No właśnie dostaliśmy odpis wyroku, zaczyna się zabawa o której pisał Inwestwroclove - uznanie, że coś jest albo nie jest informacją publiczną. Według WSA nasze zapytania nie można uznać za pytania o informację publiczną. Uzasadnienie (podaję część moim zdaniem kluczową): "O zakwalifikowaniu określonej informacji jako podlegającej udostępnieniu w rozumieniu ustawy decyduje kryterium rzeczowe, tj. treść i charakter informacji. Analiza art.6 ustawy wskazuje, że przedmiotem wniosku może być informacja o zaistniałych faktach, o stan określonych zjawisk na dzień udzielenia odpowiedzi, w szczególności w sprawach wymienionych w art. 6 ustawy. Wniosek taki nie może więc być postulatem wszczęcia postępowania, nie może też dotyczyć przyszłych działań organu w sprawach indywidualnych, nie może też być polemiką z dokonanymi ustaleniami (wyrok WSA w Opolu z 13.01.2005 r II SAB/Op 14/04, wyrok NSA w Warszawie z 20.06.2002r, II SAB 70-71/02). Z tej racji należy podzielić stanowisko PINB że wnioskowane przez skarżących informacje nie są informacją publiczną. Skarzący bowiem w uzasadnieniu skargi podali że "naszym zdaniem jest to pytanie o stan postępowania administracyjnego. Postępowanie to zostało wszczęte z naszej inicjatywy, a ponieważ nie zostaliśmy uznani za stronę jest prowadzone z urzędu, gdyż PINB uznał, że rzeczywiście istnieją przesłanki do uznania, że zostały naruszone przepisy Prawa Budowlanego i9 zapisy Planu zagosp przestrzennego. W tych okolicznościach organ zasadnie ograniczył się do udzielenia skarżącym informacji o zakwalifikowaniu ich żądania jako nieznajdującego oparcia w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej nie pozostając tym samym w bezczynności. Uznając, ze dana informacja nie stanowi informacji publicznej organ nie był obowiązany do jej udostępnienia jak również do wydania decyzji odmownej". Tyle z uzasadnienia.
Muszę przyznać, że z tego uzasadnienia nie wiem dlaczego nie są to pytania o informację publiczną. Brzmiały one tek:"Czy do dzisiaj PINB ustalił czy zabudowa działki budynkiem gospodarczym jest zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego" a drugie "Czy zgodnie z ustaleniami dotyczącymi zgodności z Planem wydano stosowny akt ". Muszę przyznać, że ani w tych pytaniach nie ma polemiki z ustaleniami PINB tylko jest stwierdzenie, że zadaliśmy to pytanie bo traktujemy je jako pytanie o etap prowadzonego postępowania administracyjnego, z urzędu, w sprawie niezgodności z planem zagospodarowania przestrzennego, nie były to wnioski o wszczęcie postępowania, nie dotyczy to przyszłych działań w sprawach indywidualnych, a użycie sformułowania "naszym zdaniem" też nie jest polemiką z dokonanymi ustaleniami tylko tłumaczy jak rozumiemy nasze pytanie. No może ktoś mądrzejszy coś podpowie?