I
ivy league
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 25
Drogi kolego,
co do zasady racja,
z jednym wyjątkiem u samych fundamentów
- klucz w tym roku z adminsitracyjnego był błędny.
Wspomisz moje słowa jak zaczną wsa publikować wyroki dotyczące naszego egzaminu.
co do zasady racja,
z jednym wyjątkiem u samych fundamentów
- klucz w tym roku z adminsitracyjnego był błędny.
Wspomisz moje słowa jak zaczną wsa publikować wyroki dotyczące naszego egzaminu.
KANTapli napisał:(Prawie) każdy kto dostał ndst uważa, że jest ofiarą systemu, ktoś się na niego uwziął etc. - jak ktoś, jak Ty, napisze kilka słów prawdy (przynajmniej ja się pod nimi podpisuję) to spodziewaj się rzeki udawadniania, że nie masz racji (łagodnie mówiąc).
Mi się udało zdać, więc siłą rzeczy nie będę obiektywny w temacie sprawiedliwości/niesprawiedliwości egzaminu, ale też będąc w miarę aktywnym uczestnikiem wątku o tegorocznym egzaminie stwierdzam (subiektywnie), że część ludzi po prostu nie potrafi przyznać się, że skopało egzamin patrząc przez pryzmat swoich dotychczasowych osiągnięć zawodowych.
Tak jak nie każdy zasługuje na maturę, czy tytuł mgr. tak nie każdy może być r.pr. (przynajmniej nie tegorocznym). Z całą pewnością część z tych co oblali zasługiwała by być r.pr., ale mają problem, bo nie potrafili tego udowodnić w dniu próby.
Ostatecznie - samo posiadanie zarzutów zbieżnych z kluczem nie oznacza, że musi się dostać ocenę pozytywną. Uzasadnienie jest równie istotną częścią pracy i może zarówno położyć, jak i uratować zarzuty.
BTW - nie ufajcie też zbytnio opinią co do waszych prac wydawanych przez patronów i kolegów; siłą rzeczy nie będą oni obiektywni co do oceny.