Obywatelstwo Niemieckie

  • Autor wątku Autor wątku Tajak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
zeby zlozyc wnioski w niemczech musisz miec zameldowanie tu..
w AUSLÄNDERAMT sie sklada..
mam na mysli po rodzicu a nie przez naturalizacje ( 8 latach).. choć to ten sam urzad
SozPol.com - wniosek-pochodzenie
ale wydaje mi sie ze dziecko musi byc uznane przez ojca do 23 ego roku zycia?
 
Ostatnia edycja:
Przy uznaniu ojcostwa przez obywatela niemieckiego nie potrzeba koniecznie zwracac sie do Ausländeramt, mozna to zalatwic przez konsulat. Jesli chodzi o te 23 lata, to sa sprzeczne informacje, nalezaloby sie dowiedziec w konsulacie, ale jego ojciec i tak nie chce uznac tego ojcostwa, bo sie najwidoczniej boi, ze bedzie musial placic na niego Unterhalt, wiec i tak nic z tego nie bedzie
 
Dziękuję Wam wszystkim pięknie. Odezwę się jeszcze w tym temacie jak już dostanę świstek, że jestem niemcem :confused:
 
Witam !

Może ktoś wytłumaczyć mi fakt że w zaswiadczeniu które otrzymałem z WAST o przebiegu służby mojego pradziadka w informacji odnośnie obywatelstwa jest zapis o braku informacji nie rozumiem dlaczego nie jest np. wpisane niemieckie lub polskie.

No i wkońcu jak to było możliwe aby Wehrmacht powoływał Polaka który nie miał obywatelstwa niemieckiego i nie podpisał DVL - nie rozumiem Jana Kowalskiego. ????
 
U dziadka męża też nie podali obywatelstwa, niestety albo nie zwracali wtedy na to uwagi, albo nie chcą podawać
 
ja właśnie czekam na odpowiedz i jestem ciekaw co mi napiszą. Jeśli oni tego czasem specjalnie nie robią. Ja składałem wniosek online i było napisane że dostane informacje o przyjęciu wniosku ale już jest to miesiąc i nic Jak długo czekaliście na przyjęcie wniosku online??
 
Odpowiedź dostaliśmy po 4 miesiącach, a czeka się od 2 do 6 miesięcy
 
witam ku memu zdziwieniu dziś otrzymałem pisemną odpowiedz od WAST. No niestety u dziadka który urodził się w Niemczech i przyjechał potem do Katowic napisali OBYWATELSTWO - nieznane (czy oni czasem tego specjalnie nie robią?) oczekiwałem też na to że napiszą że miał podpisaną volkslistę bo niestety nie posiadam jej a wiem że miał. Dopisali też że posiadają informacje że był w niewoli w Anglii i że był w grupie polskiej. Więc się martwię czy czasem przez to mi nie dadzą niemieckiego obywatelstwa. Może ktoś coś poradzi co robić dalej????
 
Witam serdecznie,
ja również rozpoczęłam starania o potwierdzenie obywatelstwa. Przedstawie swoją sytuacje:
Moja mama urodziła sie w 1958, a ja w 1984. Tak więc moja mama bedzie starała sie o obywatelstwo po ojcu, a ja po niej.

Oboga rodzice mojej mamy są z pochodzenia Niemcami. Korzenie ze str. mojej babci siegają Strzelec Opolskich, natomiast ze strony dziadka prawdopodobnie Bytomia (nie dotarłam dalej jak do prapradziadków). Pewnym jest ze wiekszość rodziny jest pochowana w Bytomiu i mieszkała tam przez większość swojego życia. Jesli chodzi o daty urodzenia, to:
- moj dziadek Wolfgang - Jan(prawdopodobnie około roku 1947/48 zmieniono mu imię na Jan, nie mam na to zadnych dowodów poza swiadectwami ze Szkoły Przemysłowej Górniczej z Bytomia) urodzony w 1932 w Bytomiu
- moj pradziadek Jan (Johannis?) urodzony w 1905 roku prawdopodobnie Bytom (mam jedynie akt zgonu na ktorym jest jedynie data)

Co do znalezionych dokumentów to znalazłam FamilienStammbuch prawdopodobnie pradziadka ale niestety ze wzgledu na to ze zostały wyrwane z niego stron 4-5 i 7-8 nie jestem w stanie na jego podstawie nic stwierdzic
Mam również wiele dokumentów do roku 1863 w wiekszosci akty urodzenia lub małżeństwa, ale wszystkie dotycza rodziny mojej babci.

Co do informacji odnosnie pochodzenia mojej rodziny ze strony dziadka to wiem ze 90% rodziny mieszka w Niemczech, 1 siostra dziadka w Stanach a pozostali w Bytomiu. Problem jest z dotarciem do nich bo nie znam ani adresów ani imion, nazwisk(sama mieszkam w Rzeszowie ;/)
Wiem od mamy i jej siostr (adoptowane przez dziadka) ze dziadek chciał wyjechać na stałe do Niemiec i był pewny ze wyjedzie około grudnia 1971 roku. Nie wiem dlaczego do tego nie doszło. Jednak z tego względu podejrzewam ze oboje musieli mieć niemieckie obywatelstwo.

Szukam swoich korzeni z dwoch wzgledów:
-obywatelstwo
-stworzenie drzewa genealogicznego

mam bardzo dobry kontakt z rodzinna parafia, przegladałam tam dzis ksiegi (maja je do roku 1670) ale wszystko jest pisane dosc trudnym do czytania charakterem pisma, wiec musze czekac na pomoc osób zewnetrznych. Jutro bede ponownie w archiwum parafii, moze uda mi sie dowiedziec cos więcej. Byłam juz w USC i uzgodniłam z paniami ktore akty potrzebuje. Bede sie z nimi kontaktowac mailowo ale chciałam najpierw potwierdzic tutaj ktore akty potrzebuje.
W poniedziałek chce pojechac do Katowic (niestety mialam obsuwe, ale jutro wybieram sie do Lublinca gdzie prawdopodobnie jest akt zgonu pradziadka) do Archiwum Państwowego i znalezc tam co tylko bedzie mozliwe. Systematycznie bede też starała się "kopiowac" znalezione akty dotyczące przodków. Przede mna napisanie pisma do UM o akta meldunkowe i kopie koperty dowodowej.

Prosze abyscie pomogli mi ocenic moje szanse na odzyskanie obywatelstwa, bo tak naprawde dla mnie informacje ktore mam sa pisane patykiem na wodzie Prosze także abyscie podpowiedzieli mi ktore dokumenty jeszcze potrzebuje.

Z tego co dowiedziałam sie we Wspólnocie Niemieckiej:
- pełne odpisy aktów urodzenia/slubu/zgonu dziadka i pradziadka
- pełne odpisy aktów urodzenia i ślubu mojej mamy i mój

z tego co dowiedziałam sie z tego/Sozpol forum:
- potwierdzony odpis z volkslisty (ponoć dla Bytomia tego nie sporządzali - info ze Wspólnoty DE)
- wykaz Niemców/Volksdeutschów w Bytomiu z lat 1900-1945
- karty meldunkowe dziadka i pradziadka z lat 1937-45
- kopia koperty dowodowej dziadka i pradziadka z archiwum meldunkowego w Bytomiu

Podstawowe pytanie, czy mam najpierw napisac do Bundesarchiev czy moj dziadek miał juz potwierdzone obywatelstwo? Moze sie równiez okazac ze moja mama tez ma obywatelstwo tylko o tym nie wie (w latach 70 była niepełnoletnia a wg. dziadka "dzieci i ryby głosu nie maja".
Jakie mam jeszcze podjąc kroki? Niestety nie jestem w stanie juz zadnych dokumentów odzyskac, poniewaz dziadek ozenił sie ponownie a jego żona nie jest skora do współpracy (m.in zablokowała kontakt brata mojej mamy z jego ciotką - siostra dziadka)

Z pomysłow zaczerpniętych z forum sozpol oraz tego: chce równiez napisac na niemieckim forum genealogicznym (poprosze o adres), moze ktos sie znajdzie. Wiem ze sa osoby zyjace w DE i miałam pare ładnych lat temu kontakt z ciotka ktora nota bene mieszka w Koln, jednak ze wzgledu na jej wiek nie moge jej prosic o pomoc wiec wszystko bede załatwiac sama.

Bardzo was prosze o wszelką pomoc. Przepraszam za objetosc postu ale starałam sie jak najlepiej opisac moja sytuacje

Pozdrawiam serdecznie
 
Dla ciebie jest istotne tylko pochodzenie dziadka i pradziadka ze strony matki, reszta nie gra dla obywatelstwa zadne roli.

Bytom, o ile sie nie myle, nalezal przed po I wojnie do Niemiec, a nie do Polski. Wiec jesli pradziadek i dziadek urodzili sie w Bytomi, to urodzili sie na terenie Niemiec i na tej podstawie na 99% powinni miec obywatelstwo niemieckiego przez urodzenie. A twoja mama jako dziecko ojca-obywatela niemieckiego je po prostu odziedziczyla.

Polski USC moze ci wydac fotokopie niemieckiego aktu urodzenia dziadka /najlepiej niech mama o to wystapi/, na tym bedzie co prawda adnotacja, ze to nie jest do celow urzedowych, ale mimo wszystko z pieczecia i podpisem USC, to sie bedzie liczyc dla wladz niemieckich. Do tego wez (albo mama niech wezmie jako dziecko) pelny odpis aktu urodzenia dziadka, to tam bede rowniez dokladne dane na temat jego ojca.

Jesli dodatkowo w parafii zrobia ci kopie niemieckiego aktu chrztu dziadka, to tym lepiej.

Poza tym na podstawie pelnego aktu urodzenia dziadka beda dane dotyczace pradziadka i jesli on jest tez z Bytomia to albo z USC albo z archiwum panstwowego otrzymasz kopie jego metryki urodzenia.

Volkslista nie jest tu potrzebna, bo Volksliste podpisywala tylko ludnosc na terenach, ktore przed druga wojna nie nalezaly do Niemiec, a Bytom nalezal. Wiec pisanie do Bundesarchiv raczej nic nie da.

Raczej napisz jeszcze dodatkowo do WASt, bo dziadek musial byc chyba w Wehrmachcie?

Jednego tylko nie rozumiem: dlaczego siostry twojej mamy byly "adoptowane" przez dziadka? Czy twoja mama jest jego rodzona corka?

Majac metryki urodzenia dziadzka i oczywiscie wszystkie akty stanu cywilnego dotyczace mamy i ciebie, razem z mama skladasz w konsulacie we Wroclawiu wniosek o potwierdzenie obywatelstwa i w zasadzie tyle. Jesli dziadek zamierzal wyjechac w roku 1971 do Niemiec, kiedy byla akcja laczenia rodzin, to Bundesverwaltungsamt, ktory zajmuje sie potwierdzeniem obywatelstwa, powinien miec jakis jego wniosek na wyjazd, gdzie moze rzeczywiscie jest juz potwierdzone nawet jego obywatelstwo.
 
Ostatnia edycja:
Witaj Pogodniaku! Bardzo dziekuje za szybką odpowiedz, szczerze powiedziawszy to liczyłam na Ciebie :). Wczoraj w nocy przeglądając papiery znalazłam opieczętowany przez ambasade polską druk Einladung/zaproszenia na STAŁE od kuzynki mojego dziadka na ktorym widnieją dane mojej mamy i dziadków. Zaproszenie jest do Dortmund-Hoerde z data wypełnienia 11.2.1974 i data pieczęci 4.3.1974

Bytom stał sie polskim miastem dopiero w 1945 roku, wczesniej zwykle był miastem przy granicy po stronie niemieckiej.

Jesli chodzi o siostry mojej mamy to są one przez dziadka adoptowane, ale nie staraja sie o obywatelstwo pomimo ze mogłbyby je dziedziczyc po swoim ojcu.

Zrobie tak jak napisałes, dzis bede pisac do USC w Bytomiu o wszystkie akty, nie mam jedynie pewnosci co do miejsca urodzenia pradziadka, ale mysle ze da sie to namierzyc po danych mojego dziadka

Prosze cie powiedz mi jeszcze jak wyglada sprawa fotokopii. Wczoraj bedzac w USC w Radzionkowie i Piekarach pisałam pisma o kserokopie, ale uzgdniłam z pania w Radzionkowie ze przy nastepnej wizycie na slasku bede mogła zrobic sobie zdjęcie metryki. Natomiast pani w Piekarach Slaskich nie wyraziła na to zgody :( Czy przez fotokopie mam rozumiec ksero? Czy bedzie to kolorowy wydruk ze zdjęcia ktore zrobia panie w urzedzie? Czy orientujesz sie co mowi na ten temat prawo?
I ostatnie pytanie czy mam rownież brac z USC swoje i mamy akty urodzenia/slubu?

Wspomniałam o rodzinie po stronie babci poniewaz próbuje odbudowac drzewo genealogiczne mojej rodziny. Posiadam bardzo stare dokumenty (m.in. akty slubu i urodzenia mojej praprapra babci ze strony mamy a także zdjecia rodziny siegające prawdopodobnie końca XIX wieku. To smieszne ze czasem ma sie takie stare rzeczy a nie ma sie nic po najblizszym dziadku.

Jeszcze raz bardzo dziekuje za pomoc. Napisze jak bede wiedziałą cos wiecej.
Pozdrawiam serdecznie ;)
 
Witam !

Będe wnioskował o potwierdzenie obywatelstwa ze strony ojca po pradziadku, czy z dokumentów obozowych mojej prababci (żony mojego pradziadka) z Potulic koło Bydgoszczy w okresie jej pobytu 1945-1947 znajduje się zapis iż moja prababcia została wpisana na II DVL. Czy w takim razie jest to jednoznaczne z tym iż mój pradziadek też był przypisany do tej kategori DVL. Pytanie skonstruowane jest w ten sposób dlatego że mój pradziadek stacjonują w jednostce Wehrmachtu w Toruniu ewakuował się wraz z innymi żołnierzami na na teren III Rzeszy i tam Hanau am Main się osiedlił. W związku z tym moją prabacie wraz z dziecmi aresztowano samą i zamknięto w obozie.

Proszę o wyjaśnienie

Pozdrawiam
 
Maorissa, z tymi fotokopiami u niemieckich ksiag stanu cywilnego jest niestety tak, ze nie ma sie prawa do zadania ich wystawienie, mozna jedynie prosic o wydanie fotokopii (ksero) oryginalnego wpisu niemieckiego do ksiag stanu cywilnego. Jesli miejscowy USC dysponuje odpowiednia kopiarka, to robia odplatnie taka fotokopie (czarno-biala) i przybija na niej pieczatkej z adnotacja, ze nie jest to dokument o charakterze urzedowym, ale to dla wladz niemieckich nie ma znaczenia, bo oni maja wtedy poswiadczona kopie niemieckiego dokumentu.
A wiec chodzi tu o ksero zrobiona odplatnie przez urzad stanu cywilnego, zdjec kolorowych wlasnym aparatem fotograficznym nie wolno nigdzie robic, zreszta nie mialyby one zadnej prawnej mocy dowodowej.

Dodatkowo nalezy mimo wszystko wziasc jeszcze zwykly urzedowy, polski wyciag aktu urodzenia dziadka (i jesli sie da pradziadka) i dolaczyc go do dokumentow.

Jesli chodzi o akta twoje i mamy, to sa potrzebne tylko w takim zakresie, zeby udowodnic ze twoja mama to rodzona corka twojego dziadka a ty jestes rodzona corka twojej mamy: czyli mama swoj akt urodzenia i ty twoj akt urodzenia (odpis zupelny), zeby z niego wynikaly te rzeczy.

Potem wypelniasz formularz-wniosek o stwierdzenie obywatelstwa niemieckiego, jego wzor znajdziesz tutaj:
BVA Internet: Anträge und Merkblätter zur Feststellung der deutschen Staatsangehörigkeit

wypelniony formularz mama i ty oddajecie w konsulacie we Wroclawiu , mozesz do tego dolaczyc kopie tego zaproszenia z roku 1974 r., bo na jego podstawie Bundesverwaltungsamt powinien byc w stanie odnalezc dokumenty na poswiadczenie pochodzenia rodziny z tamtych lat.

I to w zasadzie wszystko.

Nie wiem, tylko co bylo z dziadkiem w czasie wojny, bo jesli nalezal aktywnie do jakies polskiej partyzantki i walczyl przeciwko Niemcom, to teoretycznie jest mozliwe, ze odebrano mu wyrokiem sadowym obywatelstwo za zdrade, ale to chyba niezbyt prawdopodobne, bo w takim przypadku nie staralby sie o wyjazd na stale w latach 70-tych
 
Pogdniaku, własnie dowiedziałam sie, ze pradziadek urodził sie w Zabrzu (na szczescie to po niemieckiej str). Własnie wypełniam wniosek o akt zgonu pradziadka z Lublinca (pani powiedziała ze dzis go wystawi i wysle). Natomiast jesli chodzi o akt urodzenia to niestety musze jechac do Archiwum państwowego, ale z tego co doczytałam to wydaja potwierdzone odpisy, wiec dla swietego spokoju wezme i pełny odpis i fotokopie (ksero) i co tylko uda mi sie znalezc.


Moj dziadek gdy wybuchła II WŚ miał 7 lat wiec nie walczył, ale jego ojciec z pewnoscia. Pytanie po ktorej stronie. Czy wiesz gdzie moge znalezc takie informacje?
Na szczescie dc do dziadka to bede miała wszystko z USC wBytomiu :)

Co do wniosku to jest juz częsciowo wypełniony :)

jeszcze raz dziekuje
 
Dane i dokumenty dotyczace pradziadka beda praktycznie zbedne , jesli z dokumentow dziadka bedzie jednoznacznie wynikac, ze byl od urodzenia obywatelem niemieckim

A dane dotyczace sluzby wojskowej w wojsku niemieckicm sa tylku tutaj, ale strasznie dlugo sie czeka na informacje:
DEUTSCHE DIENSTSTELLE (WASt)

tam online mozna zlozyc wniosek o informacje (Suchantrag)
 
Dobrze, mysle ze faktycznie wystarczy dokładnie srawdzic obywatelstwo dziadka, i dla swietego spokoju dołaczyc dokumenty o ktorych pisałes. Oni sobie juz pewnie sami sprawdza wszystko.
Pozdrawiam serdecznie :)
 
Witam Pogodniak poprosze o wyjaśnienie do mojej sprawy jeżeli to możliwe.

Z góry Dziękuje i Pozdrawiam
 
Coś się niektórzy rozpisali i jakoś unikło moje pytanko. Dlatego ponawiam je a jednocześnie dodaje nowe:
witam ku memu zdziwieniu dziś otrzymałem pisemną odpowiedz od WAST. No niestety u dziadka który urodził się w Niemczech i przyjechał potem do Katowic napisali OBYWATELSTWO - nieznane (czy oni czasem tego specjalnie nie robią?) oczekiwałem też na to że napiszą że miał podpisaną volkslistę bo niestety nie posiadam jej a wiem że miał. Dopisali też że posiadają informacje że był w niewoli w Anglii i że był w grupie polskiej. Więc się martwię czy czasem przez to mi nie dadzą niemieckiego obywatelstwa. Może ktoś coś poradzi co robić dalej????
Mój dziadek był Niemcem urodził się w Niemczech jako 17 letni przyjechał z rodzicami do Katowic. Był w Wermachcie a po wojnie wrócił do Katowic bo miał tu żonę i dziecko. Czy jak napisze jak tu ktoś sugerował do Urzędu Wojewódzkiego o potwierdzenie Obywatelstwa POLSKIEGO to powinienem otrzymać informacje, że nie posiadał czyli przez analogie był Niemcem. No ale problem w tym czy jakoś automatycznie po wojnie nie dawał PRL polskiego obywatelstwa??? (pani w urzędzie mówiła że w odpowiedzi będzie tylko czy miał polskie czy nie Nie mogą napisać kiedy i na jakiej podstawie dostał polskie, np. że automatycznie PRL mu nadała). Dziękuję z góry za odpowiedz
 
@Miklos: VL babci, to VL babci, trudno na jej podstawie wyrokowac, czy dziadek tez ja mial

Ale skoro byl w Wehrmachcie, to musisz sie w pierwszej linii zglosic do WAStu o dokumentu na temat sluzby wojskowej, to zawsze bedzie cos.

Byl poczas wojny w Hanau, a co po wojnie: jego zona jako Niemka w Polsce do obozu internowania, a on co, wrocil do Polski, zostal w Niemczech czy jak?

Musisz zbierac dokumenty na jego temat z miejsc gdzie przebywal. wiecej trudno powiedziec

@Tomj: WASt jest glownie archiwum materialow wojskowych, w pozniej fazie wojny powolywano do Wehrmachtu podobnu kogo popadlo z terenow wcielonych do Rzeszy, nie kazdy mial obywatelstwo niemieckie, pewnie wystarczylo niemieckiego nazwisko i brali do wojska nie zadajac zbyt wielu pytan

Z twoim dziadkiem to troche skomplikowana historia: Katowice byly w Polsce, on mial 17 lat (ktory rok to byl?) i co przyjechal sobie tak na stale do Polski? A potem naraz trafil znow do Wehrmachtu? I trafil do niewoli, bedac "w grupie polskiej"? Jakos to dziwne wszystko, zbytnio za jego obywatelstwem niemieckim nie przemawia

Jak wrocil po wojnie do Katowic do zony, to mial obywatelstwo polskie, bo w Polsce najpozniej od nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim z poznych lat 50-tych wszystkie osoby mieszkajace na terenie Polski dostawaly automatycznie obywatelstwo polskie, jesli pochodzily z tzw. ziem odzyskanych.

Nie mozna bylo mieszkac w PRL majac tylko obywatelstwo niemieckie od wojny do nie wiem, lat 70-tych, wiec zwrocienie sie do urzedu wojewodzkiego da ci tylko tyle, ze potwierdza, iz mial obywatelstwo polskie, dla wladz niemieckich to zadna informacja.

Ja przypuszczam, ze bylo tak: trafil do niewoli angielskiej jako zolnierz Wehrmachtu, ale Anglikom powiedzial, ze jest Polakiem, a Niemcy go przymusowo wcielili do wojska. Po wojnie wrocil jako POLSKI repatriant z Anglii do Polski, przeszedl weryfikacje jako POLAK i uzyskal na jej podstawie obywatelstwo polskie. A wystapienie o obywatelstwo polskie na wlasny wniosek w Katowicach, ktore pod wzgledem prawnym zawsze nalezaly do Polski oznacza w mysl niemieckiego prawa o obywatelstwie wtedy obowiazujacego, ze "obywatel niemiecki, ktory na wlasny wniosek przebywajac za granica wystepuje bez uzyskania zezwolenia wladz niemieckich o nadanie obywatelstwa obcego, traci obywatelstwo niemieckie z chwila nabycia obywatelstwa obcego"

Jesli nie bedziesz w stanie udowodnic, ze tak nie bylo, masz slabe szanse moim zdaniem
 
Dzięki Pogodniak. Zaświadzczenie o przebiegu służby wojskowej pradziadka już mam i tak jak u Agolki i Tomj w słowie obywatelstwo wpisane jest brak informacji więc uważam że coś jest nie tak. Pradziadek uciekając przed rosjanami nie zachaczył o dom i sam przedostał się do amyrykańskiej strefy okupacyjnej była tam rodzina mojej prabaci i tam się osiedlił zostawiając moją prabacię z dziecmi w Polsce. A była ona narodowości niemieckiej jak już pisałem wcześniej miała II DVL więc zgodnie z ustawą wyłączyli ją ze społeczęństwa polskiego odbierając prawa rodzicielskie itp. Osadzono ją w obozie w Potulicach. Tak to mniej więcej wyglądało. Dopisze tylko jeszcze fakt iż na wniosek otrzymałem z Urzędu z Hanau am main dokument i zapisie obywatelstwo wpisane jest Deutsches Reich.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra