Obywatelstwo niemieckie - czy jest możliwe uzyskanie

  • Autor wątku Autor wątku spoogie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
To prawda mało, dlatego poruszyłem temat rangi tego dokumentu dla BVA. Przy okazji już wiem co to jest to a.w.
 
Mam pytanko czy przesiedleniec z lat 70tych który do dziś mieszka w Niemczech(od tych lat 70tych czyli od malego )jak poznaje babke i potem jest jego żona( Polke )to ona ma prawo po nim wyrobić sobie obywatelstwo z malzenstwa ?a jego dzieci po urodzeniu po 2000 roku maja obywatelstwo po nim czy przez urodzenie?
Interesuje mnie taka sytuacja bo on ma dowod niemiecki od lat ale nie ma zoltego staatsangehorigkeitsausweisu tylko te Vertriebenausweis kat A i registrechein czy jakos tak.
zoltego staatu nie posiada, jego żona dopiero po 8 latach pobytu w Niemczech mogla wyrobic sobie obywatelstwo poprzez nadanie i zdanie testu einbürgerungstest
a jego dzieci dopiero poprzez urodzenie na terenie Niemiec po 2000 roku dostali obywatelstwa. Czyli kazdy ma w 1 rodzinie obywatelstwo na innej zasadzie taka osoba przesiedleniec z samym Vertriebeneausweis i dowodem niemieckim nie moze przekazac wlasnym dzieciom obywatelstwa ??? jego żona wieloletnia rowniez po 8 latach pobytu nabyla obywatelstwo jako obcokrajowiec.Pierwszy raz spotkalem sie z taka sytuacja i ciekawi mnie to bardzo jak jest to traktowane ze taki Niemiec w rozumieniu Ustawy zasadniczej ( nie obywatel ) po tylu latach nie ma pelnego obywatelstwa i nie mogl dzieciom po urodzeniu przekazac obywatelstwa
 
Ostatnia edycja:
adameleks26 cofnij się kilka stron i przeczytaj co napisał Pogodniak.

"Osoby rejestrujace sie w latach 80-tych w obozach nie udowadnialy obywatelstwa, tylko narodowosc. Jesli udalo im sie udowodnic ta narodowosc (co w tamtych czasach bylo dosyc proste, bo ze wzgledow politycznych uznawano narodowosc niemiecka z reguly chociazby tylko na podstawie sluzby przodka w wojsku niemieckim), dostawali Registrierschein, ktory byl potwierdzeniem tego, ze "znalezli przyjecie jako osoby narodowosci niemieckiej (Vertriebener deutscher Volkszugehörigkeit) na terenie i Niemiec" i dopiero od tego momentu stawali sie "Niemcami". A wiec jak ktos przyjechal do obozu powiedzmy 1 sierpnia 1990 roku i dostal tego 1 sierpnia Registrierschein, to do 30 lipca nie byl "obywatelem" niemieckim ani Vertriebener, tylko Polakiem. Niemcem (ale nie obywatelem niemieckim) stawal sie dopiero 1 sierpnia 1990 roku. I jesli powiedzmy 2 miesiace pozniej mu sie odwidzialo i wrocil do Polski na stale, to tracil status "Vertriebener" a tym samym status Niemca.
Dopiero nowelizacja ustawy o obywatelstwie z roku 2000 nadala tym Aussiedlerom z automatu obywatelstwo, ale tylko pod warunkiem, ze w roku 1999 ciagle jeszcze przebywali w Niemczech, A wiec, zeby nie wchodzic w niuanse, kto jako Aussiedler wrocil do Polski przed rokiem 1999 tracil status Niemca, a kto odczekal i wrocil do Polski po roku 2000, tracil co prawda status Aussiedlera (zielona ksiazeczka "Vertriebenenausweis"), ale nie tracil nadanego mu juz obywatelstwa, bo kazdy obywatel niemiecki ma prawo mieszkac, gdzie mu sie podoba".
 
dobrze ale czemu dzieci takiego osobnika nie mogly po nim odziedziczyc obywatelstwa tylko dostali je przez urodzenie na terenie niemiec po 2000 roku a zona nie mogla po 5 lub 6 latach ale dopiero po 8 wyrobic sobie obywatelstwo to wyglada na to ze taki przesiedleniec nie ma prawa dzieciom swoim przekazac obywatelstwa jednak skoro dostaly one na podstawie urodzenia dopiero po roku 2000 to dla mnie zaskakujace
 
adamalek, ty masz chyba za duzo czasu, ze zajmujesz sie rozpratrywaniem kwestii, ktore z praktycznego punktu widzenia nie graja zadnej roli.

Przesiedleniec stawal sie "Niemcem" (ale niekoniecznie "obywatelem niemieckim") z chwila przybycia do Niemiec/rejestracji jako przesiedleniec. Jesli mial juz w tym momencie dzieci, ktore wraz z nim przyjechaly do obozu, to one tez nabywaly status Niemca. Jesli mial w momencie przyjazdu zone i ta zona przyjechala razem z nim do obozu, to na zyczenie wlasne mogla (ale nie musiala) nabyc status "Niemca". Wszystkim im ustawa z roku 2000 nadala wtedy automatycznie obywatelstwo.

Jesli w momentu przyjazdu do obozu nie mial jeszcze dzieci i zony, to dzieci urodzone miedzy przyjazdem a rokiem 2000 dziedziczyly status Niemca bez obywatelstwa, a po roku 2000 obywatelstwo nadane automatycznie przez ustawe. Jesli urodzily sie po roku 2000, to ich ojciec byl w momencie ich urodzenia obywatelem niemieckim, wiec mialyby obywatelstwo od urodzenia. Prawo nigdy nie dziala wstecz, a wiec zawsze liczy status ojca/matki w momencie urodzenia dziecka, a nie historie, ktore mialy miejsce potem (oczywiscie za wyjatkami).

Zona-Polka poslubiona po jego przyjezdzie do obozu jest traktowana sila rzeczy jako kazdy inny cudzoziemiec, wiec nie rozumiem, dlaczego cie tak bulwersuje, ze musiala czekac na obywatelstwo dluzej. Jak rodowity Niemiec z obywatelstwem od urodzenia poslubi rodowita Polke z wylacznie obywatelstwem polskim od urodzenia, to taka Polka musi tez czekac minimum 3 lata na obywatelstwo i otrzymuje je dopiero na zasadzie Einbürgerung. Dlaczego w przypadku przesiedlenca mialoby inaczej
 
ja sie nie bulwersuje ale pytam z ciekawosci po prostu i teraz juz wiem jak to wyglada i to moim zdaniem sprawiedliwe .
 
A co myślicie o miejscu zatrudnienia w latach 1939 -1945 - np jeśli pracodawcą jest Burgermeister - można mówić o przynależności czy opowiadaniu się ? Taki temat do piwka na Święta ?:winko:
 
A jakie masz przeslanki tu temu, by mniemac, ze on pracowal "u Bürgermeistra"?

Oberbürgermeister jest organem wydajacym karte podatkowa, tak jak "prezydent miasta ...." w Polsce jest organem wydajacym dowody osobiste, choc on sam nigdy w zyciu ich nie wystawia
 
No właśnie wpis w odnalezionym Arbeitsbuch - w miejsce nazwa zakładu.
 
Moja mama chce sie starac o obywatelstwo niemieckie ale posiada volkslite swojego ojca a mojego dziadka grupa III plus papiery ze w czasie wojny do 1945 roku pobieral rente niemiecka , sluzyl dodatkowo w Wermachcie czy mam szanse starac sie z mama o obywatelstwo czy taki dowod ze dziadek pobieral rente niemiecka do 1945 ma jakis dowod na volksliste III kategorii??? bo przy tej grupie trzeba udowadniac narodowosc a chyba taka renta to juz dowod ze mial obywatelstwo niemieckie do konca 1945.
poradzcie mi
 
dusia28 napisał:
Moja mama chce sie starac o obywatelstwo niemieckie ale posiada volkslite swojego ojca a mojego dziadka grupa III plus papiery ze w czasie wojny do 1945 roku pobieral rente niemiecka , sluzyl dodatkowo w Wermachcie czy mam szanse starac sie z mama o obywatelstwo czy taki dowod ze dziadek pobieral rente niemiecka do 1945 ma jakis dowod na volksliste III kategorii??? bo przy tej grupie trzeba udowadniac narodowosc a chyba taka renta to juz dowod ze mial obywatelstwo niemieckie do konca 1945.
poradzcie mi

Przy 3 grupie są male szanse, są ludzie na tym forum którzy dostawali obywatelstwo z trojka.
 
Więc praca u Burgermeistra - co myślicie ? Jaki ma wpływ na Bekenntnis zum Deutschtum- zaznaczam, że nie praca urzędowa ale zatrudnienie udokumentowane- macie jakieś doświadczenie w tym zakresie ?


Dusia28 - samo DVL III + SSANIE renty do 1945 to chyba w 2015 roku nie wystarczy na Bekenntnis zum Deutschtum, ale jeśli się mylę to bardziej doświadczeni koledzy mnie poprawią. Nikt Ci jednak nie odbiera szans na złożenie wniosku o sprawdznie w BVA.
 
czyli 3 grupa volkslisty plus renta niemiecka dziadka do 1945 plus sluzba w wermachcie to za malo??? ale ja sprobuje i tak mimo ,ze BVA nie lubi wnioskow z DVL III kategorii.
Pewnie za pare lat zejda z Volkslist calkowicie jeszcze bardziej zaostrza przepisy bojuz od 2007 przepisy sie rzekomo zmienily na bardziej rygorystyczne .............
 
@janek: w tej karcie podatkowej jest napisane, ze on byl "Hilfsarbeiter" czyli "robotnikiem pomocnicznym", wiec nigdy w zyciu nie pracowal bezposrednio u burmistrza, tylko co najwyzej jako wozny na posesji urzedu miasta, a to moim zdaniem za malo na jakis aktywny Bekenntnis
 
Czy można laminować Staatsangehorigkeitsausweis ?
bo powiedziano mi ,że nie można ..... a ja chciałbym aby mi sie nie zniszczyło, nie zalało, nie zagniotło dlaczego nie wolno laminować tego papieru . Czy to prawda? w Konsulacie w opolu niby nie wolno ale zapytam w Gdańsku może tam nie robią problemów z tym .
 
Orientuje się ktoś z was o co chodziło z tymi rentami z RFN w markach i jeszcze w latach 80 tych też 90 tych dla wdów po żołnierzach wcielonych do wehrmachtu - może tam trzeba było przesyłać papiery w końcu jakoś to udokumentować, albo u nas w zusie zostawić - wiecie coś ?
 
Dobra już wiem - szło się do sądu po wypis/zaświadczenie o zgłoszeniu uznania za zmarłego na skutek wcielenia do armii niemieckiej i braku powrotu z wojny i na podstawie tego zaświadczenia dalej.
 
Witam, to ja też się podłączę do tematu, już trochę poruszanego.

Moja sytuacja wygląda następująco: mój pradziadek urodził się na terenach obecnego woj. opolskiego, a wtedy terytorium niemieckim. Jego syn (a mój dziadek) urodził się w 1928 roku w Siemianowicach Śląskich i był na volksliście nr 2, pod koniec lat 80-tych wyjechał do Hamburga jako wygnaniec/przesiedleniec(?). Jego córka, a moja mama urodziła się w 1956 roku i nigdy nie starała się o niemieckie obywatelstwo, w 2013 roku zmarła. Ja się urodziłem w 1989 roku - czy jest szansa ubiegania się o obywatelstwo?
 
Witam,przepisy wykonawcze do DVL z dnia 13.03.1941 mowily o tym, ze dzieci niepelnoletnie wtedy(patrz Pana dziadek)byly przyjmowane do tej samej grupy co ojciec. Wobec tego jesli Pan i przodkowie jestescie dziecmi urodzonymi slubnie musi Pan udowodnic obywatelstwo niemieckie Pana pradziadka, jesli przeniosl sie przed 1939 r. do Polski(Siemianowice) to tylko poprzez wpis na DVL. Pozdrawiam
 
A kwestia, że dziadek w latach 80-tych miał Registrierschein i Vertriebenausweis, coś zmienia?

No pradziadek musiał się przenieść na Śląsk, bo jego syn (a mój dziadek) już był w Siemianowicach urodzony. Czy potem znowu się musieli gdzieś wpisywać czy jak już wcześniej byli na 2-giej liście, to wystarczy?

Przepraszam, ale te wszystkie kwestie przynależności terenów do danego kraju, volkslisty itd są dla mnie niezrozumiałe, więc trzeba mi to łopatologicznie wytłumaczyć :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra