Obrażanie świętego

  • Autor wątku Autor wątku Grunaldi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Johny, może i racja. Z drugiej strony gdyby zlikwidować 196 kk to mielibyśmy do czynienia np z ostrymi atakami np ateistów na uczucia religijne wierzących. I tak moim zdaniem w Europie mamy kuriozalną sytuację gdzie np homoseksualiści stawiają sobie tęczę ( znak przywłaszczony przez te homoseksualne środowiska też celem wywołania prowokacji) na Placu Zbawiciela i wszystko jest ok ale jak ktoś napisze, że jest to "pedalska tęcza" to zaraz sypią się słowa oburzenia . :D
 
Biblia o tęczy:

Rzekł Bóg do Noego: To jest znak przymierza, które zawarłem między Mną a wszystkimi istotami, jakie są na ziemi.

(Księga Rodzaju, rozdział 9, wersety od 11, tłumaczenie za Biblią Tysiąclecia)
 
Ostatnia edycja:
kforum napisał:
Johny, może i racja. Z drugiej strony gdyby zlikwidować 196 kk to mielibyśmy do czynienia np z ostrymi atakami np ateistów na uczucia religijne wierzących. I tak moim zdaniem w Europie mamy kuriozalną sytuację gdzie np homoseksualiści stawiają sobie tęczę ( znak przywłaszczony przez te homoseksualne środowiska też celem wywołania prowokacji) na Placu Zbawiciela i wszystko jest ok ale jak ktoś napisze, że jest to "pedalska tęcza" to zaraz sypią się słowa oburzenia . :D

wolnosc slowa.. a jak ktos sie czuje obrazony, to przysluguje droga cywilna..
 
Januszu, jeśli już to rozdział 9 Księgi Rodzaju ( lub I Mojżeszowa) od wersetu 11. Tam jest mowa o tęczy jako znaku przymierza. Przymierze miało coś innego na celu niż to, żeby jego znak ( tęczę) przywłaszczyły sobie środowiska homoseksualne. Biblia ostro i jasno potępia zboczenia takie jak np homoseksualizm więc ostracyzm i chęć wywołania skandalu przez te środowiska jest aż nadto widoczny.:D
Johny, wolność słowa mówisz. To może zlikwidujmy wszystkie artykuły o naruszaniu dóbr osobistych , godności człowieka, groźby karalne itp. Wszak wolność słowa i niech ludzie biegają po sądach cywilnych. Religia czy tego chcesz czy nie od zarania ludzkości będzie towarzyszyła człowiekowi . Mówienie o czymś takim jak państwo laickie jest tak samo głupie jak to, że tęcza na Placu Zbawiciela ma na celu tylko i wyłącznie jednoczenie ludzi. :D
 
kforum napisał:
Nie wiem co napisałeś wcześniej bo dużo piszesz (...)

To chyba podsumowuje Twoje wpisy w tym wątku... I nie, to nie jest obraza Twoich uczuć religijnych/światopoglądu.
 
Niezły post Kuba, tylko co on wnosi do dyskusji ? ;)
Powiedziałabym nowy kawał o tęczy ale boję się że spalę :D:D:D
 
co tzn. "obrażać" świętego?
czy np. Senyszyn obraziła błogosławioną Matkę Teresę z Kalkuty nazywając ją dewiantką?
jak sądzicie?
 
W kwestii największej bzdury naszego kodeksu karnego, polecam przeczytać tekst pani Alicji Suwary-Leuenberger, która -moim zdaniem- wystarczająco wyjaśnia wszelkie wątpliwości w tekście Obraza uczuć religijnych – co jest karalne?, który kwituje:
Reasumując, należy stwierdzić, że analizowany przepis odwołuje się do pojęć wieloznacznych o nieustalonym zakresie, co może prowadzić, a w praktyce - jak się zdaje - prowadzi, do naruszenia zasady neutralności państwa w sprawach religii i przekonań. Ponadto przepis wymaga standardów weryfikacji dopuszczalności działań niemożliwych do spełnienia przez obywatela poprzez wymaganie wiedzy o zakresie niedostępnym dla pojedynczej osoby. W konsekwencji analizowany przepis wydaje się być przykładem niechlujstwa legislacyjnego i braku koherentności systemu prawa.
źródło: prawo.e-katedra.pl
 
Opinia bardzo słaba. Równie dobrze można w kk wskazać mnóstwo innych przepisów niechlujnych . Jak ktoś bezcześci czy to Biblię czy Koran czy krzyż to chyba jest to obrażanie uczuć religijnych ?
Jak ktoś zniszczy mi auto czy płot, to czy ja będę skarżył kogoś za obrazę uczuć religijnych ? Chyba nie bo nie są to dla mnie i pewnie dla 99,9 ludzi na świecie rzeczy święte związane w moją religią, zgadza się ?
 
kforum napisał:
Opinia bardzo słaba.
Ah, zdziwiłbym się, gdybyś napisała inaczej :) Jak widać po wypowiedziach Twój stosunek do religii nie jest obojętny, więc w tym temacie również nie będziesz grzeszyć obiektywnością.

kforum napisał:
Równie dobrze można w kk wskazać mnóstwo innych przepisów niechlujnych .
Jest ich więcej, oczywiście że tak. Ten natomiast nie dość, że niechlujny, to i pozbawiony logiki.

kforum napisał:
Jak ktoś bezcześci czy to Biblię czy Koran czy krzyż to chyba jest to obrażanie uczuć religijnych ?
Jest to na pewno zniszczenie mienia. Jeśli ktoś ma głębsze uczucia dla swojej książki i mamy do czynienia z dużą wartością niematerialną, sąd powinien wziąć to pod uwagę.

kforum napisał:
Jak ktoś zniszczy mi auto czy płot, to czy ja będę skarżył kogoś za obrazę uczuć religijnych ? Chyba nie bo nie są to dla mnie i pewnie dla 99,9 ludzi na świecie rzeczy święte związane w moją religią, zgadza się ?
Że pozwolę sobie na ironiczne - Bóg jeden wie, co wierzący uznają sobie za "rzecz świętą" i co ich obrazi. Kodeks karny nie powinien się zajmować mistycyzmem.
 
Ty może nie wiesz co jest rzeczą świętą dla wierzącego. U nas niestety walka z religią przybiera takie rozmiary jak za czasów komunizmu - oczywiście metody inne ale cel ten sam. Tobie czy innym chcącym obrażać uczucia religijne polecam aby może np spróbowały zrobić to w Iranie albo Afganistanie....:D
To prawda - jestem osobą wierzącą ale tak samo jak ja nie będę osobą obiektywną to tym bardziej osobą obiektywną nie będzie ktoś niewierzący albo ktoś walczący o laicyzację kraju. Wojciech Cejrowski wywołał ostatnio ogromne oburzenie swoimi poglądami, w których głosi prawdę o tym, jak w naszym kraju walczy się z "katolami".
Religia nie jest mistycyzmem - za dużo oglądasz wróżbity Macieja.
 
Z treści art. 196 kk wynika, że dobrem chronionym przez ten przepis polskiego prawa karnego są "uczucia religijne innych osób". Skonkretyzowanie i stwierdzenie stanu faktycznego, który wypełniał będzie tę ustawową przesłankę karalności, jest bardzo trudne, bo stwierdzone musi być coś subiektywnego, czego zobiektywizować się nie da, tak jak to ma miejsce np. przy zaborze cudzej rzeczy ruchomej. Dlatego w innych krajach nie zrezygnowano z uzupełniającej ustawowej przesłanki karalności, która taką obiektywizację czyni możliwą i konieczną. W niemieckim kodeksie karnym (§ 166 Strafgesetzbuch (niem. kodeks karny) taką ustawową przesłanką karalności czynów, które mogą obrażać (subiektywne) uczucia religijne, jest "zakłócanie spokoju publicznego", które poprzez ustalenie i stwierdzenie konkretnych faktów da się zobiektywizować. U podstaw takiej regulacji leży przekonanie, że wszelkie regulacje mające na celu ochronę osobistych uczuć będą niedoskonałe wobec niemożliwości zobiektywizowania stanu faktycznego jako przesłanki karalności. Stąd też przesunięcie dobra chronionego w kierunku obiektywnego zakłocania spokoju społecznego, które ma przyczyny w czynach obrażających cudze uczucia religijne.
 
Ostatnia edycja:
Przypominam o regulaminie forum:
§22 Zastosowanie do emblematu mają również przepisy §9 i §10.

Avatary niezgodne z regulaminem będą usuwane.
 
kforum napisał:
Ty może nie wiesz co jest rzeczą świętą dla wierzącego.
Jak również Ty nie wiesz, jakie przedmioty w moim domu stanowią dla mnie bezcenną pamiątkę.

kforum napisał:
U nas niestety walka z religią przybiera takie rozmiary jak za czasów komunizmu
Mylisz walkę z rozsądkiem (odnosząc się do problemu z dyskusji).

kforum napisał:
Tobie czy innym chcącym obrażać uczucia religijne polecam aby
Czyżby opinia, że zapis o obrazie uczuć religijnych jest kretynizmem, samo w sobie również jest obrazą uczuć religijnych?

Albo fakt, że moim zdaniem powinno się wykreślić choćby art. 212, czy 202 §4b sprawia, że mam zamiar pomawiać innych ludzi, czy tworzyć pornograficzne rysunki z udziałem małoletnich?:D

kforum napisał:
To prawda - jestem osobą wierzącą ale tak samo jak ja nie będę osobą obiektywną to tym bardziej osobą obiektywną nie będzie ktoś niewierzący albo ktoś walczący o laicyzację kraju.
jw.
Osobisty stosunek do religii nie ma tu znaczenia, bo rozmawiamy o kwestii bzdurnych przepisów pod kątem ich poprawności prawnej, możliwości zastosowania w praktyce, treści.

kforum napisał:
Religia nie jest mistycyzmem
Nie użyłem tego pojęcia jako synonimu dla religii.
 
W Polsce dochodzimy do ciekawych zjawisk - państwo pozwala na coraz większe znieważanie uczuć religijnych ( Nieznalska, Darski, film w CSW itd ) natomiast z drugiej strony zabrania się np mówić ludziom, że homoseksualizm to zboczenie.
Dowieść dzisiaj, że ktoś obraził uczucia religijne jest niesłychanie trudno. Taka to polityka władzy. Biegaj sobie po sądach cywilnych albo przestań chodzić na koncerty czy wystawy. :D
No tak, jeszcze do avatara wziął się i przyczepił. Co z nim jest nie tak ? Obraził twoje uczucia ? Czy logo ONR może być ? Jest to póki co legalna organizacja w Polsce .....
FreeG, porównywanie bezcennej pamiątki z przedmiotem kultu religijnego jest nieporozumieniem.
 
Ostatnia edycja:
Myślę, że państwo nie powinno rozszerzać swych funkcji ani na zwalczanie czyichkolwiek uczuć, jakkolwiek byłyby one powszechnie uznane za naganne, ani też na ich ochronę, jakkolwiek byłyby one powszechnie uznane za wartościowe i pożądane. Natomiast powinno zadbać o to, aby żadne uczucia nie zakłócały porządku i spokoju w państwie. Nie oznacza to, oczywiście jakiegokolwiek ograniczenia ochrony godności ludzkiej, którą zapewniają istniejące w kodeksie karnym przepisy; Rozdział XXVII Kodeksu Karnego.
 
Ja tez bardzo bym sobie tego życzyła. Nawet tego, żeby w szkole moje dzieci były np uczone że homoseksualizm to zboczenie. Chciałabym też żeby "państwo" tak samo jak coraz zacieklej walczy z tzw ruchami faszyzującymi zwalczało też szerzenie gejowskiej propagandy nawet już w przedszkolach. :D
 
kforum napisał:
państwo pozwala na coraz większe znieważanie uczuć religijnych ( Nieznalska, Darski, film w CSW itd )
Z ciekawości, co wiesz na ten temat? Tyle, co babcie z transparentami, czyli nic poza zasłyszaną informacją, że bliżej niezidentyfikowany facet ociera się o krzyż? Bardzo płytkie, ignorancja? Chyba, że mnie wyprowadzisz z błędu, bo akurat ten przykład jest tu kompletnie nie na miejscu, a sprowadzasz go do bezzasadnego rozdarcia biblii w celach utrzymania lansowanego wizerunku.

Co do reszty, idziesz schematami. Zapewne trudno jest Ci wyobrazić, że również widzę problem dot. działań organizacji homoseksualnych, ale tematy te się nie łączą. Albo dyskutujemy o prawie robiąc to "na sucho", albo zamieniamy rozmowę w typową paplaninę o bolączkach dzisiejszej RP.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra