agolka
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 295
Taką adnotację na pewno trzeba przetłumaczyć. Myślę, że nie namiesza, przecież wszyscy Niemcy chyba 1951 r. otrzymali polskie obywatelstwo, z urzędu.
Zresztą prześladowania były tak duże, że część osób musiała spolszczyć nazwisko. Tak można później , w piśmie wytłumaczyć ten zapis.(bo raczej na pewno będą pytać). U naszych dziadków, ojca też nazwisko było spolszczone wielokrotnie, nawet w akcie urodzenia dziadka. No cóż mieszkali w Polsce , pod rosyjskim zaborem i od 1864 r. metryki są pisane po rosyjsku
"A gdzie szukać listy Volksdeutschów i kart meldunkowych z okresu wojny??? "
> w archiwum, tam gdzie mieszkali podczas wojny. Sama taka lista świadczy, że należeli do narodowości niemieckiej. Na jej podstawie ludzie ci otrzymywali niemieckie obywatelstwo . Odpis nadania obywatelstwa niemieckiego dziadków i ojca znaleźliśmy w Bundesarchiv w Berlinie .
Zresztą prześladowania były tak duże, że część osób musiała spolszczyć nazwisko. Tak można później , w piśmie wytłumaczyć ten zapis.(bo raczej na pewno będą pytać). U naszych dziadków, ojca też nazwisko było spolszczone wielokrotnie, nawet w akcie urodzenia dziadka. No cóż mieszkali w Polsce , pod rosyjskim zaborem i od 1864 r. metryki są pisane po rosyjsku
"A gdzie szukać listy Volksdeutschów i kart meldunkowych z okresu wojny??? "
> w archiwum, tam gdzie mieszkali podczas wojny. Sama taka lista świadczy, że należeli do narodowości niemieckiej. Na jej podstawie ludzie ci otrzymywali niemieckie obywatelstwo . Odpis nadania obywatelstwa niemieckiego dziadków i ojca znaleźliśmy w Bundesarchiv w Berlinie .