Nowe buty zniszczone solą

  • Autor wątku Autor wątku ola1981
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
MARIA_MAGDALENA napisał:
przepisy konserwacji obuwia mówią o tym że sami musimy chronic obuwie przed zasoleniem używając odpowiednich preparatów

Takim preparatem musiałaby być chyba pokaźna warstwa olejnej farby ;) , jakoś nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek dostępny na rynku preparat do konserwacji obuwia uchronił naturalną skórę przed skutkami kontaktu ze żrącym słonym ( i bardzo mokrym ) błotem.

Pozdrawiam
 
Przesadzacie - przez pola w tych butach chodzicie? Staram się kupować zawsze porządne buty. Duże śniegi, sól itd nie występują przez całą zimę - ostatnio nawet rzadko. Wracając do domu buty z soli czyszczę, przed wyjściem impregnuję, pastuję - przecież to tylko kilkanaście, kilkadziesiąt dni w roku!

W tamtym roku w jednym dniu kupiłam dwie pary butów - jedna zniszczyła się całkowicie - mimo, że były tak samo pielęgnowane, tymi samymi środkami. Zaznaczyłam to w zgłoszeniu reklamacyjnym - na dowód w razie czego mogłam przedłożyć paragony ze środków pielęgnacyjnych, itd.. Reklamacja została uznana. Drugie buty służą mi do tej pory. Więc dobra skóra + odpowiednia pielęgnacja to podstawa.

A do przepraw przez bagna radzę kupić kalosze ;)
 
No zgodze się z tobą jak najbardziej ale niestety, jedna rzecz - producenta to nie interesuje z czego jest ten środek używa jedynie słowa "odpowiedni" i tym samym wymiguje się od odpowiedzialności
 
MARIA_MAGDALENA napisał:
No zgodze się z tobą jak najbardziej ale niestety, jedna rzecz - producenta to nie interesuje z czego jest ten środek używa jedynie słowa "odpowiedni" i tym samym wymiguje się od odpowiedzialności


No tak, ma się tych "kreatywnych" prawników na liście płac i to niejednego ;)
 
nasty88 napisał:
Przychodzisz do szkoły/pracy, wyciągasz szmatkę, chusteczkę z wodą i ścierasz - przez 15 min butów nie zeżre ;p

O, jak fajnie ! Cztery razy dzienne ( szmatką oczywiście ) po dwa razy, osiem razy raz po raz .... o północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz ... :tuptup:

A czy przewiduje się w tym scenariuszu czas na jakieś inne prozaiczne ale niezbędne dla funkcjonowania i podtrzymania zycia czynności typu praca, przygotowywanie pokarmu czy spanie ? :-P
 
Jak z powodu wysokiej temperatury spocisz się, też nie pierzesz ubrania, bo szkoda Ci na to czasu?
 
nasty88 napisał:
Jak z powodu wysokiej temperatury spocisz się, też nie pierzesz ubrania, bo szkoda Ci na to czasu?


Piorę, no jak to nie piorę .... insynuacje i pomówienia to jakieś są podłe - latem piorę koszulkę nawet i 8 razy dziennie, a jak jest upał to czasem dochodzę i do 12 ;)
 
a, gdy, sól zeżre mój samochód, również mogę domagać się odszkodowania?
jak tak,
to ja o to właśnie proszę
 
fortunat napisał:
a, gdy, sól zeżre mój samochód, również mogę domagać się odszkodowania?
jak tak,
to ja o to właśnie proszę


Podobno jest taka szansa, jeśli teoretycznie mozna żądać odszkodowania za zniszczone buty to dlaczego nie za samochód ?


- Kodeks cywilny stanowi, że jeśli ktoś wyrządził komuś szkodę, jest zobowiązany do jej naprawienia. W tym przypadku szkodą będą zniszczone buty. Jedynym utrudnieniem może być wykazanie, że szkoda powstała właśnie na tej akurat ulicy. Należałoby się postarać o dowody: zeznania świadków, fotografie, cokolwiek, co pozwoli wykazać, że przed przejściem ulicą buty były w dobrym stanie, a przejście przez śniegową breję je zniszczyło - wyjaśnia Jarosław Brzozowski, miejski rzecznik konsumentów.

http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35241,3893550.html
 
nasty88 napisał:
Przesadzacie - przez pola w tych butach chodzicie? ;)
Eeeeeee.....na polach nnie ma soli :evil:
nasty88 napisał:
Jak z powodu wysokiej temperatury spocisz się, też nie pierzesz ubrania, bo szkoda Ci na to czasu?
Stopień spocenia zależy ode mnie ( bo się głupio ubiorę ) zaś stopień zasolenia zależy od czynnika zewnętrznego jakim jest chyba ZDM:lol:
 
Ostatnia edycja:
Stopień spocenia zależy ode mnie ( bo się głupio ubiorę ) zaś stopień zasolenia zależy od czynnika zewnętrznego jakim jest chyba ZDM
Czyli rozumiem, że wolałbyś chodzić po oblodzonych chodnikach, zamiast po posypanych solą?
 
xdcc napisał:
Eeeeeee.....na polach nnie ma soli :evil:
Stopień spocenia zależy ode mnie ( bo się głupio ubiorę ) zaś stopień zasolenia zależy od czynnika zewnętrznego jakim jest chyba ZDM:lol:

a jeśli mimo lekkiego ubrania spocisz się, bo bnędzie ponad 30 stopni? Pozywamy słoneczko?
 
Zawsze można pozwać producentów mydła - jeśli nie ma właściwego pH, zmienia zasadowość skóry i pot nabiera właściwości dla bawełny zgubnych (np. odbarwiających). Nie wspominam nawet o producencie antyperspirantu, który śmie reklamować produkt, jako zapewniający 24h ochronę przed poceniem, bo przecież pozwać go wypada i należy za fakt pominięcia informacji o zaledwie częściowym charakterze ochrony, która jednak ni mniej ni więcej, przez całą dobę jest zapewniona i, w swojej częściowości, niepodważalna.

Co do zniszczonej solą karoserii - kupując nowy samochód otrzymujesz instrukcję (!), w której wyraźnie określone są warunki, do jakich produkt jest przystosowany, w tym informację o szkodliwym działaniu kwasów (jako przykład podany jest kwas z akumulatora) i zasad. Podobną instrukcję dostarcza producent akumulatora informując m.in. o destrukcyjnym działaniu elektrolitu i sposobach postępowania w razie jego wycieku. Posiadasz samochód i akumulator, więc powinieneś znać obie instrukcje, które wyraźnie zrzucają na Ciebie odpowiedzialność czyszczenia i konserwacji produktu. Jeżeli nie otrzymałeś instrukcji, jest to tylko i wyłącznie wina dystrybutora - nie Urzędu Miasta, czy innego medium odpowiedzialnego za zlecanie odśnieżania dróg. Jeżeli nie umyłeś samochodu po przejażdżce, wina jest tylko i wyłącznie Twoja.
 
agulec napisał:

Wnieść z 500 pozwów, może wreszcie administracja złapie za łopaty, pługi śnieżne i piasek - a nie sól.


Świeży opad śniegu należy usuwać wyłącznie mechanicznie. Tylko pozostałości po
przejściach pługów można likwidować za pomocą materiałów chemicznych, roz-
sypując je na nawierzchni w ilości podanej w tablicy 2 poz.3. W przypadku opadu
o dużej intensywności, kiedy grubość warstwy spadłego śniegu przekroczy 5 cm,
odśnieżanie należy powtórzyć.
Likwidowanie grubych warstw lodu i zlodowaciałego śniegu (ponad 4 mm)
Warstwy takie powinny być usuwane z nawierzchni mechanicznie lub mechanicznie
i chemicznie, tzn. po usunięciu mechanicznym warstw lodu

http://www.gddkia.gov.pl/viewattach.php/id/8950e28832e8f9a087423194b58bd0ab.

Pozdrawiam

.
 
Ostatnia edycja:
a ja mam podwozie w aucie zniszczone od rdzy bo sola ulicy no i co???jest zima to sola ulice ,wina lezy bezsprzecznie po stronie sprzedawcy jezeli jest gwarancja to powinna ona obejmowac skutki przewidywalne w latwy sposob - no chyba ze to sandaly byly:D:D:LD
 
shaper napisał:
Jeżeli nie otrzymałeś instrukcji, jest to tylko i wyłącznie wina dystrybutora -.
Ano właśnie. Czytaj temat od początku a zwłaszcza mój post na 1 stronie bo nie bardzo wiadomo w jakiej kwestii produkujesz się literacko.
 
Ostatnia edycja:
Kwestia dobrego adwokata? (ale to tak trochę zajechało juesej)

I jak niby ktoś mógł udowodnić, że to akurat sól miała destrukcyjny wpływ, a nie styl chodzenia, miejsca w których się było (las, krzaki, błoto), metody czyszczenia tegoż obuwia i ogólne zasady użytkowania.

A może ktoś sobie kopał w ścianę - bo lubi...
 
Powrót
Góra