Nowe auto. Nie takie jakiego się spodziewałem. Dealer zmusza do odebrania

  • Autor wątku Autor wątku emsiol
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
emsiol napisał:
No, ale nie zamawiałem również wersji 5 osobowej
Skoro twierdzisz że jest inaczej, przedstaw dowody dealerowi.
Na razie, poza twoimi twierdzeniami, z niczego to nie wynika.
 
Ok. Byłem przekonany, że wszystkie auta Lodgy to 7 osobówki. Sprzedawca nie wyprowadził mnie z błędu i to wszystko. Dziękuję za szeroką dyskusję.
 
Idź do prawnika w swoim mieście. Nie zgadzam się z poglądem, że standardem jest auto 5-osobowe. Standardem w przypadku tego modelu Dacii jest auto 5 lub 7-osobowe. Niestandardowe auto to by było, gdybyś poprosił o auto jednoosobowe.
 
O nieokreślonej liczbie miejsc.
To tak jakby zamówił przykładowo szafę o nieokreślonej szerokości, a potem miał pretensje, że mu się nie mieści w pokoju. Trudno to ugryźć, ale na pewno nie jest tak, że skoro liczba osób jest nieokreślona, to można domniemywać, że auto jest pięcioosobowe.
Skoro chodzi o sporą kasę, odżałowałbym kilka groszy i skontaktował się z prawnikiem lub radcą w realu.
 
loco1 napisał:
Takie auto nie istnieje.

Auto nie istnieje. Jego pojęcie owszem. Istnieje pojęcie człowieka jako takiego, mimo że człowiek jako taki nie istnieje.
Autor wątku zamówił samochód, którego liczba miejsc nie jest sprecyzowana.

loco1 napisał:
W tym wypadku tak wlasnie jest.

Dlaczego?
 
Obie wersje są z pewnością równorzędne, przynajmniej według katalogów.

A teraz argumenty przeciwko kupującemu:
- na żadnym etapie zamówienia nie określił liczby miejsc,
- sam odnalazł u któregoś z dealerów pojazd który zamówił i idę o zakład, że nikt tam liczby miejsc nie ukrywał,
- pojazd był taki jakim jeździł w salonie, a był tańszy, czyli należało domniemywać, że czymś się różni,
- otwierając dowolny katalog tego modelu wyraźnie opisane są dwie wersje, więc kupujący nie może twierdzić, że nie był świadomy wyboru,
- kupujący opłacił proformę na pojazd 5os, przynajmniej tak zrozumiałem i to już zamyka dalsze jakiekolwiek dyskusje, potwierdził tym umowę.

A że dealer to potoczna menda to zupełnie inna sprawa, tyle że sprzedawca już prowizję wziął i raczej nie widzę prawnych rozwiązań by mu coś zarzucić.
 
NagłaPomoc napisał:
Obie wersje są z pewnością równorzędne, przynajmniej według katalogów.

A teraz argumenty przeciwko kupującemu:
- pojazd był taki jakim jeździł w salonie, a był tańszy, czyli należało domniemywać, że czymś się różni,
- otwierając dowolny katalog tego modelu wyraźnie opisane są dwie wersje, więc kupujący nie może twierdzić, że nie był świadomy wyboru,
- kupujący opłacił proformę na pojazd 5os, przynajmniej tak zrozumiałem i to już zamyka dalsze jakiekolwiek dyskusje, potwierdził tym umowę.

A że dealer to potoczna menda to zupełnie inna sprawa, tyle że sprzedawca już prowizję wziął i raczej nie widzę prawnych rozwiązań by mu coś zarzucić.

1) ten który zamówiłem nie ma system GPS i audio, stąd ta różnica
2) nie miałem do czynienia z katalogami, konfiguratorami. Wszedłem na portal aukcyjny i tam po zasięgnięciu konkretnych cen podjąłem decyzję o zakupie. Akurat tak trafiłem, że wszystkie wersje były 7 os, również te auto, które widziałem u dealera
3) nie otrzymałem faktury pro forma mimo, że o nią prosiłem na 6 dni przed podpisaniem umowy. W tym dokumencie pojawia się pierwszy raz fizycznie liczba 5! Do zakupu by nie doszło, lub zmieniłbym zamówienie.

Szczerze to wybrałem to auto tylko ze względu na 7 miejsc. Jest wg mnie na drugim miejscu co do brzydoty oferowanej na rynku zaraz po Fiacie 500 XL.

Jeszcze słowo o standardowej ilości miejsc w samochodzie. Małe auta dostawcze- te w których dowód rejestracyjny można wstawić Vat1a. Ile mają miejsc siedzących standardowo?
 
Ostatnia edycja:
1) To nie prawda, różni się też liczbą miejsc,
2) To skąd się wziął zamówiony pojazd? Dealer go miał na stanie i dostarczył do Twojego salonu czy był zamawiany w fabryce? Pisałeś, że Ty go gdzieś znalazłeś, ale gdzie konkretnie i czy zamówiłeś ten konkretny przez siebie znaleziony?
3) Skoro jej nie dostałeś to skąd wiesz co zawiera?
 
NagłaPomoc napisał:
1) To nie prawda, różni się też liczbą miejsc,
2) To skąd się wziął zamówiony pojazd? Dealer go miał na stanie i dostarczył do Twojego salonu czy był zamawiany w fabryce? Pisałeś, że Ty go gdzieś znalazłeś, ale gdzie konkretnie i czy zamówiłeś ten konkretny przez siebie znaleziony?
3) Skoro jej nie dostałeś to skąd wiesz co zawiera?

1) Jak się okazało teraz- rzeczywiście różni się i tym
2) Wszedłem na allegro wpisałem model, wybrałem rodzaj paliwa i filtr najniższa cena. Miałem jeszcze inne wymagania, żeby nie był to konkretny golas. Wyskoczyło przez otomoto takie właśnie ogłoszenie:
http://www.daciawarszawa.pl/SzczegolyOferty.html?Action=GetDetails&CarId=21701 Śmiałem się jeszcze z żoną, że nawet rower gratis. Jak się okazuje zdjęcia dotyczyły niekonkretnego modelu, a były/są jedynie poglądowe. I tu by się zgadzało, bo gaz został dołożony w salonie za 3 000 zł
3) Fv proforma dostałem 6 godzin po zarejestrowaniu pojazdu przez bank. Od banku właśnie.

A tu ogłoszenie, które też jest dowodem niekompetencji salonu. Oto dowód:
Dacia Plug & Radio - Radio CD/MP3 z funkcją sterowania w kolumnie kierownicy + Bluetooth (USB i Jack

http://www.daciawarszawa.pl/SzczegolyOferty.html?Action=GetDetails&CarId=22271

a na zdjęciach brak nawet jakiejkolwiek Unitry...
Teraz wiem, na bank, że zamawiałem auto 7 os. A salon jak widać leci sobie po bandzie
 
Ostatnia edycja:
emsiol napisał:
Teraz wiem, na bank, że zamawiałem auto 7 os. A salon jak widać leci sobie po bandzie

Skąd wiesz? Możesz to jakoś uzasadnić?

Te ogłoszenia nic nie znaczą:
"Powyższe ogłoszenie nie jest ofertą w rozumieniu art. 66 § 1 ustawy Kodeks cywilny. Jest ono zaproszeniem do zawarcia umowy (tj. zawiera informacje o możliwości zawarcia umowy i płynących z niej korzyściach). W związku z dynamiczną strukturą sprzedaży (co w szczególności dotyczy dużej liczby dokonywanych transakcji), ogólnodostępne ogłoszenia nie zawsze odzwierciedlają rzeczywisty stan faktyczny, w szczególności stopień realizacji transakcji dotyczących przedmiotów opisanych w ogłoszeniach. "
 
Długo nie trzeba szukać, żeby to obalić

"RE: Art. 66 §1 KC a niezgodność z ofertą
1) Zapis jaki podałeś jest klauzulą niedozwoloną, nie ma zatem żadnej mocy"

to jest cytat jednego z użytkowników tego forum z liczbą postów pow. 20 000.

Auto zamieszczone przeze mnie w ogłoszeniu jest 7 osobowe. Jego cena to 45110+ instalacja gazowa 2900= 48010. Dokładnie takie same kwoty mam na fv
 
Dla mnie to celowe wprowadzenie klienta w błąd. Po to jest dealer, żeby ogłoszenia były adekwatne do stanu faktycznego! Od tego jest! No chyba, że to warszawka i zamiast dbać o stan towaru, czytelności i prawdziwości oferty wolą zapodać coś na nos i bzykać panienki na zapleczu.

Mam firmę dystrybucyjną. Co miesiąc robimy ok 50 000 km odwiedzając przy tym dziennie ok 150 klientów. W sumie fajny pomysł w kontrakt wstawić art 66 kc i np odwiedzić 30 klientów i wziąć tą samą kasę. Bo kto mi co zrobi:)

Dzisiaj jestem umówiony z prawnikiem. Zobaczymy co powie. Swoją drogą auto stoi już na otomoto z upustem 4.440 zł. Pierwsi chętni są. Jak uda mi się to pogonić to RRG wystawię fv za sprzedaż tego czegoś
 
emsiol napisał:
Jeszcze słowo o standardowej ilości miejsc w samochodzie. Małe auta dostawcze- te w których dowód rejestracyjny można wstawić Vat1a. Ile mają miejsc siedzących standardowo?

Ford Transit ma 3 osoby + pakę z tyłu.

emsiol napisał:
Po to jest dealer, żeby ogłoszenia były adekwatne do stanu faktycznego!

to nic by nie sprzedał.:D
 
Sprawa zakończona. Auto poszło do nowego właściciela, Dealer zobowiązał się pisemnie na pokrycie wszelkich kosztów cesji leasingu, moich dojazdów, wypożyczeń aut 7 os na czas uregulowania sytuacji. 3000 zł.
 
Powrót
Góra