Obywatelstwo niemieckie - czy jest możliwe uzyskanie

  • Autor wątku Autor wątku spoogie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Odwolanie nie jest kosztowne i nie podzielam opinii Gieronimo, ze szkoda "czasu i pieniedzy", bo ani to duze pieniadze ani specjalny naklad czasu, ja bym na pewno skladal odwolanie.

A dlaczego BVA stwierdzil Volkliste 3 a nie 2, trudno mi powiedziec, jakies przeslanki musial ku temu miec, bo inaczej by napisal, ze Volklista jest w ogole nie udowodniona.

A hasla typu "co im zalezy, zeby mi dac obywatelstwo" w niczym tobie nie pomoga
 
tylko Pan wierzy ze mam szanse nawet rodzina spisala mnie na straty walcze do konca dzieki Panu i pana radom dziekuje
 
a nie orientuje sie Pan ile czeka sie na odwolanie mniej wiecej? na odpowiedz czekalem rok i miesiac a odwolanie pewnie pare miesiecy bo to inny urzednik rozpatruje
 
Nie mam pojecia, ile moze trwac odwolanie

Ja bym w odwolaniu powolywal sie rownolegle na 2 punkty

1) ze byla Volkslista 2, a nie 3
2) na Ziffer 3.2 Verwaltungsvorschrift des
Ministeriums für Integration zum Staatsangehörigkeitsgesetz (VwV StAG)
Vom 8 Juli 2013 – Az. 2-1010.1/1

to jest ten przepis o 12-letnim zasiedzeniu
 
Tak właśnie zrobiłem i powołałem się na te 2 punkty .
Dziękuje za porady z Pana strony odezwę się jak dostane odpowiedz
pozdrawiam.
 
Pogodniak nie napisałem, że szkoda czasu i pieniędzy tylko szkoda czasu i energi. Jeśli urzędnik BVA odrzuca wniosek to czuje się "mocny". Po ok. 2 m-cach od zapłaty 18 euro adameleks26 dostanie decyzję odmowną w formie ogólnej za szczegóły będzie musiał uiścić 25 euro w formie zaliczki (taką stosują terminologię). Dziadek adameleks26 nie został zrehabilitowany przed sądem. Urzędnik z BVA stwierdził, że dziadek nie był narodowości niemieckiej. Dekret z 6 maja 1945 "O wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów" przewidywał procedurę rehabilitacyjną. Na terenach Generalnego Gubernatorstwa rehabilitacja miała się odbywać na drodze sądowej. Na terenach włączonych do Rzeszy sądy miały się zajmować tylko volksdeutschami drugiej grupy (pierwsza była traktowana na równi z Niemcami z Rzeszy). Sprawy pozostałych grup miały rozpatrywać w sposób uproszczony władze administracyjne, czyli starostowie. Taka jest wiedza urzędników z BVA.
 
Pytanie do pogodniaka
urzedas w odmowie napisal ze moj tata jego zdaniem nie ma obywatelstwa wiec mi po nim nie przysluguje takowe.... wiec jak wytlumaczyc fakt ze konsulaty wyrabiaja tacie dowody i paszporty niemieckie wazne na kolejne lata bez problemu? czy ten z BVA ma prawo az tak dalece podwazac wszelkie kwestie obywatelstwa i przepisow ?
mojego tate chroni przepis o 12 latach zasiedzenia obywatelstwa bo byl juz pare razy potraktowany jako niemiec przez instytucje niemieckie i wyrabia sobie dowody .......
ma prawo wypisywac takie rzeczy???
w 1999 dostal staat wazny do 2009 a w 2013 wyrobil sobie paszport i dowod wazny do 2023 i ma go nadal
 
Ostatnia edycja:
ma prawo, bo Bundesverwaltungsamt jest tzw. Bundesoberbehörde, czyli federalnym urzedem wyzszego szczebla (bezposrednio pod federalnym ministerstwem spraw wewnetrzych) i na podstawie statutu tego urzedu ma wiodaca role w sprawach o stwierdzanie obywatelstwa

Co oni napisali konkretnie (po niemiecku prosze), ze ojciec "nie ma obywatelstwa"?
 
brat ma u siebie decyzje opisana jak tylko za kilka dni ja otrzymam napisze po niemiecku co napisal ....
 
Ale BVA sam nadal u siebie w urzedzie obywatelstwo taty 16 lat temu a teraz je podwaza?
Bo napisal ze tata dostal obywatelstwo 16 lat temu po swoim ojcu na podstawie volkslisty niby 3 (a ja przedstawilem 2) i ze wtedy byly inne przepisy jak teraz i ze dzisiaj juz by go nie dostal .......... ale co mojego tate obchodza obecne przepisy skoro dostal to obywatelstwo wydane przez BVA 16 lat temu na tamtych przepisach a nie obecnych .
Staat mial wazny do 2009 i na jego podstawie wyrobil sobie w zeszlym roku dowod i paszport wazne do 2023. O co urzednikowi chodzi???
Nasza rodzina nie dostala obywatelstwa na podstawie przesiedlencow bo mam ten wniosek mojego taty z 1998 roku . Wiec czemu ten urzedas sie tak czepia ojca mojego .
Napisal ze dziadek mial 3 gr volkslisty i ze tata nie ma obywatelstwa jego zdaniem i mi sie ono tez nie nalezy bo teraz sa inne przepisy. Ale tate chroni przepis 12 letni o zasiedzeniu ...........sami swoich decyzji chyba nie moga podwazac innych urzedow owszem ale nie wlasnego urzedu.Tymbardziej ze ta volkslista byla przedstawiona a on sobie wszystko podwazyl .
 
Prawdopodobnie mój post został niezauważony dlatego go powtarzam.
"Dziękuję.Czy jest możliwość uzyskania adresu,gdzie uzyskałbym dostęp do akt Volkslisty,gdyż w pamięci mam zanotowane jakoby mój pradziadek podpisał ową listę,a mojego dziadka wciągneli z tego tytułu do Wermachtu.Mieszkali wtenczas w Kartuzach,koło Gdańska.Przepraszam za kłopot i pozdrawiam."
 
@romar: na temat tego, gdzie i w jaki sposob mozna probowac otrzymac uwierzytelniony odpis Volkslisty jest kilkadziesiat wpisow, glownie naswietlanych przez uzera paul.zaenger, ktory zaskarzyl polskie archiwa do sadu naczelnego o wydanie takiej uwierzytelnionej kopii

@adamalek: ja ci naprawde radze, zebys sie przestal bawic we wlasne interpretacje pseudo-prawne
Twoj ojciec uzyskal 10-letni Staatsangehörigkeitsausweis. Na stronie BVA jest wyrazna informacja, ze w zwiazku ze zmiana przepisow (teraz Staatsangeörigkeitsausweisy sa wazne bezterminowo) wnioski o wydanie nowych, bezterminowych sa weryfikowane i sprawdze od nowa i ze w sporadycznych przypadkach mozna dostac odmowa, gdy ta weryfikacja jest odmowna.
To jest naprawde naczelny urzad w Niemczech zajmujacy sie sprawami obywatelstwa, wiec tam nie siedza przypadkowe osoby i maja tez prawnikow, ktory im te ogolne zasady proceduralne zatwierdzaja. Jak kazdy urzad moze sie oczywiscie zdarzyc, ze wydali decyzje bledna, ktora potem skoryguje sad, ale za postepowanie sadowe i prawnika trzeba najpierw zaplacic z wlasnej kieszeni.

A wiec podsumowujac: tak, moga podwazyc nawet wlasna decyzje wydana wczesniej przez nich samych, na co sami wskazuja na ich stronie internetowej, a wiec nie jestes jedynym przypadkiem, w ktorym sie to zdarza
 
ale mojego tate chroni przepis o zasiedzeniu obywatelstwa przeciez skoro paszport i dowod ma wazny do 2023 roku wiec nadal ma obywatelstwo nikt mu go nie zabral skoro dalej posiada dowod wazny konsulat w zeszlym roku sam mu wydal dowod osobisty bez problemu.
Przepis ochronny go broni i zabrac mu obywatelstwa nie moga bo ma je od 15 lat i zostal 3 krotnie potraktowany jako niemiec po raz 1 w roku 1999 po raz 2 w 1999 i po raz 3 w roku 2013 wydajac mu kolejny dowod i paszport.
 
Tak, chroni go i nikt mu tego paszportu przeciez nie chce odbierac, jest jedynie nie do konca jasne, czy ten przepis ochronny odnosi sie w kazdej syutacji do dzieci takich osob.
Ty natomiast ciagle od argumentow rzeczowych przechodzisz po emocjonalne (cale rodzenstwo ma, czemu mi zaluja, ja oni moga, urzednik wredny itd itp). To ci NIC nie pomoze w twojej sprawie

Skup sie na 2 sprawach: skoro nie chcieli uznac volkslisty bez zdjecia, szukaj w polskich archiwach tej volkslisty i przeslij im nastepna, z ktorej wynika Volkslista 2 i powoluj sie na to zasiedzenie, wtedy BVA bedzie musial jednoznacznie okreslic, czy ono przechodzi na dzieci czy nie.
 
Ostatnia edycja:
tak juz zrobilem w odwolaniu jak Pan kazal wlasnie powolalem sie na zasiedzenie obywatelstwa taty i volksliste tez zobaczymy
 
ja sie dziwie, jak ty od razu napisales odwolanie, skoro wcale nie masz calego tekstu decyzji odmownej, tylko jakies ustne streszczenia, ktore przekazal ci brat
 
Odwoływanie się do sądu jest bez sensu bo tak naprawdę "sąd" to II instancja. Klauzula tajności na dokumenty przechowywane w polskich archiwach została zdjęta w 2010. Od tego czasu wiążące decyzje BVA są wydawane na podstawie tych dokumentów. W razie wątpliwości BVA opiera się tylko i wyłącznie na tych dokumentach.
 
W przypadku powolywania sie na przepis o "zasiedzeniu" odwolanie do sadu jak najbardziej moze miec sens, bo to nie ma nic wspolnego z "pochodzeniem", materialami z polskich archiwow itd itp.

Jest jeden wiazacy wyrok sadowy w sprawie kobiety bodajze z Tajlandii, ktora urodzila dziecko, nie pamietam teraz szczegolow, ale w kazdym badz razie pierwotnie wydano jej blednie zaswiadczenie o obywatelstwie dla dziecka, potem ktos sie tej sprawie przyjrzal i wyszlo, ze to byla bledna decyzjak, ale minelo te 12 lat i kobieta wygrala przed sadem.

http://openjur.de/u/324432.html
 
Ostatnia edycja:
Pogodniak wierz mi urzędnik w II instancji będzie dwoił się i troił i potrzyma decyzję z I instancji. Nie wierzę, że urzędnik w I instancji przeoczył ten przepis o "zasiedzeniu". Nie zastanawia cię dlaczego urzędnik odrzucił niebieski Volkslistenausweis myślisz, że chodzi o zdjęcie? Dlaczego uznał, że dziadek adameleks26 był Polakiem. Urzędnik stwierdził, że dziadek zdecydowanie odrzucił niemieckie obywatelstwo i został zrehabilitowany. Decyzja musi mieć swoje uzasadnienie. Taka jest linia postępowania urzędników BVA.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra