W tej sprawie nawet nie treba było wklejać całego wyroku SN. Netta nie ma racji twierdząc, że jedynie istnienie testamentu pozwala dochodzić zachowku. Nie, przekazanie całego majatku w postaci darowizny też, ponieważ - tak samo jak w przypadku testamentu - w wyniku tej czynności prawnej pojawiaja się spadkobiercy ustawowi, którzy, nie dostając swych udziałów w spadku, muszą dochodzić zachowku.
Darowizna może być zaliczona na schedę spadkową, a więc wejść do masy spadkowej. Czy zaliczenie to bedzie miało miejsce, zależy od tego, na czyją rzecz dokonano darowizny (ewentualny przyszły spadkobierca ustawowy czy ktoś/coś spoza tego kręgu). W pierwszym przypadku nie ma terminu ograniczającego zaliczenia na poczet schedy, w drugim okres, po którym staje się to niemozliwe, wynosi 10 lat.
Wszystko to jest w jasny sposób opisane w kodeksie cywilnym.
Nie rozwodząc się nad tym, czy pytający forumowicz może dochodzić zachowku po babce odrzuciwszy spadek po ojcu, od razu należało powiedzieć: tak, poniewaz są to różne spadki, i ojciec zmarł przed swoja matką.
Uwagę należy zwrócić na 2 rzeczy:
1 - kiedy dokonano darowizny,
2 - czy ojciec obdarowanego żyje.
Jeżeli żyje, jego syn (obdarowany) nie staje się automatycznie spadkobiercą uprawnionym do zachowku, więc jeżeli darowiznę przeprowadzono ponad 10 lat temu (licząc od otwarcia spadku, tj. smierci babki), nie można od niego dochodzić zachowku. Jeżeli ojciec nie zyje - wtedy czas, kiedy dokonano darowiznę, staje się nieistotny.
Proszę zwrócić uwagę na art.994 par.1kc.
Otóż pytający teraz sam może, znajac realną sytuację, ocenić, czy są szanse na zachowek.