Witam.
Przychodzę z bardzo ważnym dla mnie pytaniem i chciałabym uzyskać odpowiedź od osoby, która jest na 100% pewna swojej wypowiedzi.
Byłam zameldowana w Niemczech przez X czasu, nie pracowałam, nie byłam ubezpieczona, mieszkałam z chłopakiem i chodziłam na prywatny kurs językowy. Gdy dowiedziałam się o obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego natychmiast się wymeldowałam. Aktualnie mieszkam dalej z chłopakiem (już bez meldunku) i poszukuję pracy.
Moje pytanie brzmi - czy jeśli teraz znajdę pracę na pełnym etacie, zamelduję się na nowo, (czyli zacznę być ubezpieczona) to czy będę musiała nadpłacić zaległe składki od dnia w którym zameldowałam się po raz pierwszy?
Odpowiedzi na to pytanie znalazłam mnóstwo, przeczytałam wiele tematów na różnych forach i wszędzie ludzie piszą inaczej. Jedni radzą właśnie w mojej sytuacji wymeldowanie a po znalezieniu pracy ponowne zameldowanie i ponoć gdy ubezpieczy mnie pracodawca to zaległe składki się zerują (nikt nie patrzy wstecz czy opłacałam), zaś inni piszą, że po zatrudnieniu i tak trzeba nadpłacić te składki. Chciałabym uzyskać rzetelną odpowiedz od kogoś kto naprawdę ją zna bo nie wiem co mam robić. Czy mogę bez stresu teraz szukać pracy i nie będę musiała płacić zaległych składek jak zostanę zatrudniona, czy może jedyne wyjście to ślub - wtedy bym musiała jeszcze kilka mięsięcy siedzieć w domu, zorganizować ślub cywilny w polsce, wymienić dowód, podpiąć się pod ubezpieczenie męża i dopiero szukać pracy... Nie ukrywam, że wolałabym już teraz podjąć pracę a nie dopiero za kilka mięsięcy więc będę bardzo wdzięczna za rzetelną pomoc.
Chciałam udać się w niemczech do jakiegoś radcy prawnego aby uzyskać w 100% wiarygodną odpowiedź na moje pytanie, jednak nie wiem czy to dobry pomysł bo gdy dzwoniłam do kilku polskich radców w niemczech to już przez telefon miałam wrażenie, że coś kręcą i chcą mnie wciągnąć do ubezpieczenia w prywatnej kasie (wtedy da się ominąć płacenie składek wstecz - tylko, że ja nie chcę się ubezpieczyć w prywatnej kasie :/, chcę iść do pracy i być ubezpieczona w państwowej kasie np AOK), nie do końca jakoś im ufam a na tym forum są także wykwalifikowane osoby w tej dziedzinie więc mam nadzieję, że mi pomożecie.