Nieuznana reklamacja obuwia (przez rzeczoznawcę)

  • Autor wątku Autor wątku djantaro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Dzięki Mirr!

Próbowałem już wszystkiego poza opinią własnego rzeczoznawcy, sądziłem, że uda się przekonać sprzedawcę argumentami z forum. Niestety bez efektu.
Do prośby o rozstrzygnięcie sporu przez SPSK sprzedawca się nie odniósł.

Sądziłem też, że podane wyżej argumenty łatwo będzie jeszcze czymś zbić, ale już nie mam pomysłu.
 
Jak trafiłes na upartego sprzedawcę to najlepiej skorzystać z opinii rzeczoznawcy, defacto sprzedawca za nią zapłaci sam, bo ma obowiązek zwrotu kosztów po uznaniu roszczenia.
 
Gdy wady zostaną udowodnione opinią rzeczoznawcy i sprzedawca uzna roszczenie naprawy/ wymiany/ zwrotu ceny, ma obowiązek zwrotu kosztu rzeczoznawcy. Na co można wyznaczyć np. 7 dni następnie naliczać odsetki ustawowe 13% i złożyć zasadny pozew do sądu.
 
Witam,
złożyłam reklamacje na buty NIKE, które kupiłam 2 miesiące temu. Powodem reklamacji była skrzypiąca podeszwa w lewym bucie (może to i głupi powód ale przy dłuższym chodzeniu zaczynało być irytujące biorąc po uwagę cenę jaką za nie zapłaciłam). W dniu dzisiejszym dostałam informację na e-mail ze reklamacja została uznana za nie zasadną:

"Decyzja sprzedawcy: reklamacja niezasadna.
Uzasadnienie: Po przeprowadzeniu badania metoda organoleptyczna nie stwierdzam wad mechanicznych.Reklamacje uwazam za nie zasadna."

Nie odebrałam jeszcze decyzji i butów ze sklepu.

Czy jest jest jakaś szansa na odwołanie się od tej decyzji.
Bardzo proszę o jakąś podpowiedź co dalej mogę zrobić.
 
Witam,
mój ojciec zakupił obuwie w słynnym CCC. Po 3 msc użytkowania (kościólkowego) skóra (?) na noskach całkowicie się zdarła, nad podeszwami również. Buty wyglądają tak, jakby na klęczkach poszedł do Częstochowy. CCC 20.01.2014r. reklamację oddalił twierdząc, że to wady mechaniczne i, że były użytkowane buty wilgotne. Pod tym pieczątka sklepu i parafka (brak danych osobowych).
1. Czy tu wystarczy powołać się na istnienie wady - nie upłynęło 6 msc?
2. Czy tak bezimiennie można oddalić reklamacje?

Dzięki
 
Witam,

Mirr proszę o pomoc w sformuowaniu odwołania do reklamacji obuwia, dokładniej kozaków,w których popękała podeszwa. Buty zakupione zostały 16.09.2013r. i 20.02.2014r. zareklamowałam je z powodu popękania podeszwy w obu butach. Dziś otrzymałam odpowiedź, iż : " Po ocenie organdoptycznej stwierdza się naturalne zużycie spodów i obcasów w wyniku użytkowania przez 5 m-cy. Wg obowiązujących przepisów naturalne zużycie obuwia nie podlega reklamacji. W związku z powyższym reklamacja niezasadna."

- Co ważne buty kupione wczesną jesienią "czekały" do zimy, gdyż było za wcześnie by je nosić;
- ponadto nie reklamowałam obcasów - a ten niby pełnomocnik producenta odniósł się do tego- chodzi o popękania i to bardzo widoczne...
- pomijam fakt, że tu gdzie mieszkam praktycznie zimy nie było, bo śnieg był może tydzień, więc nawet nie było możliwości skorzystania z tych walorów zimowych butów ;/
- zastanawia mnie także fakt, iż rzeczoznawcą i zarazem pełnomocnikiem owego sklepu jest właściciel bądź ktoś z rodziny -pieczątka jego ma takie samo nazwisko jak właściciela ;/

Proszę o pomoc - bo już w sklepie zaznaczyłam, że wrócę z pismem odwoławczym, a jak to nie poskutkuje to będę z rzecznikiem rozmawiać w spr. opinii itd.

Istotna rzecz -przy zakupie Pani sprzedawczyni poinformowała mnie o 2 latach gwarancji...
 
Ostatnia edycja:
Przeczytaj post powyżej masz tam wzory.
Możesz wkleić odwołanie do edytowalnego google.doc to pomogę.
Nie znam treści dokumentów, więc ciężko powiedzieć coś więcej.
 
Szanowni Państwo,
odnosząc się do odpowiedzi na reklamację, której nie uwzględniono, uzasadniając tym, że jest "wynikiem naturalnego zużycia spodów i obcasów w wyniku użytkowania obuwia przez 5 m-cy , co nie podlega reklamacji."
Przedstawiam moją opinię:

Odrzucenie reklamacji jest nieuzasadnione, gdyż przyczyna czyli wady fizyczne tkwiła w towarze już w chwili jego wydania, ujawniając się w postaci uszkodzenia mechanicznego pękania podeszwy.
Wnioskuję o uznanie reklamacji za zasadną.
Odpowiadając na zarzut sformułowany pod pojęciem (z zakresu eksploatacji obiektów technicznych) "uszkodzenia mechanicznego" informuję, że powstanie uszkodzenia mechanicznego, czyli przejście do stanu niezdatności, podczas typowej eksploatacji, świadczy o niedostosowaniu obiektu eksploatowanego do naturalnie działających czynników zewnętrznych (mechanicznych tj. naprężeń i odkształceń). Odpowiedzialność za technologiczne konstruowanie i produkcję obiektu technicznego odpowiedniej jakości ponosi producent.

Uszkodzenie nastąpiło, gdyż inherentne wartości parametrów obiektu eksploatacji nie są w normie i przekraczają jego graniczne wartości wytrzymałości. Towar jest niezgodny z umową, gdyż nie ma właściwości, jakie powinny cechować towar tego rodzaju, więc nie nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany.
Jeśli jeszcze mają Państwo wątpliwości co do zasadności mojej reklamacji, proszę w odpowiedzi wyrazić zgodę na rozstrzygniecie sprawy przez Stały Polubowny Sąd Konsumencki.
Proponuję polubowne załatwienie sprawy. Proszę wiec o wydanie towaru zgodnego z umowa w ciągu 7 dni. Precyzując oczekuję wydania nowych butów bądź wymiany na inne. Jeśli ww. zostanie spełnione w zamian odstąpię od żądania spełnienia obowiązku zwrotu poniesionych kosztów dostarczenia towaru do reklamacji.
Informuję, że po bezskutecznym upływie ww. terminu sprawa zostanie skierowana do Inspekcji Handlowej oraz Rzecznika Konsumentów. Zostaną wtedy obciążeni Państwo dodatkowymi kosztami, wynikłymi z dochodzenia prawa tj. koszty ekspertyzy rzeczoznawcy.
Ponownie proszę więc o wydanie towaru zgodnego z umową bądź możliwości wymiany na nowe, inne obuwie nie narażając Państwa na dalsze koszty i stratę czasu.


Czy powinnam coś jeszcze dopisać? Czy naturalne zużycie to inaczej mechaniczne?
 
Może zamiast tego całego tekstu wystarczy tylko napisać: powołuję się na szablon usera Mirr? ;)
 
Ostatnia edycja:
Być może - próbowałam wkleić w docs swoje odwołanie, tak aby mógł je ktoś poprawić /zmienić, ale nie udało mi się tego uczynić.

Nie wiem tylko czy mogę opierać się na tym uzasadnieniu powyższym, gdy otrzymałam nieuznanie reklamacji z powodu niby rzekomego zużycia naturalnego obuwia...
 
Napisz, że nie jesteś ekspertem od naturalnego zużycia, ale możesz przekazać towar do oceny rzeczoznawcy, co bedzie dodatkowym kosztem sprzedawcy, gdy reklamacja okaże się zasadna.

Chyba nie ma potrzeby wykładać tu teorii eksploatacji.
 
I tylko tyle? Czy odnieść się jeszcze do czegoś? Właśnie dowiedzialam się, że pełnomocnikiem i zarazem rzecznikiem owego sprzedawcy jest jego ojciec...Czy to nie jest dziwne?
 
Tyle.

Reklamację może rozpatrywać nawet sprzątaczka.
 
dontcza napisał:
Odrzucenie reklamacji jest nieuzasadnione, gdyż przyczyna czyli wady fizyczne tkwiła w towarze już w chwili jego wydania, ujawniając się w postaci uszkodzenia mechanicznego pękania podeszwy

Nie wiadomo z jakiego materiału są wykonane podeszwy i czy są przeznaczone do użytkowania w sezonie zimowym.
 
Szanowni Państwo,

Odnosząc się do odpowiedzi na reklamację złożoną w dniu 20.02.2014r., której nie uwzględniono, uzasadniając tym, że jest "wynikiem naturalnego zużycia spodów i obcasów w wyniku użytkowania obuwia przez 5 m-cy , co nie podlega reklamacji."
Przedstawiam moją opinię:

Odrzucenie reklamacji jest nieuzasadnione, gdyż przyczyną powstania wady obuwia jest użycie nieodpowiedniego bądź złej jakości materiału, co spowodowało popękanie podeszwy zarówno w jednym jak i drugim bucie. Jest to wada materiałowa, za którą odpowiedzialność ponosi producent. Wnioskuję o uznanie reklamacji za zasadną.
Jeśli jeszcze mają Państwo wątpliwości co do zasadności mojej reklamacji, proszę w odpowiedzi wyrazić zgodę na powołanie rzeczoznawcy, który specjalizuje się w orzekaniu w sprawach dotyczących jakości i reklamacji obuwia lub wyrobów kaletniczych z Polskiej Izby Przemysłu Skórzanego. Ostatecznie proszę o wyrażenie zgody na rozstrzygniecie sprawy przez Stały Polubowny Sąd Konsumencki.
Proponuję polubowne załatwienie sprawy i tym samym proszę o uznanie wymienionej wady obuwia. Proszę wiec o wydanie towaru zgodnego z umowa w ciągu 7 dni. Precyzując oczekuję wydania nowych butów bądź wymiany na inne.
Informuję, że po bezskutecznym upływie wyżej wymienionego terminu sprawa zostanie skierowana do Inspekcji Handlowej oraz Rzecznika Konsumentów. Zostaną wtedy obciążeni Państwo dodatkowymi kosztami, wynikłymi z dochodzenia prawa tj. koszty ekspertyzy rzeczoznawcy.
Ponownie proszę więc o wydanie towaru zgodnego z umową bądź możliwości wymiany na nowe, inne obuwie nie narażając Państwa na dalsze koszty i stratę czasu.


Czy tak może brzmieć ostateczna wersja? Czy powinnam coś dopisać?
 
Powrót
Góra