jak juz stwierdzilem, nieuwierzytelnione kopie moim zdaniem moga byc uwzglednione jedynie wtedy, gdy obok nich przedstawiono oryginaly innych dokumentow, ktore uwiarygadniaja prawdopodobienstwo autentycznosci tych kopi
PS
Tak z ciekawosci mam taka mysle: jak sie odbywa wydawanie tych kopii w polskich archiwach? Dostaje sie tylko kopie do lapy czy jest mozliwosc zobaczania oryginalu?
Bo jesli pokazuja oryginal, to teoretycznie mozliwe byloby cos takiego, ale to by bylo powiazane z kosztami: bierzesz do archiwum ze soba niemieckiego notariusza, np. z Görlitz (bo najblizej), on rzuca okiem na oryginal, archiwum wydaje nieuwierzytelniona kopie, a niemiecki notariusz wydaje cie urzedowe zaswiadczenie, ze osobiscie widzial oryginal o tej tresci, co nieuwierzytelniona kopia.
Oczywiscie to by kosztowalo cala "dniowke" dla notariusza plus koszty przejadzu i ew. noclegu, ale jak komus bardzo zalezy, to moze to by bylo jakies rozwiazanie