Obywatelstwo niemieckie - czy jest możliwe uzyskanie

  • Autor wątku Autor wątku spoogie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
jak masz nieuwierzytelnione kopie to niestety prawda, sprawa bedzie dalej wisiala w powietrzu, bo sa inne nowe wyroki sadowe w takich sprawach, ze "Beweislast" (czyli obowiazek dostarczenia dowodow) lezy po stronie wnioskodawcy, a ksero to nie jest zaden dowod, taka volksliste kazdy domorosly falszesz wyprodukuje jako "ksero z archiwum"
 
PAUL tak wszystko sie zgadza BVA badało słuzbe w wojsku mojego dziadka w Anglii, z Anglii BVA dostało inf ze dziadek byl w Andersa w latach 1944-1946 ale to nie byl powod odrzucenia przez BVA mojego wniosku, powodem byl brak dokumentow dostarczonych przeze mnie swiadczacych o obywatestwie mojego dziadka, jego niemieckosci, ja do momentu odrzucenia wniosku przez BVA nie miałam nic, nawet kserokopii dokumentow swiadczacych o niemieckosci rodziny. Teraz mam kserokopie z archiwum i oryginał jeden druk z domu rodzinnego swiaczacy o tym ze dzaidek był u Andersa 16 mcy od maca 45 do lipca 46. wraz z numerem ksiazeczki wojskowej. a nie w latach 44-46.
Ja mysle tak, wysle co mam i zobacze, co sie wydarzy , nie robiąc nic, nic sie nie wydarzy. A tak coś BVA odpowie i bede myslec dalej :) ewentualnie:)
 
Moim zdaniem - nie mieszaj BVA. Spróbuj załatwić wierzytelne kopie z archiwum. Teraz czekaj na ruch z BVA. Ja im dostarczysz kserówki, to i tak tobie wyślą odmowę. Tak, czy inaczej wszystko zależy od wierzytelnych kopii. Jeśli BVA potwierdziło sobie Andersa w latach 1944 - 1946 to raczej powinni sprawę szybko zamknąć.
 
ale jakos nie zamkneli szybko, bo anders sie pojawil dawno dawno , a nadal Pani z BVA drązyla pisala do mnie ze mam szukac dokumentow i podpowiadala gdzie i jak to robic. A co do uwierzytenionych kopii to ja juz sama nie wiem, z kilku zrodeł i dodam wiarygodnych zrodel , wiem że BVA rozpatruje jak najbardziej wnioski z kserokopiami majac swiadomosc ze polskie archiwa nie daja uwierzytelnienia DVL
wiec jak widac rozne wersje sie pojawiaja:) niestety
 
jak juz stwierdzilem, nieuwierzytelnione kopie moim zdaniem moga byc uwzglednione jedynie wtedy, gdy obok nich przedstawiono oryginaly innych dokumentow, ktore uwiarygadniaja prawdopodobienstwo autentycznosci tych kopi

PS
Tak z ciekawosci mam taka mysle: jak sie odbywa wydawanie tych kopii w polskich archiwach? Dostaje sie tylko kopie do lapy czy jest mozliwosc zobaczania oryginalu?
Bo jesli pokazuja oryginal, to teoretycznie mozliwe byloby cos takiego, ale to by bylo powiazane z kosztami: bierzesz do archiwum ze soba niemieckiego notariusza, np. z Görlitz (bo najblizej), on rzuca okiem na oryginal, archiwum wydaje nieuwierzytelniona kopie, a niemiecki notariusz wydaje cie urzedowe zaswiadczenie, ze osobiscie widzial oryginal o tej tresci, co nieuwierzytelniona kopia.

Oczywiscie to by kosztowalo cala "dniowke" dla notariusza plus koszty przejadzu i ew. noclegu, ale jak komus bardzo zalezy, to moze to by bylo jakies rozwiazanie
 
Ostatnia edycja:
no to jakies były jak pisałam wyżej , ojciec mój dostarczał starajac sie w latach 90tych o obywatelstwo i BVA posiada wiedze i w swoich zasobach te dokumenty. no:))
 
napisalas, ze ojciec nie byl w stanie udowodnic obywatelstwa, a dostal jedynie dowod osobisty, wiec do sie odbywalo na zasadzie przepisow o przesiedlencach (Deutscher durch Aufnahme in Deutschland), ktore juz nie obowiazuja i ktore nie maja nic wspolnego z ustawa o obywatelstwie, o ktora teraz chodzi
 
tata nie miał dokumentow z archiwum ktore mam ja teraz ( w postaci kserokopii) miał F.stambuch i nie wiem co jeszcze , BVA pisze do mnie że mają jakies dokumenty od mojego Taty , wiedzą że moja prababcia ( matka dziadka) była niemka z dziada pradziada z grupa II DVL i domniemują że moj dziadek miał III DVL , domniemują bo sami nie maja na to papierów a ja im jak dotąd nie dostarczyłam, teraz ja je mam i mogę dostarczyc :)
Co do ARCHIWUM ... tak sprawy sie maja , skladasz wniosek czego szukać ma archiwum, popierasz to jakims swoim dokumentem aby mieli jasność że szukasz dokumentow swojej rodziny i na swoje potrzeby, jak znajda cos , zapraszaja, siadasz w pokoiku"czytelni" i przegladasz stare dokumenty, mowisz co chcesz, oni robią kserokopie trwa to kilka dni i kosztuje, no i odbierasz kserówki do łapy:) można napisac do dyrektora archiwum wniosek z prośbą o uwierzytelnienie tego, ale wszem i wobec wiadomo że tego nie uwierzyteniają-bo takie przepisy ale dostaniesz uzasadnienie z pieczatką archiwum że własnie archiwa tego nie uwierzyteniaja:) Co do pomysłu z notariuszem, może i to pomysł, a czemu nie notariusz z Polski z miasta w ktorym jest archiwum? To nie ma znaczenia raczej czy notariusz polski czy niemiecki.
 
tresc jednego listu z archiwum jest taka - archiwum panstwowe inf ze w aktach niemieckiej listy narodowej z lat 1940-45 odszukano dokumenty Pani dziadkow ( tu podane imiona i nazwisko) dokumenty moga zostac udostepnione w pracowni naszego archiwum , z wybranych dokumentow mozna wykonac kserokopie,
zaznaczamy ze zasadniczo archiwum nie wydaje zaswiadczn i uwierzytelnionych odpisow potwierdzajacych wpis na niemicka liste narodową w latach 1940-44
Ewentualne podjecie pozytywnej decyzji w tym wzgledzie zgodnie z art 217 KPA moze nastapic po udokumentowaniu przez wnioskodawce iz zaswiadczenie jest wymagane przez przepisy prawa lub jest niezbedne "w urzedowym potwierdzeniu okreslonych faktowlub stanu prawnego" dokumentem to potwierdzajacym moze byc zadanie takiego zaswiadczenia ze strony urzedu.
A MOŻE to przetłumaczyc u przysiegłego i dołaczyć do kserokopii dvl z archiwum, na tym pismie jest taka tresc + dane dziadkow moich, moje dane, pieczatka archiwum, pieczatka i podpis dyrektora archiwum, bedzie to jakies poswiadczenie tej dvl , a jak bedzie BVA chciało dalej poswiadczac to napiszą mi ze tak= takie uwierzytenienie jest wymagane a ja to zaniose jako dowod do archiwum ?
 
lepsze to niz nic, ale z tresci zawiadomienia wynika jedynie ze sa jakies dokumenty, to moga byc np. dokumenty o liscie nr III a nie II itd itp
 
Dokladnie tak. Ale w pismie mowa , że ewentualne uwierzytelnienie dokumentow przez archiwum zostanie wydane,( w szczegolnych przypadkach), jesli archiwum bedzie mialo poswiadczenie od danego urzedu ze takie uwierzytelnienie jest niezbedne. Zatem skoro BVA zobaczy to pismo tłumaczone przez tłumacza przysieglego, i uzna ze w moim przypadku , czy po prostu tak uzna , że chce miec 100% pewnosci co do oryginalnosci tych dokumentow, to napiszą adnotacje. a ja ją pokaże archiwum.Wydaje mi sie taki tok myslenia logiczny.
 
Na temat interpretacji pojecia "interes prawny" w rozumieniu polskich archiwow to ci lepiej odpowie Paul.
Z tego co zrozumialem, staranie sie o obce obywatelstwo i wymogi obcych urzedow w tym zakresie sa uwazane ja "sprzeczne z racja stanu panstwa polskiego" czy cos w tym stylu i sa uwazane jedynie za interes faktyczny, ale nie prawny. Inaczej od razu moznaby sie powolac na wymogi niemieckich urzedow do przedlozenia uwierzytelnionych dowodow.

Ale jak pisze, ta kwestia kopii z polskich archiwow w sprawie Volklisty nigdy mnie az tak w niuansach nie interesowala
 
analizowałam i analizowałam :) i postanowiłam że po prostu to wysyłam i czekam co odpowie BVA. o czym rozmawialiśmy powyżej:)
 
Pogodniak napisał:
Na temat interpretacji pojecia "interes prawny" w rozumieniu polskich archiwow to ci lepiej odpowie Paul.
Z tego co zrozumialem, staranie sie o obce obywatelstwo i wymogi obcych urzedow w tym zakresie sa uwazane ja "sprzeczne z racja stanu panstwa polskiego" czy cos w tym stylu i sa uwazane jedynie za interes faktyczny, ale nie prawny. Inaczej od razu moznaby sie powolac na wymogi niemieckich urzedow do przedlozenia uwierzytelnionych dowodow.

Ale jak pisze, ta kwestia kopii z polskich archiwow w sprawie Volklisty nigdy mnie az tak w niuansach nie interesowala

Ja właśnie wpisałem w odwołaniu do USC w sprawie wydania uwierzytelnionych kopii dokumentów z koperty dowodowej mojego dziadka, że potrzebuję ich do przedłożenia w Konsulacie Niemiec w celu potwierdzenia niemieckiego obywatelstwa.
No i mam nadzieję, że potraktują to jako interes prawny. :rolleyes:
Z niecierpliwością czekam na odpowiedź.

Pogodniak napisał:
Nie mieszajmy dwoch rzeczy, "Bekenntnis zum deutschen Volkstum" w rozumieniu DVL III i wstapienie do Andersa przed czy po rozpoczeciu dzialan wysiedlenczych wobec ludnosci pochodzenia niemieckiego w roku 1945.

Wstapienie do wojska polskiego po styczniu 1945 nie jest uwazane za "negacje niemieckosci", a jedynie za fortel, by moc pozostac w swoich stronach ojczystych i nie ma wyplywu ani na "Bekenntnis zum deutschen Volkstum" ani na obywatelstwo

Wstapienie do wojska polskiego przed styczniem 1945 jest generalnie uwazane za dobrowolny akt opowiedzenia sie innym panstwem i narodowoscia i jest zaprzeczeniem Bekenntnis zum detuschen Volkstum oraz moze miec wplyw na utrate obywatelstwa

Dziwi mnie więc dlaczego rehabilitacja np. w roku 1945/1946 "O wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów" jest traktowana jako dobrowolny akt zrzeczenia się niemieckiego obywatelstwa. Często ludzie podpisywali te dokumenty aby pozostać w ojczystych stronach.
 
Ostatnia edycja:
Ja po długich dywagacjach i zastanawianiach co zrobić ... wczoraj wysłałam do BVA to co się odnalazło w archiwum bez uwierzytelnienia. Najlepszą wiedze na ten temat ma BVA i to BVA wyda decyzje, więc niech to rozpatrzą i ocenią. Zobaczymy jaka bedzie odpowiedz.... Skoro bedzie potrzebne uwierzytenienie zapewne napiszą mi to.
Co do wczesniejszej rozmowy na forum o uwierzytelnieniu, rozmawiałąm z pracownikiem archiwum, powiedział że w róznych miastach jest inaczej, tzn uwierzytelnienie EWENTUALNE jest zależne od tego na jakich terenach DVL zostało wydane, bo to się wiąże z dalszymi jakimiś i przepisami i historia tamtych czasów( nie pamietam szczegółów, więc nie opisze tego aby czegoś nie przekrecic) jakieś rejestry, bazy danych tworzono po wojnie na temat dvl i jakies takie tam:))

Mam jeszcze jedno pytanie .... czysta ciekawość, mianowicie jak to wyglada kiedy BVA rozpatrzy wniosek pozytywnie, i zostanie przyznane obywatelstwo. Jak to sie dalej odbywa??
Zakłądam że przysyłąją jakiś list z inf ze wniosek został pozytywnie rozpatrzony i ?? jakie opłaty? gdzie obedrac jakies potwierdzenie tego obywatelstwa? jakiś dokument? paszport? itd.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
@Daniel: w niemieckim prawie o obywtelstwie byl zawsze zapis, ze wystapienie o nadanie obywatelstwa obcego na wniosek (a takim byl wniosek o rehabilitacje w Polsce) wlasny jest rownoznaczne z utrata obywatelstwa niemieckiego z mocy ustawy. Wstapienie do obcych wojsk natomiast nie w kazdym okresie i nie zawsze bylo rownoznaczne z utrata obywatelstwa w rozumieniu niemieckiej ustawy o obywatelstwie

@triluxi: jak napisala Belunia dostaniesz pismo, ze mozesz odebrac zaswiadczenie o posiadaniu obywatelstwa niemieckiego (Staatsangehörigkeitsausweis) w najblizszym konsulacie. Zaplacisz za to zaswiadczenie, wrecza ci je i od razu mozesz na tej podstawie zlozyc w tym samym konsulacie wniosek o wystawienie paszportu niemieckiego (oczywiscie tez odplatnie), ktory otrzymasz po kilku tygodniach. I to wszystko
 
@triluxi: ja otrzymałam pismo, że mam do odbioru Staatsangehörigkeitsausweis z konsulatu we Wrocławiu. Przysłali mi to zwykłym listem ekonomicznym (nie poleconym). Co do wyrobienia paszportu to poczytaj sobie na stronie konsulatu, tam jest wszystko dokładnie opisane. Koszt wyrobienia paszportu to 80 euro, ważny 10 lat. Poniżej wklejam link do tego pisma, które otrzymałam konsulatu (Belunia o tym piśmie pisała Ci kilka postów wyżej, ale ja to już wykasowałam z rozpędu, teraz wstawiłam ponownie i już zostawię).
pismo.jpg | magd1 | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl
 
@Pogodniak
Cześć!
Mam takie pytanie: Do BVA były złożone 3 wnioski w sprawie obywatelstwa (mój, ojca, brata). Wszystkie 3 zostały odrzucone. Przyjmując hipotetycznie, że tylko ja się odwołam do sądu administracyjnego i zakładając hipotetycznie, że sprawę wygram, to czy jest możliwość, że na podstawie wyroku ojciec i brat mogą złożyć ponownie wniosek i BVA będzie musiało już wydać zaświadczenie obywatelstwa. Chodzi mi generalnie o koszta sądowe. Chcę tylko sam się odwołać, żeby w przypadku porażki koszta sądowe nie zrobiły się nagle X 3 (potrójne).
 
kazde odwolanie bedzie rozpartrywane osobno, ale jesli zostanie uznane odwoalnie dziadke,m to odwolanie ojca i syna zostanie rozpatrzone praktycznie automatczni.

Kweswsztia jej, kto praktycznie potrzebuje tego odwolania: dziadek, ojciec czy syn? wszyscy niemusza go skladac
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra