię.
Reklamacji nie uwzględniono, uzasadniając tym, że jest wynikiem uszkodzenia mechanicznego.
Odrzucenie reklamacji jest nieuzasadnione, gdyż przyczyna czyli wady fizyczne tkwiła w towarze już w chwili jego wydania, ujawniając się w postaci uszkodzenia mechanicznego rozklejenia połączenia podeszwy z cholewką.
Wnioskuję o uznanie reklamacji za zasadną.
Odpowiadając na zarzut sformułowany pod pojęciem (z zakresu eksploatacji obiektów technicznych) "uszkodzenia mechanicznego" informuję, że powstanie uszkodzenia mechanicznego, czyli przejście do stanu niezdatności, podczas typowej eksploatacji, świadczy o niedostosowaniu obiektu eksploatowanego do naturalnie działających czynników zewnętrznych (mechanicznych tj. naprężeń i odkształceń). Odpowiedzialność za technologiczne konstruowanie i produkcję obiektu technicznego odpowiedniej jakości ponosi producent.
Uszkodzenie nastąpiło, gdyż inherentne wartości parametrów obiektu eksploatacji nie są w normie i przekraczają jego graniczne wartości wytrzymałości. Towar jest niezgodny z umową, gdyż nie ma właściwości, jakie powinny cechować towar tego rodzaju, więc nie nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany.
Jeśli jeszcze mają Państwo wątpliwości co do zasadności mojej reklamacji, proszę w odpowiedzi wyrazić zgodę na rozstrzygniecie sprawy przez Stały Polubowny Sąd Konsumencki.
Proponuję polubowne załatwienie sprawy. Proszę wiec o wydanie towaru zgodnego z umowa. Precyzując oczekuję wydania nowych butów, zgodnych z umowa w terminie do 7 dni od otrzymania niniejszego oświadczenia.
Jeśli ww. zostanie spełnione w zamian odstąpię od żądania spełnienia obowiązku zwrotu poniesionych kosztów dostarczenia towaru do reklamacji
Przepis prawny:
Art. 8. 2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.
Informuję, że po bezskutecznym upływie ww. terminu Sprawa zostanie skierowana do Inspekcji Handlowej, oraz Rzecznika Konsumentów. Zostaną wtedy obciążeni Państwo dodatkowymi kosztami, wynikłymi z dochodzenia prawa tj. koszty ekspertyzy rzeczoznawcy.
Ponownie proszę więc o wydanie towaru zgodnego z umową, nie narażając Państwa na dalsze koszty i stratę czasu".
Moje pytania brzmią:
1. Czy jest sens odwoływać się 1,5 roku po zakupie obuwia?
2. Czy zasadne jest napisanie takiego (jw.) odwołania / jakoś je zmienić?
Opinia niezależnego rzeczoznawcy będzie kolejną próbą "walki ze sklepem", obecnie jednak przebywać w dość małej metropolii

i chciałbym to załatwić inaczej. Mam czas
