Obywatelstwo niemieckie - czy jest możliwe uzyskanie

  • Autor wątku Autor wątku spoogie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Geronimo75 napisał:
Mój dziadek ....podpisał wniosek w 1942 r. Oczywiście tak w telegraficznym skrócie.

A na co konkretnie byl ten "wniosek": na sprawdzenie, ze jest "narodowosci niemieckiej" czy na Einbürgerung. Poza tym wniosek wnioskiem, ale przypuszczam ze dla BVA bedzie sie liczylo tylko to, jaka byly odpowiedz na ten wniosek
 
Jeśli w Bundesarchiv jest jego Stammblatt der EWZ z uwagą, że złożył Antrag auf Einburgerung w styczniu 1941. To w 1942 r. musiał podpisać wniosek o obywatelstwo tym bardziej, że mówi o grożącym mu niebezpieczeństwie jeśli tego nie zrobi. Potem mówi m.in, że aby unknąć powołania do wojska zgłosił się na kurs na sanitariusza do szpitala. W grudniu 1944 r. dostał powołanie do Wehrmachtu ale nie zgłosił się na czas to przyszła po niego Schutzpolizei i odstawiła go pod eskortą do jednostki.
 
Ostatnia edycja:
No ale ty ciagle piszesz o "wniosku o obywatelstwo" a nic o "decyzji", czy zostalo przyznane.
To jest tak jak z "wnioskiem o obywatelstwo" do BVA, dopoki nie ma decyzji BVA, to taki wniosek nic nie jest warty z prawnego punktu widzenia.

Sad w tej sprawie wyraznie pisze: " Von den deutschen Volkszugehörigen wurde nur ein Teil eingebürgert"

Deutscher Volkszugehöriger war nach § 1 der Verordnung über die Einführung einer Kennkarte für deutsche Volkszugehörige im Generalgouvernement vom 26.01.1940, wer sich ohne im Besitz der deutschen Staatsangehörigkeit zu sein, als Angehöriger des deutschen Volkes bekennt, sofern dieses Bekenntnis durch Abstammung, Sprache, Haltung, Erziehung oder sonstige Umstände bestätigt wird

Dalej pisze tam, ze "przed pazdziernikiem 1942 w GG nie bylo w ogole urzedow wladnych do nadawania obywatelstwa" (Zudem gab es im Generalgouvernement im Oktober 1942 noch keine Behörden, die für die Einbürgerung zuständig waren. Sie wurden erst später durch den Runderlaß des Reichsminister des Innern vom 12.11.1942 (a.a.O.) eingerichtet.

Czyli wnioski, Kennkarty i takie tam przynajmniej do listopada 1942 nie byly dowodem posiadania obywatelstwa, tylko "przepustka z poczekalni do mozliwosci nadania obywatelstwa".
Z cytatow podanych przez sad wynika dodatkowo, ze w GG tylko czesc tych Volkszugehörige miala nadane obywatelstwo, reszta byla wiec do konca wojny w swego rodzaju prozni prawnej.

https://openjur.de/u/605551.html

Moze powinienes sobie jakos sciagnac ta publikacje:

Broszat, Martin: „Erfassung“ und Rechtsstellung von Volksdeutschen und
Deutschstämmigen im Generalgouvernement, in: Gutachten des Instituts für Zeitgeschichte, Band II, Stuttgart 1966.
oraz rozporzadzenie Gubernatora Generalnego z 26.01.1940 opublikowane w Dzienniku Rozporzadzen dla GG (GGP I S. 36)
 
Ostatnia edycja:
Przecież ja cytuję dziadka. Powiedział coś takiego, że w razie niepodpisania deklaracji przynależności narodowej niemieckiej zagrożono mi odesłaniem do getta, zgodziłem się i wniosek podpisałem w 1942 r.
 
Bosh, Geronimo, podpisal wniosek, ze jest chetny na naturalizacje, bo sie przyznaje do niemieckiej przynaleznosci narodowej. Ale czy ta naturalizacja zostala zrealizowana, na to nie masz dowodow.
A czy mu grozono gettem czy jakie byly inne przeslanki podpisania tej deklaracji, nie gra roli
 
Jeśli w styczniu 1941 r. składa wniosek o obywatelstwo (naturalizację). W dzisiejszej terminologi został "eingedeutscht". To jaki wniosek mógł podpisać w 1942 r. Dzisiaj łatwo to oceniać i można śmiać się z nieprecyzyjnego języka . Trzeba wziąść pod uwagę, że był rok 1946, dziadek był prostym rzemieślnikiem, był przesłuchiwany przed prokuratorm specjalnego sądu karnego.
 
wniosek to wniosek, a decyzja administracyjna nastepujaca po wniosku, to innsza inszosc.

Takie slowo jak "eingedeutscht" znaczy wszystko i nic.

Nie bez kozery wszystkie wyroki, ktore sam przytaczasz mowia o "Einzeleinbürgerung", o tym "ze tylko czesc Volkszugehörige" zostala w rzeczywistosci "eingebürgert", ze byli "Volkszugehörige ohne die deutsche Staatsangehörigkeit".

Ciagle mylisz pojecia "Volkszugehörige" i "Staatsangehörige".
 
Ostatnia edycja:
Ja doskonale znam te pojęcia. Szukam tylko pkt. zaczepienia. W BVA już nic nie ugram bo oni się przesłankami czy poszlakami nie zajmują. Jedynie pozostaje mi Verwatungsgericht ale czy warto.
 
Z tego co widac po wyrokach sadow, one tez sie kieruja pojeciem "Einzeleinbürgerung", wiec moim zdaniem, jak nie masz Einbürgerungsurkunde albo innego dowodu, ze to obywatelstwo zostalo faktycznie nadane, a nie tylko informacje, ze "zostal zlozony wniosek", to sad stwierdzi, ze "posiadanie obywatelstwa nie zostalo wystarczajaco udowodnione" (nachgewiesen). Nie sadze, by sad decydowal na podstawie poszlak, skoro sady w kolko powoluja sie na wczesniejsze wyroki, gdzie poszlaki zostaly uznane za "niewystarczajace"
 
do ktorego roku w ogole BVA uznawalo volksliste 3 ? orientuje sie ktos czy to bylo do 2007 do czasu nowelizacji przepisow
 
Do Pana Pogodniaka
Pytalem naczelnika -urzednika wyzszego BVA w emailu od (obywatelstw) jak sie stosuje przepis ochronny u nich o zasiedzeniu obywatelstwa oczywiscie nie powiedzialem ze ja to ja tylko z emaila kolezanki pytalem sie jak to wyglada i uzyskalem odpowiedz.
Obywatelstwo przez pochodzenie nawet blednie nadane po ojcu, dziadku przechodzi na potomstwo czyli na dzieci tez jakby blednie i otrzymuje sie staatsangehorigkeitsausweis po ojcu .

Dzieki Panu powolalem sie na to w odwolaniu i jestem pelen optymizmu ze to sie uda i zalatwie ta sprawe.... natomiast jestem rozczarowany urzednikiem ktory mnie odrzucil i napisal ze nie mam skladac odwolania bo to i tak nic nie zmieni poniewaz moj tata stracil staatsangehorigkeitsausweis w 2009.... ale to minela data zaswiadczenia a nie obywatelstwa ktorego ojcu nikt nigdy nie odebral formalnie ani pisemnie i na kolejne 10 lat ma wazne dowody osobiste i paszport rowniez.
Wyglada na to ze BVA celowo czasem zataja pewne fakty aby odrzucac jak najwiecej wnioskow.... poczekam na odpowiedz...

dziekuje ze to dzieki Panu dowiedzialem sie o istnieniu tego przepisu bo tak bym dawno przegral sprawe ..... nie ciesze sie na 100 procent ale 80 daje sobie po tym emailu najmniej. Dodam tylko ze ten przepis glownie dotyczy dziedziczenia obywatelstwa przez pochodzenie po rodzicu, dziadkach a przez naturyzacje lub urodzenie z tym sa wieksze problemy tak mi napisal. Chyba wie co pisze skoro tam pracuje w wydziale obywatelstw w BVA,
 
Witam.
Pytanie do specjalistów, Pogodniak itp.
Dziadek urodził się w 1896 w Westpreussen Kreis Karthaus. Był żołniezem w 1 W.K. Ranny. Był rolnikiem, nie wyjechał po ustaleniach Traktatu Wersalskiego. Wiem, że to nie ma znaczenia.
W 1942 podpisał 2 DVL. Mam tylko Vorlaufiger Ausweis DVL (bez odwołania). Niestety dokument jest w rodzinie i nie mam możliwości otrzymania oryginału. Mogę ew. poświadczyć przez notariusza!
???
 
Po pierwsze., przestan stawiac to samo pytanie w roznych watkach, bo "zamulasz" przez to forum, a to ani tobie ani innym nic nie daje.

Po drugie, co bylo przed I wojna swiatowa albo w czasie niej, nie gra zadnej roli.

Co do pytani: musisz uwierzytelnic Kopie, bo Kopie nieuwierzytelnione nie sa uznawazna
 
Szukam po prostu odpowiedzi na nurtujące mnie pytania!
Czy taki dokument + akty urodzenia i ślubów dziadka i ojca wystarczą?
Gdzie uwierzytelnić dokument, aby był wiarygodny? Czytałem, że musi być niemiecki notariusz lub konsulat.
Dziękuję za odpowiedź.
 
Jakby kazda osoba na tym Forum wpisywala jedno i to samo pytanie na 5 watkach po kolei, nikt nie bylby w stanie nigdy niczego sie dowiedziec, bo forum byloby kompletnie zamulone, dlatego ostrzegam, ze jako moderator bede konsekwentie kasowal te twoje zdublowane pytania na roznych watkach.

Wladze niemieckie nie musza akcpetowac poswiadczania kopii przez polskiego notariusza. Jak chcesz miec na 100% pewnosc, musisz poswiadczyc to w niemieckim konsulacie .

A czy "Taki dokument wystarczy", na to ci nikt nie odpowie, bo kazdy wniosek jest rozpatrywany indywidualnie
 
No jasne, rozumiem.
Czytam rożne wątki na tym forum od roku. Większość spraw dotyczy regionu Śląska. Bardzo mało jest z moich stron. Próbowałem znaleźć jakieś dokumenty w IPN, AP,USC, urzędzie gminy i powiatu. Nic!

Jak technicznie wygląda poświadczenie dokumentu w konsulacie? Trzeba się umawiać na jakiś termin? Z kim? Nigdy nie byłem w konsulacie, więc nie wiem co i jak? ;)
 
Zadzwon do nich, to ci powiedza, z reguly nie trzeba sie umawiac na zaden termin
 
Do pogodniaka


Dostalem od brata ta odmowe z poczatku miesiaca i tam jest napisane ze tata nie dostal obywatelstwa po swoim ojcu ale dostal obywatelstwo w 1999 dopiero a to znaczy ze nie przez urodzenie pochodzenie.

Nastepnie dodal ze przepis 12 letni taty nie dotyczy bo tata jak ja dostalem odmowe obywatelstwa w 2007 sie przestraszyl i nie wyrabial sobie ausweisu pare lat pozniej bo sie bal ze dostanie odmowe i dlatego przepis go nie dotyczy i tym samym mnie,,,,,,

1. skoro napisal ze tata dostal staatsangehorigkeitsausweis w 1999 i ze niby nie po ojcu (a wiem ze po ojcu na podstawie volkslsity bo mam te papiery)
2. strone pozniej dodal ze przepis o 12 letnim zasiedzeniu mnie nie dotyczy bo taty tez sie nie tyczy bo celowo nie wyrobil sobie statasangehorigkeitsausweisu bo sie bal ze mu cofna obywatelstwo - czyli podwaza mojego ojca obywatelstwo i zarzuca mu manipulacje a tata nie zna sie na przepisach kompletnie a pozatym w 2013 wyrobil sobie dowody w konsulacie nowe a a ja pozniej zlozylem wniosek o obywatelstwo skoro tata by sie tak rzekomo bal ze musi to obywatelstwo oddac to ja po co mialbym wtedy sie starac po nim o obywatelstwo skoro i tak bysmy wiedzeieli ze bedzie odmowa
na koniec dodal ze odwolanie nic nie da.

tym samym jestem pewny ze nie mam darowac mu tego zaklamania w stosunku do taty i do mnie a w sadzie to on bedzie musial tacie ta celowosc udowodnic a ja wydam kase na prawnika i podam go do sadu bez wahania .... Narazie czekam na decyzje w sprawie odwolania w ktorej wyjasnialem ze tata sam sobie obywatelstwa nie przyznal tylko zrobil to BVA i nie maja prawa mu zarzucac klamstwa i prosze to klamstwo mu udowodnic jak wspomnialem gdybysmy klamali to wcale bysmy nie skladali wniosku dla mnie w 2013 r bo bysmy z gory wiedzieli ze jestesmy przegrani sam sobie przeczy .... i niech mi nikt nie mowi ze BVA jest uczciwe
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra