K
kub86
RE: 2015 Nowelizacja parawa o ruchu drogowym
Co za bzdura. To wyprzedzający ma obowiązek ustąpić w takiej sytuacji pierwszeństwo, gdyż manewr który opisujesz jest mu zabroniony! Ktoś kto przejechał ten milion kilometrów powinien znać obowiązujące przepisy.
Jestem za. Obowiązkowy kurs doszkalający co 1/2/4 lata w zależności od ilości zebranych punktów.
Raczej Ty nie rozumiesz ludzkiej psychiki. Ci sami kierowcy tak jak nie stosowali się do ograniczeń przy dobrych warunkach, tak samo nie stosują się do nich przy złych. Ot przy złych racjonalnie(j) oceniają swoje możliwości. A przy dobrych wyprzedzają zmieniając pas na prawy 120km/h w zabudowanym - bo przecież jest zielone, przed nim nikogo nie ma, a skręcający nie istnieją. I potem 5 osób zabitych.
A po całym Twoim poście da się nawet zrozumieć dlaczego - wydaje Ci się, że jesteś sam na drodze. To jest właśnie to ego, o którym pisałem wcześniej. Nie jesteś sam, nie wszyscy są Tobą i między innymi właśnie po to są ograniczenia - aby zachowanie innych kierowców było przewidywalne dla wszystkich.
Chciałbym wierzyć, że to prawda.
eqt napisał:Jeden z najczęściej popełnianych błędów powodujących tragicze w skutkach wypadki jest nieustąpienie pierwszeństwa wyprzedzającemu przy skręcie w lewo, np na stację benzynową.
Co za bzdura. To wyprzedzający ma obowiązek ustąpić w takiej sytuacji pierwszeństwo, gdyż manewr który opisujesz jest mu zabroniony! Ktoś kto przejechał ten milion kilometrów powinien znać obowiązujące przepisy.
eqt napisał:ale podnoszenie umiejętności przyniesie lepszy skutek
Jestem za. Obowiązkowy kurs doszkalający co 1/2/4 lata w zależności od ilości zebranych punktów.
eqt napisał:Zaprzeczasz sam sobie. Skoro ludzie nie mają odwagi do rozpędzenia się w złych warunkach, to dobitnie wskazuje, że ograniczenia wręcz nie są potrzebne.
Raczej Ty nie rozumiesz ludzkiej psychiki. Ci sami kierowcy tak jak nie stosowali się do ograniczeń przy dobrych warunkach, tak samo nie stosują się do nich przy złych. Ot przy złych racjonalnie(j) oceniają swoje możliwości. A przy dobrych wyprzedzają zmieniając pas na prawy 120km/h w zabudowanym - bo przecież jest zielone, przed nim nikogo nie ma, a skręcający nie istnieją. I potem 5 osób zabitych.
A po całym Twoim poście da się nawet zrozumieć dlaczego - wydaje Ci się, że jesteś sam na drodze. To jest właśnie to ego, o którym pisałem wcześniej. Nie jesteś sam, nie wszyscy są Tobą i między innymi właśnie po to są ograniczenia - aby zachowanie innych kierowców było przewidywalne dla wszystkich.
Ripper napisał:Wybacz, ale trudno mi uwierzyć, że przejechałeś milion kilometrów. Powyższa wypowiedź pasuje raczej do kogoś, dla kogo kontakt z kierownicą ogranicza się jedynie do grania w Need For Speed.
Chciałbym wierzyć, że to prawda.