Niezdany egzamin radcowski

  • Autor wątku Autor wątku zabrzanin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
szargiel napisał:
Poczytaj poprzednie posty oraz zamknięty już wątek dot. egzaminu radcowskieo 2011. Sporo już na ten temat było. Moim zdaniem, jak walnąłeś byka z reprezentacją, to masz umowę nieważną i nie ma sensu się odwoływać.
Nie jest to wcale takie pewne, pomijając arbitralność Twojego twierdzenia co do sensu odwoływania, sporo już z na ten temat było - orzecznictwo nie jest tu jednoznaczne, a ponadto gwoli przypomnienia jedynie co do "wadliwej" repry odsyłam do orzeczenia SN II CKN 24/98 - dla SN-u Twoje "oczywistości" nie są takie oczywiste Pzdr
 
Z całym szacunkiem, ale jedno orzeczenie wiosny nie czyni - zwłaszcza, że łącznie z drugim podobnym wyrokiem jest to zdecydowanie pogląd odosobniony, nie powtórzony na gruncie KSH, ani w żadnym orzeczeniu od ponad dekady. Zaklinać rzeczywistość oczywiście można i liczyć na cud (choć w sumie z pierwszeństwem to się udało bez większych problemów).

Stawiam, że jeżeli osoba by w założeniu powołała się na te dwa orzeczenia to może by miała szansę na obronę - teraz każdy powie, że walnęła byka i szuka na siłę.
 
KANTapli napisał:
teraz każdy powie, że walnęła byka i szuka na siłę.

Całe szczęście, że sprawdzający nie zważają na takie bzdury jak napisałeś.
Jeszcze raz napiszę. Sprawdzający widzą to inaczej. Jak sprawa nie dotyczy Ciebie to zajmij się adminem lub innym egzaminem, który Ciebie dotyczy.
 
do arvbczy znasz osoby, którym Komisja I stopnia zmieniał ocenę z gospodarczego, bo jak narazie idą wszystkie do Komisji przy MS. ??
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Z całym szacunkiem dla wszystkich, którzy nie zdali z gospodarczego z powodu złej reprezentacji. Rozumiem, że szuka się każdego wyjścia z sytuacji i wszystkim życzę jak najlepiej. Ale uczciwie przed sobą przyznajcie się, co byłoby gdybyście taki błąd popełnili pisząc prawdziwą umowę klientowi, który płaci Wam grube pieniądze. I w sądzie druga strona kwestionowałaby jej ważność. Przepis jest jasny i moim zdaniem próba jego interperetacji w inny sposób jest niezasadna. Z resztą to nie tylko mój pogląd, ale także innych sędziów i radców prawnych.
A pisanie słów w stylu "zajmij się innym egzaminem", jak sprawa gospodarczego Cię nie dotyczy, jest co najmniej nieuprzejme. Skoro ktoś się pyta na forum o zdanie, to inny na tym samym forum, publicznym forum, ma prawo wypowiedzieć swoją opinię. Po to jest to forum. A nie po to, aby pisać takie żenujące stwierdzenia.
 
biedna_ja napisał:
do arvb czy znasz osoby, którym Komisja I stopnia zmieniał ocenę z gospodarczego, bo jak narazie idą wszystkie do Komisji przy MS. ??

Zmieniono
 
arvb napisał:

do arvb"to super, bo moja komisja warszawska nie uznała i do MS przekazuje,
a mozesz powiedziec czy wawa czy inne miasto

może być na prv. odpowoedz
 
Sz.P arvb - ma Pan w jednym słuszność - sprawdzający mogą także za złą repre dać cel. "bo widzą to inaczej". Sęk w tym, by mieć siłę spojrzeć obiektywnie na sprawę (czego w mojej ocenie brak tutaj).

Mnie kwestie odwoływania się nie dotyczą - na szczęście. Szargiel - dziękuję za głos rozsądku, ale niestety Moderatorzy zdają się mieć rację co do kultury dyskusji na wątkach radcowskich (niestety).

Ciekawy jestem uzasadnienia tych ocen - jeżeli oczywiście ktoś się nimi podzieli.
 
arvb napisał:
Już więcej nie wypowiadam się w tym temacie.
Powodzenia

"Wiem, ale nie powiem". Negatywny standard. Szczerze to mam drobne wątpliwości co do Twoich wcześniejszych słów. Drobne, ale mam.
 
alphaOne napisał:
juz tu paru takich bylo od 'wiem, ale nie powiem'

Nie dziw się. Jak zobaczyli, ilu tu życzliwych to szybko zrozumieli, że milczenie to podstawa i lepiej skupić się na :beer:. Przecież powszechnie wiadomo, że odwołania przez K1 są uwzględniane:), o czym była mowa również na tym forum, ale nikt więcej nie rozwija tematu i nie ma się co dziwić z powodu jak napisałem. Proponuję więcej życzliwości i niewydawanie własnych werdyktów, krytycznych opinii.
 
arvb napisał:
Całe szczęście, że sprawdzający nie zważają na takie bzdury jak napisałeś.
Jeszcze raz napiszę. Sprawdzający widzą to inaczej. Jak sprawa nie dotyczy Ciebie to zajmij się adminem lub innym egzaminem, który Ciebie dotyczy.

[/QUOTE]Proponuję więcej życzliwości i niewydawanie własnych werdyktów, krytycznych opinii.[/QUOTE]

Dokładnie te Twoje słowa kieruje do Ciebie. Dokładnie.

Proszę wrócić do dyskusji i zakończyć te przepychanki. Bartata
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
alphaOne napisał:
??? niby komu to jest "powszechnie wiadomo" ???

Wygląda na to, że jesteś na wakacjach za granicą, stąd nie wiesz co w kraju słychać.

Widzi Pan co napisałem na czerwono powyżej?! Następne posty będą kasowane. Dość tej dziecinady. Bartata
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Słuchajcie nie ma sensu sie przepychać...arvb- szczerze mówiac z tego co mi wiadomo Wawa nie uwzgledniła odwołań Kraków nie , Olszytyn nie...wiec dlatego sie ciebie pytałam...która izba jest taka fajna
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Ale wiemy tylko, że Gdańsk uwzględnił odowłania, o innych komisjach I stop. nic nie wiemy.
Czy jakieś inne komisje, oprócz gdańskiej, uwzględniły odowłania?
 
Z informacji płynących z tego wątku wynika, że Gdańsk zrobił autopoprawkę wyłącznie w zakresie admina, a nie z innych części. Stąd "wątpliwości".
 
KANTapli napisał:
Z całym szacunkiem, ale jedno orzeczenie wiosny nie czyni - zwłaszcza, że łącznie z drugim podobnym wyrokiem jest to zdecydowanie pogląd odosobniony, nie powtórzony na gruncie KSH, ani w żadnym orzeczeniu od ponad dekady.

Jak rozumiem, według Ciebie, sędziowie SN oblaliby u nas egzamin. Pogląd wyrażony w obu wyrokach jest mniejszosciowy, co nie czyni go jednak automatycznie błędnym. Kwestia, że wyrazono go za "kadencji" KH nie ma tu większego znaczenia, skoro przepis ten w identycznej treści funkcjonuje w KSH.
 
1) czy ktoś z Was czytał również uzasadnienie wyroków, czy tylko sentencję (przyznaję się, że ja nie i nie mam teraz potrzeby) - wyroki nie są wydawane w próżni, a okoliczności faktyczne mają duże znaczenie, stąd dość często przytoczenie wyłącznie sentencji bez zgłębienia uzasadnienia jest klasycznym "strzałem w stopę" pełnomocnika.

2) nie wyciągam aż tak dalekich wniosków - raczej bym uznał, że sędziowie SN nie przeoczyli by 379 KSH, względnie uzasadnili by pogląd przeciwny.

3) to, że przepis w KH i KSH jest identyczny nie zawsze oznacza, że cały dorobek orzeczniczy jest aktualny - zmieniają się czasy, ustroje, i inne przepisy (otoczenie) KSH; wszystko ma/ może mieć znaczenie przy interpretacji normy. Znaczenie może mieć również to, że owe poglądy nigdy nie zostały już powtórzone - jest nieważność i koniec.

4) Każdy pogląd ma znaczenie, rozumiem, że szukacie każdego argumentu do odwołania - nic w tym złego - ale uważam, że co niektórzy zaczynają uważać, że odosobniony wyrok jest tak na prawdę obowiązującym prawem. Nie podoba mi się również rzucanie kamieniami za "zdanie przeciwne".
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra