Luc1979 napisał:
Chyba nie do końca zrozumiałeś kazus, bo wspólnicy mieli prawo pierwszeństwa w nabyciu, a nie było nic o wyrażeniu przez nich zgody (co prawda do worka z 182 ksh można wrzucić zgodę wspólników do worka "inne ograniczenia", ale w praktce nie spotkałem się z takimi zapisami w umowach spółek zo.o. );
A co to jest prawo pierwszeństwa?
Nigdzie nie jest to uregulowane. Nie jest to prawo pierwokupu z kc. Nie jest to żadna instytucja prawna. W zasadzie można pod to podciągnąć wszystko.
Kidyba w komentarzu do KSH napisał, że prawo pierwszeństwa to właśnie konieczność wyrażenia zgody przez wspólników na sprzedaż udziałów.
Orzecznictwo jest na stanowisku, że o ile umowa spółki nie mówi o prawie pierwokupu, tylko pierwszeństwa, to należy za każdym razem badać postanowienia umowy spółki, bo każdorazowo prawo to może przybierać różną postać i dawać wspólnikom różne uprawnienia. Ja w umowie sprzedaży zaznaczyłem, że umowa spółki ustanawia prawo pierwszeństwa dla wspólników rozumiane w ten sposób, że na sprzedaż potrzebna jest ich zgoda.
Myślę zatem, że zrozumiałem kazus, ale faktycznie jakbym zrobił poprostu warunek to by było prościej i po sprawie. Nie widzę jednak nic złego w tym, że zrobiłem takie a nie inne założenie odnośnie prawa pierwszeństwa. Zgodnie z zadaniem mogłem robić założenia.
Gdyby napisali w zadaniu wprost, że wspólnicy mają prawo pierwokupu, to faktycznie interpretacja mogła by być tylko jedna i koniecznie sprzedaż pod warunkiem. Pisząc "prawo pierwszeństwa" dali zdającym pewną swobodę - to pojęcie nie jest bowiem sztywne i może być różnie rozumiane. A skoro pojęcie to nie było w zadaniu doprecyzowane, to swobodę w tym zakresie pozostawili zdającym.
Oczywiście liczę się z tym, że egzaminatorzy nie dostrzegą tego, tak jak Ty i będę musiał się uzewnętrzniać przed K2. Dlatego też żałuję, że nie zrobiłem poprostu warunku (chociaż pierwotnie miałem taki zamiar).