Obywatelstwo niemieckie - czy jest możliwe uzyskanie

  • Autor wątku Autor wątku spoogie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Peter1967 masz ciekawą sytuację rodzinną bo ojciec urodził się w 1939 r. dziadek z babcią podpisują Volkslistę w 1942 r. Nie przeceniasz wagi tego "polskiego dokumentu"? Wysłałeś go od razu wraz z wnioskiem? Czy dziadek służył "u Andersa"?
 
Ale ja już otrzymałem obywatelstwo na podstawie tych papierów!
 
Pytam dlatego bo na forum o ile sobie przypominam były 2 podobne przypadki. Ojciec urodził się przed wpisaniem na Volkslistę dziadków. W obu przypadkach pojawiła się służba u Andersa.
 
Tego czy służył u Andersa to nie wiem ale istnienie taka przesłanka.
 
Poszukuję jeszcze książek meldunkowych z czasów wojny z Bydgoszczy i okolic. Czy może ktoś sie orientuje gdzie mogę takowe znależć i czy są tam wpisane sprawy związane z obywatelstwem.
 
Mam pytanie jezeli brat mojej mamy ma obywatelstwo po ich dziadkach ze strony ojca i nie chce udostepnic nam tych dokumentow gdzie musimy sie skierowac i co zrobic abysmy tez mogli dostac obywatelstwo? czy trzeba skladac od nowa wszystkie dokumenty ,on dostal obywatelstwo jakies 22 lata temu. bardzo prosze o pomoc
 
Osoby mieszkajace za granica zawsze skladaja wniosek do Bundesverwaltungsamt w Kolonii, albo przez najblizszy konsulat niemiecki albo bezposrednio. I tak, musisz skladac wszystkie dokumenty.
A poza tym brat twojej mamy wyjechal 22 lata temu najprawdopodobniej jako tzw. przesiedleniec, a to byly inne przepisy, ktore teraz nie obowiazuja.
 
Czy moja siostra jeśli zamelduje sie w Niemczech i znajdzie mieszkanie tam to nastepnie moze dla swoich synów- 18 letnich wyrobić obywatelstwo niemieckie bezpośrednio w Niemczech pomijając Kolonie i Urzad BVA w Niemczech.? ktos kiedys pisal ,ze sa w urzędach takie jednostki zajmujące sie rowniez wydawaniem obywatelstw pytam bo siostra chciałaby tak zrobic dla swoich synów właśnie.
 
tak jak piszesz, ale najpierw musi mieszkanie znalezc, zameldowac sie, zamelowac swoich synow( obecnosc obowiazkowa) i wystapic do miejscowej juz jednostki z wnioskiem o obywatelstwo dla synow, pomijajac w ten sposob Kolonie i BVA. A sama je juz posiada?
 
Ostatnia edycja:
Witam. Złożyłem podanie we Wrocławiu.Mam pytanie jak długo obecnie sie czeka na rozpatrzenie wniosku w BVA w Kolonii. I jak uważacie jakie mam szanse. Przedstawiłem dokument z AP Katowice 7 kart potwierdzonych przez AP z 1942r. Jest to rozmowa mojego dziadka z komisarzem niemieckim odnośnie wpisania na volkslistę. Jest tam zawartych 5 pytań które zadawano przed podjęciem decyzji o DVL. Dziadek miał zaznaczone 4 pozytywnie. Były też dokumenty piśmienne, gdzie był numer auswaisu 110368 który dziadek odbierał. Oczywiście wszystko na druku niemieckim dotyczącym DVL. Była nadana grIII.
Czyli jak dobrze rozumiem dziadek miał dowód osobisty niemiecki. Wiem też , ze służył w wojsku. urodził się w Prusach , ale po 1920 mieszkał na ziemiach polskich . Pozdrawiam i liczę na odpowiedź.
 
Myślę , że masz szansę ja miałem podobne papiery i dostałem.
 
Peter1967 twój przypadek był wyjątkowo indywidualny. Interpretacja BVA była następująca: Der 1939 geborene Vater ist nach der Rechtsprechung des Bundesverwaltungsgerichts als sogenannte "Frühgeborene" aufgrund bloßer Zurechnung der in ihrer Elternfamilie zum maßgebenden Zeitpunkt vorhandenen Bekenntnislage deutscher Volkszugehöriger.
Dlatego nie musiałeś udowadniać narodowości dziadka. Gdyby twój ojciec urodził się po wojnie z tymi samymi dokumentami, które miałeś BVA odrzuciłaby wniosek.
 
Geronimo75 jak nie musiałem udowadniać narodowości dziadka? Przecież miałem tylko papiery świadczące o podpisaniu przez dziadka i babcię DVL III gr i tak jak Kolo 11 przedtawiłem prawie identyczne papiery również druki niemieckie z podpisami dziadka i babci o fakcie odbioru auswaisu , również z numerem tak jak Kolo11. Sprawa identyczna.
 
Ostatnia edycja:
Proszę pana Pogodniaka o opinię w moim temacie który jest powyżej oraz inne osoby które przechodziły sprawdzenie w BVA. Pozdrawiam.
 
Nie jestem specjalista od Volkslist, ale z aktualnych wyrokow sadowych wynika jednoznacznie, ze sam fakt zapisania na Volkliste nr III nie jest sam w sobie wystarczajacym dowodem mozliwosci dziedziczenia obywatelstwa po przodku, bo w przypadku 3-ciej grupy trzeba udowodnic dodatkowo, ze przodek rzeczywiscie "opowiadal sie za niemieckoscia" (Bekenntnis zum Deutschtum), a nie byl na ta liste wpisany tylko pod przymusem/naciskiem.

Jak BVA konkretnie bada i stwierdza to "opowiadanie sie za niemieckoscia", na to ci nie odpowiem.

Z danych statystycznych na temat Volkslisty na Gornym Slasku wynika, ze na kategoria III wpisano ponad milion osob, a wiec wiecej niz na kategorie I oraz II razem wzieta, tak ze przewazajaca czesc ludnosci Gornego Slaska znalazla sie na jakiejs Volkliscie, co w pewnym sensie znaczy, ze na ta liste na Gornym Slasku wpisywano w tzw. czambul praktycznie kazdego, wiec przypuszczam, ze w odniesieniu do tej najliczniejszej grupy wnioskodawcow z Gornego Slaska BVA stosuje szczegolnie restrykcyjne kryteria
 
Ostatnia edycja:
Moje papiery są z okoli Chojnic a tam O III gr było ciężko. Ma Pan wiedzę ile obecnie trwa oczekiwanie na rozpatrzenie sprawy. Po wpisach widzę , że mam podobną sprawę jak Peter1967. Dziekuje za odpowiedź.
 
Nie mam pojecia, ile trwa obecnie zalatwianie tych spraw
 
Do pana Pogodniaka a gdy dziadek w 1943 r poszedł służyć do Wermachtu to czy jest to dowód "opowiadania sie za niemieckością".
 
Jak juz wielokrotnie byla mowa na forum, i jak sam czarno-na-bialym podaje BVA, sama sluzba w Wehrmachcie nie jest dowodem niczego, bo Volkslista "na sile" sluzyla m.in. do tego, zeby pozyskiwac "mieso armatnie" na wojne. Sa opracowania historyczne, ze w wojsku niemieckim bylo dziesiatki tysiecy osob z terenow wcielonych do Rzeszy, ktore nie znaly ani slowa po niemiecku a musialy i tak sluzyc w niemieckim wojsku.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra