Obywatelstwo Niemieckie

  • Autor wątku Autor wątku Tajak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Przypuszczam, ze skoro wiesz, iz byl w obozie w Anglii, to wiesz w jakim obozie byl. Napisz do ambasady angielskiej w Warszawie zapytanie, w jakim urzedzie/archiwum angielskim mozesz prosic o blizsze informacje nt pobytu dziadka. Na pewno ci cos sensownego odpisza.

A tu masz formularz online Miedzynarodowego Czerwonego Krzyza, gdzie mozna prosic o informacje na temat rodzicow i dziadkow internowanych podczas II wojny w obozach

http://www.icrc.org/web/forms/webfo...m&ParentUNID=FC2FA71E2991A657C12572E200322DD7

No i widze, ze Anglicy swoje archiwa dot. niemieckich wieznow przekazali.....WAStowi, stad WASt o tym wie, i pewnie innych informacji nie bedzie:

Subsequently all the transferred records were relocated to Deutsche Dienstelle (WASt), Postfach 51-06-07, D-13400, Berlin, Deutschland. The latter organisation has indicated it holds:
http://www.nationalarchives.gov.uk/records/research-guides/pow-displaced-persons.htm#16253
 
Ostatnia edycja:
Zauważyłem, że niejednokrotnie przez forumowiczów kwestionowane były zaświadczenia z informacją o obywatelstwie wydawane przez WaST. Chciałbym napisać, że swojego czasu dostałem pismo z WaST w którym było napisane:

Staatsangehorgkeit: In einer Meldung (...) Herr __ als Deutscher bezeichnet.

Mój dziadek w Wehrmachcie walczył przez dwa lata, a z tego zaświadczenie wynika, że tylko w jednym meldunku został oznaczony jako Niemiec. Zatem śmiem twierdzić, że w dużej mierze jest to kwestia przypadku.

Oczywiście taka informacja o obywatelstwie niczego nie przesądza. Słyszałem o przypadku w którym jeden człowiek starał o się o potwierdzenie obywatelstwa niemieckiego na podstawie takiego zaświadczenia. Jego wniosku nie rozpatrzono pozytywnie, gdyż było wielce prawdopodobne, że jego dziadek zdezerterował z Wehrmachtu (na terenach z których armia niemiecka wycofywała się ślad o nim zaginął).


Urząd w Koln sprawdza to wszystko bardzo dokładnie. Całkiem możliwe jest, że będzie uzyskiwał informacje o byłych sąsiadach czy towarzyszach broni z czasu wojny (to jest zasłyszana informacja). Ja osobiście zamierzam starać się o potwierdzenie obywatelstwa niemieckiego przez złożenie wniosku w jakimś Rathausie w Niemczech, gdyż mają tam gorszych specjalistów.

Pozdro,
 
Nie wiem w jakim obozie był. Już pisałem do ambasady i czekam na odpowiedz. Po co mi pisać do czerwonego krzyża? dziadek wrócił przecież z obozu więc nie rozumie. dzięki za odpowiedź
 
Tomj: po co sie za przeproszeniem pytasz, jak nie chcesz potem zaakcepotwac odpowiedzi? Ja znam oprocz niemieckiego bardzo dobrze angielski, przegladnalem szybko pare angielskich i miedzynarodowych forow i z nich wynika, ze Miedzynarodowy Czerwony Krzyz ma na dzien dzisiejszy najlepiej zachowane archiwa, bo po wojnie byl odpowiedzialny za repatriacje wieznow do krajow ojczystych i wydawal im legitymacje dla tzw. DP´s, czyli displaced persons = osob *

Dipisi (od ang. displaced persons w skrócie DPs) - określenie stosowane przez Aliantów wobec osób, które w wyniku wojny znalazły się poza swoim państwem i chcą albo wrócić do kraju, albo znaleźć nową ojczyznę, lecz bez pomocy uczynić tego nie mogą.
 
ja nie kwestionuje tylko się pytam. Tam trzeba wypisać online ten wniosek i nie trzeba nic dopisywać o co mi konkretnie chodzi?
 
ostatnia rubryka to:
Purpose of the research:* = cel poszukiwan
mozna podac: genealogical or historical research = poszukiwania genealogiczne lub historyczne

Tam -podobnie jak w formularzu do WAStu - nie trzeba niczego samemu formulowac, tylko wypelnic wniosek i tyle
 
dzięki za konkretna jak zawsze z Twojej strony odpowiedź
 
właśnie napisałem do Czerwonego Krzyża i jestem ciekaw co odpiszą. Jestem trochę załamany tym że dziadka wpisali w obozie do grupy polskiej. Nie wiem czy to jakoś wytłumaczę. Ktoś tu pisał że wyśle z innej miejscowości a nie z Koln bo niby gorsi ludzie tam są. No zobaczymy
 
Witam serdecznie tak sobie myślałem czy ktoś ma jakiś sposób na to jak sensownie wyjaśnić dlaczego mój dziadek Niemiec był w angielskim obozie w grupie polskiej? czy ktoś już może też miał taki problem i wie co z tym? Będę wdzięczny za każdą podpowiedz. Albo może ktoś zna jakiegoś prawnika który by doradził co z tym. Dzięki za odpowiedz
 
coś w tym adresie jest chyba nie tak bo znalazłem jeszce inne
Bundesarchiv-Militärarchiv
Wiesentalstraße 10
79115 Freiburg/Brsg.

Bundesarchiv
Postfach 450 569
12175 Berlin

An das Bundesarchiv
Abteilung Reich
Finckensteinallee 63
D - 12205 Berlin
więc który jest ten odpowiedni? bym dołączył ten wniosek który tutaj ktoś napisał:
Zwracam się z prośbą o odszukanie dokumentów mojego dziadka .............ur............, syna..............itd. Ponieważ ur. się w ............., był Niemcem, ale w okresie między wojennym mieszkał na terenie polski w ..................., w związku z tym pewnie był wpisany na tzw. Volkslistę. Chciałbym odszukać wszystkie dokumenty związane z osobą mojego dziadka.
Dokumenty te potrzebne są mi do potwierdzenia obywatelstwa niemieckiego.

Jak już się rozpisuje to jeszcze dodam czy da się po latach jakoś otrzymać STARE KARTY MELDUNKOWE? gdzie je szukać tym bym potwierdził gdzie mieszkali i ponoć tam się pisało obywatelstwo. I jeszcze jedna sprawa czy jest jakieś archiwum gdzie są świadectwa szkolne? czy raczej lista kto chodził do danej szkoły??? tak też by się chyba dało zebrać jakieś informacje do potwierdzenia obywatelstwa.
 
Ostatnia edycja:
Witam. Czy ktoś z forumowiczów starał sie o obywatelstwo niemieckie po dziadku dokumentujac III Volksliste. Konkretnie chodzi mi ile czasu trawła procedura dochodzeniowa BVA z pozytywnym lub negatywnym wynikiem?
 
Witam.
Piszę mimo że ktoś już mnie wyprzedził z moim zapytaniem, jednak nie otrzymał stosownej odpowiedzi.

Czy 3 letni pobyt (związany z pracą przymusową) mojej babci w Hanoverze może wpłynąć na otrzymanie obywatelstwa? Dodam, że mam potrzebne info na w.w temat m.in z Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Oprócz tego staram się ze strony pradziadka dowiedzieć się czy nie miał nic wspólnego z krajem niemieckim. Pewne jest, że mój pradziadek miał niemieckie nazwisko, nie wiem czy to ma coś wspólnego- jestem w momencie ustalania wszystkiego. Jednak zarówno ja jak mój tata, dziadek (syn pradziadka, tudzież ojciec mojego taty) mamy już spolszczone nazwisko, tj. dodana końcówka 'a'. Rozpoczynam moje poszukiwania, mam nadzieję że wszystko zmierza ku otrzymaniu obywatelstwa.
Pozdrawiam
 
Praca babci na robotach przymusowych nie spowodowała, że miala obywatelstwo niemieckie.
Ten fakt w niczym nie pomoże.

Po dziadku i pradziadku można próbować , trzeba udowodnić ich niemieckie obywatelstwo, nie pochodzenie, które zresztą dzisiaj nie ma znaczenia.
 
Dziękuję, a co jeśli mój pradziadek mieszkał na terenie Pomorza, które w ówczesnym czasie należało do Niemiec?

Dowiedziałam się dzisiaj, że jego żona tudzież moja prababcia szyła mundury Niemcom, czy była możliwość, że wykonując taką czynność musiała podpisać Volkslistę?
 
Witam. Odp dla Rimma89. Uzupełnij wiedze na temat Volkslist czytajac ten artykuł. Volkslista - fakty i mity - Wiadomości - Newsweek.pl Nastepnie sprawdz czy posiadasz taki dokument : Ausweis der Deutschen Volksliste ( Uwaga ksiażeczka ma mieć kolor NIEBIESKI !!!). Jeżeli ma czerwony to "mozesz nią w piecu napalić" :D, a jesli zielony to oznacza ze babcia miała obywatelstwo przyznane na 10 lat. Oznacza to ze jesli go w jakis określony niemieckimi przepisami sposób nie utraciła i co najwazniejsze jestes w stanie udowodnić warunkowe utrzymanie ciagłości jej niemieckiego obywatelstwa poprzez przynalezność do naradowosci niemieckiej to masz niewielkie szanse. Ludzie na tym forum pomoga Ci i podpowiedza co masz robic. A i jeszcze jedno mam nadzieje ze urodziłaś sie po 01.01.1974 roku bo tylko te osoby mogą "odziedziczyć" pochodzenie po lini żeńskiej. Jesli nie posiadasz żadnych dokumentów to raczej nic nie zdziałasz. Archiwa polskie nie sporzadzaja odpisów volkslist potwierdzajac ich autentyczność tylko robia kserokopie która nie jest honorowana przez urzedy niemiecki.
 
Po prababci nie można dziedziczyć obywatelstwa, bo jej dziecko nie otrzymało tego obywatelstwa po matce , chyba że jest nieślubnym dzieckiem.
Urodzeni od 1975 r. mogą po matce, ale ta matka musi po ojcu.

Co do Volkslist, to można w polskich archiwach odnaleźć wykaz Volksdeutschy itp., niektóre archiwa je uwierzytelniają, my nie mieliśmy z tym problemu.

Jeżeli pradziadek Rimmy urodził się na terenie Rzeszy z 37r, i tam też mieszkał podczas wojny, to w myśl prawa niemieckiego był Niemcem przez urodzenie.
Będą potrzebne informacje co ten pradziadek robił podczas wojny i gdzie mieszkał.
 
Ukłon dla Agolki :) Na pewno posiadasz wieksza wiedze bo juz przez to przeszłaś. Ja jestem w trakcie załatwiania obywatelstwa z III Volkslisty ( ksiazeczka koloru zielonego). Na razie po 6 miesiacach czekania cisza. BVA jakis czas temu dało mi 3 miesiace na udokumentowanie - udowodnienie przynalezności dziadka do narodowości niemieckiej. Pytali o jakieś listy pisane po wojnie w j.niemieckim świadectwa szkolne itp.oraz ew.świadka. Do tej pory przesłuchali świadka który walczył z dziadkiem i utrzymywał z nim kontakt po wojnie."Maglowali" go przez 3 godz - 5 kartek przesłuchania. Teraz BVA sprawdza archiwa W.Brytanii ( chodzi o ew.udział w armii Andersa ). Ciekawe ile czasu to jeszcze potrwa i co z tego wyjdzie :o
 
Polecam do lektury wymieniony przeze mnie wyzej wyrok federalnego sadu administracyjnego, w ktorym jest w kilku miejscach mowa o VL III, a mianowicie, ze jej nadawanie bylo bardzo nieprzejrzyste, nastepowalo czesto wbrew woli osob, ktory w zadnym wypadku nie poczuwalu sie do niemieckiej przynaleznosci ludowej, ze pod koniec wojny do Wehrmachtu powolywano osoby, ktore demonstracyjnie odmawialy zlozenia przysiegi wiernosci narodowi niemieckiemu i ostentacyjnie spiewali polskie piesni patriotyczne podczas transportu do koszar itd itp

Jest tam jednak tez uwaga na temat armii Andersa, rozroznia sie tam troche, czy ktos wstapil do niej jako (dobrowolny) "ochotnik" czy (przymusowy) "poborowy" i kiedy to nastapilo. Jesli po wkroczeniu wojsk sowieckich na Slask, w polowie stycznia 1945 r, to wstapienie takie niekoniecznie jest uwazane za dowod odwrocenia sie od niemieckosci
 
Mi się udało nie tylko odnaleźć dokumenty przed wojenne potwierdzające korzenie niemieckie, potwierdzenie obywatelstwa z 1940 r, ale wiele też dokumentów po wojennych mówiących o prześladowaniach z powodu narodowości.
W tym przypadku nie było żadnych wątpliwości kim byli.

Spróbuj Specjal, odnaleźć w archiwum dokumenty powojenne , jak traktowano dziadka?, zwłaszcza do roku 1950.
 
Dzieki Agolka. Widzisz ja nawet nie wiem jakich dokumentów świadczących o przesladowaniu z powodu narodowości niemieckiej szukać. Powiem krótko nie mam zielonego pojęcia jaki dokument swiadczyłby że dziadek miał lub mógłby miec z tego powodu problemy. Druga sprawa to zastanawiam sie jaki dokument przekonałby BVA o przynalezności do narodowości niemieckiej albo kultywowaniu kultury niemieckiej po roku 1945. Na razie udowodniłem ze jak i przed i po wojnie z własna matka rozmawiał w domu w języku niemieckim (nawet pozdrowienia dla swojej mamy na zdjeciu z wojska napisał po niemiecku ). Podobno nawet taki fakt to wazna rzecz w dochodzeniu prowadzonym w takiej sprawie. Co do sprawdzenia archiwum wojennego W. Brytanii to jestem spokojny bo znam cały przebieg słuzby wojskowej dziadka i wiem ze dostał sie do niewoli sowieckiej.To był dla niego "koniec wojny". Co do słuzby wojskowej to jest udokumentowane ze został mianowany bombardierem. Nie wiem czy to forma awansu ale ktos kto byłby bardzo przeciwny przymusowej słuzbie dostałby taka "fuche" :) chyba ze to zadne wyróznienie a wrecz przeciwnie najgorsza "fucha" za kare. BVA w przesłuchaniu pytało jakim był żołnierzem -oczywiście odp.była jedna bardzo dobrym ;). Chce jeszcze wyjasnic ze rozpisuje sie tak szczegółowo na temat mojego przypadku dlatego zeby inni rozpoczynajacy starania z III volkslisty wiedzieli minimum jakimi dokumentami musza dysponowac ,co bedą musieli udowodnic i ile to mniej wiecej bedzie trwało.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra